-
Posts
6347 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Cajus JB
-
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
Cajus JB replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Śliczne ma uszka i nieżle wyglada na zdjęciach. On całe życie spędził w tej melinie? Jak to złamanie? Zabieg już był? -
Cinek w DS, ale ZOSTAWIŁ DŁUGI! Ponad 900 zł DO SPŁACENIA! POMOCY!!!
Cajus JB replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Pewnie tak, ale jeszcze kilka spraw przede mną. -
Cinek w DS, ale ZOSTAWIŁ DŁUGI! Ponad 900 zł DO SPŁACENIA! POMOCY!!!
Cajus JB replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Dzięki za odpowiedzi. Nie udało mi się przeczytać wczoraj. Dziś doczytam. [COLOR=Silver]Powiem Wam dziewczyny, że czuję się jak u siebie na wątkach. Kto mi podlinkuje trzy pozostałe? Wiem, że to nie moja okolica i nic mi do Waszych spraw i ustaleń. Ale już niejedną dyskusję przerobiłem i Wy na pewno też. Wiecie doskonale jak trudno brnąć potem przez wątek. A od słowa do słowa to może trochę potrwać. Skoro tak doskonale się znacie to na pewno szybciej i łatwiej będzie załatwić to poza wątkiem.[/COLOR] -
SISI - prawie uduszona przez łańcuch znowy szuka domku!! PILNE !!!
Cajus JB replied to tayga's topic in Już w nowym domu
Nauczy się. Dokładnie tak jak napisałaś. -
LAKI - mix Sheltie w najwspanialszym DS odszedł za TM [*]
Cajus JB replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Będzie dobrze. Już niedługo będzie u Ciebie. Bazarek to dobry pomysł. Teraz u mnie krucho z kasą, ale jak tylko zarobię to na pewno coś przystojniakowi prześlę. -
SISI - prawie uduszona przez łańcuch znowy szuka domku!! PILNE !!!
Cajus JB replied to tayga's topic in Już w nowym domu
No to już jestem. Sisi cieszę się, że masz domek i oby wszystko się ułożyło ( postaram się doczytać to co mnie ominęło ). -
LAKI - mix Sheltie w najwspanialszym DS odszedł za TM [*]
Cajus JB replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Potrafisz się zorganizować. Czy mam doświadczenie to nie wiem. Często jestem na wątkach starszych psiaków. Jednym się udaje innym nie. Trzeba Go po prostu ogłaszać tak długo aż Jego człowiek Go dostrzeże. Może na forum rasy. Prezencję ma niezłą. Wpada w oko. Na pewno ma duże szanse. Cioteczki na pewno wymyślą lepsze imię dla Niego niż ja. -
LAKI - mix Sheltie w najwspanialszym DS odszedł za TM [*]
Cajus JB replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jakie imię Mu nadasz? Taki przystojniak jakieś powinien mieć. Dasz radę z wetem i sprawdzeniem podanych informacji, że może pochodzić z tamtego miejsca? Jak się okaże, że Mu nic nie dolega szukamy domku bezpośrednio od Ciebie? Edit Będzie kanapowiec z Niego jak się patrzy. -
Cinek w DS, ale ZOSTAWIŁ DŁUGI! Ponad 900 zł DO SPŁACENIA! POMOCY!!!
Cajus JB replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Dzięki za zaproszenie do Cinka paulinken i przepraszam, że dopiero teraz zaznaczam. Mam swoje zgrzyty i nie mogę ich zakończyć. Nie wiem o co poszła dyskusja na wątku. Doczytam. Nie wnikam na razie. [B] Jakie są plany i czego potrzeba?[/B] -
LAKI - mix Sheltie w najwspanialszym DS odszedł za TM [*]
Cajus JB replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wiedziałaś tayga jak mnie zaprosić. Szkoda, że nic o Nim nie wiadomo, ale na pewno uda się Tobie poznać Jego charakter. Jak tylko to się stanie będziemy chłopaka ogłaszać. Do Sisi też dziś zajrzę. -
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
Cajus JB replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
xmartix co u Świata? -
Jestem lilk_a. Dziękuję za zaproszenie na nowy wątek Samsunga.
