Jump to content
Dogomania

Cajus JB

Members
  • Posts

    6347
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Cajus JB

  1. Dzwoniła dziś do mnie dwa razy Pani Prezes. Bardzo interesujące to były rozmowy.
  2. [quote name='mala_czarna']To jest komedia po prostu :) Dom dla psa przecież się znalazł; miał zostać gruntownie sprawdzony. Gdzie tu sens, gdzie logika? Szukasz domu dla pieska, którego hotel nie chce wydać do adopcji??[/QUOTE] Znasz psa? Znasz dom? Ufasz w ciemno? Oddasz swojego podopiecznego? Edit Rozmawiałaś z kimś? Czy wyciągasz wnioski na podstawie napisanych postów?
  3. Wybaczcie. Nie mogłem prędzej. Chcę potwierdzić co napisałem wcześniej. Książeczka jest pusta. Klinka podana tu na wątku nie wykonuje zabiegu podwiązania. Psy są odjajczane. To mili ludzie. Jak karmić wiedzą. Kupowanie marketowej karmy mnie nie dziwi. Chłopak nieźle wcina. Do tego dwa Berńeczyki. Nie ucieka daleko, ale opuszcza teren. Jak się zachowuje do suczek to nie wiem. Ma przyjaciela małego mieszańca. Ten podobno potrafi Beethovena nie wpuścić do budy. Kiedyś tam zajrzę i zobaczę co się dzieje. Ja też jestem miły, ale nikt za mną nie przepada. Cisze się, że podjęliście decyzję. Nie wiem czy wizyta pomogła, ale na pewno dała lepszy pogląd na kilka spraw. Obiecałem dołożyć do sterylki 50 zł jakby Gina jechała. Nie pojechała. Czekam na numer konta.
  4. Ktoś mi pisał o Azie, ale nie o tym w jak bardzo ciężkim stanie została znaleziona. Z deklaracjami widzę krucho.
  5. Bardzo się cieszę nuka13. Mam nadzieję, że znajdę czas na odwiedziny.
  6. Bardzo się cieszę. Oby wszystko było ok.
  7. Trzymam kciuki. Czy poradzisz sobie z organizacją? Potrzebujesz pomocy w jakiejkolwiek formie?
  8. [quote name='avii']Ty jesteś filozof a ja mam umysł ścisły chwasty wokół mnie tępię do ..korzonka naucz sie tego i pomyśl równiez o zbliżającej sie zimie i ..boksach a w nich ..być może staruszki jak Spajki i Kladka i brak kontroli... i brak wieści w końcu ( tak zrozumiałam) to prywatne psy , nieprawdaż ? niestety brak transparentności hotelu jest dla mnie nie do przyjęcia i tym gorzej dla pozostających w takim hotelu zwierząt[/QUOTE] [B]Dlatego ja chcę działać, a nie klepać posty.[/B] Nie pomagacie mi.
  9. [quote name='mala_czarna']Ponawiam pytanie. Dlaczego Mojra nie chce wydać Spajkusia do domu stałego.[/QUOTE] A odpasz psa w ciemno? Bez dokumentów podpisanych przez adoptującego? [B]Zdaje się piszecie o braku zaufania na odległość[/B].Kto rozmawiał z Moria w sprawie domku? [B]Potencjalny DS rozmawiał? Przyjechał do hoteliku?[/B] A tak przy okazji. Ktoś mi pomoże znaleźć Spajkusiowi dom? Bo póki co szukanie Mu domu nikogo tu nie interesuje.
