Jump to content
Dogomania

gryf80

Members
  • Posts

    10790
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by gryf80

  1. to spoko.za jakies 3-4 dni może zrób badanie biochemiczne(watroba)
  2. gryf80

    Krew z penisa

    kasia wszystkiego dobrego.zastanawiam się czemu nie przypisali ci recepty do wykupienia w aptece tylko weterynaryjny antybiotyk dali.ja tez mam cao i leki weterynaryjne zamieniłam na ludzkie bo taniej,a w te psy to jak w cielę...
  3. poszukaj internetowego atlasu grzybów.co to moze być:kropidlak błyszczacy,łysiczka ceglasta,może którys z twardzioszków.nie znam sie na grzybach az tak dobrze a moja wiedza i przypuszczenia opieraja sie własnie na atlasach
  4. nie powinny zagrażać psu.
  5. gryf80

    Krew z penisa

    [B]kasia&jaga[/B] pomyślcie także o bvadaniu moczu psa
  6. jeśli pies bardzo rzadko biega przy rowerze,a dzień spedza na spokojnych spacerach i spaniu to nic gorszego nie mogłas mu zafundować.jak pisała poprzedniczka warto byloby podejśc do weta,raczej powinny pomóc injekcje,a kom.macierzyste zostawic "na pózniej"w razie potrzeby. 5 letni owczarkowaty bardziej skłania sie juz ku seniorowi niż młodzikowi.
  7. może grzyb nie był trujacy,tylko niejadalny.zakładam że to nie muchomor
  8. ooo,kochana nie ty pierwsza padłas ofiarą chorego szczeniaka z hodowli zkwp.zadzwoń do hodowcy-bo tak na prawde "dał plamę"wet który opiekuje sie hgodowlą.
  9. dusiek jak piesek?zrobił "grubsza"sprawę?
  10. o reszcie bakterii z tym drugim czlonem nazwy to nie wiem,natomiast wiele chorobotwórczych czy tez saprofitów jest ureazo dodatnia
  11. [quote name='knypasek']ile czasu ci to zajęło? Psy wiedziały aby nie załatwiać się na własnym terenie? Nie wyły nocami? Kiedy zechciały spać w budach, a nie pakować się do domu?[/QUOTE] załatwiaja się na podwórku w jednym miejscu-ja ich tego nie uczyłam,postawiłam je przed faktem dokonanym spia w budach za dnia jak wyjeżdzamy do pracy,po powrocie jeśli chca to siedza w domu.jeśłi w lecie wola spać w nocy w budach to proszę bardzo.wyć nigdy nie wyły. w zime siedza w domu-bo krótkowłose za wyjatkiem jednego(cao).
  12. ja tak poczyniłam-3 blokowe psy na 3 mieszkajace w budach.
  13. termophilus produkuje ureazę,a ta z kolei rozkłada mocznik do amoniaku i co2,ale nalezy pamietac że amoniak w dużym stezeniu jest równiez szkodliwy
  14. niestety u "cushingowców"nie tylko tarczyca ale takze moze przyplatać cukrzyca
  15. racja.żółte zabarwienie wydzieliny moze byc od w/w leku(o ile dobrze pamietam)
  16. dominika musowo zrobic podyplomówke jesli chce badac genetycznie,ale kończy "ogólna"analityke a potem trzeba jeszcze sie dokształcać takie studia po studiach.zarobki w labach nie sa jakies duze,niestety
  17. mozesz tak zrobić,z pęknietego guzka dalej cieknie zawartosc?
  18. [B]psiana[/B] tak te w avatarku to moje futrzaki.moja nawet pedigree gardzą,ale za royala to chyba dałyby się pokroić
  19. gaosia ipaktine drozsze bo firma"zagraniczna";)
  20. [quote name='Tree']Ostatnio czytałam sobie w internecie o opiece nad starymi psami, ponieważ mój 'synek' skończył już 10 lat. W internecie panuje taki obraz 13-16 letniego psa: bardzo stary, spokojny, mało aktywny, bardzo chory, sikający w domu, nielubiący zmian, potrzebujący spokoju, ze zmianami w świadomości i zachowaniu, może stać się agresywny z powodu bólu. Ogólnie to wszyscy przedstawiają życie z takim psem jak koszmar. Pewnie, że starość jest najgorszym okresem w życiu, ale czy to nie jest przesada? Znaczy, czy [B]wszystkie [/B]tak stare psy mają takie poważne problemy? Nie istnieją staruszki, które jak na swój wiek są w dobrym stanie, są wesołe, chętne do spacerów i bez tych koszmarnych problemów typu nietrzymanie moczu, ślepota itp? Boję się, co będzie z moim psem za kilka lat. Chcę, żeby był szczęśliwy. Na pewno nie marzę o tym by przestał mnie poznawać albo coś w tym rodzaju... Jak jest z Waszymi ok 14 letnimi psami? No i czy jest możliwe, by bardzo chorowity pies z wielką wolą życia i jak na swoje problemy zdrowotne dobrze się trzymający w wieku kilkunastu lat mógł cieszyć się życiem i nie wymagał 24-godzinnej opieki?[/QUOTE] alez oczywiscie.nie każdy leciwy pies to obraz sikajacego pod siebie kachektycznego zwierza
  21. no nie wiem czy ja mam jakies dziwne psy a moze wybredne(choc jak pisalam to suka do takich raczej nie należy)ale wersji care takze nie bardzo chciały.wolałby royal canin.a że drogi jedza ariona
  22. epo,ale skoro tak powiedziała to pewnie ma doswiadczenie w jej stosowaniu,więc moze faktycznie szkoda kasy
  23. szukaj np.tu na dogo ludzie sie ogłaszaja że maja do sprzedania. chyba nawet w tym dziale,albo dzwoń po okolicznych gabinetach wet. i pytaj
  24. vivictoria-wszystko ok ale wiele jest takich gospodarstw które nie sa majętne .z dwojga złego lepsze chappi niz ten "chleb w mleku".szczerze powiedziawszy sa psy które swietnie funkcjonuja na marketówach-włos błyszczący ,ogólnie zdrowy(na pierszy rzut oka)wyglad
×
×
  • Create New...