-
Posts
52304 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
383
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
Aramis i Aleksander - dwa rude kocurki, które pojechały do Pruszkowa rozwijają się bardzo dobrze, maja różne charaktery, ale oba są bardzo kochane. Tak wyglądają teraz A tak zaraz po przyjezdzie do DS - to ta sama kanapa;)
-
Zdjęcia tych szczeniaków z prośbą o pomoc dostałam dzisiaj, podobno są w strasznych warunkach, było ich 6, nie wiem, gdzie reszta:( Matka to mała suczka, ale tatuś był chyba większym psem. Ja nie jestem już w stanie pomoc, nie mam gdzie zabrać szczeniaków:(:(:( Spróbuje dzisiaj zrobić OLx, ale tak jak rozmawiałyśmy z Havanka - czy to ma sens, jeśli za moment maluchów może już tam nie być:( Jedynym ratunkiem dla nich jest zabranie z tej strasznej wsi., jakby ktoś miał jakiś pomysł na ratunek chociaż dla jednego, to obiecuję wsparcie. Serce mi pęka, jak patrzę na te psie dzieci, które czeka prawdopodobnie straszny los,a le nic więcej nie mogę zrobić:(
-
Zabraliśmy z lecznicy w Izbicy Marcysia - białaczkowego kocurka, zamieszał w DT razem z "naszą" koteczką Agą z białaczką , którą TZ zabrał z zamojskiego schroniska. Wetka opowiedziała nam historię Marcysia - został potrącony przez auto, do lecznicy przyniósł go pan, który go znalazł na ulicy, chciał po wyleczeniu ran zabrać kota do siebie, ale okazało się, ze Marcyś ma białaczkę no i został:( Szkoda, żeby resztę życia spędził w klatce, stąd decyzja o zabraniu kocurka do DT. Marcyś jest niesamowicie przytulaśnym kocurkiem, nic tylko przytulałby się i mruczał, a w DT na pewno będzie miał wszystkiego pod dostatkiem:) ZEA finansuje utrzymanie obu kociaków z białaczką w DT.
-
Mam nadzieję, ze jego bracia też spodobają się jakiejś rodzinie.
-
Kiedyś Okruszek teraz Figo i jego oczy proszące o pomoc...
Tola replied to AlfaLS's topic in Psy do adopcji
Dopiero tu dotarłam i to w takiej chwili, a wybierałam się już parę dni. AlfaLS - bardzo się cieszę, ze taki maluszek jak Figo dostał szansę na szczęśliwe życie, ciesze się też, ze są takie osoby jak Ty, które pomagają tym starszym, pokrzywdzonym przez los psiakom. Po naszej wcześniejszej rozmowie byłam ciekawa, kto będzie tym kolejnym szczęśliwcem. Trzymam kciuki za Figo , pisz, czy jest lepiej; nie wiem co mogło się stać, może to jakaś chwilowa niedyspozycja... -
Bardzo się cieszę, że i Gratka będzie miała super domek :) Świetnie się to wszystko poskładało: towarzyszki schroniskowej niedoli, potem współtowarzyszki podróży do szafirków, wreszcie przyjaciółki w trakcie pobytu w hoteliku w jednym właściwie czasie znalazły wymarzone przez nas własne rodziny:) AlfaLS - ja też bardzo dziękuję Ci za wizytę i wyczerpującą relację
-
Na pewno część osób sugeruje się treścią ogłoszenia, ale większość jest wzrokowcami, sugeruje się pierwszym wrażeniem... Liczę na osoby, którym Tania tak bardzo sie spodoba, że nie zniechęci ich ich dalsza część ogłoszenia, więc jeśli tylko się uda warto spróbować zrobić Tani zdjęcia takie typowe do ogłoszeń.
-
Trzeba chyba wejść w inne ogłoszenia użytkownika, wtedy widać te, które niewyróżnione... Co do zdjęć to jestem zdania, ze jednak przydałoby się jeszcze parę zdjęć Tani, takich domowych. Jaaga robi świetne zdjęcia; mam nadzieję, ze i Tani uda się zrobić takie, które kogoś zauroczą, pokażą jej piękno, obiektyw wydobędzie to "coś"...
-
Rosną moje malutkie, widzę, że zakumplowały się z Tanią:) Dzięki za info o suczkach; faktycznie jedna z nich odstaje swoim zachowaniem od sióstr; u p. Justyny jest wszystko ok, Malti też załatwia się tylko w jednym miejscu, więc z nauka czystości powinno być problemu. Jak na razie nie mam zapytań o maluchy, wczoraj wyróżniłam swój OLX Malwinki, jest chyba bardziej adopcyjna, ale tez cisza, a ja mam juz kolejne zgłoszenie o szczeniakach na wsi:( Tak jak uzgodniłyśmy w rozmowie - zaszczep maluchy, weź paragon - pieniądze przeleje Alaskan, a Zea wpłaci taką sama kwotę w ramach hotelowania, nie ma sensu płacić więcej . Advocate mogę zakupić w Zamościu i podać przez Iwonę z Sosnowca i malti (bądą w Zamościu przez parę dni), albo wyślę pocztą.
-
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
Tola replied to elik's topic in Już w nowym domu
O rany, faktycznie w moim wpisie powiało latami 50 tymi, a ja żartowałam;) Hop i ja piszemy o czasach nie tak bardzo odległych, ale tych sprzed 6, 7 lat - różne dziwne rzeczy robili wtedy niektórzy moderatorzy;) -
U Florka wszystko właściwie dobrze, oprócz chorób, które u niego wykryto:( Piesio trafił naprawdę do wspaniałej rodziny, która robi wszystko, aby Florek był zdrowy, żeby go nic nie bolało i żeby był szczęśliwy. U Florka zdiagnozowano anaplazmozę - stąd prawdopodobnie ten ból łapek, jest w trakcie leczenia; teraz zdecydowanie lepiej mu się biega, chodzi na długie spacery. Florek ma też dirofilariozę - aż trudno uwierzyć, ze tyle złego na jednego małego Florka:( A tak poza tymi schorzeniami piesek jest radosny, uwielbia zabawy ze swoimi piszczącymi zabawkami , lubi też wyjazdy na działkę i jest bardzo kochany przez swoich właścicieli.
-
Przeczytałam wpis Anica na wątku Małego i zaglądam do Dosi; biedna malutka, znowu zawalił się jej świat Tylko człowiek jest zdolny do takiego okrucieństwa:( Dobrze, ze malutka wraca w znane sobie miejsce, bo inaczej stres byłby jeszcze większy, a i tak sunieczce na pewno pęka serduszko:(