-
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
Cajus JB replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To pytanie też sobie zadaję. Ze znajomą jeździliśmy po 600 - 700 km. Tylko Ona prowadziła i wiem jak była zmęczona po takiej trasie, a tu jeszcze 300 - 400 km więcej. Z psem zawsze powinna jechać osoba, która Go zna lub jest za Niego odpowiedzialna. Szczególnie jak to duży pies. Edit Wyrachowana ironia to nie emocje. -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
Cajus JB replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Podobno Shania pytała czy ktoś z Nią pojedzie? Nie było chętnych. Każdy ma swój sposób pisania. Na pewno nie pochwalam sposobu pisania Shania pod wpływem emocji. Ale dużo bardziej nie pochwalam nieodbierania przez Klaudus__ połączeń od Shania. Gdy chodzi o życie nie ma miejsca na fochy. -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
Cajus JB replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
I na koniec powiem, że podjęto duże ryzyko wioząc niezdiagnozowanego psa na sporą odległość. Oby nikt więcej nie próbował takich rzeczy bo może być za późno. -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
Cajus JB replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Info można umieścić w pierwszym. A to co jest powinno zostać jako przykład. Dla tych co wożą psy i co ich czeka jak im pies ucieknie. Może się zastanowią? A może każdy sam zacznie wozić swoich podopiecznych? Wszystkim należy się szacunek bo każdy robi swoją część. Tu pewne granice zostały przekroczone. A tak być nie może. -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
Cajus JB replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Klaudus__']To także nasza nerwówka, do której też mamy prawo. Ja też w nocy ze stresu nie spałam,ale nie płacze o tym post pod postem. Bądźmy rozsądni... Szarik jest bezpieczny, ma złamaną łapkę, podniesioną temp., jest wycieńczony i przerażony. Jest pod okiem specjalisty, więc wszystko będzie dobrze. Zjadł wieeelką porcję - apetyt Mu bardzo dopisuje mimo bólu. Ze wstępnych oględzin widać,że jest też pogryziony, widać sporo miał wrażeń. Ale nie jesteś za nic obwiniana. Dzięki za info. Wreszcie. [quote name='olga7']A jesli znasz Cajusie ,to ok. Piszę tak ,gdyż trudno komus z innego ,odleglego miasta wiedzieć ,gdzie dobrze leczą weci w innym mieście.Nie pisalam nic o wetach z Myszkowa ,gdyż nie mam żadnego pojęcia o tym i nie znam stamtąd żadnego weta. Jednak lepiej chyba sie stalo ,iż Szarik nie trafil do tej przychodni w Cz-wie.Kto wie ,jak by tam mu pomogli. Dlatego sprawdzam u osób, które mogą mi powiedzieć bardzo dużo. Tak jak napisałem. Jeśli miałoby to uratować Szarkowi życie to była to dobra opcja na już. Myszków też dokładnie sprawdziłem i mam potwierdzenie od kilku osób. -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
Cajus JB replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wyczyściłem trochę. -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
Cajus JB replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='olga7']Jesli ten Szarik by trafil do tej przychodni Zwierzyniec /calodobowej/,to obawiam się ,że nie bardzo by mu tam pomogli, niestety. Jest tam 5 wetek co prawda ,ale to nie jest dobra opieka wetów i niejedna osoba w Cz-wie wie o tym już od dawna . Nie wszyscy weci w Cz-wie leczą dobrze i potrafią pomóc wrócić do zdrowia zwierzęciu. Ten"Zwierzyniec"przy Walach Dwernickiego nie ma dobrej opinii i ludzie mają często żal i zarzuty do tych wetek. Nie twierdzę ,że w każdym przypadku. Lepiej nieraz zawieżć psa dalej ,ale do sprawdzonego weta niz w obcym miescie ,do nieznanego sobie. Jesli oczywiscie stan psa nie wymaga natychmiastowej pomocy weta i przewiezienie psa nie zagraża jego życiu -a tak bylo chyba w przypadku Szarika. Nie zawsze warto ryzykować darmową pomoc weta ,jesli nie wiemy ,czy to dobry wet. Trochę mnie dziwi ta oferowana pomoc ze schronu ,bo wiem ,że mają sami duże problemy finansowe i lokalowe chyba a schron podlega pod Miejski Zaklad Komunalny i szefem schronu jest kierownik tego zakladu . http://www.saniko.pl/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=70 Opinie znam. Osób, które korzystają z usług też. RTG, diagnoza, doraźna pomoc, diagnoza. Tego potrzebuje pies po wypadku.Czewa to była pierwsza opcja. Miałem też inną w mieście gdyby była taka potrzeba, ale później. Jak pisałem rozmawiałem z Myszkowem i wiem co oferowali. Wiem co piszę bo sprawdzam informacje i byle czego nie podrzucam. -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
Cajus JB replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
BUDRYSEK też odpuść. Shania ma prawo być zdenerwowana. Dwa dni ciągłej nerwówki to bardzo dużo. Za dużo emocji jest na wątku, a za mało konkretów.