-
Posts
6347 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Cajus JB
-
avii miałaś okazję porozmawiać z nuka13?
-
30 psów cd.. pilnie potrzebna pomoc na sterylkę ciężarnej suki
Cajus JB replied to berni's topic in Już w nowym domu
Troszkę cicho się zrobiło. -
czy ślepota musi oznaczać dożywocie w schronisku?? za TM
Cajus JB replied to iwona213's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
__Lara. Chyba jedyna możliwość to ktoś kto będzie w miarę regularnie do Niego zaglądał. Jeśli znajdziemy taką osobę to wtedy będzie można ruszyć z wątkiem. Jest ktoś taki? -
19.05.2011 Rudzik odszedł za Tęczowy Most :(((
Cajus JB replied to siekowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jak wygląda sytuacja w Azylu? Kiedy Rudzik będzie gotowy do drogi? -
Niewidomy ONek Jasper[*] odszedł :( w swoim domu :(((
Cajus JB replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przelałem na Jasperka. -
Tułaczka zakończona!!!Bobi we wspaniałym domu!!!
Cajus JB replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
[URL]http://nk.pl/profile/25776426/gallery/album/15/915[/URL] Edit Dobrze, że operacja się udała. -
Zapisuję sobie Glorię.
-
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
Cajus JB replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
Przeczytałem wątek Spajkusia. W pierwszych postach jest napisane, że pojechał na DT, że Ty gonia66 otrzymałaś numer do kierowniczki schroniska w Koninie. Czemu nie udało się Go przenieść nie wnikam. Jak wysyła się psa ze schroniska na hotel, każdy chyba tutaj wie. Po co łamać utarte zasady. Od kilku dni jestem przypierany do muru o moją deklarację. martka1982, kierownik schroniska w Koninie, gonia66 tu na wątku. Kilka razy usłyszałem, że kłamię. Więc wypowiadam się w sprawie mojej deklaracji: [B]Proszę aby gonia66 przeprosiła Moria tu na wątku. Proszę aby gonia66 odstąpiła od funkcji skarbnika Spajkusia.[/B] [B]Automatycznie moja deklaracja będzie aktualna.[/B] W końcu [quote name='marysia55'][B] " Nieważne kim jesteś. Ważne jak chcesz pomóc." [/B][/QUOTE] Chyba że [quote name='gonia66']Pozwol, ze zrobię "po swojemu"[/QUOTE] gonia66 teraz wszystkie oczy forum są zwrócone na Ciebie. Mam nadzieję, że postąpisz słusznie dla dobra Spajkusia. -
Gdzie w Toruniu zwrócić się o pomoc w sprawie zaniedbywanego psa?
Cajus JB replied to kbk's topic in Już w nowym domu
Schronisko nie ma uprawnień. To mogą tylko inspektorzy i wtedy zwierzak trafia do schroniska. -
Dino ma dom po ponad pięciu latach oczekiwania.
Cajus JB replied to Cajus JB's topic in Już w nowym domu
Dziękuję furciaczek- 1379 replies
-
- do adopcji
- młody pies
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
Cajus JB replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[B]AgaiTheta[/B], [B]basia0607[/B] dziękuję za wizytę u Spajkusia i poświęcony czas. -
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
Cajus JB replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[quote name='martka1982'] MAMY KOMPLET DEKLARACJI. Dziękuję.[/QUOTE] [quote name='gonia66']Zresztą Martka pytała Cie oficjalnie i telef i na wątku, czy pozostaniesz przy deklaracji na Spajkiego...powiedziales,juz wiesz co zrobisz i ze odpowiesz, jak Ona napisze wszem i wobec jakie ma plany...napisala wiec, wszystko "czarno na bialym"...ale jej nigdy wprost nie odpowiedziales, tak, jak obiecales, czy pozostaniesz przy deklaracji dla Spajkusia.[/QUOTE] Faktycznie nigdy nie odpowiedziałem martka1982 i nadal tego nie zrobiłem. Ale po tym co napisała martka1982 prędzej widzę, że jest już komplet deklaracji i moja jest zbędna. -
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
Cajus JB replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[quote name='gonia66']W takim razie widocznie ja źle zrozumiałam Renate..powiedziala, ze dzwoniłeś i powiedziales Jej wprost, że pomimo wszelkich tlumaczen z jej strony na tematy Spajkiego i nie tylko, zapowiedziales, ze nie ze względu na Nią sama- ale i tak bedziesz na "nie"...ja, to "na nie" zrozumialam jednoznacznie, ze wycofasz deklaracje...podobnie, z tego, co wiem zrozumialo schronisko, choc tam pewnie tez nic takiego wprost nie powiedziales...taką dostalam dzis informacje..Zresztą Martka pytała Cie oficjalnie i telef i na wątku, czy pozostaniesz przy deklaracji na Spajkiego...powiedziales,juz wiesz co zrobisz i ze odpowiesz, jak Ona napisze wszem i wobec jakie ma plany...napisala wiec, wszystko "czarno na bialym"...ale jej nigdy wprost nie odpowiedziales, tak, jak obiecales, czy pozostaniesz przy deklaracji dla Spajkusia...wnioski więc nasuwały sie same po tym , co pisałeś później...Ale amsz racje- nie zawsze "wyciagane wnioski" są zgodne z rzeczywistością... Skoro więc Renatę zrozumialam źle- a Twoje intencje były inne-i bez względu na to, gdzie jest, czy będzie Spajki, pozostaniesz przy Nim, to bardzo sie cieszę i przepraszam oraz dziekuję za konkretne, ważne dla mnie wyjasnienie a przy okazji za wyczerpująca odpowiedź na zadane Tobie juz kilka dni temu pytanie martki...