Jump to content
Dogomania

Tola

Members
  • Posts

    52135
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    377

Everything posted by Tola

  1. Dziękuję Elu, że odpowiedziałaś:). Ja dodam tylko, że mamy jeszcze w Izbicy kociaki od dzikiej kotki, która jest u Jagny, ale one nadal nie nadają się do adopcji, dam znać, jak to się zmieni. No i w DT w Zamościu jest 4 koty, sytuacja podobna:(
  2. Tyciulek kochany, jeszcze na pewno rządzi nią strach, jeszcze oczka przestaszone, pysio smutny; tyle zmian w ciągu tak krótkiego czasu, a wcześniej i bólu. Powolutku, spokojnie i będzie coraz lepiej.
  3. No rewelacja!:) To wszystko na tym wątku tak szybko się zadziało:) Aż trudno uwierzyć, że jeszcze niedawno martwiliśmy się i żyliśmy transportem, a tu proszę, oba psiaki we własnych domach i to jakich:). Cieszę się bardzo z wrocławskiego domku Baffi; Anula i Bogusik podarowały kolejnym zamojszczakom nowe życia:):):)
  4. Tak Elu, dzięki Twojemu ogłoszeniu Nugacik ma naprawdę wspaniały, ciepły dom, w którym jest bardzo kochany:) Pańcia bardzo stara się, aby Nugatowi niczego nie brakowało - pomimo, że przy domu jest spory ogród to codziennie wychodzi z nim na długi spacer, bo ...Nugacik to bardzo lubi:)
  5. Duszka pomaga pańci szyć maseczki:)
  6. Dusia i Duszek - kocie rodzeństwo, dla którego udało się znaleźć wspólny dom w Warszawie:)
  7. Serce mi się raduje, łzy ciekną za każdym razem jak oglądam zdjęcia i czytam co napisała Grażka 123, bo to również jedna z moich ulubionych, wspaniale zakończonych historii:) Bajeczka wygląda wspaniale, a w moim sercu pozostanie na zawsze:)
  8. Można przyjąć, że Tycia łatwo nie miała w tym pierwszym roku życia, być może była dręczona przez dzieci. Sunia została znaleziona na zamojskim Starym Mieście, mieszka tam sporo rodzin patologicznych, więc wszystko jest możliwe.
  9. Dopiero teraz mogę cokolwiek napisać, chociaż próbowałam już wcześniej podczytywać z telefonu - bardzo się cieszę, że już po operacji, bo nerwów mieliśmy z TZem sporo. Jestem dumna z Tycinki, że dała radę, dla Poker wielkie podziękowanie za opiekę, to był na pewno trudny dzień dla nich obu. Teraz tylko trzeba mieć nadzieje, że łapka się zrośnie, musi się udać, tyle osób kibicuje krasnalkowi.
  10. Zdjęcie Frei od p. Agaty:) Rezydent chyba niezbyt szczęśliwy;)
  11. Dzięki za info, może jakiś kociak skorzysta. Mnie do adopcji zostały kociaki od dzikiej kotki, która jest u Jagny, więc o dom będzie trudno, no i dorosłe paroletnie koty, o które na razie z nie mam zapytań.
  12. Ojej, bardzo dziękuję, to ogromna pomoc - i transport gratis i jeszcze ta opłata za hotelowanie, a przecież wciąż macie z Bogusik swoich podopiecznych, dla każdego potrzebne są fundusze. Wzrusza mnie to dobro, które spotyka Tycię tutaj na dogomanii, bardzo za wszystko dziękuję
  13. Termin operacji zmieniony, bo anestezjolog miał tylko jutro wolny termin; czekaliśmy na telefon potwierdzający termin wtorkowy, aż tu nagle informacja, ze operacja przeniesiona na jutro. Z jednej strony faktycznie dobrze, ze już jutro Tycia będzie miała zabieg za sobą, ale szkoda, ze nie było czasu, aby poczuła sią pewniej u Poker. I Tycie i nas czeka jutro nerwowy dzień, ale bądźmy dobrej myśli, przy takim wsparciu wszystko na pewno będzie dobrze!!!
  14. Pięknie dziękuję w imieniu Tycieńki za kolejne wpłaty z FB na operację łapki: p. Patrycja M. Chmielno (forum Kompostownik) 50 zł p. Anna K. Zamość 50 zł p. Katarzyna S. Gdańsk 50 zł
  15. Bardzo dziękuję Poker za tą propozycję zaopiekowania się Tycią, zyskamy na czasie, na finansach no i sunia mniej czasu będzie spędzała w podróżach:) Hani dziękuję za dotychczasową opiekę nad Tycią i za ten obecny stan psychiczny suni; dalej też da radę i mam nadzieję, ze już niedługo będzie śmigała na 4 łapkach:)
  16. Tz rozmawiał dzisiaj z dr. Bieżyńskim - wstępnie operacja ustalona na wtorek, w piątek wieczorem dr ma potwierdzić. Rozmawiałam z Poker i z Hanią - Tycia prawdopodobnie w piątek przyjedzie do Wrocławia i zostanie u Poker na ten okres pooperacyjny. Teraz trudno określić jaki to będzie czas, bo wszystko będzie zależało od przebiegu operacji i zdrowienia Tyci. Na razie wiemy, że pierwsza wizyta po operacji planowana jest po 2 - 3 dniach od zabiegu. Bardzo się denerwuję, ale jestem dobrej myśli, bo tyle dobrych aniołów wokół maleństwa:)
  17. Nie wiadomo, Tycia została znaleziona 05.03. już ze złamana łapką, więc prawdopodobnie uraz nastąpił na początku marca. Żaden lekarz nie mówił o takim stawie, nie przypominam sobie, a zdjęcia RTG oglądało 3 wetów.
  18. Chyba tak, to bracia;)
×
×
  • Create New...