-
Posts
52073 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
376
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
Teraz tak myślę, że gdybym miała takie informacje z hoteliku jakie dostałam od Jagny po pierwszym dniu pobytu to cała ta historia potoczyłaby się inaczej. Jest jak jest i teraz trzeba wytężyć siły, aby drugi raz wybrać jak najlepiej. Poczekajmy na zdjęcia domowe, żeby dodać je do ogłoszeń, może to zwiększy szansę ... Sara jest trochę niefortunnie ostrzyżona i gdy sierść odrośnie będę prosiła Jagnę o naprawę, zwłaszcza na łapach. Prosiłam też o odchudzenie suni - jak ją zawoziliśmy do hoteliku to ważyła 13 kg i wet przy sterylce powiedział, że powinna przytyć ze 2 kg, czyli jej optymalna waga to ok 15 - 16 kg. Teraz waży 19, czyli przez 2,5 miesiąca przybyła 6 kg!!!
-
Maro na Warszawę https://www.olx.pl/d/oferta/maro-przyjazn-wpatrzona-w-oczy-CID103-IDNGMST.html
-
Ni to jamnik ni ratlerek... NUTKA JUŻ WE WSPANIAŁYM DOMKU :-)
Tola replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Wczoraj dostałam smutną wiadomość z Namysłowa - w nocy odeszła Nutka vel Julcia, malutka sunia z zamojskiego schroniska, którą zabrałam 12 lat temu. Nutka czekała na dom w hoteliku u Murki, szybko trafiła do domu w Namysłowie, była bardzo kochana. [*] Żegnaj malutki szkrabie:( -
Tak, jutro siadam i zrobię Laimie, Maro i koteczce bez oka. Dzisiaj mamy wnusia, na dogo.zaglądam głównie z telefonu, a tutaj nie potrafię robić ogłoszeń.
-
Przykre, że po raz kolejny zawiódł człowiek. Pani zapewniała, że jest przygotowana na problemy,rozmawiałyśmy, wiedziała jakie życie miała Sara, mówił też o tym wizytator. Pani miała już trudnego psa, więc wydawało się, że to też jakieś doświadczenie... A teraz mówi, że nie przewidziała, że zagrożone będą wnuki. Ja rozumiem problem i ten strach o dzieci, ale w tej sytuacji Sara nie jest winna, zabrakło wiedzy i wyobraźni.
-
Nie, na pewno nie. Pani Ewa nawet nie chciała zamknąć jej w oddzielnym pokoju, co obie sugerowałyśmy. Ale dzieci boją się Sary po jej wczorajszym szczekaniu i warczeniu - to ze względu na ich bezpieczeństwo taka decyzja. One przychodzą raz na tydzień w sobotę lub raz na dwa tyg. więc panie doszły do wniosku, że praca z Sarą też przedłużałaby się...
-
Ja też zrobię Olx, ale już jutro, dzisiaj nie dam rady.
-
Tak, ale bardzo dziękuję. Malutka Nutka, krasnalek kochany
-
Wczoraj dostałam smutną wiadomość z Namysłowa - w nocy odeszła Nutka vel Julcia, malutka sunia z zamojskiego schroniska, którą zabrałam 12 lat temu. Nutka czekała na dom w hoteliku u Murki, szybko trafiła do domu w Namysłowie, była bardzo kochana. Sunia miała tez wątek na dogomanii, ale teraz to chyba go nie odnajdę. [*] Żegnaj malutki szkrabie:( Jedno z ostatnich zdjęć Nutki vel Julci
-
Tak, potwierdzam, obie oglądałyśmy;) Odkąd p. Marta tam pracuje, sytuaucja kotów w schronisku bardzo się poprawiła.
-
Sara poznała chłopców w ubiegłym tyg. jak przyjechała. Też odwiedzili p. Ewę i było wszystko ok. Chłopcy mają po 4 lata, są spokojni, tak określa ich babcia. Cieszyłam się z tego domu; po informacjach z hoteliku o Sarze szukałam wyciszonej, łagodnej osoby i spokojnego miejsca, bo tak określono mi charakter suczki. Pani Ewa po tyg.z Sarą też ją tak określiła. Sara była z nią w wielu miejscach,spotkała wielu ludzi, jechała tramwajem i wpisała się na medal. Może ona ma się doświadczenia z dziećmi?
-
Niestety, ale są problemy, dlatego prosiłam Sowę o pomoc. Wczoraj p. Ewę odwiedziła córka z bliźniakami no i Sara cały wieczór obszczekiwała i powarkiwala na dzieci. Nie wiem na razie gdzie leży problem- czy hotelik źle określił charakter psa, czy cos zadziało się u p. Ewy, co spowodowało takie zachowanie suczki. Sara do tej pory pokazała się z najlepszej strony jako łagodna, spokojna - taki miałam przekaz z hoteliku z od p. Ewy.