Jump to content
Dogomania

Ewanka

Members
  • Posts

    8383
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ewanka

  1. Ale numer z tego słodziaka ;) ... tak sobie myślę, że do starszych osób przychodzą małe wnuczki (!!!), więc to chyba to nie najlepszy adresat, proponowałabym raczej wiek średni, dzieci już odchowane, a do wnuczków jeszcze daleko ;)
  2. Pierwsza randka :crazyeye: ........................... :loveu::loveu::loveu: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/345/77b70407c7b93696med.jpg[/IMG][/URL] .... chyba jednak nieudana ..........................:cool3: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/340/82f81d81ec4a2d6bmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][/URL] ... no i troszkę się opalam, bo słonko dzisiaj cudne .... :multi: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/341/9fdf3074c05a9036med.jpg[/IMG][/URL]
  3. [quote name='sacred PIRANHA']ja jak musialam aplikowac dosc dziwaczne czesci tabletki to poecono mi rozkruszyc tabse na prosze i zmieszac z maselkiem i wsadzic gleboko w paszcze...psy zwykle masła ne wypluja:-)[/QUOTE] ... już tak robiłam masełko wylizała, a tabletę wypluła ... :mad: teraz samą tabletkę włożyliśmy głęboko do gardła też wypluła, jak ona to robi ... :placz: zaraz chyba pojadę do weta po nową tabletkę, bo tamta została rozkruszona: na wędlince, serku, masełku ..... ;)
  4. [quote name='sonia71']Ewanko ,ja mam taki sposob na tabsy że rozkruszam je i zawijam w plasterek wedliny ,mała nie wyczuje twardej tabletki i zje wedlinkę :) ***megi prosi o pomoc -potrzeba na transport,karmę ,szczepienia i deklaracje stałe***[/QUOTE] właśnie tak robiliśmy, ona odwraca łebek od wędlinki, a jak wkładamy do pycholka to wypluwa .... nie chce jeść niczego ... zaraz kolejna próba.
  5. No to ... witaj słodziaku ... fajny z ciebie facecik ;)
  6. Podniosę rodzinkę ... może to coś da ......................................
  7. [B]Lenusia wita o poranku :loveu:[/B] Wczoraj, późnym wieczorem przybyła nam nowa sunia :) malutka Megi ze schroniska w Zamościu, jest jeszcze bardzo zestresowana i zmęczona długą podróżą ... może jutro dziewczyny poznają się osobiście ... bardzo jestem ciekawa reakcji Lenusi na nową koleżankę :) Często wychodzę do małej Megi i jednocześnie obserwuję Lenę ;) ... jeszcze niczego nie zniszczyła ... przyzwyczaja się do naszych krótkich, a dość częstych, nieobecności ... oby tak dalej :)
  8. Dosia wita o poranku :loveu: ... wielka radośc w domu, bo jest nowa koleżanka, malutka sunia Megi z Zamościa :) Niestety jest trochę osłabiona i zestresowana po długotrwałej podróży i na razie nie bawi się z Dosią i Leną, ale może już jutro dziewczyny poznają się osobiście, już sobie wyobrażam te skoki te piski radości :multi::multi::multi:
  9. Masz rację, siemie lniane jest bardzo dobre w takich przypadkach, ale ona całkiem niczego nie chce jeść poza trawą i wodą ... chyba intuicyjnie chce się pozbyć czegoś co zalega jej w przewodzie pokarmowym ... dam jej chyba spokój, bo te moje podchody bardzo ją stresują ... odczekam troszkę i zobaczymy, mam nadzieję, że będzie dobrze.
