-
Posts
52258 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
381
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
Kciuki wciąż potrzebne, bo nadal nie wiadomo, czy Cynka ma ten domek, czy go nie ma. Rozmawiałam z panem po odwiedzinach w hoteliku, Cynka podobała się, byli zadowoleni z odwiedzin; wiedzą też, że adopcję poprzedza wizyta przedadopcyjna. No i na tym stanęliśmy, i nic się nie zmieniło, nie mam danych do wizyty. ;)
-
To nie państwo wymyślili kałużę, tylko zasugerował to wet; jak przyjechali z Belmo do lecznicy po tym ataku, to lekarz zapytał, czy pies czegoś przypadkiem nie capnął lub nie wypił. Ponieważ Belmo chodzi na smyczy, to byli pewni, że niczego nieodpowiedniego nie zjadł, natomiast pił wodę z kałuży i o tym powiedzieli wczoraj wieczorem, jak wet przy omawianiu wyników po raz drugi o to zapytał. Oczywiście powiem pani o tych ciastkach. Wiem też, że prawdopodobnie będą robić badania neurologiczne.
-
Pani dzwoniła wczoraj zaraz po uzyskaniu wyników - wskazują na podtrucie, jest lekki krwotok z przewodu pokarmowego. Ponieważ państwo bardzo pilnują, aby Belmo nic nie próbowal zjadać na spacerach (zawsze chodzi na smyczy), pozostaje napicie się zanieczyszczonej wody z kałuży. Reszta badań w normie, Belmo czuje się dobrze, państwo sa w stałym kontakcie z wetem.
-
Tymczasy u Nesiowatej . Ares po operacji guza odbytu zaprasza. Ptysie za TM:(
Tola replied to ewu's topic in Psy do adopcji
Ja tez zaglądam i głaski zostawiam. -
Maryś, dziękuję Ci bardzo, ale w takich sprawach to jednak liczy się efekt końcowy:(:(
-
Pięknie Wam dziękuję, to ogromna pomoc dla zwierzaków.
-
Spotkanie podobno udane, Hania jak wejdzie to napisze więcej. Myślę, że Cynka zaprezentowała się z tej najlepszej strony;). Odwiedzający to młodzi ludzie, do mnie w sprawie Cynki dzwonił p. Marcin. Nie wiem jednak, czy młodzi potrzebują jeszcze chwili na przemyślenie, bo nie dostałam adresu do wizyty.
-
Trzymaj się Martuś.
-
Belmondo miał dzisiaj atak padaczki:( Pani zadzwoniła do mnie już po wizycie u weta, wszyscy bardzo zaskoczeni. W lecznicy pobrali krew do badania, jak będą wyniki pani da znać, na razie nic nie wiadomo. Belmondo jest zaopatrzony w leki, gdyby atak się powtórzył. Zmartwiłam się, chyba nawet bardzo:(