Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20444
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    60

Everything posted by mari23

  1. [quote name='Poker']kolejne bidy u ciebie.Co z nimi zrobić? Czy kiedyś to się skończy ?[/QUOTE] ech.... co miałam zrobić? pozwolić, żeby te sierotki tam zostały i dziczały? jak one wczoraj się ukryły! tak długo szukałyśmy..... nie było nigdzie ! biedne :( bardzo są ze sobą zżyte, zwłaszcza ta czarna jamniczka lękliwa, chowa się za tą kolorową...domek najlepszy chyba byłby wspóllny, ale i osobno, to dla nich zbawienie.... wiecie ile mam psów? skończę, jak V V ..... za to Łatuś bardzo się ucieszył, ale one się go trochę boją - wlazły do budy, kolorowa " w drzwiach" powarkuje, jak Łatuś blisko podchodzi :) wolałabym wziąć je do domu, ale Mimi jest świeżo po operacji...a one z kleszczami, zarobaczone.... dziewczyny - ogłaszajcie, zapraszajcie na watek, szukajcie domku, ja idę do suniek.... chyba mam tabletki gdzieś na odrobaczenie i Frontline... czy byłyście na wątku źrebaczka Brego? tam imię dla niego było wybrane przez zwycięzcę, kto zapłacił więcej - miał prawo nadać imię.... może i my bazarek " na ojca chrzestnego" zrobimy dla nich ?
  2. druga, minimalnie mniejsza, trójkolorowa, bardziej wychudzona, nieco w typie jack russel ( tak pani podpowiedziała) jest odważniejsza... one chyba tęsknią za panem i nie jedzą.... pewnie są też zarobaczone.... jutro dostaną, co trzeba [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/801/4f5b4020eaf34273med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/988/9df827d154399801med.jpg[/IMG][/URL] ponieważ w domu mam szczeniaczkę po operacji, sunieczki zamieszkały na wybiegu, w budzie Diany, czyli u Łatusia :) tam w swoim domu też mieszkały na zewnątrz, jednak po domu z panem w dzień biegały swobodnie...
  3. moje informacje uzupełni zapewne zorientowana w tym temacie Martusia... od razu uprzedzę pytania: państwo maja gromadkę dzieci ( 3 albo i 4) i starego jamnika w małym 2-pokojowym mieszkaniu na 3 piętrze...dzieci jeszcze przy mnie prosiły, żeby suńki zabrać, ale oni warunków nie mają... a jamnik Tymon śliczny ! państwo z pół godziny wyciągali suniom kleszcze - miały ich dużo ! naprawdę fajni ludzie, dzisiaj w taka burzę ( oberwanie chmury tam było) pojechali po sunie i przywieźli je 30 km dalej, czyli do mnie... kolejne fotki malutkich: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/950/ce174905a37768a2med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/970/cb46f4ad4aacafd3med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/988/dd13beb109c80a43med.jpg[/IMG][/URL] jamniczka mniej wychudzona, ale bardziej lękliwa...
