-
Posts
52128 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
376
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
Figa, kolejna sunia z M w hoteliku pod moją opieką.
Tola replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Fajna czarnulka, dobrze, ze już zaopiekowana, w godnych warunkach. Z takim przyjaznym charakterem łatwiej jej będzie znaleźć dom. Teraz na dogo sporo nowych wątków, oby wszystkim psiakom dopisało szczęście w tym trudnym czasie dla ludzi i zwierząt. -
Nadprogramowe szaleństwo, śliczna Freya w nowym domu :)
Tola replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Koszt zakupionej karmy dla łobuzicy - 144 zł. Freya łapie wiosnę, cudny widok:) -
Ale poszczęściło się Puchatkowi, rewelacja:). A ja mam wieści z drogi - Piotr wyjechał już ze schroniska, zabrał 4 psiaki - Malikę, Tycię, pieska i jeszcze jedną suczkę, która była przygotowana na wyjazd, gdyby Tycia nie mogła wyjechać. Pomyślałyśmy, że nie może tam zostać w sytuacji, gdy jedną łapka była już w aucie... Na pokładzie są już wszystkie zwierzaki, czyli 4 koty i 5 psów. Kciuki nadal potrzebne, wyjazd trudny - i dla kierowcy i dla zwierzaków.
-
Witaj Anulko, bardzo się cieszę ze jesteś z Tycią i z nami:) Jesteście z Bogusia bardzo bliskie zamojskim bezdomniakom O tak Eluś, nie może być inaczej, domek tylko jak z bajki:) Bardzo się ciesze, ze jesteś, w szukaniu domków z bajki jesteś niezastąpiona Bogusiu, i Ciebie nie moze zabraknąć u zamojskiej suni, zostań z nami, bardzo się cieszę Figuniu kochana, Tycia będzie teraz pod najlepszą opieką i niczego jej nie zabraknie, wynagrodzimy jej ten ból, którego musiała doznać. Bardzo się cieszę, ze będziesz tutaj z Tycią Witaj Nesiowata, bardzo się cieszę, że Tycia będziesz u Tyci Gabi, TY wiesz najlepiej, ile taki radości moze dać szkrabik :) Zostań u Tyci, bardzo się cieszę Witaj Baltimoore, przy takim wsparciu wszystko się uda, bardzo się cieszę, ze zajrzałaś Jaaga, cieszę się ze jesteś, tez jestes bardzo bliska zamojskim psiakom
-
Tycia jedzie Piotr wyjechał już ze schroniska, zabrał 4 psiaki - Malikę, Tycię, pieska i jeszcze jedną suczkę, która była przygotowana na wyjazd, gdyby Tycia nie mogła wyjechać. Pomyślałyśmy, ze nie może tam zostać w sytuacji, gdy jedną łapka była już w aucie... Na pokładzie jest już Rex, kocio z Izbicy i kocio ze Szczebrzeszyna. Jeszcze dwa koty do zabrania i już będzie z górki... Kciuki nadal potrzebne, wyjazd trudny - i dla kierowcy i dla zwierzaków.
-
Piotrek wyjeżdza właśnie ze schroniska, zabrał 4 psiaki - Malikę, Tycię, pieska i jeszcze jedną suczkę, która była przygotowana na wyjazd, gdyby Tycia nie mogła wyjechać. Nie mogła tam zostać w sytuacji, gdy jedną łapka była już w aucie... Na pokładzie jest już Rex i kocio z Izbicy. Teraz jedzie do Szczebrzeszyna po resztę kotów. Wszystko jest ok. Kciuki nadal potrzebne, wyjazd trudny - i dla kierowcy i dla zwierzaków.
