-
Posts
52102 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
376
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
Obie suńki bardzo sympatyczne, bez problemu przeszły do auta, potem do klatek; Murka dzwoniła - bardzo grzecznie jechały, u weta też nie było problemu. Po drodze przez ten śnieg powarkiwały trochę na siebie, zwłaszcza starsza na młodszą. Odpada więc jeden problem - nie trzeba będzie się martwić, że je rozdzielimy, że pójdą do różnych domów. One prawdopodobnie cały czas walczyły o jedzenie:(. Tak jak napisała Jo37 - kobieta oddała sunie bez żalu, bez zapytania, gdzie jadą, bez żądnej troski:(. Coś jeszcze wspomniała, że już raz wywiozła 10 km starszą, ale suczka wróciła:( Nie pytałam, czy wywiozła do kogoś, bo i tak w środku mnie telepało; tyle lat i żadnej więzi:(. Bardzo to przykre:(
-
Już wstawiam, przeoczyłam na poczcie WĘGRZYNEK JAGNA, 20210203190538.pdf
-
Smutne to wszystko i wydaje się niesprawiedliwe - po raz kolejny tak się dzieje, że starszy piesek zaczyna nowe życie i od razu na początku wiadomość o ciężkiej chorobie:(. Ale być może to jest ten sens - w tej chorobie nie będzie zdany na samotność i cierpienie! Oby wszystko się udało, trzymamy tu za ciebie Rabarbarku!
-
Witaj na wątku Śliczne, a takie podłe życie miały dotychczas. Nie oceniam kobiety, bo starała się być może jak mogła, te budy to sama robiła, jak facet wyrzucił psy ze stodoły. Wynajmuje pokój, być może nie ma nikogo bliskiego. Szkoda tylko, ze wcześniej nie szukała pomocy, można było jej jakąś karmę podrzucić...
-
Niestety, wyjazd przeniesiony na jutro,TZ dopiero teraz odebrał auto, bardzo się denerwuję:(. Tymczasem zapraszam na wątek suczek