  4. 25 lipca 2011 około godziny 19.00 Alfa i Beta pojechały do domku - kolo Wlenia, pomiędzy Jelenia Górą a Gryfowem stał się wymarzony cud - zostaną razem:multi: ____________________________________________________ Od czego zacząć, gdy serce pęka i myśli tysiąc się kłębi? od początku.... 7 lipca zmarł mieszkający samotnie w prawdziwej "samotni" na odludziu człowiek... trudno domem nazwać to, co miały te dwie sunie, bo rozwalający się to budynek, ale miały opiekę i miłość swego pana... kiedy pan poczuł się źle - zadzwonił po ratunek jeszcze, ale zanim dojechało pogotowie ( prawdopodobnie zabłądzili ) - pan już nie żył... miał niewiele ponad 60 lat, mógł jeszcze długo zajmować sie swoimi pupilkami... z trudem odnalazłyśmy wczoraj "posesję", jednak suniek tam nie znalazłyśmy, choć w celu zrobienia zdjęć pojechałyśmy... dzisiaj córka zmarłego wraz z mężem przywiozła do mnie wylęknione okruszki, znały ją trochę, bo czasem ojca odwiedzała, więc nie schowały się, jak wczoraj przede mną i Elą (:loveu: Elu, dziękuję !!! ) niewiele o nich napisać można, są wystraszone, zwłaszcza czarna jamniczka chowa się za tą trójkolorową, bardziej odważną... podobno mają od 2 do 4 lat... podobno na jedna pan wołał Mała... i tylko tyle na razie wiem... fotek "domu" nie wrzucam, tylko zrobione po przywiezieniu do mnie zdjęcia kruszynek, przestraszone, więc nie najlepsze, ale jakiekolwiek lepsze są od żadnych.... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/950/893c9fd2f7a9ff6emed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/970/6f5e1edc708b26c2med.jpg[/IMG][/URL]
  5. [quote name='giselle4'],,Panie Boze w Niebie pisze list do Ciebie zlituj sie nad nami bezdomnymi psiakami,,:([/QUOTE] i chyba to mi pozostało odmawiać co godzinę.... może pomoże.... serce pęka.... i krew się gotuje... czy nie można z tymi "hodowlami" zrobić porządku????? jakiś obowiązek rejestracji i wysokie podatki, a ogromne kary za nielegalne rozmnażanie....podatek wysoki za posiadanie nie kastrowanego psa, nie sterylizowanej suki... co???? marzę? to nie marzenie, to rozpacz już ! :( :( :(
  6. [quote name='giselle4']mari zapraszam nastepna psia bida [URL]http://www.dogomania.pl/threads/211478-Livia-ile-moge-jeszcze-rodzic-i-rodzic-aby-zadowolic-swojego-pana-pomozcie?p=17288824#post17288824[/URL][/QUOTE] nie masz serca...:diabloti: już idę tam...
  7. [quote name='giselle4']to samo pytanie ja tez zadaje mari ...odpowiedzi nie bedzie sorry:([/QUOTE] dobrze, że chociaż ten watek ma szczęśliwe zakończenie... jeden na ileś tam, ale dodaje sił i przywraca wiarę w ludzi taki koniec historii... ale moje pytanie bez odpowiedzi jest niestety wciąż aktualne a nieszczęść psich...ech... :(
  8. [quote name='BERKANO']Grażynko- zabiłaś mnie dziś..... Jak dojdę do siebie to coś wymyślimy- CZEMU LUDZIE SĄ BEZ SERCA?????? CZEMU NAS JEST TAK MAŁO???? Szuakj Mu jakiegoś płatnego dt- nad kasą pomyślimy, ale najpierw załatmy Mu miejscówkę!!!!![/QUOTE] to sie w głowie nie mieści!!!!! ja już siły nie mam.... co się z ludźmi dzieje ??????? ja mając ...naście psów w domu czekam na jeszcze dwie sierotki - sunie po zmarłym panu..... czy nie ma więcej ludzi??????
  9. [quote name='kizimizi']dzieki Marii. Wlansie mialam sie pytac na pm jak tam sprawa G. wyglada. Mozesz cos powiedziec na pm?[/QUOTE] to nie ja bezpośrednio sprawą się zajmuję, więc nie jestem zorientowana, za to miałam w domu kontrolę Powiatowego Lekarza Weterynarii, bo był donos, że mam nielegalne schronisko, złe warunki, znecanie itp. donos był też do wiadomości prokuratury, policji i naszej gminy.... oczywiście o wyniki kontroli niech nikt się nie martwi - to tylko ten, który "sądził według siebie" uważał, że ma podstawy do oskarżeń.....
  10. [quote name='zachary']Na dogo ma wątek pies Cygan, którego własciciel zawlókł do lasu, aby siekierą się pozbyć kłopotu....Pies od około chyba 2 lat czeka na nowy dom w rzeszowskim schronie "Kundelek".Cygan jest psem przyjacielskim, łagodnym, z "medialną" przeszłością i co? Nic! Chwilowo było trochę szumu wokół biedaka i nic....Czasem te medialne biedaki, okrutnie potraktowane przez "ludzi", szybko znajdowały nowe domki, ale jest coraz gorzej z tym znajdowaniem.....[/QUOTE] bo z ludźmi niestety jest coraz gorzej !!!!! takich, jak my jest procentowo mało, ile damy radę???? mnie większość ironicznie pyta, czy chcę dorównać VioletcieVillas... odpowiadam, że tak, ale niestety nie potrafię tak pięknie śpiewać !
