:roll::nerwy::watpliwy: Mnie sie wydaje, ze powinnyscie zrobic wizyte przedadaptacyjna, bo Pani jakas taka zmienna w decyzjach, a to zawsze troche podejrzane. Ten pies jest po ciezkich przejsciach i jak Pani po paru dniach zmieni zdanie to wtedy co?? no i wlasnie dlaczego syn ma jej pomagac ? czy Pani sobie sama nie da rade ?, a jak syn nie bedzie chcial pomagac to wtedy co ??
Ogolnie ja nie mam dobrego odczucia.:roll::roll: