-
Posts
52321 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
383
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
Wczoraj miałam zapytanie o Malwinkę, ale nic z tego nie będzie pani jest po udarze, mieszka sama i ma problemy z chodzeniem - chyba nie czytała treści ogłoszenia. Wczoraj tez rozmawiałam z pańcią Meli - sunia faktycznie zachwyca Rodzinę swoim zachowanie i charakterem - grzeczna, posłuszna, cicha, uwielbia kanapę i wszelkie poduchy;):). Mela poduszkach;)
-
Moje maile przyniosły efekt - Wczoraj dostała info, ze wreszcie połączono oba konta ZEA na FaniMani, wpłaty sa juz na jednym koncie. Dostałam tez historię zakupów - bardzo dziękuję elik i terra za wspomaganie zwierzaków. Jeszcze raz bardzo proszę wszystkich, którzy robią zakupy poprzez internet, zwłaszcza zamawiają karmę - wspomagajcie ZEA - to nic nie kosztuje, a można pomóc bezdomniakom.
-
Dostałam zdjęcia rudasa, który niedawno pojechał DS do Legionowa - kocurek urósł i jest wielką radością dla swojej nowej rodziny. Do adopcji pozostał ostatni z czwórki rodzeństwa rudych kocurków.
-
Bardzo dziękuję za pomoc! Tekst Eli świetny, ale na razie ludzie widzą tylko Napoleonkę! Takiej ilości telefonów dawno nie miałam; ludzie dzwonią właściwie z całej Polski i wszyscy chcą kotkę z heterochromią! Dzwonią tez osoby, które nie widziały ogłoszenia, pytają o kotkę van lub angorę turecką!
-
Bardzo dziękuję za piękne teksty, za ogłoszenia, pokazanie Małego na FB no i za udostępnianie! Masz rację Elu, świat musi zobaczyć małego, a FB to siła! Ja tez spróbuje dzisiaj wieczorem zrobić OLX , może na Wrocław? Cały czas mam nadzieje, ze znajdzie się ktoś, kogo wzruszy ten tak strasznie wyniszczony pies; jestem pewna, ze odżywiony, wyleczony, wygłaskany rozkwitnie, zachwyci charakterem i wyglądem. Wiem, ze duży, ze stary, ale.... Jeszcze raz bardzo dziękuje za pomoc
-
Ogromnie dziękuję Wam wszystkim za te wpisy, wiele dla mnie znaczą, być może wspólnie uda się znalezc psu dom na resztę życia. Nie będzie łatwo, bo pies stary, duży no i chory, ale najważniejsze, ze nie jest już sam! Zastanawiam się tylko, czy tutaj na zamojskim nie zginie wsród wciąż nowych postach o innych zwierzakach... Czy warto zakładać jednak wątek, na którym informacji będzie niewiele, funduszy nie potrzeba zbierać, bo psu potrzebna tylko a raczej aż pomoc w znalezieniu domu. Jak myślicie? Rozmawiałam wczoraj z wetką - Mały ma ok. 10 - 12 lat, ma bardzo zniszczone zęby, ale równie dobrze może mieć i 8 lat. Teraz waży 26 kg, ale docelowo na pewno osiągnie wagę ok. 35 - 36 kg. Prawdopodobnie miał straszne życie, straszne jedzenie no i skutki teraz widać:( Nie wiadomo tez jak długo błąkał się w takim stanie po tym pustkowiu.
-
Nadziejko kochana, nie wiem, czy wątek ma sens, bo Mały nie potrzebuje pieniędzy, jest na utrzymaniu w lecznicy, ale bardzo potrzebuje miejsca, gdzie móglby zamieszkać, i czlowieka, który by na niego czekał. Może wrzucę go tez na watek zamojskich staruszków?