[/QUOTE] gonia nie podchodź mnie. Kierowniczce schroniska powiedziałem to samo. Moje deklaracje są przypisane do psów. Stwierdzenie deklaracja przypisana do psa nie oznacza ani tak ani nie. [B]I proszę nie wkładaj mi słów w usta odnośnie mojej deklaracji[/B]. Pozwól, że to ja będę o niej decydował. Jednoznacznie odniosę się kiedy dowiem się wreszcie na jakich warunkach Spajki trafił do Moria? Czy na [B]umowę o hotelowanie[/B] czy na [B]umowę adopcyjną?[/B] Dla wielu to bardzo istotny szczegół jak widać. -
Tak po prostu Bora Żegnaj Przyjacielu Psie
-
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
Cajus JB replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[quote name='gonia66']Jasne, zdarza się...każdemu się zdarza...przypominanie deklarującym wziela na siebie os prowadząca wątek..tak deklarowala...odkąd zmienił sie skarbnik(a w zasadzie doszedł drugi skarbnik)- ..czyli od miesiaca..:);) zreszta...moze pora skonczyc dyskusje ktore nie dotycza Spajkusia...osobiście pisales na watku Swiata ze nigdy nie przenosisz nic na inne wątki i że nie masz absolutnie zadnych zastrzezen co do prowadzenia finansow Spajkusia...więc ciągle zaprzeczasz sobie... Napisales tez Cajus, ze miłosnicy zwierząt przenosza deklaracje nie na hotelik, a na psa....ok- masz racje...ale w takim razie dlaczego powiedziales Renacie wprost, ze jesli Spajkus pojdzie do Niej, wycofasz swoją deklarację??Znaczy to, ze przenoszenie deklaracji za psem dotyczy innych deklarujacych, a Ciebie nie..??:o MAsz rację...powinienes chyba kilka spraw przemyslec.....[/QUOTE] Powiem uczciwie, że nie pamiętam szczegółów rozmowy. Miło rozmawiałem z Renata5 o hotelikach. O Niej, o Moria, ogólnie o zwierzętach. Jeśli powiedziałem coś o swojej deklaracji to naprawdę dokładnie nie pamiętam. Na pewno nie powiedziałem, że się wycofam. Powiedziałem, że moje deklaracje są przypisane do psów, że nie ma sensu przenosić Spajkusia, że trzeba to wszystko przemyśleć. Renata5 nie pytała mnie się o moją deklarację. Jej zależy na psach. [B] Jeśli Renata5 pamięta dokładnie to proszę niech uczciwie napisze[/B]. -
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
Cajus JB replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[quote name='gonia66']Nie jest to zadna śmieszna suma:smile: Odnosnie schroniska- wypowiada się martka...ja tego nie wiem.. Spajkus nie jest w domu stalym, jest dalej w hotelu za ktory placimy 300 zł miesiecznie,ma umowę na DT.[/QUOTE] [quote name='gonia66']A to jest juz pomowienie,...mialam temat skarbnika zostawic- bo mnie smieszył...ale musze napisac sprostowanie.. wszystkie moje watki- tak jak watek Spajkusia starannie rozliczam z każdej złotowki. Nie jestem nieomylna- nikt nie jest...ale uczę się caly czas, choc czesto na bledach..Nie było watku, ktorego nie rozliczyłam. Watek Swiata jest specyficznym watkiem, na ktorym częśc darczyńców nie wyraziła zgody na zmiane skarbnika jakiego zarzadala prowadzaca. Nie zgodzili się na zmiane z bardzo roznych wzgledow, o czym pisali na watku i nie tylko(darczyncy jednorazowi) Wplacaja wiec do mnie pieniazki z wlasnej woli , z owych wpłat i ze zgromadzonego zapasu na brakujace deklaracje robie staranne rozliczenia co miesiac i nastepnie przelewam na konto skarbnika tyle, ile brakuje Swiatusiowi do pełnej opłaty za DT...Cajus natomiast przez kilka miesiecy zapomnial o deklaracjach dla Swiata, bez uprzedzenia przestal wplacac,rosła dziura, za to jak pojawil się problem, wpadl na watek i dal wytyczne, jak powinno to wyglądać...dopiero po awanturze przypomnial sobie o zaleglych deklaracjach...Mowisz cos Cajus o obawach..???No wlasnie...ja je tez mam... TYle odnosnie wyjasnien...do tegoz tematu wracala nie bede...[/QUOTE] Przy prawie 700 złotych deklaracji co miesiąc, czasami zdarza mi się zapomnieć o jakimś psiaku . Szkoda tylko, że skarbnik mi o tym nie przypomniał. Odkąd zmienił się skarbnik jestem na bieżąco. -
Dino ma dom po ponad pięciu latach oczekiwania.
