Jump to content
Dogomania

Tola

Members
  • Posts

    52116
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    376

Everything posted by Tola

  1. Bo na to zdjęcie trzeba popatrzeć inaczej, serduchem;) Ogóras rozczula tym spojrzeniem;)
  2. Imbirek ma przeraźliwie smutny wzrok, serce pęka, musiał wiele wycierpieć. Dobrze, że pomoc przyszła tak szybko, teraz będzie już tylko lepiej.
  3. Ja znowu wróciłam po całym dniu na wsi i nadrabiam zaległości na dogo; tam mam b. słaby zasięg, nie mogę nawet nic podejrzeć z telefonu, więc jak wracam, to mam co czytać;) Dobrze, że o tych wczorajszych perypetiach z wybudzeniem Tyci przeczytałam teraz, na pewno będę zdrowsza;) Miałaś Poker niezłą dawkę stresu, współczuję, dobrze, że wszystko skończyło się szczęśliwie Na przyszłość trzeba będzie uważać, nawet nie chcę myśleć co mogło się wydarzyć przy normalnej dawce narkozy. Resztę informacji czyta się świetnie, wszystko bardzo mnie cieszy, Tycia w nowych szeleczkach wygląda świetnie, a to zdjęcie na podusi - cud, miód, nic tylko kochać i tulić:). Tz rozmawiał wczoraj z dr Bieżyńskim; dr powiedział, że te kontrolne wizyty będą już gratis, jesteśmy bardzo wdzięczni za takie potraktowanie naszej bezdomnej dziewczynki:) Po zbiórce na operację zostały pieniądze, więc jak tylko uznasz Poker, że coś Tyci potrzeba lub będą jakieś zalecenia, dawaj znać. Być może potrzebna będzie rehabilitacja łapki, więc też jesteśmy przygotowani:). I bardzo Ci dziękuję za to wszystko, co robisz dla Tyci:)
  4. Hana trochę chorowała, wolałabym aby to Jo37 napisała o lekach i badaniu, żebym coś nie pokręciła. Koszt leczenia - 166 zł, opłacony przez ZEA.
  5. Szkoda, rodzina wydawała się bardzo odpowiedzialna. Ale niestety, musimy liczyć się z coraz mniejszą szansą Klary na dom:( Bardzo to przykre, sunia ma taki wspaniały charakter, a pomimo to nie udało się do tej pory:(
  6. Livka - dzięki tej wspaniałej decyzji Tobiś wygrał życie, takim niewidomym staruszkom najgorzej w schroniskach, nie wiadomo, co byłoby dalej. Przycupnę i ja i maluszka, jak będzie potrzebna pomoc w postaci zbiórki na diagnostykę to tutaj również oferuję pomoc.
  7. Tak Elu, to bardzo przyjazne nam miejsce i uciekamy tam w każdej wolnej chwili, każdy znajdzie tu jakieś atrakcje tylko dla siebie:) Jak tylko zaczyna się robić ciepło duszę się w bloku, muszę uciekać bliżej natury;). Cisza, zieleń, odgłosy przyrody, świeże powietrze od razu pozwalają zapomnieć o wszelkich obecnych ograniczeniach i problemach.
  8. Dwie słodkie malizny, może już niedługo będzie można zacząć rozglądac się za domkami?:)
  9. Wczoraj miałam telefon z Leszna o Klarę, bardzo sympatyczna pani, szukają z mężem starszej, większej suczki. Długo rozmawiałyśmy, jednak te Klary 13 lat to troszkę panią zmartwiło....
  10. Bardzo cieszą takie informacje, zwłaszcza, że oba psiaki były w wielkiej potrzebie. A adopcje staruszków wzruszają szczególnie, niech mają ten swój kąt i ręce do głaskania na resztę dni.
  11. Ja też podczytuję, zaglądam. Bardzo ciesze się, ze suni ma domek:)
