Jump to content
Dogomania

Tola

Members
  • Posts

    52304
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    383

Everything posted by Tola

  1. Tak - mały, kochany wampirek:). Pani napisała, że jest wyjątkowy:)
  2. Magik, który na poczatku roku pojechał do DS do Warszawy jako 3 mies. maluszek;)
  3. Mam trochę info i zdjęć zamojskich zwierzaków w nowych domach:) Dexa wszyscy tutaj znają - kolejne pozdrowienia z Poznania :) Mała Jaśminka pozdrawia z DS w Warszawie:)
  4. Prawdopodobnie to nużyca, być może wetka ma już wyniki Mały na pewno jest leczony. Ja nie jestem zwolenniczką pisania wszystkiego w ogłoszeniu, jednak w rozmowie można wiele spraw dopytać, wyjaśnić. Ale w przypadku Małego niech decydują osoby, które robią ogłoszenia. Bardzo dziękuję:) Eluś, takie ulotki wrzucam regularnie na stronę i wysyłam na FB, sporo osób korzysta z tej opcji. Tutaj chciałam zachęcić dogomaniaków;) Witaj Maciek, bardzo się cieszę, ze zajrzałeś tutaj do nas:) Dziękuję za udostępnianie, to duża pomoc, bo ja nie jestem na FB Dziękuję bardzo,ze zajrzałaś i chcesz pomóc:) Zamierzam jednak założyc wątek Małemu, bo tutaj przepadnie wsród wciąż nowych informacji. Jak tylko będę miala więcej informacji - dam znać. Myślę, ze na stan Małego ma i wpływ choroba skóry i złe warunki, w jakich żył dotychczas. Piękne, wzruszające zdjęcia szczęśliwego psa:)
  5. Troszkę wiejskiego życia
  6. Smaruję patyczkami do uszu zmoczonymi sokiem, ale i tak to jedna wielka walka, szkoda mi Zuli, ale nie ma wyjścia. Stosuję tez ten olej kokosowy, bo to znosi najlepiej. Płatki przy diecie Zulki raczej odpadają.
  7. T Bardzo się cieszę. Na razie nikt nie pyta o sunię. Może szafirka wpadnie i napisze jak tam Gratka, czy są jakies nowe informacje...
  8. Wczoraj miałam zapytanie o Malwinkę, ale nic z tego nie będzie pani jest po udarze, mieszka sama i ma problemy z chodzeniem - chyba nie czytała treści ogłoszenia. Wczoraj tez rozmawiałam z pańcią Meli - sunia faktycznie zachwyca Rodzinę swoim zachowanie i charakterem - grzeczna, posłuszna, cicha, uwielbia kanapę i wszelkie poduchy;):). Mela poduszkach;)
  9. Moje maile przyniosły efekt - Wczoraj dostała info, ze wreszcie połączono oba konta ZEA na FaniMani, wpłaty sa juz na jednym koncie. Dostałam tez historię zakupów - bardzo dziękuję elik i terra za wspomaganie zwierzaków. Jeszcze raz bardzo proszę wszystkich, którzy robią zakupy poprzez internet, zwłaszcza zamawiają karmę - wspomagajcie ZEA - to nic nie kosztuje, a można pomóc bezdomniakom.
  10. Dostałam zdjęcia rudasa, który niedawno pojechał DS do Legionowa - kocurek urósł i jest wielką radością dla swojej nowej rodziny. Do adopcji pozostał ostatni z czwórki rodzeństwa rudych kocurków.
  11. Bardzo dziękuję za pomoc! Tekst Eli świetny, ale na razie ludzie widzą tylko Napoleonkę! Takiej ilości telefonów dawno nie miałam; ludzie dzwonią właściwie z całej Polski i wszyscy chcą kotkę z heterochromią! Dzwonią tez osoby, które nie widziały ogłoszenia, pytają o kotkę van lub angorę turecką!
  12. Bardzo dziękuję za piękne teksty, za ogłoszenia, pokazanie Małego na FB no i za udostępnianie! Masz rację Elu, świat musi zobaczyć małego, a FB to siła! Ja tez spróbuje dzisiaj wieczorem zrobić OLX , może na Wrocław? Cały czas mam nadzieje, ze znajdzie się ktoś, kogo wzruszy ten tak strasznie wyniszczony pies; jestem pewna, ze odżywiony, wyleczony, wygłaskany rozkwitnie, zachwyci charakterem i wyglądem. Wiem, ze duży, ze stary, ale.... Jeszcze raz bardzo dziękuje za pomoc