Cajus JB replied to Cajus JB's topic in Już w nowym domu
Bardzo mnie cieszy taka wiadomość. Z tego co mówiła mi Donka5 przez telefon nie ma problemów z towarzystwem innych psów. Edit Doszła wczoraj wpłata od WIGA 30 zł ( 23.09 ) Dziękuję bardzo.- 1379 replies
-
- do adopcji
- młody pies
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
Cajus JB replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[quote name='obraczus87'] Nie mam deklaracji na psiaka... watek przestałam czytać jakiś czas temu, ale mam jedno spostrzeżenie. Nie rozumiem czemu Cajus próbuje rządzić. Przeciez nie On jest odpowiedzialny za psa ,tylko schronisko, które jest prawnym opiekunem psa. Prowadzenie wątku nie daje prawa do rozkazywania... Tak mi się wydaje. Poza tym uważam, że każdy ma prawo napisania swojego zdania. I nie ważne czy ktoś ma deklarację stałą w kwocie 5 zł czy też 200zł, czy tez wpłacił pieniądze jednorazowo.[/QUOTE] Cajus nie rządzi. Cajus zadaje niewygodne pytania. Daleki jestem od rządzenia wbrew innym. [quote name='martka1982'] Pozostaje także kwestia zaufania. Osoby, które bywają na różnych wątkach wiedzą jak było w przypadku innego psa u Morii - Farta. W jego przypadku Moria zażądała na kastrację psa 300zł, choć ten weterynarz brał za ten zabieg 200zł (było to sprawdzane), po czym przez wiele miesięcy nie wykazała w żaden sposób,że do tej kastracji doszło.Dopiero po wielkiej awanturze i licznych interwencjach oburzonych darczyńców jak i osób postronnych przedstawiła rachunek z datą świadczącą o tym,że miesiącami zwlekała z zabiegiem. Czy faktycznie pies został wykastrowany, czy też rachunek był fikcyjny lub wystawiony na innego psa nie wiadomo do dziś, ponieważ nikt tego psa od tamtej pory nie widział. Nie pojawiło się ani jedno zdjęcia psa na jego wątku(brak jajeczek dość łatwo wykazać na fotografii). Boję się,że tutaj może być podobnie. Czy możemy mieć pewność,że przesyłając Morii pieniądze, w kwocie której zażąda, zabieg faktycznie zostanie wykonany i czy cena za zabieg będzie taka jak żądała Moria? Uważam,że są mocne podstawy aby sądzić,że może tak nie być. Dlatego też do Morii zostanie wysłana bezstronna osoba, nie z dogomanii, oddelegowana przez schronisko,która zabierze Spajkiego do weterynarza (innego niż ten, z którym Moria ma układy) i poprosi o sprawdzenie co Spajkiemu jest potrzebne, w jakiej formie, w jakim czasie itp. Moria oczywiście, jeśli zechce, może uczestniczyć w tej wizycie. [/QUOTE] Pozostaje też kwestia zaufania do skarbnika. Wątek Świata nie został przez niego rozliczony, chociaż nie jest prawnym opiekunem psa. Stąd moje obawy o osobę skarbnika. Są mocne podstawy by sądzić, że podobna sytuacja się powtórzy. [quote name='mala_czarna']Moje pytania nadal bez odpowiedzi. Czy Spajkuś jest w dt czy w ds?[/QUOTE] [quote name='gonia66']Przepraszam, umknelo mi pytanie w tym "natłoku":);)JUZ odpowiadam:)Spajkuś jest w płatnym hoteliku. Płacimy za pobyt 300 zł miesiecznie:)[/QUOTE] Gdzie wiemy to jest. U Moria. [B]Tylko mala_czarna pyta czy to jest umowa o hotelowanie czy umowa adopcyjna[/B]? Proszę o jednoznaczną odpowiedź. Ponieważ kilka osób zarzuca mi tu nieustannie kłamstwo. Pozwolicie, że przemyślę sobie poważnie kilka spraw i odezwę się za jakiś czas. Proszę także o zestawienie deklaracji. -
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
Cajus JB replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
