TERESA BORCZ
Members-
Posts
4154 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by TERESA BORCZ
-
Gdzie jest pies?/. Czy zostanie wydany dla leczenia. Miejsca są.
-
Mix yorka maleńki Filonek juz u Murki:) Filonek za TM ...
TERESA BORCZ replied to Tola's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zapisuje ale moge pomysleć dopiero po powrocie z północy, we wtorek !!!!! -
Ramzesio w końcu sie udało, masz swojego pana :) :)
TERESA BORCZ replied to lolka's topic in Już w nowym domu
Dziś niedziela, oprócz jeszcze jednej dodatkowej do uprzdnich od 2 fundacji, propozycji, niewiele mogę, ale rano wcześnie tak.to smutne że tak się dzieje i schronisko nie chce być nieco odciążone w tej sytuacji. -
Senior-prosi o wsparcie - za TM [*] odpoczywaj
TERESA BORCZ replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
narazie zapisuje watek, właśnie szykuje się na bardzo dlugaśna podróż interwencyjna dla takich biedaków, posyłajcie psika cudnego od razu do Kikou, po co ma sie męczyć staruszek, Kikou ma wielkie serce i napewno się zgodzi na opłatę z dołu. Zaraz po powrocie posyłam mój udział w ratowaniu kilku słonecznych dni dla niego., To wcale nie znaczy jak już jest na dt że nie szukamy dobrej duszy która mogłaby zapewnic mu ciepło domowe. -
Ramzesio w końcu sie udało, masz swojego pana :) :)
TERESA BORCZ replied to lolka's topic in Już w nowym domu
juz miałam watek w subskrypcji, ale po alarmującym wezwaniu TEMIDY jestem. dopiero dotarłam do domu, i poczytam całość wątku, ale najpierw propozycja, Ponieważ pies wygląda okropnie a jest wiele osób pragnących wspomóc psa finansowo, proponuję aby poprosić jednak kierownika o zgodę na zabranie psa dla jego dobra, a chyba o to chodzi. W schronisku każdym niezaleznie od regulaminów są sytuacje kiedy decyduje dobro psa. a tym samym i schroniska. wiadomo że w warunkach schroniskowych leczenie takiego przypadku wymaga ogromnego wkładu pracy i odpowiednich warunków. Jeśli o taki przypadek będzie mniej, schroniskowy wet i obsługa będą mieć więcej czasu dla innych psiaków. Skoro cioteczki zaoferowały pomoc finansową i każdą inna jak zwykle, więc nie należałoby tego odrzucać. Zwykły hotelik nie bardzo może podjąć się takiego leczenia więc dla komfortu i psa i schronu proponuję hotelik luksusowy , kameralny, z pomieszczeniami z ogrzewana podłogą, przy klinice weterynaryjnej u świetnego weta z powołania, . w odległości ok 181 km od Dłuzyny Górnej. Hotelik w cenie wynegocjowanej tak jak w naszym słynnym mieleckim czy LWÓWKU, Ja to nazywam dogo cennik. jest tam ogród no i po rekonwalescecji leśne spacerki. Opieka weterynaryjna dla nas w cenie, to juz prezent od cud weta, no placimy tylko za leki. do dyspozycji, jeśli nie ma odpowiedniego transportu jest ambulans weterynaryny który po psa pojedzie w cenie transportu dogo którą znamy. Nie wiem czy znajdę namiary na schron, jeśli nie podajcie mi. Mam mało czasu, jutro jadę własnie do Obornik a stamtąd do SZCZYTNA na powazna interwencję. Jeśli wam ta propozycja odpowiada dajcie znaĆ aby dograĆ sprawĘ z hotelikiem i lekarzem. a ja postaram siĘ przekonac schron o wszechstronnych korzyściach tego rozwiązania, bo nie wierzę by nie zrozumiano iż jest to wyjście optymalne. dołożę małe wsparcie finansowe. -
bardzo złe wieści, nie wiem co powiedzieć, ale będę mieć dokładne wyjaśnienia. Napewno. Jeszcze jeden biedak nie doczekał choć wolność i lepsze życie były juz tak blisko. wszystko po ogromnej pracy, przepadło. mam nadzieję że reszcie się uda.W zasadzie wszystko ok ale deklaracje bardzo potrzebne aby nie opóżniać sprawy.
-
bardzo złe wieści, nie wiem co powiedzieć, ale będę mieć dokładne wyjaśnienia. Napewno. Jeszcze jeden biedak nie doczekał choć wolność i lepsze życie były juz tak blisko. wszystko po ogromnej pracy, przepadło. mam nadzieję że reszcie się uda.W zasadzie wszystko ok ale deklaracje bardzo potrzebne aby nie opóżniać sprawy.
