Jump to content
Dogomania

Tola

Members
  • Posts

    52042
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    376

Everything posted by Tola

  1. No jest trochę problem, nie przyjmują faktur przelewowych z fundacji z Polski. Tz próbuje rozmawiać, ale pani menadżer jest nieuchwytna. Zobaczymy, jakiś sposób musi się znaleźć.
  2. Bardzo szkoda No nic, mam nadzieję, że wszystko jakoś się ułoży, a Natka nauczy się żyć bez łapki i znajdzie kochających ludzi i dom. Ta sunia bardzo zapadła mi w serce, rozważaliśmy nawet adopcję, niestety mieszkamy na 3 pietrze.
  3. On cały czas taki uśmiechnięty, super pies, zdjęcia też świetnie wyszły. Jak trzeba to pomogę, jutro lub pojutrze zrobię, napisz na jakie miasto.
  4. Elu, ostatnio uzupełniałam wpłaty do 06. 03. więc na pewno jutro będzie kolejny wydruk i wszystko uzupełnię.
  5. Może spróbować przestawić sunię na jakiś krótki czas na RC intestinal, chyba że masz już zlecona delikatniejszą karmę, nie przeglądałam wstecz postów... Można też spróbować włączyć jakiś probiotyk...
  6. Balbinka na Katowice https://www.olx.pl/d/oferta/pelna-uroku-balbinka-w-typie-jamnika-do-adopcji-CID103-IDTA47y.html?bs=olx_pro_listing
  7. Ja dzisiaj miałam zapytanie z Dąbrowy Górniczej, mieszkanie w bloku, rodzina 2+2, dzieci dorosłe, to byłby pierwszy pies w rodzinie. Mają przemyśleć i ewentualnie oddzwonić. No i dzwonił pan z Katowic, który chce Pipi dla swojej prawie 80 letniej mamy. Odmówiłam, wytłumaczyłam że sunia to mały żywiołek, pan nalega.
  8. Bardzo Ci Tysiu dziękuję . Oby Balbinka spodobają sięJaaga podesłała jeszcze parę zdjęć, więc wrzucam.
  9. Tak, to pierwszego dnia po zabiegu. Masumi też już po zabiegu, chyba jako pierwsza miała cieczkę, zabieg był na początku stycznia, tylko zapomniałam tu wstawić
  10. Jaaga podesłała mi zdjęcia, bardzo dziękuję Dzisiaj wieczorem lub jutro zrobię Olx na Katowice. Jakby ktoś mógł pomóc w ogłaszaniu suni, będę bardzo wdzięczna.
  11. Rozmawiałam z wiolhelm - na psa Stowarzyszenie zastawilo klatkę przy szkole, na razie go nie było, ostatni raz był widziany w piątek. Oni mają kojce na wsi, więc może i dla tego coś się znajdzie...Oby się złapał
  12. Jak zobaczyłam tego psa (cały czas myślę o nim jak o suczce), od razu przypomniała mi się zamojska ciężarna sunia, którą w ostatniej chwili wieźliśmy do Murki do lecznicy, ze schroniska. Murka na pewno też ją pamięta, to chyba ta była, jeszcze wtedy kupowaliśmy psy w schronisku, 2011 rok...
  13. Wilhelm na FB napisała, że trwają próby złapania psa, może napisze coś więcej. U nas paskudna pogoda,zimno i mokro, na pewno jest jej ciężko My parę razy korzystaliśmy z pomocy gminy w łapaniu suczek, bo sami nie dawaliśmy rady, uciekały do lasu przy próbie podejścia...Na polecenie gminy wyłapywał kierownik schroniska, gmina płaciła, ale wtedy psy od razu jechały do hoteliku albo do nas do kojca. A teraz żaden hotelik nie przyjmie bez szczepień i stąd problem, nie na gdzie przetrzymać zwierzaka, w Zamościu nie ma takiej lecznicy, w której można byłoby je umieścić. Jeszcze w ubiegłym roku dwie suczki, które potem pojechały do Murki i do Jagny przez czas nabywania odporności po szczepieniu przetrzymywała nam lecznica w Krasnymstawie, ale teraz zwierzaków ogrom no i podpisali umowę z tamtejszą fundacją - ta jedyna wolna klatka jest zarezerwowana na psy z tamtej gminy.
  14. No moja Zulcia też tak robiła, szczególnie w te ostatnie lata życia, czasami po parę razy podchodziliśmy z różnymi mięsnymi przysmakami, pasztetowa znikała, a za moment tabletka lądowała na podłodze.
×
×
  • Create New...