Kilka słów ode mnie [quote name='martka1982']cajus przestan tu wypisywac klamstwa o jakims ds bo nic takiego nie mialo miejsca. nie bede odpowiadac na zadne twoje pytania bo ja zadalam ci jedno i jakos nie raczyles na nie odpowiedziec do tej pory........... mamy zalatwiony na dzis transport. zadzwonilam do Morii zeby poprosic ja o przygotowanie Spajka do drogi. Jeszcze dobrze nie skonczylam zdania a tak jak sie wydarla..............ogolnie powiedziala ze SPAJKI JEST JEJ I ZE GO NIE WYDA(coś wam to przypomina? bo mi historie Farta kiedy chciala zataic,ze go nie wykastrowala w porę mimo iz wziela za to 300zl. poprosilam Prezeskę TOZ o interwencję. jesli Moria psa nie wyda rozumiem, ze postanowila go przygarnac do siebie na stale i wtedy zadne deklaracje nie beda juz potrzebne. Poprosilam rowniez moderatora o przejecie watku i oczyszczenie go. jesli Spajki zostanie wydany, zostane jego skarbnikiem.bylo to jednak przed deklaracja Morii, wiec nie wiem co bedzie teraz. Informuje rowniez,ze te osoby, do ktorych pisze Pw z prosba o przekazanie swoich deklaracji Spajkowi sa informowane,ze on jedzie do Renaty. a zatem czekamy czy info Morio. zostawiasz psa u siebie na stale jak mi mowilas i jestes jego prawnym opiekunem a zatem zobowiazujesz sie go utrzymywac z wlasnej kieszeni? do tej pory nie pisalam na twoj temat i na temat twojego hoteliku nic zlego. jednak po rozmowie z toba doszlam do wniosku ze prawdopodobnie cos ukrywasz skoro nie chcesz wydac psa. I nasuwaja mi sie pytania: Czy Spajki jest zdrowy? Czy ma jakieś widoczne rany na ciele, ktore od razu zauwazylby kierowca a potem nowy dt gdybys go wydala? czy jest w gorszej kondyncji? co ukrywasz tym razem Morio? postawilas na szale własną dobra opinię. co takiego sie dzieje ze wolalaś ja stracić niż wydac psa???????????????[/QUOTE] Ponieważ zarzuca mi się kłamstwo. Rozmowy telefoniczne są nagrywane przez operatorów. Mam pisać dalej? [quote name='martka1982']Kierowniczka schroniska w Koninie była zmuszona interweniować telefonicznie u Morii w związku z informacją o przywłaszczenie przez Morię psa należącego prawnie do schroniska. W czasie rozmowy Moria wycofała swoje słowa jakoby Spajki należał do niej. Zgodnie z prawem nie może nim dobrowolnie rozporządzać a wszelkie decyzje mają być podejmowane po wcześniejszym uzgodnieniu ze schroniskiem. Spajki zostanie u niej jeśli będzie spełniać następujące warunki, do których zobowiązała się podczas rozmowy telefonicznej: 1. będzie regularnie przesyłać na maila schroniska zdjęcia i informacje o Spajkim (ja je przekleję na wątek) 2. wyraża zgodę na niezapowiedziane wizyty osób postronnych w swoim hotelu, które skontrolują stan Spajkiego i zrobią mu zdjęcia a także będą miały wgląd w jego książeczkę zdrowia. Szczególnie interesują nas regularne szczepienia i odrobaczenia. Adnotacje z książeczki wkleję na wątek. Ponadto wszelkie zabiegi weterynaryjne będą uzgadnianie między schroniskiem a weterynarzem i to schronisko otrzyma fakturę za zabieg. Pieniądze zostaną przesłane bezpośrednio do weterynarza, żeby nie było powtórki z historii Farta. Jeśli Moria będzie stosować się do powyższego pies będzie mógł u niej zostać.[/QUOTE] Przyjmuję to za oficjalną wypowiedź schroniska. Po co dalsza kłótnia? [quote name='emila_e']Przykro mi nie przeczytałam całego wątku i nie mam zamiaru szczerze mówiąc, jednak widuję Spajka co tydzień. Jestem naprawdę zdziwiona całą sytuacją. Wyjaśnię może kim jestem. Po pierwsze kocham psiaki, pomagam im na ile mogę i na ile mi czas i finanse pozwalają. Mam swoje dwa psiaki z adopcji, które hoteluję w tym właśnie "złym" hotelu, oraz są tam także psy którym szukam domu. Nie siedzę na dogomani, bo zwyczajnie nie mam na to czasu. Ja uważam, że raczej trzeba działać niż siedzieć i wypisywać różne rzeczy. Ale do rzeczy: [B]- kto z tu obecnych był u Spajka przez czas jedo pobytu w hotelu?