-
Posts
52268 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
382
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
Imbir smutny,styrany życiem.Od 29.04.20 już w Hoteliku.15.05.20 - Imbir [*]
Tola replied to Anula's topic in Psy do adopcji
Anula, Bogusik - nie możecie się obwiniać - ratowałyście życie starszego, wyniszczonego psa, który w schronisku nie miał szans, miałyście jak najlepsze intencje, ale niestety po drodze coś poszło nie tak, trudno było to przewidzieć; przecież w sprawie oceny stanu zdrowia psa trzeba komuś ufać, w tym wypadku wetowi. Gdyby nie Wasza decyzja Imbir prawdopodobnie odszedłby samotnie w schronisku, dzięki Wam miał szansę zaznać ciepła i troski. Wiem, że jest Wam ciężko, bardzo żal, że nie spełniły się marzenia o podarowaniu Imbirkowi szczęśliwego życia, każda taka bezsensowna śmierć zwierzaka bardzo boli. Współczuję też Hani, bo to straszne doświadczenie. Padło tutaj wiele słusznych uwag; myślę, że na przyszłość trzeba na pewno, jak to napisała chyba Poker, być bardziej czujnym i- wstrzymać się z wszelkimi zabiegami u psów, których stan zdrowia budzi wątpliwości, pilnować kolejności odpchlania, odrobaczenia i szczepienia. Trzymajcie się kochane. -
-
Jak tylko będzie to możliwe to podjadę do schroniska.
-
Imbir smutny,styrany życiem.Od 29.04.20 już w Hoteliku.15.05.20 - Imbir [*]
Tola replied to Anula's topic in Psy do adopcji
Bardzo mi przykro, straszna wiadomość:( Imbirku [*] A co z resztą psów, szczególnie Reszka i Bixi, bo nie mają szczepień i są osłabieni:( No i Tobiś... -
Pojechała i niech będzie już na zawsze bardzo szczęśliwa:)!!! Wczoraj rano napisałam Marysi, że trochę się denerwuję, ale waz z upływem dnia stres był coraz większy; dobrze, że i Pajda i my mamy to już za sobą. Mam nadzieję, że z każdym dniem Pajda będzie się czuła coraz bardziej u siebie no i ten strach też będzie coraz mniejszy. Myślę, że decyzja o tak szybkim wyjezdzie do DS była słuszna; na sterylizację trzeba byłoby czekać co najmniej 2 mies. a szkoda tego czasu, niech sunia spędza go już u siebie, ze swoja rodziną. Dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do zmiany życia tej pięknej suczki, Marysi dziękuję za wspaniałą propozycję, bo to był początek Dobrego w życiu Pajdy. Teraz musimy zadbać o wspaniały dom dla Reszki i szczeniaczka i myślę, że wspólnie na pewno nam się uda :)