Jump to content
Dogomania

Cajus JB

Members
  • Posts

    6347
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Cajus JB

  1. Charly jak byłaś na wizycie widziałaś Spajka? martka1982 jesteś upoważnionym pracownikiem schroniska? Masz zgodę ze schroniska na publiczne pisanie o podjętych krokach i działaniach? Edit Spajki był dziś u weta.
  2. [quote name='gonia66']JA podważam autorytet lekarza..??A czytałes dokładnie papier??Przecież Spajkus jest poważnie chory(Nazwę ptrzeczytaj z wypisu), dostał sterydy, leki przeciwzapalne i przeciwbólowe...i tak ma byc juz moze nawet do konca zycia..potrzebuje badan, diagnostyki dokladniejszej...przeciez sterydy pomagaja ale branie dlugo, moga byc szkodliwe... CAjus...czy Ty udajesz czy naparwdę nie czytasz watku..?? Nie wiem czy jest domek...wiem natomiast, ze niedotrzymanie warunkow umowy adopcyjnej sparwia, ze umowa adopcyjna praci moc prawną, pies jest wobec powyższego wlasnoscia schroniska...i to schronisko powinno decydować, gdzie Spajkuś ma trafic...do DS czy do szpitala...czy nie wiem gdzie jeszcze...i wierze, ze maja najlepsze z mozliwych rozwiązanie dla Spajksuia...[/QUOTE] Do niedawna ten papier był świstkiem. Chyba weterynarz na miejscu wie jak leczyć psa bo go badał. Diagnozy internetowe na odległość są lepsze od realnego, dobrego weterynarza? [quote name='gonia66']A kto zbiera fundusze dla Spajkusia???JA nic o tym nie wiem...Wpłacasz do kogoś..??Jeśli ktos od Ciebie zbiera na Spajka, to podaj go do sądu... Umowa nie jest dostepna legalnie...ja poprosilam o wzor takiej umowy...nie jest żadna tajemnicą takowy...wejdź w gooogle....poczytasz więcej skoro taki zainteresowany jestes... Nic nie jest zawile, tylko TY motasz, kreciesz w kolko zadajesz takie same pytania, sam juz nie wiesz chyba o co Ci chodzi... JAk napisala Charli i ja wielokrotnie...pieniadze byly zbierane, bo nie ineresowalao nikogo, jaka jest umowa...nie mialo to dla nas znaczenia zadnego wiedzac, ze to tylko formalnośc...byliśmy wszyscy na wątku pewni, ze niezaleznie od tego, ajka umowa, pies jest hotelowany...a skoro tak, to mozemy go przenieśc do innego hotelu czy miejsca..nie wspominając juz o Domu Stalym...ale jak sie okazalo...kiedy byly zbierane pieniadze, bylo ok...nawet byly pretensje, ze jalmuzna i w dwoch turach, ze to nasza sprawa skad, kasa ma byc, bo to nasz pies......ale jak chcielismy psa przenieśc..juz pies nie byl nasz..nie dostal nawet mozliwsic zamieszkania w Domu stalym.. A wiesz co oznacza umowa warunkowa..??Kazda umowa adopcyjna jest umową warunkową...czyli dziala wowczas, jesli sa spelniane warunki umowy... Zeby pies stal sie na zawsze , bezwarunkowa wlasnoscia Morii., umowa -akt wlasnosci, musialaby byc podpisana przy notariuszu... Moria jednak nie spełniła warunków umowy adopcyjnej...więc....???czy jeszcze czegoś nie rozumiesz..??:O[/QUOTE] Czyli nie wpłynęły na Twoje konto żadne fundusze Dla Spajkusia. Informowałaś o wpłacie i przekazaniu jej do marka1982. Czyli mogę pojechać po każdego psa jakiego wyadoptowałem i powiedzieć, że zabieram bo nie ma umowy notarialnej? Pies to żywe stworzenie, nie nieruchomość. Przyzwyczaja się i akceptuje osoby w swoim otoczeniu. Dom może zmienić właściciela 10 razy. Pies opiekuna też? Mnie interesuje konkretna podpisana umowa. U mnie leży kilka i różnią się od siebie.