[/B] - rozumiem, że ocenianie ludzi na podstawie kilku postów tutaj to norma? Ja uważam, że internet tak jak papier wszystko przyjmie. - czy zanim Spajk trafił do hotelu ktoś sprawdził warunki? uważam, że tak robią odpowiedzialni ludzie ( uniknełoby teraz niepotrzebnych dyskusji) - czy Spajk ma szukany dom? czy ma wystawione ogłoszenia, które jak rozumiem są wystawiane cały czas? To tylko niektóre z pytań, które mam. W cale się nie dziwię o terminy wpłat za hotel, bądź też kwoty. Hotel to nie organizacja charytatywna. Utrzymanie psów kosztuje, jak każdy z nas wie najlepiej. Jestem ciekawa jaka byłaby wasza reakcja, jakby wam szef wypłacał pensje w ratach bądź się spóźniał.[/QUOTE] Już wczoraj poprosiłem kierownika schroniska w Elblągu o wizytę u Moria i sprawdzenie warunków. [quote name='martka1982']Moria poprosiła o napisanie kilku ciepłych słów na jej temat, bo grunt się jej pod nogami pali? Złą strategię przyjęłaś emilae bo zamiast napisać coś pozytywnego o Morii, Ty zaczęłaś od ataku. Moje obserwacje są takie: Spajki jest jednym z nielicznych już psów z dogomanii, które są w tym hotelu, bo dogomaniacy przestali Morii ufać. A zaufanie jest bardzo ważne, gdy wysyła się psa na drugi koniec Polski. Brak informacji, zdjęć,wykłócanie się o pieniądze a teraz nawet ODMOWA WYDANIA PSA i w tym przypadku sprawiły,że to zaufanie jest coraz słabsze (moje już żadne). Owszem, hotel nie jest instytucją charytatywną ale przecież Spajki nie ma długu. Zaledwie od 3 miesięcy Moria dostaje pełną kwotę w dwóch ratach i od tego wszystko się zaczęło. Cała kłótnia zaczęła się od pieniędzy..... Gdy padały pytania na wątku o samopoczucie psa, gdy padały prośby o zdjęcia, Morii nie było....lecz gdy pojawił się problem finansowy (nie aż tak poważny o czym z pewnością wiedzą osoby,które mają rozeznanie w tym jak bardzo psy są pozadłużane w hotelach czy klinikach), Moria pojawia się (w końcu!) pełna roszczeń i oburzenia. Mnie,osobiście dało to do myślenia. I to bardzo. Po czym jeszcze wnioskuję,że dogomaniacy nie ufają już Morii? Gdy prosiłam wiele osób aby zechciało zadeklarować pieniążki na SPAJKA U MORII nikt, ale to absolutnie nikt nie wyraził zgody. Natomiast gdy prosiłam o deklaracje dla SPAJKA,KTÓRY JEDZIE DO NOWEGO DT, zgodę wyraziło osób! i to w ciągu jednego dnia! to też mi dało do myślenia. Nie wiem co teraz będzie z tymi deklaracjami. Pozostawiam to do uznania tym 6 osobom. Mam nadzieję,że Spajki w żaden sposób nie ucierpi na tym co się tutaj dzieje.[/QUOTE] Deklaracje są na hotel czy na psa? Psu się pomaga. Odmowa deklaracji ze względu na osobę prowadząca hotel świadczy tylko o tych deklarujących. Zaczyna się niepotrzebne w tej chwili czepianie? Jaki to ma cel? Zaszkodzić Moria? Przecież schronisko wydało oficjalne oświadczenie. [quote name='martka1982']a co ma gonia66 poradzić na to,że osoby które się zdeklarowały nie płacą? nie ma pieniędzy, więc ich nie przesyła. Ja też bym chciała,żeby było płacone z góry ale co z tego,że ja bym tego chciała????? Zdjęcia są ważne, i wie to każdy, kto ogłasza psy. Bez dobrych zdjęć nikt nie zwróci na psa uwagi.