Jump to content
Dogomania

Akrum

Members
  • Posts

    20500
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Akrum

  1. Bambu żyje sobie bardzo dobrze :) Wczoraj byliśmy liczniejszą grupą w hoteliku odwiedzić nasze psiaki i przy okazji również Bambu załapał się na długi spacer z moim TZ :) Mój TZ powiedział, że Bambu to fajny pies i super kompan do spacerów, wcale nie ciągnął, nie wyrywał się. Aczkolwiek w stosunku do innych psów i suk - czasami chce pokazać, że on jest ważniejszy i silniejszy, nie agresywnie, ale łapą chce pacać :) Maszerowali dzielnie mimo iż wczoraj wietrzysko solidne i mroźne było, ale chłopak futro grube ma, więc ciepło mu było :) A zdjęcia pięknego Bambu są w aparacie i czekają na obróbkę - zrobiliśmy ponad 200 zdjęć psiakom, więc cierpliwości cioteczki :)
  2. Naszej Dorce się udało, a w Dopiewie cioteczki jest haszczak - nie wiem, czy już do SOS HUSKY był zgłoszony, ponoć dziczeje, nie chce jeść, rozwala wszystkie boksy, wyje non stop...:shake::shake::shake:
  3. haha, wieści są :) a tyle co sobie wczoraj o Dorci myślałam i stwierdziłam, że będę musiała przyjść na wątek dzisiaj i prosić o wieści, a tu już są :) Bardzo się cieszę, że tak optymizmem powiało, że wszystko się układa :)
  4. [quote name='Irek']hmm... sądziłem, że schronisko zarejestrowało... a jak sie to robi i gdzie ta baza ?[/QUOTE] niestety schronisko nie rejestruje, bo u nas nie ma obowiązku czipowania, to my zaczipowałyśmy jak Lunia jechała do Saruni. ale widzę, że Pyrdka już napisała co i jak, więc pewnie sobie już poradziliście :) Lunia z tygodnia na tydzień jest piękniejsza, okrąglejsza, już typowy dobek z niej i taka umięśniona na tych zdjęciach :) Pewnie sporo ruchu ma, a bieganie z Paksem uwielbia. Obróżki - piękne i ślicznie się prezentują na szyjkach Lunki i Paksa :) Aaaa jakie szczęśliwe te Wasze psiaki :)
  5. ciotka, a jaką karmę dawałaś Adelce, by trochę schudła - oczywiście pomijając ruch, ruch i jeszcze raz ruch :) bo od piątku u Pyrdki na DT jest właśnie sunia, która po sterylizacji w przytulisku jadła, jadła i jadła... a kiedyś miała taką ładną talię. I teraz myślimy jaką by najlepiej karmę zakupić.
  6. Perełka piękna jest :) Super, że do dzieci jest delikatna i łagodna, nie goni kotów - to duży plus jeśli chodzi o szukanie DS. Poker, moja tymczasowiczka Pati też chyba tęskni za swoim dawnym ludziem (nie sąsiadami, którzy ją zamknęli w szklarni, tylko domkiem gdzie kiedyś była), piszczy i piszczy, a jak wyje gdy zostawiam ją na chwilkę samą. Ale skoro Twoja Perełka zaprzestała, to i moja Pati pewnie niedługo zrozumie, że teraz też jest dobrze ;)
  7. hihihi... na początku nawet przez myśl mi nie przeszło, że tak to się wszystko potoczy... W pewnym sensie muszę przyznać, że poniosłam porażkę, klęskę, nie udało mi się wyprowadzić Kropkę na normalnego psa. Może gdyby była u kogoś innego na DT, może wszystko inaczej by się potoczyło. Ja przegrałam, ale za to zyskałam super psiaka (bynajmniej w stosunku do mnie hihihi). Chociaż z drugiej strony - ona musiała być bardzo, bardzo mocno skrzywdzona i utkwiło to w jej pamięci na zawsze... :( Gdybym wiedziała, kto i co jej zrobił - wykastrowała bym na żywca!!!! Wczoraj Kropcia na spacerze wieczornym w sweterku była, bo mroźno u nas już jest. Ledwo się w sweterek wbiła - kluska mała z niej się zrobiła ;) Chyba na wiosnę muszę się zabrać za odchudzanie moich psów ;););)