  10. Spędzam cały czas z malutką Megi, jest przeurocza i ma jedwabistą lejącą sierść :) ... coraz częściej merda ogonkiem i ma chłodny nosek, więc , odpukać, chyba najgorsze za nami, choć nadal nie chce niczego jeść, poza trawą ;) i tylko dużo pije. Tabletkę p.robalom wypluwa za każdym razem :/ ... najpierw była zawinięta w szyneczkę, nawet nie popatrzyła, powąchała i odwróciła główkę ... potem zatopiona w masełku i włożona głęboko do gardła, masełko zjadła, tabletkę wypluła ... chyba nas calkiem znielubi za te sztuki ;) ... odczekamy troszkę i znowu będzie próba zaaplikowania tabletki ... oby tym razem się udało, ale łatwo nie będzie ;)
  11. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images42.fotosik.pl/228/bc2709d00e66cd62med.jpg[/IMG][/URL] .... zobaczcie, jestem niewiele większa od doniczki ........... ;) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images42.fotosik.pl/228/8c7c4eb7ba0ee0cemed.jpg[/IMG][/URL] wcinam trawkę ... pychotka .... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/340/41fed59fe886daecmed.jpg[/IMG][/URL] ........... nawet na chwilkę podniosłam ogonek ........... :multi: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images36.fotosik.pl/203/1b72453d98ac2d80med.jpg[/IMG][/URL] .... spacerek był dłuuuugi, więc musiałam sobie troszkę odpocząć ..... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/341/08ce75eeace0d3ddmed.jpg[/IMG][/URL]
  12. [quote name='ladySwallow']A ta biegunka śmierdzi? Tzn śmierdzi nie jak kupa, tylko jak zdechłe coś? Suka jest apatyczna i leżąca? Jeśli sama pije, to dobrze - u mnie suka z parwo sama nie piła. Ale jeśli będzie apatyczna itd., to ja bym pojechała do weta jednak...[/QUOTE] No na szczescie nie śmierdzi tak strasznie i dlatego jestem optymistką ... poczekajmy troszkę i może sunia dojdzie do siebie. Jak u niej byłam to zamachała ogonkiem :) a, jeszcze miałam powiedzieć, że wymiotowała mielonym mięsem z kością z takiej mrożnej kostki , brrrr ... dla szczeniorka takie coś ... zaraz dostanie troszkę rosołku z ryżem, oby tylko zechciała zjeść.
  13. Przed chwilą odbyłam długą rozmowę tel. (ech, te rachunki) z doświadczonym wetam. Powiedział, że jeżeli złapała w schronie parwowirozę, a nie była odrobaczana (!!!), to ma tylko 50% szans na przeżycie ............:( ale jeśli to tylko stres, to może się utrzymywać do trzech dób i powoli ustępuje , mam ją obserwować i w razie czgo w każdej chwili przyjeżdżać do niego, na nawadnianie i zastrzyki. Mam nadzieję, że to tylko stres, trzymajcie ciotki mocno kciuki !!!!!!!!! siedzi bidulka , troszkę podsypia, jest słabiutka ... nie wiem jak podać jej tabletkę na robale, bo ona nie chce nic jeść .... hmmm, coś wymyślę.
  14. [B]Megi wita cioteczki o poranku :loveu:[/B] Noc spędziła jak królowa w gościnnym pokoju :) spała ślicznie, nie płakała nie szczekała, zresztą odkąd u nas jest nie wydała jeszcze żadnego głosu. Rano okazało się, że sunia zwymiotowała w czterech miejscach na swój materacyk i kilka razy na podłogę, ma też wodnisto śluzowe rozwolnienie, nie chce nic jeść tylko pije wodę. Na porannym spacerku wcinała trawkę aż jej się uszka trzęsły ... tylko dwa razy leciutko zamachała ogonkiem, jest słabiutka i osowiała ... bardzo boję się o nią, czy w schronie nie złapała parwo albo jakiejś innej choroby :( Po powrocie do pokoju od razu zwymiotowała tą trawę :( Rozważam dzisiaj wizytę u weta ... jak sądzicie, troszkę odczekać, czy od razu jechać??? ... a może to tylko stres i trudy podróży ???