[/QUOTE] A jakie są dobre zdjęcia? Bo te co są pokazują radosnego Spajkusia na trawce. To kwestia dodania tych ogłoszeń, a nie zdjęć. [quote name='gonia66']JAk widzisz Agatko, Spajki poki co nie jedzie do Renaty, więc konto pozostaje bez zmian:) Jestem w szoku....:( Myslę, że schronisko postapiło rozsądnie wstrzymując decyzję na jakis czas,dając jednoczesnie jakies wytyczne(warunki..??), które chce, aby byly spełnione.To Ich pies i zanim cokolwiek zadecydują w sprawie ewentualnych zmian, badz pozostawienia Sapjkusia, muszą miec pewnośc, że robią dobrze.. Przeczytałam, ze bedą wizyty kontrolne- a to chyba jest uczciwe rozwiązanie.Jesli wypadną pozytywnie nikt juz tu w nic nie bedzie watpil...Jesli nie- pewnie zdecyduja o przeniesieniu Spajkusia.. Nie przeczytalas rzeczywiscie calego watku, wiec zarzuty troche nie są na miejscu... Umowa byla z hotelikiem jasna- zaplata z góry..i stosujemy sie do niej...ale ponieważ Spajki ma bardzo kiepska sytuację finansową, zdarzylo się przez caly okres pobytu- ze 3 razy w dniu zaplaty- nie mial potrzebnej kwoty. Dlatego zaplacilam w ratach. Wiele razy po tym rozmawialam z Moria- nigdy- powtarzam- nigdy nie zwrocila mi na to uwagi i nie miala pretensji,, bo wiedziala, a jakiej sytuacji Spajki się znajduje. Ostatnia nasza rozmowa- 14 wrzesnia- tez uprzedzilam, ze mamy 82 zł na koncie...MOria doskonale wiedziala, ze dostanie 82 zł(dostala 150) ale tez nie miala pretensji- powiedziala tylko, ze dobrze, ale jak uzbieram reszte kwoty, zebym zaraz wyslala na jej konto. Tak robilam zawsze, wiec nie widzialam problemu- a problem pojawil sie nagle... MYsle Agatko,ze odp wyżej tez jest poniekad odpowiedzia na Twoje pytanie. Nie moglam wplacic calosci- bo jej po prostu nie mialam..:(I tak dołożyłam swoje pieniadze, ktore potem uzupełniłam z wpłaty Cajusa. Obecnie nie mam tez uzbieranej całej kwoty- wpłynęło wczoraj od Ciebie 20 zł, więc jest w skarpecie 102 zł. ZOstalam poproszona o to, aby nie przelewac reszty- poniewaz trwala organizacja transportu do Renaty..skoro więc wg zamyslu odpowiedzialnej osoby- pies mial byc jak się dwoaidujemy, od dzis u Renaty, to wplacona kwota i tak okazalaby się za duża... Moria jednak nie wydala psa...:( TAk, jak napisals- jesli nie ma pieniazkow na hotel- śpi sie w stogu siana:) Dlatego Spajkuś mial byc przeniesiony między innymi chyba, poniewaz jego finanse sa wciąz nieklarowne a to nie odpowiada Morii- wlascicielce hotelu...skoro wiec uznala, ze nie stosujemy sie do jej wymagan- nie powinna zatrzymywac psa siła skoro wszystko bylo na jego wyjazd przygotowane..Stalo się inaczej.. Mysle, że na dniach będe mogla wplacic reszte pieniedzy, skoro pies zostaje, bo mam "zaklepane" 40 zł z watku Kubusia i poki co- nikt sie nie sprzeciwil, wiec napisze ostateczna informację na watku i te pieniazki juz będa mogly byc Spajkusiowe. Niestety Spajki wciaz nie ma klarownej sytuacji finansowej, wiec wplata w ratach nie jest wcale wykluczona przy kolejnym braku odpowiedniej kwoty w skarpecie:( NAdmienie tylko, ze zawsze- powtarzam- zawsze, keidy na dzien 14go mialam w skarpecie ok 300 zł(bywalo, ze bylo mniej ale i okila czy kilkanascie zlotych), wplacalam calośc kwoty...wiec wyplata w ratach nie wynika z mojego"widzi-misie"...po prostu nie mialam innej mozliwosci..:( A na Twoje ostatnie pytanie....tez niestety nie potrafie odpowiedzieć(choć mam pewne przypuszczenia)...sama je sobie zadaję od kilku dni... MAm nadzieje, ze wizyty kontrolen, ktore maja byc regularne, uspokoja nas wszystkich i na wątek wroci spokoj...bo tu z kasą bylo "zawsze cienko", ale jakoś dawalam radę...wspolnymi silami pchalismy wozek i ciagle do przodu...i choc bylo nieciekawie finansowo- bylo spokojnie...chcialabym, aby tak bylo dalej...