  8. A ze mną później też był jeszcze drugi raz :):):) I prawie cały spacer biegiem był :) Radosny psiutek z niego, miał robioną sesję zdjęciową przez Kiwiątko - jak zdjęcia będą obrobione, to je dostanę i wkleję :) Ciągnie chwilami to fakt, ale gdy biegałam z nim, to cały czas luźna smycz była, chłopak ma dużo energii którą chce spożytkować :) Po długim spacerze i to drugim - nie chciał wracać do hoteliku, chciał jeszcze chodzić i jeszcze... a zamknięcie ponowne w boksie - trudno samemu sobie poradzić, bo chłopak nie chce zostać sam, on chce być z człowiekiem cały czas... Kochany Czapulek :)
  9. odwiedzam piękną Nuri i z ciekawością czekam na wieści jak przebiegało zapoznanie Nuri z Szirą :)
  10. Cioteczki kochane, co ja mam napisać ;) Kropcia wzięła nas przez zasiedzenie hihi Powolne otwieranie się Kropki - sądzę że ona już zawsze będzie tak specyficznie się zachowywać. Ma swój świat dziewczyna i tak już zostanie. Przy mnie zachowuje się jak normalny radosny pies,ale wystarczy że w pobliżu jest ktoś inny, mój TZ, czy zupełnie inna osoba, Kropka staje się strachliwa, podejrzliwa, ucieka na każdy ruch. Gdy daję psiakom jeść i jestem sama w kuchni - Kropka przy jedzeniu usiądzie wygodnie i wolno wcina. Gdy TZ jest w kuchni, to Kropka i owszem je, a raczej łapczywie wymiata z miski wielkimi kęsami to co się da, ale poza przy tym - gotowa do ucieczki, cała napięta... Kropka zaufała niestety do końca tylko mi... Konsultowałam jej przypadek,zachowania z kilkoma psimi psychologami i mimo iż zastosowałam się do rad, ona nadal została w tzw swoim świecie. Kolejna konsultacja ze znajomą psycholożką psią - padło stwierdzenie, że jeśli kiedykolwiek jakikolwiek domek zdecydowałby się na Kropkę, to ona albo się ponownie wycofa do stanu jak ją brałam z przytuliska, albo padaczka się nasili, albo co gorsza - przy pierwszej okazji nawieje z DS, by wrócić do mnie. Nie chciałam, by tak się stało, przez pierwszych kilka miesięcy miałam nadzieję,że Kropka znajdzie w końcu odpowiedni DS, że w ogóle ktoś będzie chciał ją zaadoptować. Niestety telefon milczał. Bałam się, bardzo się bałam że tym sposobem zamknę szansę kolejnym psiakom, że nie będę mogła być dłużej DT, bo tyle zwierza w domu... Jednak przez cały czas pobytu Kropci u nas na DT przewinęło się kolejnych kilka psich i kocich bid, chwilami miałam 9 zwierzaków w domu i jakoś dałam radę, więc... Mimo iż nie chciałam, żeby tak się stało, mimo iż robiłam wszystko, by Kropka się otwarła, by znalazła swoje miejsce na ziemi w innym domku, jednak i Kropka i los chciał inaczej :) Kropki już nikomu nie oddam :) TO MÓJ SPECYFICZNY SKARB :)