  10. Z tego co jest na wątku okazało się, że Spajkuś pojechał do Moria z umową DS. Nie oznacza to, że pies nie szuka domu. Pytałem kto mnie okłamał. Kto mi odpowie na to pytanie. Ważni są ludzie avii. Tacy, którzy nie boją się swoich tajemnic. Szczerzy, uczciwi. Ja Ich nie mam. A Ty? Edit [IMG]http://img94.imageshack.us/img94/2047/pict2901.jpg[/IMG] [IMG]http://img37.imageshack.us/img37/730/pict2902w.jpg[/IMG] [IMG]http://img836.imageshack.us/img836/4006/pict2903.jpg[/IMG] [IMG]http://img440.imageshack.us/img440/6103/pict2904.jpg[/IMG] [IMG]http://img710.imageshack.us/img710/5370/pict2911.jpg[/IMG]
  11. [quote name='zachary']AgaiTheta, jak zauważyłaś, że u morii dużo psów radośnie latało, to dlaczego jej własny/ NASZ?/ Fart, który miał być domowy, siedział w boksie???? I jak to w ogóle jest,że osoby utrzymujące psa nie mogą go odwiedzić, zobaczyć jak się miewa w legalnie prowadzonym hotelu? Płacą a zobaczyć go nie mogą???? Jak w dt czy hotelikach dzieją się nieprawidłowości, to można zrobić wielkie halo!ale u morii nie....?[/QUOTE] Do jakiego hoteliku miał być przeniesiony Fart?
  12. [quote name='zachary']A jak moria staje na drodze do ds i szczęścia umieszczonego u niej psa, naciąga i okłamuje utrzymujących u niej psa deklarowiczów, to co wtedy cajus JB? Co wtedy? .....Jest okey, jak przesyła się kasę, ale jak się znalazło ds, to moria przywłaszcza psa/ na niby, pozornie/ i Ty uważasz, ze to jest w porządku?????[/QUOTE] Nic mi nie wiadomo aby DS dzwoniło do Moria w sprawie adopcji. Jak ja jestem prawnym opiekunem psa to DS zgłasza się do mnie lub jest do mnie kierowany. Przeprowadzam wizytę lub osoba, której ufam. Jeśli jest ok, DS osobiście się u mnie stawia i podpisuje dokumenty. To ja boirę odpowiedzialność za adopcję i ja ponoszę za nią wszelkie konsekwencje. Tylko ja odpowiadam. A ponieważ psy wychodzą ze schronu na mnie jako DS. Ja decyduję. Nikt inny. Tak jest zawsze kiedy umowa adopcyjna ze schroniskiem jest umową na DS. Czy taka procedura się odbyła? Edit Moja odpowiedź jest odpowiedzą na pozostałe pytania.
  13. [quote name='majku33krakow']A moze by mozna było wykupic spajkiego od morii[/QUOTE] Kiedyś jak stałem w schronisku z psem podeszło do mnie dwóch mężczyzn. Zapytali mnie: " Ile kosztuje ten pies? " Odpowiedziałem: " Nic nie kosztuje bo nie jest na sprzedaż. Jest do adopcji. Nie kupuje się psów, je się adoptuje " Odeszli. Życie nie ma ceny. [quote name='Natussiaa']Spajkuś zeszedł na drugi plan,ciągle są tu kłótnie..tylko żeby nie było powtórki Kajetanka i żeby nagle nie odszedł.. Taki kochany z niego pies..najmniej winny całej sytuacji a najbardziej cierpi.. [/QUOTE] Ty założyłaś wątek. Nie mogłaś go jednak prowadzić. [quote name='sonikowa']No to ja już nie wiem, i szczerze mowiąc, nie czuję się w tej całej sytuacji najlepiej... Mam tylko nadzieje, ze jakieś porozumienie jest możliwe.[/QUOTE] Porozumienie jest zawsze możliwe. [quote name='viola005']Najogolniej chodzi o to, ze albo bierzemy zwierzaka na ds i zapewniamy wszystko swojej wlasnosci, albo na dt platny/hotelik platny i wtedy o losie zwierzecia decyduja opiekunowie, ktorzy oplacaja jego utrzymanie. Wioleta Orzel, czyli Moria, pobierala przez ponad rok oplaty za hotelowanie Spajka, czyli powinna go wydac opiekunom gdy znalezli dla niego ds. Odmowila, twierdzac ze jest jej wlasnoscia. Ergo - wyludzila roczne fundusze na jego hotelowanie od skladajacych sie na te oplaty niezamoznych dogomaniakow. Opiekunki psa maja prawo czuc sie oszukane przez osobe, ktorej ufaly. Nie jest to pierwszy przypadek nieuczciwosci na dogo, znamy i pamietamy nieslawna Agnieszke z Gliwic, AlineS i niestety kilka innych osob, ktore