TERESA BORCZ
Members-
Posts
4154 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by TERESA BORCZ
-
nareszcie miałam odwagę, zajrzeć na wątek Diuny. Zazwyczaj się boję. kontrolować stany cięższe, a raczej wynikających z nich niespodzianek. no ale w końcu widze że nie trzeba już się bać Diuna coraz piękniejsza. sprawdzilam też nareszcie czy moje zlecenie stałe jest przez bank dalej wysyłane. niewiielkie ale jest. Także czekam na dalszą poprawę i zdrowia i losu Diunki.
-
Dla wszystkich tych psiaczków są miejsca.
-
Oferowała się cioteczka że po podleczeniu u mnie weżmie go do ds. Ja zawsze mam takie miejsce dla jakiegoś biedaka czy psiaka po operacji. Tak myślałam o Promyczku, ale zniszczenia przez zaniedbanie są tak ogromne że przywracanie go do normalnego życia wymaga troski i czasu. Jest duża poprawa, ogromną radość sprawia mi podnoszenie go czy masowanie bo wtedy widać jak to ciałko pomału przybywa. Promyczek ma wielką wolę życia, i przy lekach które regularnie otrzymuje ma szansę jeszcze pożyć nieco aby zaznać trochę szczęścia. Widzę że ktoś był zainteresowany PROMYCZKIEM, i apeluje założycielka wątku o kontakt pilny. Nie ma nic pilnego, Promyczek jest tak słodkim pacjentem, nieuciążliwym, że z chęcią go jeszcze potrzymam do czasu kiedy zupełnie wypełni się jego zwisająca skórka i serduszko wypełni szczęściem. Narazie ma wszystko co trzeba dzięki opiekunom z wątku, przyjechał wyposażony dobrze, a leki ktore musi zażywać codziennie dostawał aż się skończyły i dokupiłam mu nieco, znów trzeba będzie jeden tylko typ. Zamówiłam mu też karme taka drobna delikatną z royal canin, bo podjadał innej pacjentce, smakowała mu bardzo, Ja gotuję dla niego rożności, ale takie chrupiące urozmaicające uzupełnienie bardzo dobrze mu zrobi, Jutro dostanę .To też cieszy bo wyremontowane ząbki już nie mlodziutkie ale chrupie z nadzwyczajną aktywnością. Trochę już zaczyna grymasić, ale w takie dni pochmurne z wahaniami ciśnienia. wtedy nie ma apetytu i sporo śpi, ale wieczorkami nadrabia. Kupiłam dodatkowe propoliski bo to skutkuje ślicznie na te skórę i pięknie porastają te łyse miejsca (mydełko z Aleppo plus rivanol plus propolis) oczka tez już ma czyste, przemywam codziennie delikatną czarną prawdziwa herbatą. Nie mija mu takie delikatne pokasływanie, ale i nie nasila się wiec narazie obserwuje czy nie jest to wynikiem słabego serduszka. Dzięki za miłe słowa, narazie staram się zapewnić psikowi wszystko co trzeba , a to czemu nie mogę podołać mam przyzwolenie na przedstawienie rachunku. Kupuję mu też omegan i nieco olejku z ogórecznika. Teraz tylko trzeba trzymać kciuki za dobra pogodę aby utrzymać jego aktywność. choć i sen też mu dobrze robi. To bardzo dziwne jak można pokochać tak maleńką skrzywdzoną istotkę, i wogóle nie czuć uciążliwości tych różnych zabiegów, narazie więc dokad to wszystko jest potrzebne niech sobie u mnie będzie. Nie każdy ma tyle cierpliwości. Oferta pomocy zakodowana. W razie nie daj Boże jakiejś gwałtownej potrzeby się przypomnę. mam jednak nadzieję że wszystko będzie szło gładko. Jak tylko zjawia sie w odwiedziny nasze wolontariuszki , bedą zdjęcia.
-
wszyscy trzymamy kciuki mocno, wrażliwa PANI TERAZ CZYTA swój mail o Antosiu. Mam nadzieję że serce jej mocniej zabije dla Antosia i tej psiej tragedii. Pani chciała adoptować niewidomego TADIZKA, on znalazł domek bardzo dobry. marlenka odpowiedziała na mój skromny apel na tamtym wątku i posłała maila do tej pani. Niczego dzis bardziej nie pragnę, niz tego by Antosia rozpacz utulona zostala w ramionach tej Pani. Musi to być dobra osoba.Może go wydobedzie spoza tych niebieskich krat!!! Trzymajmy kciuki.