  11. wczoraj byliśmy większą ekipą w hoteliku, tak więc trochę tych psiaków na spacer z nami szło :) Niestety Dolcio ma znów bardziej czerwony pysio, ale tym razem to chyba tak jak pisał imperator - od rozwalania drzwi boksu i próby wyjścia do Dianki i Samby ;) Na spacerze Dolar po kolei mijał najpierw Sambę - ta furiatka bardziej się do niego wyrywała, Dolcio stał spokojnie i patrzył co się będzie działo. Potem mijał jeszcze bernardynkę Figę, starszego onka Bambu i sam z siebie nie wykazywał agresji, nie próbował się też do nich wyrywać. Na ścianie boksu ślady od krewki zostały - musiał chłopak solidnie ogonkiem walić po ścianie. Do weta na badania koniecznie Dolcio musi być zabrany, by mieć pewność czy to była alergia pokarmowa, na siano/słomę, czy jakieś paskudztwo skórne. My niestety czasowo nie wyrobiliśmy, żeby się tą sprawą zając - za dużo przez te dwa tygodnie nam na barki spadło. agaga - skontaktuje się z hotelikiem i ustalę ile musimy zapłacić i dam znać :)
  12. Pati to cudowna mała pchła :) Od sobotniego wieczora już jest u nas, to kochana, kochana i jeszcze raz kochana sunia :) Po wydaniu Czili do DS mówiłam TZ, że następny pies jaki u nas będzie na DT musi być wredny, musi mnie denerwować, bym się nie zakochała... Niestety, po dwóch godzinach pobytu Pati u nas już porwała moje serce. Gdy przyjechałam z Pati od Emmy, to wypuściłam moje psiaki, Pati na smyczy była, bym w razie co mogła szybko ją zabrać. Było już ciemno, moje bąble zobaczyły że małe coś na smyczy mam i chyba myślały że to Czili wróciła (tak jak Łatek kiedyś ;)), bo dobiegły do niej z merdaniem ogona,nawet Pestka wyskoczyła i przybiegła radośnie i dopiero jak obwąchały to małe coś to dotarło do nich, że to nie Czili :) Borek stanął zdziwiony, ale po chwili już wesoło zachęcał do zabawy, Kropce - nie sprawiło to różnicy - odstawiała radosne tańce ;) Najbardziej mnie Pestka zaskoczyła - najpierw fuknęła, a po chwili już się razem bawiły :) Tak więc o wiele lepiej się to wszystko odbyło niż z innymi tymczasami. Aczkolwiek w domku Pestka dała do zrozumienia Pati, że to ona tu rządzi, ale Pati to rozumna sunia jest i od razu zrozumiała o co chodzi :) Ogólnie w domu zapanowała symbioza :) Muszę przyznać że bardzo mnie to cieszy :) Bo obawiałam się jak zwykle reakcji Pestki. W sobotę kąpałam Pati - matko kochana, a myślałam że Czili to jest panikara. Pati chyba nigdy nie miała kontaktu z wodą, wanną. Trzy razy mi wyskoczyła z wanny, raz prawie nura w wodzie zaliczyła (w ostatnim momencie ją złapałam). Gdy nałożyłam szampon i masowałam - to było ok. Ale gdy chciałam puścić wodę prysznicem by ją spłukać - gdzie tam... panika niesamowita. Łazienka cała pływała, ja cała mokra, Pati przestraszona... Ale w rezultacie - jakoś te męki przetrwałyśmy, teraz Pati jeszcze bardziej błyszczy i pięknie pachnie :) Później pod kocykiem siedziała - oszczędziłam jej już suszenia suszarką. Leżałyśmy razem pod kocem i się grzałyśmy :) Ogólnie póki co Pati zaliczyła w domu dwie wpadki - oczywiście na dywany, bo jakby inaczej :) Ale poza tym załatwia się na dworze. Wczoraj mało jadła, a zrobiła - uwaga - 6 kup i to nie malutkich - takich porządnych kupaczy :) Chodzi za człowiekiem krok w krok, wręcz pląta się między nogami :) Na spacerku na smyczy trochę początkowo szaleje, skacze, podgryza smycz, ale po 10 minutach się uspokaja i ładnie idzie - oczywiście w ciepłym kubraczku, bo wieczory mroźne są. Zabawy na podwórku - jak najbardziej - bieganie za innymi psiulami, podpatrywała jak się ze sobą bawią, jak za zabawkami biegają, ze mną się goniła i skakała jak na sprężynach :) Wczoraj pojechaliśmy z TZ do hoteliku odwiedzić nasze psiaki, Pati została z teściową - piszczała