przy pomocy dogomanii rozwinelo swoj osobisty byznes, maszyne do robienia pieniedzy w czasach kryzysu. Podobnie jak w przypadku nieslawnej i zbanowanej AlinyS oraz weta z Obornikow Slaskich, znajduja sie na dogo ich obroncy - niepotrzebnie, poniewaz sprawa JEST jasna i JEST bialo-czarna. Postapili nieuczciwie, naduzyli zaufania dogomaniakow i robili pieniadze kosztem bezdomnych psow, co jest niewybaczalne. Nie interesuja mnie inne, czasami omawiane aspekty dzialalnosci tych osob i nie wdaje sie w zadna dyskusje. Nie interesuje mnie, ze kiedys przygarnely jakies zwierze, ze zoperowali gratis albo ze tak ogolnie to kochaja zwierzeta. Fakty sa faktami, pieniadze - pieniedzmi, wyludzenie - wyludzeniem, oszustwo - oszustwem i bezczelnosc - bezczelnoscia. Votum nieufnosci. Wilczy bilet i wpis na Czarne Kwiaty Dogo. Do widzenia. Odbieramy dogomaniackie psy i nigdy wiecej zadnych kontaktow z dogomaniakami. A czy bezposrednio poszkodowani opiekunowie zechca nadac sprawie bieg sadowy, to juz ich osobista decyzja.[/QUOTE] Tylko trzeba zadać pytanie kto jest prawnym opiekunem? [quote name='gonia66']300 zł razy13 ...15 wrzesien-15 październik- placony dwa razy-2009 i 2010)czyli razem 3900 zł plus szczepienia plus oplaty za ogloszenia wyróznione(to trzebaby poprosić martke o podsumowanie wydatkow, jakie poniosla na allegro)...(wyrzucenie pieniedzy w błoto całkowicie i bezsensownie- kiedy innym psom mozna bylo te ogloszenia zrobic i pewnie juz mialyby domki)plus oplata za przejazd osoby kontrolujacej hotelik ktorej Moria nie wpuścila na teren...myślę, ze ok 4200 zł się uzbiera...[IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_frown.gif[/IMG][IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_frown.gif[/IMG]... Tylko, ze my nie chcemy pieniedzy,,,chcemy Spajkusia...nic wiecej...jesli jednak nie dostaniemy go spowrotem...takie beda koszta do zwrotu...[IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_frown.gif[/IMG][/QUOTE] gonia66 skoro w ten sposób się wypowiadasz w imieniu darczyńców to napisz ile Ty wpłaciłaś Twoich prywatnych pieniędzy i ile powinno zostać Tobie oddane. [quote name='E-S']Cajus, dzięki za konkretną odpowiedź, wreszcie coś z tego całego młynu pojęłam. Sory, ale po przewaleniu ponad 100 stron wszystko mi się dokumentnie wykićkało i nie byłam w stanie dojść przyczyn różnicy zdań pozostawiajacej de facto Spajkiego na marginesie. Mam pytanie - i co teraz ? Dziewczyny, Cajus ? Pies zostaje u Morii bo ona jest prawnym właścicielem. Darowizny będa kontynuowane ? W ogóle bedzie ktoś się interesować stąd tutaj - psem, który jak się okazuje - ma DS ? Chyba że to pic na wodę fotomontaż w celu uniemożliwienia podejrzewanej fikcyjnej adopcji i przeniesienia Spajkiego do innego hotelu i pies DS-u tak naprawdę nie ma ... Aż mi się chce zawołać "Bugi, choć rozwiązać ten supełek" ! :D Obłęd jakiś. Biedna psina tylko, znowu stała się ofiarą ludzkiej gmatwaniny umysłowej i ludzkich interesów.[/QUOTE] Odpowiadam Tobie E-S. Ja będę. Dla psa umowa nic nie znaczy. Spajkuś jest psem, który szuka domu. Zrobię Mu ogłoszenia, będę kogoś prosił o tekst i allegro. "Moje deklaracje są przypisane do psów." Ten kto mnie zna na pewno zrozumiał to co napisałem. Nigdy nie wycofam deklaracji jaką obiecałem jakiemukolwiek psu. Moje deklaracje kończą się jak pies znajduje prawdziwy dom stały. Są jednak wyjątki. Pierwszy to FS. Moja deklaracja przechodzi z psa na psa. Jak pies znajdzie dom, automatycznie przechodzi na następnego psa z Olkusza. I drugi to pies wracający z nieudanej adopcji. Moje deklaracja jest też przywracana automatycznie w tej samej wysokości jaka była. Tak jak w przypadku Kręcioła.