-
Patrzcie jak super, pani Beatka sama was już poszukala, to wielki plus. Miałam podać link ale musiałam pędzić na już spóżnione zebranie. Dzięki pani Beato za trud wyszukiwania, już jestem i co za super niespodzianka. uważam że nie możemy się od Pani Beatki spodziewać niższej ceny. Nie miałabym odwagi proponować mniej Ja uważam że jest dobra cena i że nasza współpraca będzie się świetnie układać. nie same duże psiaki mamy. nasz wielki przyjaciel Nikus oczywiście żartuje, mówiąc o wyciskaniu cen. To jest porządna oferta stałej współpracy, z zaufaniem obopólnym, i gwarancją niepojawienia się jakichś niedociągnięć z naszej strony. Już mamy układ z kilkoma hotelikami, najlepszymi i współpraca z nimi to sama przyjemność, Nikus miał sam okazję tego doświadczyć. Mam skromna nadzieję że na nas też nikt nie narzekał. Widziałam nick na jednym z wątków ale nie przypuszczałam że to właśnie pani BEATA. Więc szukamy transportu do KROSNA. No i psiaka cioteńki, aby się dłużej nie marnował. szkoda każdej godziny. zaraz sie pewno pojawia cioteczki od ogłoszeń, wujaszkowie od banerków i rymowanek.
-
Zaproponowałam w KroŚnie takie warunki jak w MIELCU zawsze lepiej te karme dostarczyć, jak sie zamówi w firmie odpowiednią to dostarczą na miejsce, albo umówic sie z Pania Beatką, jest dużo bliżej niż do Wieliczki. Pani B. brzmi zupełnie tak miło i serdecznie jak pani Joasia. mam nadzieje że stała wsółpraca będzie równie superowa jak z MIELCEM. Wybywam na zebranie, po powrocie pomyslimy o transporcie.
-
no to jestem ostatecznie. Mamy do wyboru hotelik pod Wieliczką JARSA , miejsce zarezerwowane wstępnie.. podam namiary cena 300 z wyżywieniem. Nie mieliśmy tam jeszcze psiaka, wiec do sprawdzenia. Będę jeszcze rozmawiać jak dokonamy wyboru. Jest miejsce u pana Tomka w LEDNICY 15 ZŁ z wyżywieniem, korzysta z tego hoteliku krakowska dogomania, no, , I hotelik kameralny Kanikuła w Krośnie u Pani Beatki, Nie ma tam wielu psów, są pomieszczenia wewnętrzne i drewniane, zadbane kojce zewnętrzne., ogród do pobiegania . warunki finansowe identycznie jak w MIELCU u Joasi, Obornikach i Lwówku. Oczywiście cena ekstra dla nas, KROSNO bliżej od Wieliczki. proszę o decyzję to podam wszelkie namiary i potwierdzi,y ostatecznie wstepną rezerwację. No i poszukamy transportu.
-
Same szczęśliwe wiadomosci od ślicznego TADZIA. no, może te niepiękne kupki też zanikną. Często się zdarza że są wynikiem podrażnienia jelitek, co jest najprostsze do wyleczenia. Poprostu do jedzenia dodaje się nieco mielonego odtłuszczonego siemienia lnianego. Efekt nie daje na siebie długo czekać. czasem już na drugi dzień jest ok, czasem za dwa dni. Warto zastosować z powodu wielu zbawiennych składników siemienia, korzystnych nawet dla zdrowego psika. Tadzik znalazł swe szczęście. 16 letniemu Antosiowi, wypieszczonemu przez jedynego ukochanego pana , zdrowemu i śliczemu zdarzyło się nieszczęście. Odszedł pan, a biedak nie rozumie czemu znalazł sie za kratami Tyskiego schronu. Płacze. A my z nim szukając wyjścia z impasu. Może znajdzie się i dla niego jakaś cudowna pani jak przyjaciółka Tadzika.
-
Jestem na zaproszenie Nikusa, . Mam możliwość sprawdzenia hoteliku rano. Są trzy opcje w cenach bardzo zbliżonych. jeśli w każdym z nich będzie miejsce dla pięknoty to bierzemy pod uwagę bliskość i łatwość transportu. Biore pod uwagę Oborniki Śląskie, Kraków, Czeladż, Gdzie pies jest w tej chwil? czy wstępnie rezerwować miejsce gdyby w odpowiedniej cenie jakieś było? /
-
trzeba by koniecznie zmienić tytuł wątku. mam nowe wiadomości z domku. Piesek jest kochany przez domowników, i sie przyzwyczaja do swego nowego szczęścia, dopieszczany w ciepełku w dt w czasie podrózy nieco uległ chłodnemu powietrzu i pokasłuje, ale już od razu dostał opiekę weta i jestem spokojna że wszystko minie.
-
Karinka- już całkowicie zdrowa. DT okazał się DS ;) ***
TERESA BORCZ replied to magdyska25's topic in Już w nowym domu
Stosujecie plasterki ? Pomaga coś to sreberko? Może jeszcze podesłać? No i ten propolis koniecznie. To wielki lek. Trzymam kciuki.