-
Posts
10790 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by gryf80
-
to spoko.za jakies 3-4 dni może zrób badanie biochemiczne(watroba)
-
kasia wszystkiego dobrego.zastanawiam się czemu nie przypisali ci recepty do wykupienia w aptece tylko weterynaryjny antybiotyk dali.ja tez mam cao i leki weterynaryjne zamieniłam na ludzkie bo taniej,a w te psy to jak w cielę...
-
poszukaj internetowego atlasu grzybów.co to moze być:kropidlak błyszczacy,łysiczka ceglasta,może którys z twardzioszków.nie znam sie na grzybach az tak dobrze a moja wiedza i przypuszczenia opieraja sie własnie na atlasach
-
nie powinny zagrażać psu.
-
[B]kasia&jaga[/B] pomyślcie także o bvadaniu moczu psa
-
Pies nie może chodzić, problem z tylnymi łapami
gryf80 replied to atka-i-jackson's topic in Ortopedia
jeśli pies bardzo rzadko biega przy rowerze,a dzień spedza na spokojnych spacerach i spaniu to nic gorszego nie mogłas mu zafundować.jak pisała poprzedniczka warto byloby podejśc do weta,raczej powinny pomóc injekcje,a kom.macierzyste zostawic "na pózniej"w razie potrzeby. 5 letni owczarkowaty bardziej skłania sie juz ku seniorowi niż młodzikowi. -
może grzyb nie był trujacy,tylko niejadalny.zakładam że to nie muchomor
-
ooo,kochana nie ty pierwsza padłas ofiarą chorego szczeniaka z hodowli zkwp.zadzwoń do hodowcy-bo tak na prawde "dał plamę"wet który opiekuje sie hgodowlą.
-
dusiek jak piesek?zrobił "grubsza"sprawę?
-
o reszcie bakterii z tym drugim czlonem nazwy to nie wiem,natomiast wiele chorobotwórczych czy tez saprofitów jest ureazo dodatnia
-
[quote name='knypasek']ile czasu ci to zajęło? Psy wiedziały aby nie załatwiać się na własnym terenie? Nie wyły nocami? Kiedy zechciały spać w budach, a nie pakować się do domu?[/QUOTE] załatwiaja się na podwórku w jednym miejscu-ja ich tego nie uczyłam,postawiłam je przed faktem dokonanym spia w budach za dnia jak wyjeżdzamy do pracy,po powrocie jeśli chca to siedza w domu.jeśłi w lecie wola spać w nocy w budach to proszę bardzo.wyć nigdy nie wyły. w zime siedza w domu-bo krótkowłose za wyjatkiem jednego(cao).
-
no i długo żyją...
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
ja tak poczyniłam-3 blokowe psy na 3 mieszkajace w budach.
-
termophilus produkuje ureazę,a ta z kolei rozkłada mocznik do amoniaku i co2,ale nalezy pamietac że amoniak w dużym stezeniu jest równiez szkodliwy
-
niestety u "cushingowców"nie tylko tarczyca ale takze moze przyplatać cukrzyca
-
racja.żółte zabarwienie wydzieliny moze byc od w/w leku(o ile dobrze pamietam)
-
dominika musowo zrobic podyplomówke jesli chce badac genetycznie,ale kończy "ogólna"analityke a potem trzeba jeszcze sie dokształcać takie studia po studiach.zarobki w labach nie sa jakies duze,niestety
- 2376 replies
-
- lekarz weterynarii
- studia weterynaryjne
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
mozesz tak zrobić,z pęknietego guzka dalej cieknie zawartosc?
-
[B]psiana[/B] tak te w avatarku to moje futrzaki.moja nawet pedigree gardzą,ale za royala to chyba dałyby się pokroić
-
gaosia ipaktine drozsze bo firma"zagraniczna";)
-
[quote name='Tree']Ostatnio czytałam sobie w internecie o opiece nad starymi psami, ponieważ mój 'synek' skończył już 10 lat. W internecie panuje taki obraz 13-16 letniego psa: bardzo stary, spokojny, mało aktywny, bardzo chory, sikający w domu, nielubiący zmian, potrzebujący spokoju, ze zmianami w świadomości i zachowaniu, może stać się agresywny z powodu bólu. Ogólnie to wszyscy przedstawiają życie z takim psem jak koszmar. Pewnie, że starość jest najgorszym okresem w życiu, ale czy to nie jest przesada? Znaczy, czy [B]wszystkie [/B]tak stare psy mają takie poważne problemy? Nie istnieją staruszki, które jak na swój wiek są w dobrym stanie, są wesołe, chętne do spacerów i bez tych koszmarnych problemów typu nietrzymanie moczu, ślepota itp? Boję się, co będzie z moim psem za kilka lat. Chcę, żeby był szczęśliwy. Na pewno nie marzę o tym by przestał mnie poznawać albo coś w tym rodzaju... Jak jest z Waszymi ok 14 letnimi psami? No i czy jest możliwe, by bardzo chorowity pies z wielką wolą życia i jak na swoje problemy zdrowotne dobrze się trzymający w wieku kilkunastu lat mógł cieszyć się życiem i nie wymagał 24-godzinnej opieki?[/QUOTE] alez oczywiscie.nie każdy leciwy pies to obraz sikajacego pod siebie kachektycznego zwierza
-
no nie wiem czy ja mam jakies dziwne psy a moze wybredne(choc jak pisalam to suka do takich raczej nie należy)ale wersji care takze nie bardzo chciały.wolałby royal canin.a że drogi jedza ariona
-
epo,ale skoro tak powiedziała to pewnie ma doswiadczenie w jej stosowaniu,więc moze faktycznie szkoda kasy
-
szukaj np.tu na dogo ludzie sie ogłaszaja że maja do sprzedania. chyba nawet w tym dziale,albo dzwoń po okolicznych gabinetach wet. i pytaj
-
vivictoria-wszystko ok ale wiele jest takich gospodarstw które nie sa majętne .z dwojga złego lepsze chappi niz ten "chleb w mleku".szczerze powiedziawszy sa psy które swietnie funkcjonuja na marketówach-włos błyszczący ,ogólnie zdrowy(na pierszy rzut oka)wyglad