pierwsze 10 minut za mną, potem się uspokoiła, ale cały czas leżała przytulona do teściowej - gdzie szła pańca, tam szła Pati :) A jaka była radość gdy wróciłam do domu :) Myślalam, że jej ogonek z radości odpadnie ;) Dzisiaj Pati o 3 w nocy wpakowała sie już do łóżka w moje nogi, szybko się położyła i spała tak do rana :) Oczywiście o 3 najpierw obudziła mnie piszczeniem, bo siusiu jej się chciało ;) Ogólnie Pati chyba tęskni też za swoim ludziem (nie sąsiadami, ale poprzednim domkiem - skąd się zgubiła, została zabrana,oddana - kto to wie). Momentami biega po domu i piszczy od tak, na spacerze każdego mijanego człowieka obwąchuje, jakby szukała, czy to może nie jej człowiek. Gdy w telewizji wczoraj usłyszała muzykę z Familiady, to teściowa mówiła, że mimo iż akurat Pati mocno spała, to od razu sie obudziła, zaczęła biegać po pokoju... może jej poprzednia pańcia oglądała ten program zawsze?? Kto to wie, tego skąd się wzięła u sąsiadów - pewnie nigdy się nie dowiemy. Dzisiaj rano jak wychodziłam do pracy i zamknęłam ją z Borkiem i Kropką u nas u góry, to piszczała mocno i wyła... Już wiem, że ciężko będzie się z nią rozstać, oj znów będzie serce pękało...
  13. Cudowne wieści :) Braszka szczęśliwa, zadowolona i coraz pewniejsza :) Jak miło to czytać - pychol się sam cieszy :)
  14. [quote name='wtatara']czyli już wizyta- trzymam kciuki[/QUOTE] najpierw trzeba kogoś do tej wizyty znaleźć ;)
  15. Super, że udało się pannę odrobaczyć - już myślałam, że będziemy musiały przyjść i do gardziołka jej tabletę wciskać. [quote name='Penny']Akrum, były może telefony w sprawie Luizy?[/QUOTE] Niestety, póki co cichosza... [quote name='Penny']Akrum, czy ja dobrze zrozumiałam - dopiero tydzień po zakończeniu rui Luiza może być sterylizowana? Myślałam, że dzień, czy dwa po zakończeniu.[/QUOTE] Tak nam ostatnio wet mowił, że w przypadku suczek - już tydzień po cieczce może sterylizować, a nie pytałam nigdy jak to jest z kotkami, ale pewnie podobnie, bo wszystko ukrwione teraz bardzo jest, więc pewnie tydzień też odczekać będzie trzeba... Ładne zdjęcie trzeba wybrać i do gazety w czwartek podeślę :)
  16. od Czili zostało 46 zł, więc po połowie na moją Pati i na Twoją Migotkę będzie :)
  17. Cioteczki kochane - wieści z DS Czili co chwilkę dostaję i wszystko jest w jak najlepszym porządku :) Samochodów już się Czili na spacerkach nie boi, jeździ ze swoją pańcią również samochodem do znajomych, gdzie na dzieci ostatnio burczała. Nauczyła się już biegać po schodach (były z lekka inne niż u mnie), więc teraz gania po domu jak mała torpeda :) Tęsknie za tą kruszynką bardzo mocno, ale wiem że ma super domek i jest tam kochana i rozpieszczana i śpi z pańcią w łózku - a to najważniejsze :) Ciocie kochane, czy nikt nie będzie miał nic przeciwko temu, by pozostałość po Czili: 46,50 przekazać na tabletki na dorobaczenie i preparat na pchły na moją kolejną tymczasowiczkę [URL="http://www.dogomania.pl/threads/221828-Ma%C5%82a-sunia-Pati-odebrana-ze-z%C5%82ych-warunk%C3%B3w-ju%C5%BC-bezpieczna-w-BDT.?p=18485979#post18485979"]PATI[/URL] oraz tymczasowiczkę Pyrdki [URL="http://www.dogomania.pl/threads/221896-Gruba-Berta-brzydula-te%C5%BC-chce-by%C4%87-kochana.?p=18496009#post18496009"]MIGOTKA[/URL] ??