[/QUOTE] Znowu finanse. Niestety ja straciłem zaufanie do skarbnika. Myślę, że czas go zmienić. Znam osoby, które bez problemu mogą założyć brakujące kwoty i cierpliwie czekać. Nie będzie takich awantur. [quote name='sonikowa']No to ja juz nie wiem jak ma tu pisac, wiec napisze po prostu -- poniewaz Spajki ma kiepska sytuacje finansowa a potrzebny jest i bedzie mu weterynarz, po rozmowie z Moria o jego stanie zdrowia poprosilam zaprzyjazniona fundacje z Niemiec, czy nie pokrylaby kosztow kontroli weterynarujnej i ewentualnych zabiegow u weta. Jak sadze, troche by to pomoglo bo potrzebne bylyby pieniadze tylko na hotel a pies mialby zabezpieczona opieke lekarska. Jak znam fundacje, przysla tez pewnie Spajkiemu jakies pysznosci do jedzenia. Teraz nie wiem czy ta pomoc jest potrzebna -- skoro za weta ma placic schron? [B]Martka[/B], przypuszczam, czy ta pomoc z zagranicy odpowiadalaby schronisku czy nie? [B]Bardzo prosze o odpowiedz,[/B] bo psow w potrzebie jest wiele i jesli Spajki jej nie potrzebuje, to chcialabym dac Niemcom znac jak najszybciej -- decyzja o pomocy dla Spajkiego wstrzymuje pomoc dla innych psow, rowniez chorych i starych, wiec mam nadzieje, ze dacie mi szybko znac czy korzystamy ze wsparcia na weta Spajkiego czy nie.[/QUOTE] Dziękuję za propozycję pomocy dla Spajkusia. [quote name='Cajus JB'] martka1982. To kieruję bezpośrednio do Ciebie. Spajkuś to pies który ma już swoje lata, ale nadal bardzo żywiołowy. U Moria może się spełniać bo ma do dyspozycji nie tylko dom, ale i spory teren. Renata5 w pewien sposób ograniczy Mu te możliwości i ma u siebie psiaki znacznie starsze i spokojniejsze. Spajkuś nie będzie tam pasował. U Moria ma bezpośrednie wyjście na teren. U Renata5 kilkanaście schodów do pokonania. U Renata5 jest blisko do weta, ale jak trzeba gdzieś nagle jechać to trzeba to organizować. U Moria jest dalej, ale nie ma problemu z nagłym wyjazdem. Istotne jest też to, ze zawsze podkreślamy, że jeśli psu nie dzieje się krzywda to im mniej jest przenoszony tym lepiej dla Niego. Spajkusiowi nie dzieje się krzywda. [B]Moria prawdopodobnie nie przyjmie już kolejnego pieska na miejsce Spajkusia, a Renata5 straci jedno miejsce i nie będzie mogła przyjąć kolejnego. Jakiś starszy piesek straci przez to szansę. Przez ambicje ludzi. Powiesz to temu pieskowi. Może to będzie jakiś z Waszego schroniska. [/B] To wszystko dla ambicji ludzi. Chyba zapominamy po co tu jesteśmy.[/QUOTE] [quote name='Cajus JB']Te pogrubione słowa są dla mnie istotne. Jak również dla Innego psa, który nigdy nie trafi do Renata5 bo być może będzie tam Spajkuś. Wchodząc do schroniska i patrząc na małego, starego pieska zawsze będziemy się zastanawiać. Czy jego życie jest mniej warte niż życie Spajkusia? Czy warto odmówić godnej starości i szansy jednemu psu dla drugiego? Wiedząc, że mogę pomóc dwóm psom, a tego nie zrobiłem ciężko mi będzie nazwać się człowiekiem. [B]Można uratować drugiego psa. Tu na tym wątku. Czy tylko ja to widzę?[/B] Druga sprawa to podziękowanie dla Moria za rok opieki nad Spajkusiem. Jak Ona to widzi? Jak się z tym czuje? Rok ze Spajkusiem. Wspólne bycie z Psim Przyjacielem. Nikt mi nie powie, że człowiek przez ten okres nie wiąże się z podopiecznym. Każdy kto prowadzi hotel, dt powie to samo. I takie pożegnanie. Wręcz odebranie. [B] Jedno psie życie, za drugie psie życie. A można uratować obydwa. [/B][/QUOTE] [B]Nadal nikt mi nie odpowiedział. [/B] Tu nie ma o czym dyskutować. Proszę o potwierdzenie deklaracji. Proszę o zmianę osoby prowadzącej finanse Spajkusia, [B]bo obecna nie budzi mojego zaufania[/B], a kwota 150 zł jest niemała. -
Dino ma dom po ponad pięciu latach oczekiwania.
