Jump to content
Dogomania

Tola

Members
  • Posts

    52033
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    376

Everything posted by Tola

  1. Jutro 6.30 wyjazd:lol:
  2. jakby chciała nasiedzieć się na czym takim za wszystkie zle czasy.. A jeszcze jak ktos mizia,,,Siedzi i wyglada jakby nasłuchiwała tych przyjemnosci...
  3. Jeszcze jedna refleksja; widac ze Kropka miała kiedyś dom i z niewiadomych przyczyn utraciła go- jesli ma pełną miskę i ciepłe posłanie to szuka kontaktu z człowiekiem. Bianka nie zaznała chyba nigdy od czlowieka nic dobrego - dla niej szczytem luksusu jest ciepły kocyk i to siedzi na nim tak, jakby nie wierzyła ze to długo potrwa...
  4. Kropcia swobodnie przechadzała sią po wszystkich "kątach", jest bardzo towarzyska, a Bianka z dystansem obserwowała wszystko ze swojego posłania. Widok Kropki dodawał jej odwagi. Obie sunie są bardzo chudziutkie...
  5. Przy kapieli nie byłam, ale zastałam obie sunie wypoczywające w ciepełku na posłaniu. Kropka rzeczywieciezachowywała się bardzo swobodnie, biegała do nas i na posłanie i energicznie wymachiał ogonkiem albo kładła się i pokazywała cycuszki . Natomiast Bianka przygladala się spokojnie z posłania z tą swoja słodka minką. Ta sunia chyba duzo przeszła, stad ta ostroznośc i strach. Nie ucieka od ręki człowieka, daje się głaskać, sprawia jej to przyjemnośc, zachowuje się jednak tak, jakby nie wierzyła, ze to długo potrwa...zajęła sobie swoje miejsce i najchetniej tam zostałaby i obserwowała. Na wieczorny spacerek wychodziła niezbyt chętnie, ale zachęcona widokiem Kropki wyszła i zrobiła co trzeba:lol: Ale potem znowu bała sie wejśc do pomieszczenia. Bardzo przypomina mi Jetkę, która pierwszego dnia bała się wszystkiego w domu - wychodzenia na dwór, przychodzenia z powrotem, nawet wyjscia do drugiego pomieszczenia, a po 2 dniach biegała po całym mieszkaniu. Wydaje mi się, ze suni potrzeba spokoju, cierpliwości, dobrego jedzenia i duzo okazywanej miłosci, a będzie najcudowniejsza sunią. Ona chyba nie wie co to miłość, i ze człowiek moze jej to dać. Jest spokojniejszej natury niz Kropka.
  6. Jedziemy w odwiedziny :lol:
  7. Sunie są juz w Kosiorkowie, wykąpane i otulone:lol: . Czekamy co napisze Asia
  8. Prawdziwy z niego gentelman:lol: Kobiecie trzeba ustępować. Smutno mu chyba będzie bez Jetusi? Taka śliczna i wdzięczna z niej panienka:loveu:
  9. Piątkowe mizianka dla Jetusi:loveu:
  10. Najważniejsze, aby domek był kochajacy. A to wątek Czarnej Kropusi [FONT='Times New Roman'][URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2492849"][COLOR=#800080]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2492849[/COLOR][/URL] która jest teraz w Głogowie:lol: [/FONT] [FONT='Times New Roman'][/FONT]
  11. Jeszcze są w schronisku, ale juz niedługo:lol: Aga - dzięki za pomoc i wsparcie:lol: I wszystkim, którzy tu zaglądają. Alez ja się cieszę:multi:
  12. Będę pisała wszystko na bieżąco. Nawet intymne szzegóły z kąpieli panienek:cool3:
  13. Jutro dziewczyny są ostatni dzień w schronisku:laola: a potem to bedzie juz tylko lepiej. Supergoga - chylę czoła. Dziękuję:Rose:
  14. Sunie jadą do Poznania w niedzielę:lol: Między 10 a 11 jest przekazanie dziewczyn. Trzymajcie kciuki Supergoga - jak mozesz daj znać Mrówie o rozliczeniu z Tobą za podróż z Warszawy do Poznania.
  15. Sunie dostały książeczki zdrowia jak były u weta - z wpisem leku przeciw robakom. Co dostaną ze schroniska będę wiedziała jutro.
  16. Supergoga - nie dość, ze jesteś Super to jeszcze prawdziwa czarodziejka z Ciebie:lol: Cieszymy się bardzo.
  17. Pamiętamy, pamiętamy:loveu: Mizianka i buziaczki
  18. Oj cudna, cudna:loveu: Chciałabym widzieć ją radosna i szczęśliwą. A to juz tak niedługo:lol: Napiszę wieczorkiem
  19. Napisałam do Mrówy, mam tel. będziemy w kontakcie. W piątek będzie wiadomo, kiedy panienki jadą do Poznania:lol:
  20. Bianka - wytrzymaj jeszcze troszeczkę. Juz niedługo i ty będziesz miała swoją Rodzinę:lol: Jeszcxze parę dni...
  21. Tigress - bardzo kocham zwierzęta i rozumiem, ze jestes emocjonalnie związana z psem, który Cię kocha i ufa. Trudno podjac w takim stanie jakąś racjonalną decyzję. Zachowania Twojego psa nigdy juz jednak nie bedziesz pewna, ta starsza pani ma rację. Piszę, bo parę lat temu przezyłam cos podobnego, tyle ze była to sytuacja z kotką, uwielbianą i wypieszczoną przez całą rodzinę. Rozumiem, ze zachowania kota i psa rzadzą się innymi prawami, ale chodzi o sytuacje zagrażającą zdrowiu dzieci. Nasza kotka po 4 latach cudownego z nami bytownia zaczęła nas atakować w najmniej oczekiwanych sytuacjach; poczatkowo dzieci a po jakims czasie dorosłych. Takze izolowalismy ją, dzieci nie zostawały same z nią w domu, szukalismy pomocy wsród znajomych i lekarzy. Trwało to ok roku. I dopiero atak nocny kotki na córkę, którą powaznie poraniła w czasie snu, zmusił nas do podjęcia drastycznej ale jedynej w tym przypadku decyzji - eutanazji . Po konsultacji z lekarzem, który orzekł, ze terapia moze byc bardzo dluga i nie ma pewnosci, ze da pozytywny efekt - musielismy sie rozstac z naszą ukochaną kotką na zawsze. Nie wchodziło w grę oddanie jej, bo wiedzielismy, jak jest z nami bardzo związana. W czasie tego nocnego ataku kotka zębami i pazurami poraniła córce nogi i wtedy uswiadomilismy sobie, ze mogła też dosięgnąc pazurami twarzy i szyi śpiącego dziecka. A psychika, na której rany widac dopiero po latach? Dobrze Cię rozumiem, lecz czasami dobro i zdrowie dzieci są ważniejsze niz miłość do zwierzęcia. Bardzo przeżylismy naszą decyzję, bo kotka była domownikiem, naszym ukochanym zwierzątkiem. Ale teraz, patrząc na blizny mojej córki wiem, ze podjęlismy słuszną decyzję. Wiem, ze z psem bywa inaczej, jest wielu specjalistów, którzy mogą pomóc, doradzić, byc moze będzie go mozna leczyć.
  22. Ok - napiszę do Mrówy i umówimy się. A dziewcząta przygotujemy; pojadą do Kosiorkowa, a stamtąd to wyjezdzają tylko eleganckie panny i kawalerowie (w domyśle Rudy z miską)
  23. Póki co Jetuś to dobranoc:loveu:
  24. Po tym wszystkim co przeżył Wedelkowi wydaje się, ze gdy tylko ktos znika z jego pola widzenia tzn ze go porzuca...Ile musi byc strachu i przerażenia w tym małym serduszku:-( Co zrobic, aby Wedelek zrozumiał, ze tu jego domek? Życzę dużo miłosci, cierpliwosci i sukcesów
×
×
  • Create New...