  18. Mam nadzieję, że niedługo będę miała możliwość zobaczenia tłuściocha na żywo :) Trzeba się też umówić z Kiwiątko na sesję zdjęciową, co by panna Migotka miała ładne zdjęcia, którymi zauroczy swój przyszły domek :) Ciotka, ile kosztowało odrobaczenie i preparat na pchełki??
  19. przychodzę po weekendowej przerwie od dogo :) czytając opis pięknej kity miałam nadzieję, że na prawdę ma niebiańsko piękny ogon :) A tu się okazuje, że się ciotki nabijały z tyci ogonka :) Mała przerażona jeszcze wszystkim - ale z dnia na dzień będzie coraz, coraz lepiej. Moja jedna sunia, która była na DT i już na DS została, to pierwsze siku na dworze zrobiła dopiero po dwóch tygodniach, taka zestresowana była... Ale tutaj mam nadzieję, że Nocka szybciej się otworzy i wszystko będzie szło ku dobremu :)
  20. przychodzę po weekendzie w odwiedziny do Sisi i efektu wizyty doczekać się nie mogę ;)
  21. Wypuściłam kilka ogłoszeń z pierwszym imieniem małej, czyli Migotka - tak jak kiedyś na nią wołalyśmy w przytulisku :) Zobaczymy, czy w ogóle będzie jakieś zainteresowanie w weekend :) 1. [URL]http://tablica.pl/oferta/mloda-mala-sunia-szuka-nowego-domku-do-adopcji-IDGZaj.html[/URL] 2. [URL]http://www.morusek.pl/ogloszenie/91192/Mloda-mala-sunia-szuka-nowego-domku-Do-adopcji/[/URL] 3. [URL]http://poznan.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Mloda-mala-sunia-szuka-nowego-domku-Do-adopcji-W0QQAdIdZ349831761[/URL] 4. [URL]http://www.doadopcji.pl/ogloszenie/91192/Mloda-mala-sunia-szuka-nowego-domku-Do-adopcji/[/URL] 5. [URL]http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,47849,Lw==.html[/URL] 6. [URL]http://zwierzeta.i-bazar.pl/psy/2153968-mloda-mala-sunia-szuka-nowego-domku-do-adopcji/[/URL] 7. [URL]http://poznan.olx.pl/item_page.php?Id=308240490&ts=1327707143[/URL] 8. [URL]http://nowy-tomysl.lento.pl/mloda-mala-sunia-szuka-nowego-domku-do,275153.html[/URL] 9. [URL]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/20551425_mloda_mala_sunia_szuka_nowego_domku_do.html[/URL] 10. [URL]http://www.psy.pl/ogloszenia-psy/art24806,mloda-mala-sunia-szuka-nowego-domku-do-adopcji-.html[/URL]
  22. jeszcze ja byłam w kolejce z naszą Lunką, ale Luna poszła do DS, gdzie została niedawno wysterylizowana właśnie :)
  23. U nas Pati nie będzie się nudziła, Borek z Kropką już się nią zajmą :) Będzie biegać, skakać - rozkręcą ją tak samo jak Czili :) No i pewnie do łóżka się wpakuje :)
  24. Penny, w tekście do ogłoszeń możesz pisać, że przed adopcją zostanie wysterylizowana i zaszczepiona :) bo i tak jak tylko ruja się skończy, to po tygodniu mała idzie na stół i będzie sterylizowana.
  25. W końcu i ja dotarłam na wątek :) Pyrdka, po naszej rozmowe tel. nastawiałam się, że zobaczę na prawdę mega parówę i mile się zaskoczyłam ;) No chyba że w tym przypadku zdjęcia odjęły jej kilka kg. Wymyśl jej proszę ładne imie i ruszamy z ogloszeniami. Berta - nie, nie... nie pasuje do niej. Musi mieć ładne słodkie imię, bo ona ma w sobie coś takiego, coś jak nasza Samba, że nie sposób jej nie pokochać od pierwszego spotkania :)
×
×
  • Create New...