  14. [quote name='E-S']Wytłumaczcie mi proszę o co się rozchodzi teraz w tym konflikcie z Cajusem - bo nijak nie wiem i nie rozumiem.[/QUOTE] Kim jestemi dokąd zmierzam? [quote name='E-S']Ale ja nadal nie rozumiem. Przed czym / kim Cajus broni Morii ? Przecież tu chodzi o psa, nie o Morię ? Cajus, wzywam Cię do tablicy, weź Ty mi wytłumacz :D Blondynką niby nie jestem, ale tak się czuję jak czytam Waszą wymianę zdań, bo odnoszę wrażenie, że wcale nie stoicie po 2 stronach barykady, tylko najnormalniej w świecie nie rozumiecie nawzajem o co jednemu a o co drugiemu chodzi.[/QUOTE] Udzielę odpowiedzi. [quote name='baster i lusi']U p.Danusi w Szczecinku płaci się 200 zł za dużego psiaka a mają super opiekę ludzi i weta.Według mnie wszyscy popełniamy błędy ale kłótnie nie rozwiążą problemy zabrania psiaka do domu stałego.[/QUOTE] Danusię znam osobiście. Minie wiele lat nim ktoś postawi taki hotel. Dlaczego? Bo Danusi zależy na tym co robi i jest oddana temu całym sercem. A teraz moje odpowiedzi.Wybaczcie nie będę operował nickami. Od kilku dni jestem nazywany kłamcą, intruzem, trollem nawet palantotuss pospolitus. Zapraszam do poczytania o mnie na wątku Pelasi. Naprawdę nie obchodzi mnie to. Nie ma dla mnie znaczenia jak jestem postrzegany przez innych ludzi. Co mam wspólnego ze Spajkiem i dlaczego? Jestem deklarowiczem Spajkusia. Zostałem poproszony o wyjaśnienie czemu zgodnie z umową hotelik nie otrzymał pełnej kwoty za hotelowanie. Pełnej kwoty nie było na koncie. Gdy wpłynęła moja deklaracja, poprosiłem o przelanie Jej na hotelik. Moja prośba pozostała tylko prośbą, a ja stałem się celem ataku bo moja opinia w tej sprawie była inna od opinii innego użytkownika i Jego znajomych. Nie jest to początek. Z tym użytkownikiem miałem już wymianę na innym wątku gdzie sytuacja była podobna. Ale tu zaczęło się od 80 zł. W dalszej kolejności ktoś sobie wymyślił, ze przeniesie Spajkusia do innego hoteliku. Dlatego w tym czasie byłem nieustannie pytany co z moją deklaracją. Temu też się sprzeciwiłem. Następny krok to adopcja Spajkusia. Miała być fikcyjna i Spajkuś miał trafić do tego drugiego hoteliku. Aby temu zapobiec zaproponowałem swoją fikcyjną adopcję. Nie została przyjęta. Nastąpiła przerwa w kontaktach.W między czasie dowiedziałem się, że w tym drugim hoteliku jest trzymane miejsce dla Spajkusia i odmówiono tego miejsca innemu psu, który to staruszek tkwił w trudnych warunkach w innym schronisku. Skontaktowałem się z osobą pod której opieką był piesek i powiedziałem wprost, że Spajkuś może jeszcze bardzo długo nie trafić do tego hoteliku i niech z nim rozmawia bo ma szansę Go uratować. Tak się stało. Jeśli chodzi o domek w Warszawie nie umiem się wypowiedzieć czy to był ten fikcyjny czy inny. Jaką umowę ma hotel Spajkusia dowiedziałem się nie dalej jak dwa tygodnie temu. Jaka jest prawda też nie wiem. Nigdy nie widziałem umowy. Jak jest w hoteliku Spajkusia też nie wiem. Nie byłem nigdy. pozostaje mi wiara w to, że te opisy osób, które tam były są prawdziwe. Ich się trzymam. Psy żyją. Nie są katowane. Szukają domów. Ale nie o to tu chodzi. Chodzi tylko i wyłącznie o to aby ktoś postawił na swoim. Udowodnił, że ma rację. A