-
A ja zapraszam do koleżanki ze schroniskowej zagródki - Tyci Zajrzyj do Tyci ze złamaną łapką
-
Jutro do szafirki wraz z Tycią jedzie szczeniak Malika (pod opiekę Anuli i Bogusik) i jakiś nieduży piesek (pod opiekę Jo37). cd. Formy pomocy Tyci: p. Janina P. Bełżyce - 50 zł bazarek b-b - 75 zł bazarek Havanka - 2695 zł Wydatki: pierwsza wizyta u ortopedy w Zielonej Górze - 170 zł hotelowanie kwiecień, odpchlenie, odrobaczenie, szczepienie - 224 zł operacja we Wrocławiu - 1500 zł
-
Formy pomocy Tyci: Nesiowata - 20 zł p. Marzena L. - 80 zł (adopcja wirtualna IV, ) FB p. Elżbieta Sz. Zamość 30 zł p. Monika M. Warszawa 100 zł (forum Kompostownik) p. Aleksandra O. Warszawa 500 zł p. Ewa M.Zamość 5O zł p. Monika G. Zamość - 50 zł bakusiowa (z bazarku transportowego na dogo) - 122 zł p. Patrycja M. Chmielno (forum Kompostownik) 50 zł p. Anna K. Zamość 50 zł p. Katarzyna S. Gdańsk 50 zł Anula i Bogusik - opłata za pobyt w hoteliku (za IV) - 170 zł Bazarki: Bazarek Havanki BAZAREK Bazarek b-b Bazarek Wpis Hani po wizycie u ortopedy: Tycia ma złamane 2 kości - promieniową i łokciową, złamanie jest krótkie skośne. Opatrunek,który miała wcześniej nic nie dał, ponieważ nic się nie zrosło. W obrębie złamania jest cisza metaboliczna, czyli nic się tam nie dzieje, oprócz tego, że oczywiście powoli narasta tkanka łączna, a mięśnie się obkurczają. Potrzebna jest operacja, która złoży kości przy pomocy śrub i płytki tytanowej (implantu). Płytka umieszczona w obrębie zespolenia będzie odbierać cały napór, całą aktywność łapy w przyszłości. Wet nie jest w stanie zagwarantować, ani ocenić ile lat wytrzyma ta płytka, ale twierdzi, że tytanowa jest najbardziej trwała. Problemem Tyci jest to, że jest miniaturowa, kości są malutkie, a to zawsze utrudnia. Na jej korzyść działa to, że jest młoda. Kości będą się zespalać w granicach 3-6 miesięcy i tyle będzie musiała być w gipsie. Co 4-6 tygodni potrzebna będzie wizyta kontrolna, na której robione rtg będzie pokazywać w jakim stanie jest łapa. Koszt operacji w gabinecie, w którym byłam to 2000 - 2500 zł. Ortopeda powiedział, że można też spróbować w poradniach akademickich, tam zazwyczaj jest taniej, ale obawia się, że jakość materiałów jest niższa. Otrzymałam płytę z dzisiejszymi zdjęciami. Jeżeli łapka nie zostanie zoperowana, to będzie nadal tak wisieć i Tycia nie będzie jej używać :( Jakby ktoś chciał wspomóc malutką Tycię - Zamojska Fundacja dla Zwierząt i Środowiska ZEA Konto: 97 2030 0045 1110 0000 0200 1700 z dopiskiem "dla Tyci"
-
O tej malutkiej suczce z zamojskiego schroniska wiem niewiele - została znaleziona na Starym Mieście w Zamościu, błąkała się podobno ze złamaną łapinką:( Ktoś zlitował się na małą, zawiadomił schronisko i tak dowiedzieliśmy się o istnieniu Tyci. A ponieważ w piątek pojawiła się szansa na transport do Wrocławia dla psa z naszych stron (od Dora 1020 ), więc od razu z Jo37, Bogusik i Anulą pomyślałyśmy , że może uda się zmienić życie kolejnym zamojskim bezdomniakom, bo z Wrocławia do hoteliku szafirki w Nowej Soli to już tylko chwila drogi. Z powodu koronawirusa schronisko jest zamknięte; dzięki otrzymanym zdjęciom udało się jakoś to wszystko dograć, umówić i tak jutro raniutko, jak wszystko pójdzie dobrze, malutka Tycia wraz z 8 innymi zwierzakami wyruszy po nowe życie. Czy rzeczywiście jest taka maleńka jak wydaje się na tym jedynym zdjęciu, jaki ma charakter, w jakim jest wieku - odpowiedź na te i inne pytania będziemy znali prawdopodobnie dopiero jutro wieczorem. Teraz Tycia bardzo ciepło zaprasza do siebie na wątek i prosi o odwiedziny, bo na pewno przyda się jej każdy ciepły wpis, każde ciepłe słowo i każdy ludzki przyjaciel. A jak ktoś zechciałby wspomóc nas bazarkiem, to będziemy obie bardzo wdzięczne. Tycia zamieszka w hoteliku szafirki w Nowej Soli. Czeka ją jeszcze sterylizacja, bo ze względu na złamaną łapkę, nie było jak tego zrobić w schronisku, a szkoda, aby czekała na zabieg w zimnym boksie.
-
Ja sama nie wiedziałam, to działo się tak szybko; Jo37 w rozmowie powiedziała, ze szkoda transportu i trzeba dać szansę jeszcze jednemu psiakowi i wtedy zaczęłyśmy zastanawiać się, kto jeszcze może jechać. Była informacja ze schroniska, że małych suczek nie ma, więc pojedzie piesek. Zdajemy się na szafirka, który jutro dobierze jeszcze jednego psiaka. Schronisko w czasie pandemii jest zamknięte, więc nie było mowy o wyjezdzie i zrobieniu nowych zdjęć.
-
Jestem i ja u sunieczki, która dostała tak piękne imię:) Tak jak napisała Havanka - od jutra trafi pod opiekę Anuli i Bogusik i od tej chwili czeka ją wszystko co najlepsze, niczego jej już nie zabraknie :). O suni nic nie wiemy - w jakim jest wieku, jak wygląda w całości, mamy tylko to jedno zdjęcie ze schroniska. Teraz tylko liczmy godziny do opuszczenia schroniskowej zagródki.