-
-
-
-
Dzisiaj w lecznicy w Izbicy poznałam Małego. Mały to stary, bardzo wychudzony, wyniszczony pies, który został znaleziony na pustkowiu. Przez całe swoje życie strzegł na pewno :swoich", a gdy się zestarzał - wywieziono go i zostawiono na pewna śmierć. W chwili znalezienia wyglądał jeszcze gorzej, niż na dzisiejszych zdjęciach - miał stan zapalny pyska, oczu i był tak chudy, ze wetka przyniosła go na rękach. Teraz Mały mieszka w lecznicy, jest leczony, intensywnie karmiony. Na pewno w niedługim czasie jego stan zdrowotny poprawi się, Mały podreperuje być może też swoją chorą psią duszę. Ale co dalej? Wetka uratowała mu życie, ale psu trudno będzie mieszkać w lecznicy... Mały jest bardzo przyjazny, spragniony kontaktu; macha tym swoim wyskubanym ogonem, nieśmiało prosi o głaskanie, jakby nie wierzył, ze ktoś zechce patrzeć na niego, dotykać, Tak sobie zamarzyłam, ze może spóbować zawalczyć o dobre życie dla tego biedaka... Tyle już cudów zdarzyło się tutaj na dogomanii, może i Małemu ktoś ofiaruje miejsce w swoim domu? Myślę, ze przydałby się przede wszystkim dobry, wzruszający tekst, taki od serca i do serca... Czy ktoś chciałby ze mną spróbować pomóc Małemu? Ja na razie nie mam innego pomysłu na pomoc temu tak strasznie upodlonemu psu, nie mam pomysłu na tekst, trochę się chyba wypaliłam, na razie mam tylko łzy. Ja wiem, ze szanse są bardzo małe, ale jakieś zawsze są...
-
Elu, bardzo dziękuję za pomoc, piękny tekst, oby chwycił za serce i oby ten zastój w adopcjach wreszcie minął!
-
Z ogłoszeń szczeniaków cisza, ani jednego zapytania. Przydałby się teraz domek dla chociaż jednej suni od Jaaga. Spróbuję na weekend wyrożnić chociaż jedno ogłoszenie, może to wpłynie na większe zainteresowanie. Rozmawiałam z panem od Malti - sunia juz nie jest taka przerażona, bawi się, biega. W poniedziałek pan był z Malti w lecznicy, została drugi raz odrobaczona, za tydzień ma wyznaczone szczepienie.
-
Pięknie malagos piszesz o tych swoich zwierzakach, o zamojskiej Diance, popłynęły mi łzy - i z radości, ze tak się jej poszczęściło, ze taki Raj znalazła, ale i ze smutku, jaki straszny los czeka te starsze psy w schroniskach. Dianka tak pięknie zgrała się z Wami, ze stadem; wypiękniała, odmłodniała, bije z niej szczęście - nie mogę się napatrzeć, bo pamiętam ją przecież za siatką boksu. Mnie szczególnie jest bliska, bo wiadomo - zamojska;) Ale wyszukuję tez informacji o Zulce; kiedyś podczytywałam jej wątek, bo jakoś tak w jednym czasie trafiły do nas te sunie - do Was Zulka z kościoła, do nas Zulka z zamojskiego schroniska.
-
Ja tez zaglądam, mizianka Słodkiemu zostawiam
-
Cierpienie nie zna granic, postrzelona Linda na wózku, Kaj są z nami.
Tola replied to Jaaga's topic in Psy do adopcji
Biedna Lindusia, serce pęka, ile ta sunia przeżyła złego, ile bólu, cierpienia. Oby te wysiłki lekarzy i Twoj Jagna dały efekty, mocno wierzę, ze się da! Wklejam fakturę. -
No i znowu proszę o pomoc:( Nie czuje się z tym dobrze, ale sama nie dam rady poogłaszać, ja już nie bardzo to wszystko ogarniam, jak jest tel łapię się na tym, że nie bardzo orientuje się, o którego kota jest zapytanie:(. Proszę o ogłoszenia na Kraków i Warszawę. Może jak będzie wspólne OLX to ktoś zrobi dla jakiegoś pojedyńczego kociaka... Ja zaraz tak na szybko zrobię wspólne OLX na Warszawę.
-