ponieważ ja jestem niewygodny, jestem tak zaciekle atakowany. Bo ośmieliłem się powiedzieć: "nie zgadzam się z Tobą". Bo mam odmienne zdanie. Nie będzie tak jak Ty chcesz. I to podkreślam nie jest pierwszy raz kiedy tak się dzieje. Ten użytkownik nie ma na mnie haka czy dobrego sposobu. Ośmiesza mnie. tylko to Mu pozostało. Chce mnie wyeliminować. Czy robię podobnie? I tak i nie? Pozwalam sobie na uszczypliwości. I tylko tyle. Nie obrażam. Nie nazywam kłamcą. Kilka osób nie bywa już dzięki temu użytkownikowi na dogomanii. Ja mam po prostu być następny. Idealna sytuacja. Hotelik, który miał już spory na dogo i ja. Dwie pieczenie na jednym ogniu. Nikt nie będzie miał odwagi potwierdzić tego co napisałem, ale nie oczekuję tego. Na poparcie swoich słów mam tylko jednego maila, którego nigdy nie wykorzystam. Mnie chodzi o zwierzęta. Kim jestem. Człowiekiem. Popełniam błędy i otwarcie się do nich przyznaję. Wchodzę do zabrudzonych boksów. Ściągam zwierzęta z ulicy. Szukam Im domów. Robię ogłoszenia. Deklaruję na Ich utrzymanie. Robię wizyty. Nie jestem zamożny, ale wszystko co mam oddaję na deklaracje. Zrezygnowałem dla zwierząt z bardzo wielu rzeczy i przyjemności.Praktycznie ze wszystkiego. Nie mam osobistego życia. Prawie nie mam znajomych. Moimi jedynymi Przyjaciółmi są zwierzęta. Nigdy mnie nie skrzywdziły. Nigdy nie zawiodły mojego zaufania.I nigdy nie będą zawistne i mściwe jak ludzie. Dokąd zmierzam. Zamierzam znaleźć domy moim podopiecznym, Domy psom z hoteliku na tym wątku i wielu, wielu innym. Przede wszystkim zająć się staruszkami zapomnianymi w hotelach. Takimi jak Spajki, Kręcioł, Tytus. Tymi, których wątki umarły tak jak ten do niedawna. Zapomniane przez wszystkich. Ktoś pamięta Rudzika? Ma dom tylko prawie miesiąca nie może wyjechać do niego. Takie osoby jak użytkownik, który tak zaciekle mnie atakuje marnuje tak bardzo cenny dla mnie czas. On Go ma. Ja nie. Tyle ode mnie. Jaki jestem i dokąd zmierzam? Niech każdy sobie wyrobi o mnie zdanie sam. Nie zależy mi i tak na tym za bardzo. Dla mnie liczą się zwierzęta nie ludzie. Wybaczcie sposób pisania tym razem, ale nie ma sensu abym pisał to bardziej elokwentnie. Podałem się na tacy do upieczenia. Jacek Barczak.
  15. [quote name='martka1982']Niestety nie ma tu ludzi ze schroniska,żeby mogli Wam opowiedzieć jak to naprawdę było,więc cajus standardowo popuszcza wodze fantazji hehe zamęczał ludzi ze schronu telefonami, i prezeskę i kierowniczkę a tuż po przedstawieniu się przechodził do najistotniejszego w jego mniemaniu faktu: że płaci 150zł na Spajka! o boziu.... bałeś się,że nawet cię nie wysłuchają gdybyś to pominął ? niepotrzebnie, to są osoby kulturalne:) każdy kto z tobą choć raz rozmawiał ma już zdanie wyrobione...... a skoro już się tak dopytujesz czy byłam darczyńcą to ci napiszę,że w pewien sposób byłam, bo wystawiałam Spajkiemu allegro od przeszło roku i czasem również wyróżniałam za swoje, a czasem za pieniądze innych. taka była moja osobista jałmużna. trochę ci to popsuło plany co??? :)[/QUOTE] Jak tylko będę miał bilingi rozmów wstawię. Zobaczymy ile razy dzwoniłem do pracowników schroniska. Pamiętaj, że rozmowy telefoniczne są nagrywane.