Cajus JB replied to Cajus JB's topic in Już w nowym domu
Miałem napisać, ale zapomniałem, że przelałem do Donka5 opłatę na Dina 420 zł ( 21.09 )- 1379 replies
-
- do adopcji
- młody pies
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
Cajus JB replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[quote name='gonia66']JA tego nie napisalam...o oficjalnej odpowiedzi napisze MArtka..ona jest przedstawicielką schroniska i moze przekazywac oficjalne wiadomości...JA napisalam to , co wiem odnośnie Domku u Renaty5...i odnosnie sytuacji finansowej Spajkusia na dziś... Za wiadomośc oficjalna można uznac to, co napisalam odnosnie mojej osoby i roli skarbnika SPajkusia:)Napisalam to jednak w czasie przyszłym.."jeśli"...:)[/QUOTE] [quote name='Cajus JB'] martka1982. To kieruję bezpośrednio do Ciebie. Spajkuś to pies który ma już swoje lata, ale nadal bardzo żywiołowy. U Moria może się spełniać bo ma do dyspozycji nie tylko dom, ale i spory teren. Renata5 w pewien sposób ograniczy Mu te możliwości i ma u siebie psiaki znacznie starsze i spokojniejsze. Spajkuś nie będzie tam pasował. U Moria ma bezpośrednie wyjście na teren. U Renata5 kilkanaście schodów do pokonania. U Renata5 jest blisko do weta, ale jak trzeba gdzieś nagle jechać to trzeba to organizować. U Moria jest dalej, ale nie ma problemu z nagłym wyjazdem. Istotne jest też to, ze zawsze podkreślamy, że jeśli psu nie dzieje się krzywda to im mniej jest przenoszony tym lepiej dla Niego. Spajkusiowi nie dzieje się krzywda. [B]Moria prawdopodobnie nie przyjmie już kolejnego pieska na miejsce Spajkusia, a Renata5 straci jedno miejsce i nie będzie mogła przyjąć kolejnego. Jakiś starszy piesek straci przez to szansę. Przez ambicje ludzi. Powiesz to temu pieskowi. Może to będzie jakiś z Waszego schroniska. [/B] To wszystko dla ambicji ludzi. Chyba zapominamy po co tu jesteśmy.[/QUOTE] Te pogrubione słowa są dla mnie istotne. Jak również dla Innego psa, który nigdy nie trafi do Renata5 bo być może będzie tam Spajkuś. Wchodząc do schroniska i patrząc na małego, starego pieska zawsze będziemy się zastanawiać. Czy jego życie jest mniej warte niż życie Spajkusia? Czy warto odmówić godnej starości i szansy jednemu psu dla drugiego? Wiedząc, że mogę pomóc dwóm psom, a tego nie zrobiłem ciężko mi będzie nazwać się człowiekiem. [B]Można uratować drugiego psa. Tu na tym wątku. Czy tylko ja to widzę?[/B] Druga sprawa to podziękowanie dla Moria za rok opieki nad Spajkusiem. Jak Ona to widzi? Jak się z tym czuje? Rok ze Spajkusiem. Wspólne bycie z Psim Przyjacielem. Nikt mi nie powie, że człowiek przez ten okres nie wiąże się z podopiecznym. Każdy kto prowadzi hotel, dt powie to samo. I takie pożegnanie. Wręcz odebranie. [B] Jedno psie życie, za drugie psie życie. A można uratować obydwa. [/B] -
wujek & ciocia dziękujemy bardzo. Zaraz wysyłam konto. [quote name='Cajus JB'] Tak było [COLOR=Red]Na koncie pozostaje -6 zł Do zapłacenia za transport pozostaje 60 zł [COLOR=Black][B]Zbliża się termin następnej opłaty dla DT Amorka. A mamy minus.[/B] [/COLOR][/COLOR][/QUOTE] Doszły wpłaty: Cajus JB - 62 zł ( 20.09 ) Cajus JB - 50 zł ( 20.09 ) na szczepienie Ewa&Duffel - 10 zł ( 22.09 ) wujek & ciocia - 112 zł ( 23.09 ) Zaniosłem opłatę na DT Amorka ( od 18.09 do 01.10 ) 112 zł Szczepienie Amorka wyniosło 50 zł [COLOR=Red] Na koncie pozostaje 66 zł[/COLOR] [COLOR=Red]Do zapłacenia za transport pozostaje 60 zł[/COLOR]