-
Ramzesio w końcu sie udało, masz swojego pana :) :)
TERESA BORCZ replied to lolka's topic in Już w nowym domu
szok to za mało. czyje to schronisko, gminne czy tozu, kto sie opiekuje ??zapisuje i wracam z pomocą. -
Mały piesek bez zębów, wielki słodziak. MA JUŻ WŁASNY DOM
TERESA BORCZ replied to Fela's topic in Już w nowym domu
miejsce by było, i to nie jedno w dobrej cenie ale trzeba zbierać szybciutko, znam anioła do którego psiak by pasował. dołożę się nieco jednorazowo. Noi ogłoszeń trzeba masę, sporo ludzi ma dobre serce i może ktoś sie zdecyduje, to nie najwieksza dolegliwość. -
Racja , ick no ale to nie znaczy że trzeba je usypiać, raczej starać się wyadoptowywać jak to robią inne schrony. wiadomo że jest to wbrew ustawie. to raz a dwa ludzie z wielką wrażliwościa adoptują takie psy, sama mam dwa, i chętnie wezmę nastepnego. To by je wyadoptować wymaga nieco pracy, i mam nadzieję dzielni wolontariusze, raz nauczeni jak to robić z chęcią schronisku pomogą. Obejrzałam sobie strone internetową tego schroniska ale jest martwa. To schronisko nie ogłasza psów do adopcji, jak to co tam jest zamieszczone ma się do przepełnienia. zajrzyjcie.schronisko CZTERY Łapy , Jeśli mnie pamięć nie myli, przeczytałam że w ciągu roku wyadoptowano 150 psów. to przerażajaco mało. Muszę pochwalić sie pracą mojego zaprzyjażnionego schroniska, tu się średnio wyadoptowuje 80 psów miesięcznie nie licząc kotów, a nie usypia nic chyba że zgodnie z ustawami takie psy które są po ciężkich wypadkach komunikacyjnych, lub cierpią na nieuleczalną chorobę i ewidentnie cierpią. mam nadzieje że pawel i gazzy zaktywizują się i nauczą ogłaszać psiaki i poprawia te okropna statystykę. a może nawet poagituja aby schronisku pomogła wiekszą liczba wolontariuszy. To dobry narybek ta schroniskowa młodzieżówka.
-
super, nareszcie trochę lepszych wiadomości. czyli zakladam transport w sobotę. bedę dzwonić do hoteliku by przygotowano Pilotowi miękkie lądowanie. Z poprzednich postów wynika że były osoby nim zainteresowane, trzeba mu zrobić jakieś zdjęcia ładne i pełno ogłoszeń, jeśli tam miał powodzenie to może szybko znajdziemy domek., tymbardziej że opisane tu zachowanie psa, zbliża go do ideału. A kto jest skarbnikiem?
-
super, nareszcie trochę lepszych wiadomości. czyli zakladam transport w sobotę. bedę dzwonić do hoteliku by przygotowano Pilotowi miękkie lądowanie. Z poprzednich postów wynika że były osoby nim zainteresowane, trzeba mu zrobić jakieś zdjęcia ładne i pełno ogłoszeń, jeśli tam miał powodzenie to może szybko znajdziemy domek., tymbardziej że opisane tu zachowanie psa, zbliża go do ideału. A kto jest skarbnikiem?
-
To jest piekny psiak i przed nim życie. Trzeba się dowiedzieć ile kosztuje to badanie tomograficzne i zrobić. napewno dla śliczniaka , cioteczki pomogą w zbiórce no i zrobić piękne fotki na aukcje cegiełkową. ludzie nie są obojętni. Po za tym z padaczką żyje wiele zwierzaków i w normalnych warunkach nie jest to zbyt przerażające. Podawanie leków nie jest skomplikowane, a sam atak padaczki jest nieco inny u takiego zwierzaczka niż u czlowieka, dlatego nie trzeba się bać zapewnienia opieki takiemu psikowi. Mamy w zaprzyjażnionym schronie ONka z tą przypadłością i widzialam jak to się odbywa i jak łagodnie i szybko mija po podaniu leku. Mały psik z ta przypadłością żyje sobie pod wspaniała opieką w świetym, wiejskim dt u Kikou. Ma nasza czarodziejka podejście do zwierzaków, i doŚwiadczenie z takim gliwickim przypadkiem, no może bardziej skomplikowanym. Może po badaniach zaopiekuje się tym psikiem i pomożemy wszyscy wspólnie poszukać mu domku.
-
Musi sie udać, to pies skrzywdzony po wielokroć, przez los, jakiegoś tam kiedyś właściciela, teraz schron i grożbę eutanazji bez przyczyny. Wzrok to zdecydowanie nieustawowa przyczyna do uśpienia. Dlatego cioteczki musimy mu pomóc , raz dla niego samego, dwa dla zasady.... Powiadomcie więcej dogo krewniakow o tym przypadku.
-
nikus już zazdroszczę że się naumiałeś tej sztuki, Ja już mam też instrukcje, i zaraz po akcji ratowania 5 psiaków przed pazernością ludzką i w sumie morbitalem, wdrażam instrukcje w życie, ale będzie się działo!! mam zapał i czas. Niestety nadzieja na dobrą panią spełzła na niczym, jakoś oferta pierwotna nie była przemyślana do końca bo pani odpowiedziała że nie decyduje się n Antosia, bo często jeżdzi z psiakami za granicę. No trudno widać nie ten domek czeka na Antosia. Ale gdzieś tam czeka napewno , szukamy dalej.
-
Trzymaj pawełku, trzymaj kciuki, nie może być tak żeby wogóle nie słuchali o co prosicie bo pomagacie w schronisku, jak umiecie, jesteście postaciami pozytywnymi w pełnym słowa znaczeniu, wrażliwymi i takimi pozostańcie. Powinni sobie uświadomić że lepiej że jesteście z nimi i się przydajecie zamiast.. ....wszystko to co możecie powiedzieć o wielu niepełnolatkach. Bliżej wam do pełnolteniości pawełku, tak traymać!! Pozdrawiam.:lol:
-
Dziewczynki, kochane, podawać numer konta kto zbiera pieniązki, zbliża sie dzień wyjazdu bumelka tez , a nie wiemy na czym stoimy potrzebna szybka decyzja i rozesłanie pw z numerem. Mało czasu mamy.