Jump to content
Dogomania

Tola

Members
  • Posts

    52071
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    376

Everything posted by Tola

  1. Teraz przed rodziną nauka wychodzenia na smyczy do ogrodu. Schody Lonia opanowała w parę minut, oby i ze smyczą tak poszło.
  2. Ależ się cieszę:) Dzięki za wszystko:) Wiedziała, masz rację. I ja to często powtarzam innym, jak pies długo czeka - że wie, na kogo czeka , czeka na super dom. A tutaj przy Loni zwątpiłam, przyznaję. Lonia z pańciem i z Kazikiem.
  3. No tak...Nawet nie wiadomo, ile ona miała lat. Nie była wysteryliziwana, tak jak Shila, więc 12 lat w schronisku na pewno była. Ja ją pamiętam od zawsze.
  4. Pięknie to Maćku napisałeś o tym koncercie, dziękuję. Tęsknota jest najtrudniejsza do przetrwania, jednak zdecydowanie we wspomnieniach powinno pozostać życie i ta radość, którą nam dawała. Wiem mari, współczuję, przytulam. Za dużo tych psich śmierci w tym roku, za dużo. Suvi bardzo przeżyłam, nawet nie wiedziałam, że będzie aż tak.
  5. Tysiu, bardzo dziękuję, podaj nr konta na PV Ja też wyrożniłam dzisiaj Wolfika u siebie, bo mam promocję.
  6. To facet ukrył te dwa psy w mieszkaniu w bloku.
  7. Dwa - sunia i pies:( 2 albo 3 lata temu TZ był na interwencji pod Zamościem - pseudo, psy w koszmarnych warunkach w oborze, na łańcuchach (bulteriery i buldożki). Udało się zabrać prawie wszystkie psy, chyba 9. Pokazywałam je wtedy tutaj na zamojskim. Dwa z dzisiaj to te, które udało facetowi ukryć w mieszkaniu w bloku w Zamościu.
  8. A tak było w nocy. Podreptała, pozwiedzała i znalazła sobie miejscówkę przy córci
  9. Efekt dzisiejszej interwencji, na której był TZ w asyście policji:( Psy nie były wyprowadzane od bardzo dawna, zaawansowana choroba skóry. Właściciel zrzeknie się psów; szukamy pomocy, jestem już w kontakcie z 2 fundacjami, nadal nie ma gdzie psów zabrać.
  10. Dołączam do podziękowań Jagna bardzo walczyła o Suvi, prosiła na wątku zamojskim o pomoc, pokazywała na FB. A potem Suvi zobaczyła Aska7 i podjęła decyzję o wyrwaniu suni z tego jej betonowego wiezienia. Aska7 - bardzo dziękujemy. Płaczę i też próbuję sobie wytłumaczyć, że Suvi odeszła kochana, zaopiekowana, głaskana. Obiecałyśmy suni, że jeszcze będzie pięknie i było. Szkoda tylko, że tak krótko:( Żegnaj Cudna [*].
  11. Może na Szczecin... Bardzo dziękuję, ze pamiętasz i pilnujesz. Niestety, w sprawie Cynki straszna cisza:( Nie wiem, co się stało, bo wcześniej, jak była pierwszy raz do adopcji, to były zapytania - niewiele, ale były.
  12. Rozmawiałam z p. Magdą, przekazałam wskazówki Sowy, powiedziałam o własnych doświadczeniach, bo moja Tolka po zabraniu ze schroniska zachowywała się jeszcze gorzej, obszczekiwała wszystkich i wszystko. Poradziłam, aby jednak na razie skracali trasy spacerów, korzystali z ogródka, a wychodzili na poznany już przez Wabi teren, nie wciąż na nowe trasy. Poza tym szczekaniem na spacerach Wabi w mieszkaniu zachowuje się bardzo poprawnie.
  13. Chyba tak, bo Ewa tak tylko o tym wspmniała. Tymczasem Keksik w DS w Warszawie. We wtorek maluch ma umówiona wizytę u dr Garncarza, proszę o kciuki.
×
×
  • Create New...