  3. [quote name='Charly']czemu Ty jesteś taki formalny i jakby nie z tego świata? Jeszcze takiej sytuacji (poza fartem oczywiście) chyba tutaj nie było i być nie powinno. Każdy wie jak i po co działa hotelik i w zyciu bym nie pomyslala, ze może być inaczej....Umowy na piśmie w wielu wypadkach to fikcja. Ja na siebie wyadoptowałam za czasów dawnej kierowniczki dziesiątki psów i kotów z naszego schroniska. I każdy wiedział dlaczego. I tylko urzędasy z elbląskiego TOZu wpadly na genialny pomysł, aby mnie dokladnie skontrolować..... Taka informacja oczywiście jest wazna w świetle prawa- w momencie kiedy dojdzei do konflitku. Ale kto by pomyślał, ze osoba, która przez jakiś tam czas pobiera opłaty za hotel i o nie się upomina, nagle stwierdza, ze pies jej jej i do sprawy wkroczą prawnicy??[/QUOTE] A mam wklejać uśmieszki i się ciszyć, że jest konflikt. Daleki jestem od tego. Na razie Spajkuś nie został wydany do domku, który szybko podobno zrezygnował. Gdyby mi zależało na psie tak łatwo bym się nie wycofał i rozmawiał ze wszystkimi aby dać Mu prawdziwy dom.
  4. [quote name='gonia66']Znamy...ja znam..bo poprosiłam o kopię takiej umowy, jaka zostala podpisana... W umowie jest bardzo jasno napisane, wytluszczonym drukiem o wizytach poadopcyjnych... Umowa adopcyjna nie jest umową na stałe ale to umowa "warunkowa"...osoba, ktora wyadoptowala psa, nie moze sama bez powiadomienia osoby od ktorej wyadoptowala, zarzadzać losem psa..aby pies mógł u niej pozostac, musi spełniac warunki (wymienione w umowie)...jest ich wiele...aby mozna bylo sparwdzic, jak są przestrzegane, należało przeprowadzic wizyte poadopcyjną...były proby dwukrotne takiej wizyty...na żadna Moria nie wpuściła wydelegowanych i upowaznionych przez schronisko osob...w takiej sytuacji umowa adopcyjna traci swoją moc prawną...nic więcej...[/QUOTE] To nie rozumiem dlaczego takie podchody? Jaki mają cel? I jak widać umowa jest ogólnie dostępna. Szkoda, że nie dla wszystkich. Skoro umowa jest warunkowa to kto decyduje o zbieraniu funduszy na Spajkusia. Podobno były zbierane nielegalnie. Teraz znów są legalne? Proszę o wytłumaczenie tego zawiłego faktu.
  5. [quote name='epe']Cajus! Dzięki! Teraz rozumiem,bo wcześniej miałam inne skojarzenia. Skoro jesteś,to może Ty pomógłbyś rozwikłać sprawę Spajka? Wydaje się,ze jesteś z Morią w dobrym kontakcie? Może gdyby domek chętny skontaktował się z Morią,to ona zmieni zdanie? Sama przecież pisałam i nadal tak uważam,że te osoby powinny bez pośredników załatwiać sprawę,zwłaszcza finalizację w postaci podpisania umowy adopcyjnej -Moria- nowy adoptujący.[/QUOTE] Tu jest problem. Zostałem już o to poproszony. Miałem przekazać informacje o domku. Przekazałem i powiedziałem, że to sprawa miedzy stronami. Niestety do Moria domek nie dzwonił z tego co wiem, a o takowym zapewniała Pani Prezes w rozmowie telefonicznej i o to prosiła. [quote name='gonia66']??????????? TO jest sedno..??:o DLatego Moria nie chce wydać Spajkusia, bo ktos chce jej dopiec..??:o:o:o A co ma Spajkus do tego???:( Niech go odda i załatwia swoje sparwy nawet prawnie...sądownie, czy jak chce...ale niech nie załatwia sprawy żywym stworzeniem...ktore jest chore i potrzebuje pomocy...:([/QUOTE] To punkt taki jak a, b, c. Jeśli bierze się je pod uwagę trzeba też brać punkt d. Jakiej pomocy potrzebuje Spajkuś? Na co jest dokładnie chory poza starością? Podważasz autorytet i wiedzę weterynarza? Najlepszego podobno w mieście? Pytałem czy nadal jest chętny domek? Jest czy nie? Jak jest niech się kontaktuje z Moria. Jak nie ma. To gdzie ma być Spajkuś adoptowany?