  11. [quote name='kizimizi']Marii a masz jakies tel. wiesci od znajomej jak sie Dianka zaaklimatyzowała?[/QUOTE] tak.... Diana radośnie bawi się z Bazylem, ale za to Maja - stareńka foksterierka lubi jej dokuczyć - sama nie chciała się bawić już z onkiem, ale teraz chyba jest o Dianę zazdrosna - tak komentuje to Ania ( ze śmiechem dodaje, że Maja to pies taty i po nim ma charakterek) niestety wciąż podchodzi do furtki, do bramy.... jakby chciała wyjść... :( tak bardzo za nią tęsknię, że gdyby nie pewność, iż to wspaniały domek, lepszy niż u mnie - pojechałabym po nią zaraz nawet.... edytuję, bo rozmawiałam z panem... Diana wciąż siedzi pod świerkiem i spogląda na drogę.... raz przy wyjeżdżaniu autem wymknęła się na drogę, myśleli, że ucieknie, a ona obiegła wokół po zewnętrznej i.... usiadła przy drugiej bramie, tej od ogrodu, czekając, by ją wpuścić...mądra dziewczynka! a ubawiłam się barwną opowieścią pana o wielkiej przydatności Diany.... bo to już domowe ptactwo nie wydziobuje mu trawnika przed domem, siedzą w ogrodzie tylko! te ich kaczki, kury, kurczaki, perliczki itp. to Bazylowi i ludziom na głowę już wchodziły, a jak Diana wpadła..... trupów nie było, choć tak mysleli, a kaczki to tak spier..... i teraz już nie przychodzą wcale przed dom! tak barwnie pan to opowiadał, że musiałam Wam przytoczyć dosłownie, ale i tak nie odda jego opowieści żaden opis.... w kadym razie - zadowolony z efektu pan pochwalił Dianę za "akcję drób" ;)
  12. ja byłam wczoraj szukać dwóch małych suniek, którym pan umarł i zostały samiuteńkie wśróg pól, w ruderze pod lasem.... nie zastałam ich tam, tylko resztki karmy i kocyk, jaki zostawili im ludzie.... serce pęka, jak podli są ludzie - ktoś umarł - spadek? tak!!!! moje! wszystko moje! ale pies????? ech :(
  13. [quote name='Nikaragua']już sie ustawiłam w kolejce po ciacha[/QUOTE] jak będzie popyt - pani, która upiekła obiecała jeszcze :) Charlie po wczorajszych zastrzykach czuje się nieco lepiej, dziś znów o 5 rano obudziły mnie próby wstawania i stukające przy tym miseczki, więc go wyniosłam, był już wprawdzie mokry, ale jeszcze sikał trochę na podwórku.... wdrapał się po schodach na górę ( pozwalam mu wchodzić, by ćwiczył mięśnie, ale w dół go znoszę, żeby nie spadł, choć nie są strome i bardzo szerokie) postawiony na lapkach i chwile przytrzymany chodzi niezdarnie.... wczoraj raz nawet sam wstał! widać działanie Nivalinu - dzisiaj znów zastrzyk... jak ja to zrobię??? oddałam auto do mechanika.... przestraszył mnie tylko jego nagły przypływ apetytu - jak przytyje.... nie wstanie! miał nadwagę sporą, teraz nieco schudł, ale nie jest chudy.... nie może przytyć przecież, a głodzić go nie potrafię....