  13. Ogromnie dziękuję Wam wszystkim za te wpisy, wiele dla mnie znaczą, być może wspólnie uda się znalezc psu dom na resztę życia. Nie będzie łatwo, bo pies stary, duży no i chory, ale najważniejsze, ze nie jest już sam! Zastanawiam się tylko, czy tutaj na zamojskim nie zginie wsród wciąż nowych postach o innych zwierzakach... Czy warto zakładać jednak wątek, na którym informacji będzie niewiele, funduszy nie potrzeba zbierać, bo psu potrzebna tylko a raczej aż pomoc w znalezieniu domu. Jak myślicie? Rozmawiałam wczoraj z wetką - Mały ma ok. 10 - 12 lat, ma bardzo zniszczone zęby, ale równie dobrze może mieć i 8 lat. Teraz waży 26 kg, ale docelowo na pewno osiągnie wagę ok. 35 - 36 kg. Prawdopodobnie miał straszne życie, straszne jedzenie no i skutki teraz widać:( Nie wiadomo tez jak długo błąkał się w takim stanie po tym pustkowiu.
  14. Nadziejko kochana, nie wiem, czy wątek ma sens, bo Mały nie potrzebuje pieniędzy, jest na utrzymaniu w lecznicy, ale bardzo potrzebuje miejsca, gdzie móglby zamieszkać, i czlowieka, który by na niego czekał. Może wrzucę go tez na watek zamojskich staruszków?
  15. Dzisiaj w lecznicy w Izbicy poznałam Małego. Mały to stary, bardzo wychudzony, wyniszczony pies, który został znaleziony na pustkowiu. Przez całe swoje życie strzegł na pewno :swoich", a gdy się zestarzał - wywieziono go i zostawiono na pewna śmierć. W chwili znalezienia wyglądał jeszcze gorzej, niż na dzisiejszych zdjęciach - miał stan zapalny pyska, oczu i był tak chudy, ze wetka przyniosła go na rękach. Teraz Mały mieszka w lecznicy, jest leczony, intensywnie karmiony. Na pewno w niedługim czasie jego stan zdrowotny poprawi się, Mały podreperuje być może też swoją chorą psią duszę. Ale co dalej? Wetka uratowała mu życie, ale psu trudno będzie mieszkać w lecznicy... Mały jest bardzo przyjazny, spragniony kontaktu; macha tym swoim wyskubanym ogonem, nieśmiało prosi o głaskanie, jakby nie wierzył, ze ktoś zechce patrzeć na niego, dotykać, Tak sobie zamarzyłam, ze może spóbować zawalczyć o dobre życie dla tego biedaka... Tyle już cudów zdarzyło się tutaj na dogomanii, może i Małemu ktoś ofiaruje miejsce w swoim domu? Myślę, ze przydałby się przede wszystkim dobry, wzruszający tekst, taki od serca i do serca... Czy ktoś chciałby ze mną spróbować pomóc Małemu? Ja na razie nie mam innego pomysłu na pomoc temu tak strasznie upodlonemu psu, nie mam pomysłu na tekst, trochę się chyba wypaliłam, na razie mam tylko łzy. Ja wiem, ze szanse są bardzo małe, ale jakieś zawsze są...
  16. Elu, bardzo dziękuję za pomoc, piękny tekst, oby chwycił za serce i oby ten zastój w adopcjach wreszcie minął!
  17. Odwiedzam Gratkę, bo zrobiło się tutaj bardzo cichutko i sunia czuje się na pewno samotna. A domku jak nie było, tak nie ma, wilki zastój w adopcjach. Na weekend spróbuję wyróżnić chociaż jedno ogłoszenie, może to coś zmieni... Kto jeszcze mógłby pomóc i wyróżnić kolejne ogłoszenie Gratki?
  18. Z ogłoszeń szczeniaków cisza, ani jednego zapytania. Przydałby się teraz domek dla chociaż jednej suni od Jaaga. Spróbuję na weekend wyrożnić chociaż jedno ogłoszenie, może to wpłynie na większe zainteresowanie. Rozmawiałam z panem od Malti - sunia juz nie jest taka przerażona, bawi się, biega. W poniedziałek pan był z Malti w lecznicy, została drugi raz odrobaczona, za tydzień ma wyznaczone szczepienie.
×
×
  • Create New...