  15. [quote name='Szarotka']A co Lenka na kolezanke ??[/QUOTE] Lenka i Dosia były w tym czasie w domu, wyglądały przez okno i bardzo im się podobała ;) ... a osobiście koleżankępoznają jutro :) [quote name='IVV']wszystkie dziewczyny male i duze spac ;) jutro zaczyna sie nowy piekny dzien dla wszystkich ,zwlaszcza dla tych najmniejszych :)[/QUOTE] oj, tak ... dzisiaj był zakręcony dzień ... wszyscy padają na nosy ;)
  16. [quote name='Szarotka']Prosze o zdjecia[/QUOTE] ... przyjechali późno, na podjeździe było ciemno , teraz malutka śpi smacznie ... jutro zrobimy oficjalną inaugurację i będą fotki :)
  17. [quote name='IVV']bidulka miala tyle przezyc[/QUOTE] ... to prawda, przecież prawie cały dzien w drodze, a rano jeszcze schron ... nie wiem, jak jej tam było, ale to z pewnością nie jest miejsce dla malutkich dziewczynek .
  18. [quote name='sonia71']**********no to koniec szczęliwego dnia -Meguśka :loveu:u Ewanki:loveu:********** wszyscy spać ,ja padam ale przynajmniej z jednym ciężarem na serduchu mniej :shake:[/QUOTE] Będzie dobrze, wykonałaś kawał dobrej roboty , jak to się kiedys mawiało ;) ... uratowałas śliczną słodką psinkę, która jest bezpieczna i smacznie sobie śpi :)
  19. :loveu: Megi przyjechała :loveu: .......... Jest cudna :loveu: ............ Maleńka i delikatna :loveu: ... zapoznała się na podjeździe z Zorbą :) ... potem zwiedziła główny trawnik i zrobił dłuuuuuuuuuuuugie siku, a potem poszła do swojego apartamentu i baaaaaardzo długo piła wodę , jeść nie chciała, tylko pić ... teraz leży cichutko, wydaje mi się że już zasnęła, była bardzo zmęczona i znużona długą podróżą.
  20. Jedyna lecznica, do ktorej mam zaufanie jest w Płocku i nazywa się CHIRON ... łatwo znaleźc w nacie ... podawałam już chyba namiary. ******************* dostałam właśnie wiadomość, że wiadomy transport mija Sochaczew, czyli jeszcze jakieś 20-30 min i Megi powinna być u celu :)
  21. ... no i dalej czekamyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy .................. dopiero teraz zauważyłam fotki sunieczki :) ... śliczna Megi, myślałam, że jest mniejsza ... aparat foto dodaje z 5 kg ;) ... ciekawe, jaka będzie 'na żywo' ?
  22. [quote name='ocelot']Oj a mi się marzy przeprowadzka, ale chyba nie stać mnie a taki luksus.[/QUOTE] .. tego się nigdy nie wie, czasem życie płata figla i nagle nas na wszystko stać :) ... tylko trzeba w to wierzyć. [quote name='salibinka']Ha, ha, ja to przeżywałam trzy tygodnie temu - co prawda nie za miasto, bo to dopiero za rok - ale i tak "zabawa" przednia ;), więc trzymam kciuki za Arktykę bo ma szalony czas :) :).[/QUOTE] ... tak, zabawa jakich mało :D ... ale potem .. sama rozkosz :p
  23. [quote name='tripti']czyli postępy są, a to najbardziej cieszy i daje motywacje do dalszego działania :) trzymam za Was kciuki! ciekawe jak tam nowa panienka...[/QUOTE] Lenka jest bystra, więc jestem optymistką (umiarkowaną ;) ) ... nowa malutka w drodze ... czekamy z niecierpliwością :)
  24. [quote name='IVV']czekamy ,czekamy na wiadomosci Ewuniu ;)[/QUOTE] .... jadą ....jadą....jadą.... :) czekamy ... czekamy .................. ;)
  25. Jak malutka dojdzie i minie piewrszy szał radości, to dam Wam znać co i jak ;) ... sama jestem bardzo ciekawa :) Skoro tak się sytaucja przedstawia z odrobaczeniem i szczepieniami, to malutka Megi zamieszka narazie w pokoju goscinnym, a nie z dziewczynami ... wszystkie tam spędzały , Dosia jedną, a Lenka dwie, pierwsze noce ... tak chyba będzie dla wszystkich bezpieczniej ... a od jutra odrobaczanie i osobny wybieg ... dobrze, że mam taki wielki teren, mogę nim obdzieliś całe stadko ;)
×
×
  • Create New...