-
Posts
52071 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
376
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
Pięknie to Maćku napisałeś o tym koncercie, dziękuję. Tęsknota jest najtrudniejsza do przetrwania, jednak zdecydowanie we wspomnieniach powinno pozostać życie i ta radość, którą nam dawała. Wiem mari, współczuję, przytulam. Za dużo tych psich śmierci w tym roku, za dużo. Suvi bardzo przeżyłam, nawet nie wiedziałam, że będzie aż tak.
-
Udało się Cymuniek ma super Opiekunów. Cymek z krzywym zgryzem wygląda, jakby cały czas sie śmiał, ale wcale nie jest mu do śmiechu :( Z taka urodą zostanie w schronie do końca swoich dni, jeśli mu nie pomożemy! Ale my mu pomożemy, bo jak nie my to kto?
Tola replied to elik's topic in Już w nowym domu
Wyróżniłam OLx Cymusia na Warszawę. -
To facet ukrył te dwa psy w mieszkaniu w bloku.
-
Dwa - sunia i pies:( 2 albo 3 lata temu TZ był na interwencji pod Zamościem - pseudo, psy w koszmarnych warunkach w oborze, na łańcuchach (bulteriery i buldożki). Udało się zabrać prawie wszystkie psy, chyba 9. Pokazywałam je wtedy tutaj na zamojskim. Dwa z dzisiaj to te, które udało facetowi ukryć w mieszkaniu w bloku w Zamościu.
-
-
Efekt dzisiejszej interwencji, na której był TZ w asyście policji:( Psy nie były wyprowadzane od bardzo dawna, zaawansowana choroba skóry. Właściciel zrzeknie się psów; szukamy pomocy, jestem już w kontakcie z 2 fundacjami, nadal nie ma gdzie psów zabrać.
-
Dołączam do podziękowań Jagna bardzo walczyła o Suvi, prosiła na wątku zamojskim o pomoc, pokazywała na FB. A potem Suvi zobaczyła Aska7 i podjęła decyzję o wyrwaniu suni z tego jej betonowego wiezienia. Aska7 - bardzo dziękujemy. Płaczę i też próbuję sobie wytłumaczyć, że Suvi odeszła kochana, zaopiekowana, głaskana. Obiecałyśmy suni, że jeszcze będzie pięknie i było. Szkoda tylko, że tak krótko:( Żegnaj Cudna [*].
-
Rozmawiałam z p. Magdą, przekazałam wskazówki Sowy, powiedziałam o własnych doświadczeniach, bo moja Tolka po zabraniu ze schroniska zachowywała się jeszcze gorzej, obszczekiwała wszystkich i wszystko. Poradziłam, aby jednak na razie skracali trasy spacerów, korzystali z ogródka, a wychodzili na poznany już przez Wabi teren, nie wciąż na nowe trasy. Poza tym szczekaniem na spacerach Wabi w mieszkaniu zachowuje się bardzo poprawnie.
-
Chyba tak, bo Ewa tak tylko o tym wspmniała. Tymczasem Keksik w DS w Warszawie. We wtorek maluch ma umówiona wizytę u dr Garncarza, proszę o kciuki.