-
Posts
52080 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
376
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
Wczoraj dostałam smutną wiadomość z Namysłowa - w nocy odeszła Nutka vel Julcia, malutka sunia z zamojskiego schroniska, którą zabrałam 12 lat temu. Nutka czekała na dom w hoteliku u Murki, szybko trafiła do domu w Namysłowie, była bardzo kochana. Sunia miała tez wątek na dogomanii, ale teraz to chyba go nie odnajdę. [*] Żegnaj malutki szkrabie:( Jedno z ostatnich zdjęć Nutki vel Julci
-
Tak, potwierdzam, obie oglądałyśmy;) Odkąd p. Marta tam pracuje, sytuaucja kotów w schronisku bardzo się poprawiła.
-
Sara poznała chłopców w ubiegłym tyg. jak przyjechała. Też odwiedzili p. Ewę i było wszystko ok. Chłopcy mają po 4 lata, są spokojni, tak określa ich babcia. Cieszyłam się z tego domu; po informacjach z hoteliku o Sarze szukałam wyciszonej, łagodnej osoby i spokojnego miejsca, bo tak określono mi charakter suczki. Pani Ewa po tyg.z Sarą też ją tak określiła. Sara była z nią w wielu miejscach,spotkała wielu ludzi, jechała tramwajem i wpisała się na medal. Może ona ma się doświadczenia z dziećmi?
-
Niestety, ale są problemy, dlatego prosiłam Sowę o pomoc. Wczoraj p. Ewę odwiedziła córka z bliźniakami no i Sara cały wieczór obszczekiwała i powarkiwala na dzieci. Nie wiem na razie gdzie leży problem- czy hotelik źle określił charakter psa, czy cos zadziało się u p. Ewy, co spowodowało takie zachowanie suczki. Sara do tej pory pokazała się z najlepszej strony jako łagodna, spokojna - taki miałam przekaz z hoteliku z od p. Ewy.
-
Jeszcze raz bardzo dziękuję za wizytę Cieszę się, że Keksik tak świetnie trafił; teraz szukamy transportu do Warszawy, oby jak najszybciej mógł tam jechać. Jo37 opowiadała o łóżeczkach dla kotów w przyszłym domu Keksika, więc poprosiłam o zdjęcia, no i pomysł wart naśladowania. Można kupić w Ikei w dziale z zabawkami, to łożeczka dla lalek.
-
Jutro wizyta w Warszawie dla Keksika bez oczka, prosimy o kciuki.
-
Ja też mam nadzieję, że to będzie ten dom. Roznawiałam dzisiaj z p. Jackiem - w domu rodzinnym mieli psa z Radys i z Palucha. Ostatni pies, w typie szpica wilczego trafił do nich w 2017 od problematycznej rodziny. Początkowo był nieufny, agresywny. Z czasem zamienił się w super przytulasa. W 2020 z powodu nowotworu nerwu miał amputowaną łapkę. Później niestety pod koniec 2021 roku przerzuty śledziony i płuc pokonały psa. Wolfik jest bardzo do niego podobny, z opisu charakteru również.
-
Bardzo Wam dziękuję, że tu zaglądacie,chciałabym aby ten wątek trwał, dopóki ja będę na dogo. W moim sercu Zulcia jest na zawsze, a chciałabym, aby została też w pamięci tutaj na forum. Dziękuję za piękne i ciepłe słowa i za zrozumienie wielkiej tęsknoty, która jest we mnie. Czas nie goi ran, one wciąż są świeże.
-
Zmieniły nam się dane do faktury, stare są nieaktualne, jak również pieczątka, umowa i ankieta przedadopcyjna. Powolutku wysyłamy do lecznic, ale dla ułatwienia piszę też o tym tutaj, żeby nie było problemu. Andrea poszła na starą umowę, będziemy to zmieniać. Faktura za Sarę też że starymi danymi, ale księgowa ma to jakoś opisać. Jeśli ktoś będzie potrzebował fakturę, to proszę się przypominać, jakbym zapomniała podesłać.