  12. Dobrze, że jest możliwość robinia zdjęć, to zawsze jakaś szansa na szukanie pomocy, na pokazanie psów. U nas na profilu zamojskiego schroniska też nie ma zdjęć psów nowoprzybyłych, to też bardzo ułatwiłoby wybór psiaka osobom zainteresowanym, nie rozumiem tego braku informacji i zdjęć:( A teraz przy ograniczeniach związanych z pandemią to już zupełny zastój:(
  13. Ja też przycupnę u Imbirka; niezwykłej urody psiak, chociaż teraz tak bardzo smutny i zaniedbany, bardzo się cieszę, że już koniec jego cierpienia. Już wkrótce rozkwitnie pod opieką Hani, a Anula i Bogusik znajdą mu kolejny najwspanialszy domek:) Jakby trzeba było zebrać jakieś większe fundusze na diagnostykę, służę pomocą w wystawieniu zbiórki.
  14. Prawdziwa królewna - na podusiach, wyluzowana, zaopiekowana:). Jeszcze żeby udało się zapanować nad nauką czystości, byłoby łatwiej;) Jutro wizyta, będę myślami z Wami, kciuki zaciśnięte:) Wściekliznę sunia ma chyba ze schronu, reszta była robiona u szafirki.
  15. Ta sunia Nela została znaleziona przez mojego zięcia, mieszka u teściów mojej córci i jest wielką przyjaciółką naszej Florki. Zabieramy ją często jak jedziemy do chałupy, żeby obie suczki pobiegały sobie, pobawiły się razem, bo przepadają za sobą:)
  16. Na koncie fundacji jest wpłata od p. Janiny na dług zamojskich kotów w Izbicy - 100 zł, pięknie dziękujemy
  17. Tycia otrzymała 50 zł od p. Janiny P. z Bełżca, bardzo dziękujemy Nie mogę edytować postu z 1 strony, tego z wpłatami...
  18. Uciekamy na wieś jak najczęściej się da, bo w bloku trudno teraz wytrzymać, tam chociaż mogę swobodnie chodzić bez maseczki ;) Naturę mam na wyciągnięcie ręki, a ten bliski kontakt z przyrodą bardzo mi pomaga.
  19. Ja tez jestem u suni, pamiętam ją jeszcze z wątku zamojskiego, jak Tyś(ka) jakiś czas temu szukała dla niej pomocy. Sunia bardzo przypomina mi "naszą" Polę, zabraną z tamtych okolic do hoteliku do Murki. Bardzo chciałabym, aby i tej Poli udało się odmienić życie, ale najpierw trzeba uchronić ją przed wywózka do zamojskiego schroniska, bo w jej stanie fizycznym i psychicznym czarno widzę jej dalsze losy:(. Może warto popytać o jakieś miejsce w hoteliku, ta łapka naprawdę nie przekreśla szansy na wspaniały dom, trzeba tylko czasu i suni i jej opiekunom. Za parę dni w Lublinie będzie TZ Jaaga, będzie wracał potem do Katowic, na pewno będzie mógł pomoc w ewentualnym dowozie Poli. Jeśli potrzebna byłaby zbiórka - służę pomocą.
  20. Hania podesłała mi nowe zdjęcia Nuki:) Bardzo rezolutne spojrzenie, coraz mniej leku w tych oczkach:)
  21. Bardzo dziękujemy za życzenia, niech spełniają się w nadmiarze:) A z zabraniem Florki ze schroniska to podobna historia jak ta ze Spinką - Tz pojechał do schroniska po zarezerwowaną dzień wcześniej suczkę dla znajomej, która straciła swojego staruszka. No pracownik zamiast tamtej suni - wyprowadził z boksu Florcię. Ponieważ znajoma wcześniej wybrała już sunię, trzeba było przyprowadzić tą wybraną szczęściarę, a Florka musiała wracać do zimnego boksu. Jednak TZ tak przeżył widok odprowadzanej, przerażliwie smutnej Florki, że w domu nie mógł znalezc sobie miejsca no i tuz przed zamknięciem schroniska pojechał i zabrał sunię do nas. Miała zostać w dt, ale na miłość nie ma rady;) Florcia w schronisku
×
×
  • Create New...