  16. [quote name='irenaka']A ja się strasznie dziwię tej dyskusji z Cajusem. Przecież piesek jest najważniejszy, więc chyba powinniśmy się cieszyć, że ma DS u Morii i z optymizmem patrzeć w przyszłość:evil_lol:.[/QUOTE] A ja się dziwię irenaka, że najpierw piszesz, gdzie jest klakier Moria bez klasy i kasy, a jak się odezwie to masz pretensje. Chyba malibo57 doceniła jakość moich wypowiedzi. 150 zł co miesiąc to też nie mało.
  17. Chodzi mi o te Labradory. To było kilka lat temu. One już odeszły. W zeszłym roku albo na poczatku tego. Szczeniaki po Nich podobno nadal pracują z dziećmi.
  18. Sprawdź toyota. To bardzo ważne. Czy zostały np: oddane czy sprzedane. Nie jestem pewny tego Grudziądza, ale na pewno ma to coś wspólnego z rehabilitacją dzieci.
  19. [quote name='malibo57']Cajusie, masz wiele zalet, ale największą jest skromność;-)[/QUOTE] Wiesz Małgosiu, że moje pytania są logiczne. Zadajesz takie same. Nie bawisz się w elaboraty. Krótko i na temat. Żałuję, że na tym wątku nie jesteśmy zgodni w pewnych sprawach. [quote name='gonia66']Przecież odpowiedzialam wyczerpująco...dziecko z przedszkola by zrozumialo...Na Twoje pytania wcale nie trudno odpowiadać..=powiem wiecej dziecinnie łatwo..a mnie szkoda po prostu czasu na zabawę w dziecinadę... Miłego wieczora...[/QUOTE] Tobie również.
  20. [quote name='gonia66']Drogi Cajusie...z Pania Prezes rozmawialam ostatnio dokladnie wtedy, kiedy zacytowales to w swoim wpisie...nawet nie jestem pewna, czy ten nr mam gdzies zapisany...a ponieważ faktycznie, z Moria mialam świetny kontakt i wiele razy z nia rozmawialam, i bylam pewna w 100%,ze mam wiarygodne informacje...a ona nigdy nawet słowem nie wspominała, ze jest włascicielką Spajkusia, do głowy by mi nie przyszło, ze moze w ogóle byc inaczej...poza tym jej roszczenia co do terminowych wplat swiadczą jednoznacznie o tym, ze Spajki jest w DS...dla mnie wiec to bylo jasne...TO bykl jasny i wiarygodny przekaz...To wlasnie Moria miala umowę przed sobą...(nie ma ich zapewne tak wiele, jak schronisko) i to ona winna byla odpowiedziec na zadawane pytanie na watku , ktore padło wielokrotnie nie tylko z Twoich ust...niestety nie zrobila tego mimo ponawianych prośb...a doskonale wiedziala, ze Spajki jest jej wlasnościa i mimo to zadała wpłat na wątku...a przyznala...ba...!! wykrzyczala..to dopiero w momencie, kiedy schronisko upomnialo sie o psa...prosze Cie więc...nie odwracaj kota ogonem, bo to tylko świadczy o Tobie...ja niestety nie przywyklam, tak jak Ty masz to w swoim zwyczaju, siedzic godzinami na telefonie i zawracac ludziom glowę...ja mam co robić...nie tylko na dogo... Mam nadzieje, ze w tej kwestii juz wszystko jest wytlumaczone w kazdym razie ja na twoje pytania nie odpowiadam więcej...[/QUOTE] Wiem jak trudno odpowiadać na moje pytania. Rozumiem Ciebie. Ja też uciekam do swoich obowiązków.
