-
Posts
52147 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
377
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
Teraz podaliśmy szeleczki, więc mam nadzieję, ze szyja szybko zarośnie. Oni obaj maja bardzo delikatna skórę, widać te różowe prześwity na ciele Felusia na zdjęciach. Mam nadzieje, ze i u Leosia jest podobnie. Nie dowiemy się już , w jakich warunkach żyły oba pieski, na zdjęciu z zagródki widać, ze Felek miła na szyi czerwona obróżkę...
-
Dzisiaj TZ zamówił puszki dla słodziaka, powinny do soboty dotrzeć... Twoje zamówienie Artykuł Suma z VAT 26 + 4 gratis! Rocco Classic, 30 x 400 g- Wołowina z łososiem Nr artykułu 782209.0 1x 85,80 PLN 85,80 PLN Rocco Chings mięsne paski do żucia- Filet z kaczki, 250 g Nr artykułu 540459.4 1x 14,80 PLN 14,80 PLN Suma z VAT 100,60 PLN
-
Jakby ktoś chciał finansowo wspomóc Felusia, to podaje konto do wpłat: Zamojska Fundacja dla Zwierząt i Środowiska ZEA ul. Kilińskiego 5 22-400 Zamość Konto: 97 2030 0045 1110 0000 0200 1700 BGŻ S.A. O/Zamość z dopiskiem: " dla Felusia" Formy pomocy: Mazowszanka 13 - 20 zł Onaa - bazarek dla leosiowego braciszka Felusia co nic nie ma Pomoc Fundacji ZEA: - zakup puszek 100, 60 zł - koszt badania i szczepienia w lecznicy - 52.00 zł (faktura str 4)
-
Feluś jest malutki, prawie tak bardzo malutki jak jego brat - Leoś. Po śmierci właścicielki oba pieski znalazły się w schronisku; nigdy nie dowiemy się, jakie było to ich dotychczasowe życie i dlaczego nie znalazł się nikt, kto zaopiekowałby się maluchami, bo przecież schronisko to nie jest miejsce dla takich przerażonych psich kruszynek, którym właśnie runął świat. Szanse na znalezienie wspólnego DT dla braci były nikłe, brak funduszy uniemożliwił marzenia o hoteliku, a liczył się czas, bo w schroniskowej budzie robiło się coraz zimniej. 16.11. oba maluchy opuściły schronisko; Leoś pojechał do DT u Gabi, niestety Feluś nie mógł zostać w planowanym Dt w Katowicach. Obecnie bardzo tymczasowo przebywa u Iwony i malti w Sosnowcu i musimy jakoś próbować poskładać to malutkie psie życie. Feluś nie ma nic i bardzo prosi o pomoc:( Feluś jeszcze w schronisku Na krakowskich Balicach przy przekazaniu Iwonie i malti WĄTEK LEOSIA, BRATA FELKA
-
Dzisiaj do Jagny zadzwonił pan z Krakowa, zainteresowany adopcją Malwinki. Jagna powiedziała wszystko o suni i pan podtrzymuje chęć adopcji; pracuje w domu, więc sunia nie będzie zostawała sama i nie będzie miała okazji nudzić się i rozrabiać;). Rodzina mieszka w bloku, w domu jest dwoje dzieci (3 i 7 lat.) Ja tez rozmawiałam z panem i też wywarł na mnie bardzo dobre wrażenie. Poprosiłam elik o wizytę i zobaczymy, może to na ten dom tak długo czekała Malwinka... Na razie aż boję się cieszyć...
-
Iwona od paru lat bardzo pomaga finansowo psiakom z dogomanii, obie z malti często biorą udział w bazarkach, szczególnie tych transportowych, wpłacają deklaracje na dogomaniackie bezdomniaki. Poznałyśmy się parę lat temu przy okazji ratowania Horynki z Horyńca i tak już zostało. Tym razem też zaproponowały przejęcie od nas białasków w Krakowie i gratisowy przewóz z Krakowa do Dt w Dąbrowie Górniczej (Gabi) i do Katowic (mama Jaaga). Niestety, tak jak było już tutaj napisane , Dt odmówił przyjęcia psów ze względu na zmiany skórne niewiadomego pochodzenia u Leosia. Jestem ogromnie wdzięczna Iwonie, że bez wahania zabrała Felka do siebie do domu, pomimo posiadania 2 psów, bo sytuacja była naprawdę dramatyczna. Jutro jadą z nim do lecznicy na oględziny i ewentualne badania i będziemy myśleć, co dalej. Myślę też o założeniu Felusiowi wątku lub poproszeniu kogoś i będziemy jakoś to wszystko próbować sklejać. Korzystam z okazji i jeszcze raz pięknie dziękuję Iwonie i malti za pomoc w transporcie obu maluchów