-
Posts
52252 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
381
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
Na konto fundacji wpłynęła darowizna z warszawskiej firmy (DS zamojskiego kota). Pomoc przeznaczam na dwa potrzebujące zamojszczaki 150 zł - Pixel WĄTEK 150 zł -Cymek WĄTEK
-
ADA w DS, kolejna niechciana suczka ze wsi.
Tola replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
Bardzo sie cieszę z domu szczeniorki:). Podczytywałam;) -
Figunia wpłaciła na konto fundacji 200 zł, pięknie dziękuję Przeznaczam je w całości na diagnostykę jeszcze bezimiennej, starszej suczki z tego wątku WĄTEK
-
Na koncie Zea jest wpłata dla Dżekusia Iwona z Sosnowca - 100zł (15.02.22) Poproszę fakturę wspólną z Sambą
-
Ślina wyciekała mu cały czas. To nie jest duży pies, chociaż tak wygląda na zdjęciach.
-
-
Sunia na pewno jest w schronisku, tak mi powiedział pracownik. A zdjęcia ja sama robiłam, juz bez pracownika i wydawało mi się, że to ona. Trzeba jechać za tydzień, jak będą już w boksie ogólnym.
-
Przeczytałam wszystko w wielkim napięciu, finał tej akcji wspaniały, brawo dla pana Jurka! Jestem dumna, ze zamojski Lucjusz ma takiego pańcia! Gdyby nie zaangażowanie p, Jurka, sunia prawdopodobnie nadal tkwiłaby na tych ogródkach, przerażona i osamotniona. Bardzo się cieszę, że Lusia już bezpieczna; ma już swoje cieplutkie imię, będzie miała i wspaniały dom, o co na pewno zadba p. Jurek. A Lusia bardzo ładna, podobna do Wabi, tez ma takie bursztynowe oczka. Tylko jeszcze smutna.
-
Zdjęć nie mam, ale jest taka wiadomość: Wszystko bardzo dobrze Sunia jak pies pasterski pilnuje nas i chyba nieustannie liczy. Spacer poranny był krotki, bo po załatwieniu potrzeb od razu był zwrot do domu. Chyba się obawia, żeby znowu ktoś ją z domu nie wywiózl. A noc upłynela spokojnie. Jesteśmy zachwyceni. Jeżeli chodzi o kota, to wczoraj daliśmy Sarze wąchać jego spanie i pomerdala ogonem. Jest dobrze :))))) bardzo dobrze:)
-
Tak bardzo sympatyczny, one wszystkie w tym pierwszym boksie urodziwe, przyjacielskie Ciężko:(. Wszechobecny ból, smutek, rezygnacja. A dzisiaj jeszcze padało. jakby świat płakał razem z nimi.
-
-
Chciałam zabrać do Jagny jeszcze taką sunię bez ogonka, ale musi poczekać; w tej chwili, jak jedzie starszy, niewidomy piesek i starsza suczka, to Jaaga nie da rady z młodą, energiczną dziewczyną. Na pewno staruszki będą wymagały wizyty u weta, opieki, a na to potrzeba czasu i sił.