  21. Parę spraw mnie zatrzymało. Już rozsyłam konto.
  22. [quote name='gonia66']Tak..tez tak mysle...a ponieważ Pani Prezes schroniska nigdy nie wchodzila na watek, ani na dogomanie, a Moria tak...i ponieważ Pani Prezes nie miala z tego żadnych korzyści, a Moria tak- odpowiedz sobie sam na pytanie...przez kogo zostales wprowadony w bład i dlaczego..???Wiele razy to Ty zadawales pytania, na jakiej jest umowie Spajki...wiele razy osobiscie rozmawiales z Morią- dlaczego Jej nie zapytales wprost???Wiele razy rozmawiales ze schroniskiem...dlaczego nie zapytales wprost Pani Prezes..??A moze zapytales..i może dobrze wiedziales od dawna...???[/QUOTE] Z Moria rozmawiam od 2,5 tygodnia. Z Panią Prezes nie rozmawiałem. Dzwoniłem dwa razy. Raz rozmawiałem z pracownikiem biurowym. Drugi raz z osobą, która przedstawiła mi się jako kierownik schroniska i natychmiast zapytała czy utrzymam swoja deklarację na Spajkusia. Zdaje się chodziło o to czy będę na Niego płacił 150 zł jak będzie w nowym miejscu. Droga gonia66 Ty masz numer do Moria i Pani Prezes od roku. Na pewno masz dużo lepszy kontakt ode mnie i bardziej wiarygodne informacje.
  23. Trudno mi stwierdzić czy kłamią. Na pewno psy przy domu nie są sterylizowane. Swoje obawy co do Beethovena wyraziłem. Kładę nacisk na sterylizację Giny. Edit Oczywiście jeśli pojedzie.
  24. [quote name='gonia66']Akurat gonia, martka i malibo57 nie byly darczyncami Spajkusia...wiec nie...ale oprocz Ciebie, było jeszcze wielu innych darczyńcow Spajkusia nabitych w butelke[/QUOTE] Dziękuję za odpowiedź. [quote name='martka1982']Pani Prezes już wstępnie wie, czeka na telefon od Ciebie Gonia. Tak jak ustalicie, tak będzie. Ja również czekam na wieści. Jeśli Spajki pojedzie to muszę również dostać dokładny adres oraz telefon osób, do których mam go zawieźć. Będę bardzo wdzięczna za telefon od Ciebie jeśli decyzja będzie pozytywna.[/QUOTE] [quote name='martka1982']No Gonia, ja juz wiem,ze Czarus pojechal dzis do domku :multi: hurraaaa a teraz napisze jak nam uplynela podroz Spajki byl bardzo,bardzo grzeczny. Spał prawie cały czas. W ogole sie nie wiercil i zachowywal sie jakby wiekszosc swojego zycia spedzil w aucie;) O 11 zostal przekazany na rece Morii, i zanim Moria odjechala to Spajki juz zdazyl przejsc z tylu samochodu na przod na siedzenie kierowcy:cool3: siedzial sobie tam spokojnie i czekal co dalej. Tyle z wiesci z podrozy.[/QUOTE] [quote name='martka1982']Natusia to teraz prośba do Ciebie o uaktualnienie pierwszego postu. Napisz przede wszystkim,że Spajki jest w DT u Morii i potrzebujemy 150 zł deklaracji stałych. Czy ktoś mógłby zrobić banerek z napisem,że potrzebujemy funduszy?[/QUOTE] Na podstawie tych trzech postów odnoszę wrażenie, że na wątku zostałem poinformowany, że Spajki pojechał do DT. Został zawieziony przez martka1982. I mam dwie wersje wydarzeń: martka1982 miała dokumenty przy sobie i je przekazała. Dokumenty zostały przesłane pocztą. Tylko Moria i Prezes schroniska zna ich treść. Tak czy inaczej na wątku zostałem przez kogoś wprowadzony w błąd.
  25. Dzięki [B]plina[/B]. Na pewno się przydadzą. One zawsze są potrzebne.
×
×
  • Create New...