  6. [quote name='Charly']Nie wiem o co chodzi Morii, nie wiem dlaczego nie chciala wydać Spajka. Nie wiem czy Moria a) chce coś ukryć albo b) się mści albo c)nie wierzy w DS (ale w tym wypadku i tak nie ona decyduje o jego losach) d) ??? Nie wiem czy to jest powtórka z Farta (tak jak sądziłam na początku). To wszystko jest absurdalne. Ale myślę, że na pewno powinna porozmawiać z Morią osoba, która nie jest z nią w konflikcie. Tylko, że obawiam się, że każda próba negocjacji po prostu zakończy się konfliktem (ale może się mylę, chętnie zresztą) i tu znowu staję przed pytaniem " o co chodzi Morii" Sluchajcie ale na pewno dywagacje na temat zdrowia psychicznego oraz teraz tego podpisu (myslicie, ze co...za kazdym razem jak ktos napisze post antymoria, ona ukręca kotu głowe??? czy co?) nie polepszają sprawy. Ja nie mówię, ze forma rozmowy, którą ja zaprezentowałam była przykładem dyplomacji, ale....[/QUOTE] I tu jest sedno. d/ ktoś chce dopiec Moria Edit do c/ Kto decyduje o Spajkusiu mówi umowa ( jej rodzaj ). Nie znamy jej treści.
  7. Taki podpis widziałem na miau. Każdy ma swoje tłumaczenie. Dla mnie jest takie: Jak jestem na zwierzęcym portalu tylko po tom aby dodawać bezsensowne, niestosowne, plotkarskie posty to przez Ciebie jakieś zwierze traci szansę. Ktoś kto chce pomóc nie ma szans przez to przebrnąć lub marnuje go na brnięcie w takim wątku. Lub bardziej dosadne: Klepanie w klawiaturę cały dzień o niczym nie ma porównania z pracą w realu.
  8. Czego się nie robi dla pieska. Nie odmawia się paru złotych. Szczególnie dla takiego. Jutro w nocy dodam.
  9. Co to za ukryte słowa? Nie ma takich w moim słowniku. Ktoś mi wyjaśni i napisze? W sam przebieg wizyty nie wnikam bo mnie tam nie było.
  10. Czytam już na bieżąco. Tylko, że nie ja decyduję o tym i muszę mieć zgodę na użycie czyjegoś prywatnego numeru telefonu? Jak można dodawać ogłoszenie bez tekstu? 144 i nikt nie napisał. Skoro Ty masz mi przelać za wyróżnienie to wolę to zrobić gratis za swoje pieniądze.
  11. [quote name='waldi481']OK-może będę pytać dalej-pomyślę-dziś mi wszystko zbrzydło i idę sobie. Ja nie jestem darczyńcą Swiatusia-poprostu mnie zdumiała sytuacja. Dobranoc E/W[/QUOTE] Ale każdy kto interesuje się Światem ma prawo wiedzieć czemu tak jest.
  12. [quote name='gonia66']Ja mu go znalazłam...Wystarczy poczytac początek wątku Cajus... Pisalam tu wielokrotnie, ze mimo ostrzezen wielu ludzi, bardzo dlugo ufalam Morii...z róznych względów...dlatego czuję się teraz wspólodpowiedzialna za los, jaki go spotkal i zrobie wszystko, co będe mogla i umiala, aby Spajkuś mial to, na co zasługuje...co mialam nadzieje, ze bedzie mial, kiedy cieszylam sie ze wszystkimi, jak jechal... po nowe życie...[/QUOTE] Przeczytałem wątek bardzo dawno temu. Dlatego pytam. Bo to co jest na poczatku napisane, nie koniecznie jest na ostatnich stronach w tej samej formie. Dziękuję za potwierdzenie.
  13. Czekam na tekst i zdjęcia. Dane kontaktowe. Za ile mam wyróżnić i kto za to zwraca?
  14. O co chodzi z tym pw? Przecież wszyscy pragniemy wiedzieć co się dzieje wokół psów na które deklarujemy. Mnie wytłumaczenie na wątku się nie należy. Jestem gorszym darczyńcą?
  15. [quote name='Greven']To u morii była Jasna i Diagonal?[/QUOTE] Ale Spajkuś pojechał po tej bardzo głośnej i medialnej sprawie i jakoś nikomu to nie przeszkadzało. Na pewno nie osobom, które wysłały Spajkusia do hoteliku. A kto Mu go znalazł?
  16. Dopiero mam okazję się ucieszyć. Powodzenia Milka.
  17. Ja mogę wyróżnić ogłoszenie na ale.gratce. Ale najpierw musiałbym je dodać.
  18. Wieki mnie nie było na wątku z Czewy.
  19. Ale są. Ostatnio widziałem kobietę, która zatrzymała się przy potrąconym kocie. Ale raczej już martwym.
  20. Dziś zajrzę na konto i uzupełnię pierwszy. Napiszę też do poprzednich deklarowiczów.
  21. Dla mnie to nie problem marysia55. W weekend zrobię. Trochę mnie to martwi Arktyka. Na piechotę będę miał teraz daleko.
×
×
  • Create New...