Jump to content
Dogomania

iwna5702

Members
  • Posts

    8556
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by iwna5702

  1. Sunki ustawiły się do zdjęcia :) W tle stoi buda, która jest niewykorzystana w chłodne miesiące - natomiast cieszy się powodzeniem latem, kiedy któryś z psiaków w czasie upałów woli spędzić noc na dworzu :) za Kamą(Lunką)ganek do domku Smuteczek, bo jedzonko już zjedzone :)
  2. U Kasi jest sporo miejsca, gdzie domowe stadko może sobie pobiegać :)
  3. Wszystko na razie dobrze, ataki nie ponowiły się. Widocznie były spowodowane stresem. Pieski zabierane szczególnie z ciężkich schronisk są oprócz balastu psychicznego również słabe fizycznie. Jeszcze dodatkowo długa podróż, to wszystko powoduje przy słabszym organizmie różne efekty. Te objawy padaczkowe u Lunki to właśnie było to. Teraz Lunka już w pełni cieszy się życiem, ba nawet przytyła :) i już ma za sobą ciężką schroniskową rzeczywistość
  4. Dziękuję Nadziejko za Twoje kramiki :)
  5. Zrobiłam nowy bazarek - na który zapraszam :) https://www.dogomania.com/forum/topic/350874-cegiełkowo-odzieżowy-na-wsparcie-dla-suniek-wyciągniętych-ze-schroniska-do-112-godz2000/?tab=comments#comment-17542494
  6. Zapraszam na bazarek pomocowy dla suniek zabranych ze schroniska https://www.dogomania.com/forum/topic/350874-cegiełkowo-odzieżowy-na-wsparcie-dla-suniek-wyciągniętych-ze-schroniska-do-112-godz2000/?tab=comments#comment-17542455
  7. Wszystko ok - nadal są trzy tylko dwie Luna i Kulka pojechały do Kasi - ale zbieramy na pobyt i utrzymanie jednej z tych suń Luny, pobyt i utrzymanie drugiej suni, Kulki zapewnia Kasia, ale w razie potrzeby jeśli wystąpią jakieś zwiększone koszty jej utrzymania np. związane z ew. leczeniem w miarę możliwości będę się tez starała organizować jakieś dodatkowe środki również i na Kuleczkę :). Trzcia sunia jest w domowym platnym hoteliku u Ewy. Stąd zbiórka na miesięczne opłaty dla dwóch suń, tj Luny u Kasi i Misi (Glorii) u Ewy,
  8. Przyszłam się przywitać :)
  9. Kasia miała dziś problem z dostaniem się na dogo i uradziłyśmy, że wyśle do mnie na maila swój wpis, poniżej relacja o suńkach u Kasi: "Witajcie . Jeśli o Lunke chodzi , to jesteśmy po wizycie u weterynarza , dostaje leki i póki co ma się dobrze . Babcie mieszkają razem -mają wspólny pokój w psim domu, na szczęście Kulka nie przejawiła najmniejszej reakcji w czasie, kiedy telepotało Lunką , nie wiem natomiast jak ona się uchowała w schronisku....wygląda na to, że szczęśliwie dzieliła swój kawałek betonu z bidokami pokroju Kulki jeśli wyszła stamtąd cała i z grubsza zdrowa . Obie babcie są grzeczne, mają wilczy apetyt , zachowują czystość i nie wyglądają na przypisany im wiek - myślę, że tak jest niestety w większości przypadków , psy oceniane są na dużo więcej niż mają w rzeczywistości. Zarówno Luna jak i Kulka przystosowały się do nowych warunków błyskawicznie , Lunka na początku była trochę wystraszona , przytłaczała ją obecność obcych psów ,trzymała się nieco z boku . W tej chwili przybiega do człowieka razem z innymi , jest wesoła, rozmerdana, cichutka , taka z niej poczciwina kochana. Kulka z kolei nawija za dwie :) Przez pierwsze dwa dni myślałam, że będzie jedną z takich, co to może nigdy nie przemówią, specyficznie dla swojej psiej osóbki ,"zawieszała się" co jakiś czas, wklejała nieruchomo oczka w człowieka , milczała jak grób i myślała, myślała, myślała , zmieniała lokalizacje o pare metrów i w ciszy "rozpracowywała" człowieka od nowa , ale jak się w pewnym momencie uruchomiła , tak dziobek jej się od tamtego czasu nie zamyka. Jak na swoje 17 lat całkiem dziarska z niej dziewczyna, nieźle radzi sobie w chodzeniu po schodach z czego ochoczo korzysta przychodząc do domu, wie, że pani nigdy "biednemu" psu nie odmówi i nadprogramowo można załapać się na smaczne kąski wychodzące z lodówki , no a potem jak już nie chcą karmić to pozostaje poszczekać - i tak sobie szczeka Kulka i szczeka, aż jej nie zamknie w psim domu na drzemkę - w zasadzie to jedyny czas kiedy Kulka nie wydobywa z siebie dźwięków. " Na razie wygląda, że wszystko dobrze :)
  10. Już wpłynęło 25,- zl od Nadziejki
  11. Nadziejko, dziękuję bardzo - ściskam i pozdrawiam :)
  12. I siedzi 6-7 lat w schronisku bez wolontariatu :(, cały czas kombinuję jakby tu ją jeszcze stamtąd zabrać .
  13. Człowiek chciałby jak najwięcej psiaków wyrwać z tych zimnych miejsc, niestety tylko nielicznym się udaję. Mnie w głowie siedzi taka 14 letnia sunia :(
  14. Pewnie zbierzemy się do badań, na razie suńki aklimatyzuja się po paroletnim pobycie za kratami
  15. Dziękuje za ten wpis. Kasia jest z Lunka na co dzień i obserwuje jej stan, ma eż stały kontakt z vetem . Czekam na nowe informacje od niej, mam nadzieję, że może niebawem cos nam o suńkach napisze na wątku.
  16. Nic nie szkodzi, upłynęło sporo czasu od naszych pierwotnych planów więc zrozumiałe, że warunki w jakich teraz działamy mogły się zmienić. Dziękuję za przybycie na wątek i życzę dużo zdrówka dla Ciebie i Twoich futrzaczków. :)
  17. U Lunki/Lenki Kasia zauważyła niepokojące objawy. Sunką miała dwa ataki padaczkowe. Być może jest to następstwo stresów, związanych ze zmianami w jej życiu, adopcja, podróżą nowym domem. Lunka dostaje na razie luminal na uspokojenie. Na razie kolejne ataki nie pojawiły się.
  18. I po raz kolejny sprawdza się powiedzenie, że w grupie siła :)
  19. Zaglądam i czytam z radością :)
  20. I udało się, fantastycznie, że bidoczek opuścił przytulisko. Zrobił się ziąb, byłoby mu trudno przetrwać ten długi weekend. .
  21. Potwierdzam wpłatę od Jo37 - bardzo dziękuję :)
  22. Dziekuję bardzo za wiadomość - nieomieszkamy skorzzystać :)
  23. I ja zapraszam na swój dla strszych suniek zabranych ze schroniska o złej sławie https://www.dogomania.com/forum/topic/350782-bazarek-dla-starszych-suniek-złote-kolczyki-cegiełki-i-inne-ciekawostki-do-1711-do-godz-2000/page/2/
×
×
  • Create New...