  14. [quote name='Nikaragua']Wklejanie zdjęć 1. wchodzisz na [URL]http://www.imageshack.us/[/URL] 2. klikasz BROWSE i otwiera ci się to co masz na komputerze swoim, zaznaczasz zdjęcie, które chcesz przesłać (możesz kilka kolejnych) tzn [B]klikasz na nie 2 razy szybko[/B][U] lub [/U]1 raz i klikasz otwórz (gdy 2 razy, to już samo się zrobi) 3.klikasz prześlij teraz (niebieski napis ze strzałka) 4. zdjęcie pojawi się wśród masy napisów po lewej stronie ekrany 5. klikasz na nie 2 razy szybko 6. zdjęcie pojawi się na środku ekranu wśród napisów 7. ponownie klikasz na nie 2 razy szybko 8. klikasz na nie prawym przyciskiem, rozwiną się rożne napisy: ty wybierasz :kopiuj adres URL grafiki 9. wracasz na dogo i nad ramką w której piszesz wybierasz obrazek (kwadracik) z drzewkiem, klikasz lewym przyciskiem 10. w ramkę, która sie pojawi wklejasz zapisany adres obrazka i OK GOTOWE a filmy to nie wiem może najpierw wgrać na YouTube?[/QUOTE] wielkie dzięki!!!!! spróbuję... cudny ten Twój psiak w awatarku.... ja nie mogę mieć fotki, bo mi się wszystkie nie mieszczą w kadrze ;) a na YouTube próbowałam się już parę razy zalogować..... nie napiszę, co przeszłam... i bezowocnie...:angryy::angryy:
  15. [quote name='Baksa']matko jedyna co to za wariat!!!!a co z facetem?mam nadzieję że odpowie za to[/QUOTE] jeśli weźmiemy siekiery i pojedziemy go odszukać to na pewno, inaczej..... trudno powiedzieć.... przepraszam..... nerwy puszczają :( :( :( zajrzałam tu jako Stowarzyszenie Help Animals.... trochę daleko mamy do Bolesławca, trochę "małą" organizacją jesteśmy, ale jeśli nie znajdzie się nikt inny, spróbujemy dpopiąć, by sprawcę ukarano... na razie doktor S.G. w odwecie pisze na nas donosy gdzie się da i stawia zarzuty.... ech :(
  16. kazik zbanowana????? [quote name='Selenga'] ????? mam nadzieję, że to nie za ten wątek... [/QUOTE] za ten właśnie - dostałam maila dzisiaj od niej....
  17. [quote name='ulvhedinn']Falko MUSI znaleźć inny tymczas. Kogos kto ma czas i wiedzę. Mały potrzebuje indywidualnej pracy, zarówno nad zachowaniem, jak i nad czystością..... Niestety wszelkie pozytywne próby szkolenia zawiodły, także ignorowanie warkotu przy misce i było coraz gorzej, dopiero ustawianie za każdym warkotem daje jakiekolwiek efekty. Prawda jest taka, że aczkolwiek większość czasu Falko jest uroczym dzieciakim i przekochanym, to w takim stanie jak w tej chwili kwalifikuje sie do eutanazji- to nie jest drobna agresja, tylko poważny atak a do tego pies jest niewidomy. Czyli w 100% nieadopcyjny. Na razie to maluch, ale coraz sprawniej posługujacy się węchem i słuchem, rośnie, zęby też mu rosną i z czasem takie ataki mogą stać się naprawdę niebezpieczne. W dodatku mojej psy zaczęły sie złościć na gówniarza, juz na wyjeździe Maniek włoił mu w d.... więc mały spora częśc czasu będzie spędzał w klatce. "mój" dobrociński Ślepek choć staruszek, też na takie napady czasem, że warczy, pogłaskać ani na spacer zabrać się nie da.... zostawiam go wtedy w spokoju, żeby mu przeszło.... niewidome psiaki chyba czują się zagrożone i atakują - tak myślę o Ślepku, bo czasem jest słodki miziak, a czasem agresor :(
  18. [quote name='kora78']na pewno bedzie szczekac, jak poczuje sie, jak u siebie. moze to byc dluzej, niz tydzien, bo moze dluzej tesknic za domem u mari. szczekac bedzie na pewno tak samo, jak u mari. marta, diana nadaje sie na stroza, nie ma co marzyc o kanapie dla niej we wroclawiu, w mieszkaniu. zle wyglada, szczekanie psa, jako wyznacznik jego uzytecznosci, ale... cieszmy sie, ze Diana ma dobre warunki, taki piekny ogrod, itp, bo wiemy, jak ciezko realnie byloby jej znalezc jakikolwiek ds. agresywny, duzy pies. niewazne, ze piekny i niestary. marta, kompa nie warto nie wlaczac. warto wlaczac czesciej, naprawde.[/QUOTE] oni maja dwa nie szczekające.... dlatego teraz chcą szczekającego - inaczej żadnego by nie wzięli, dwa mają, w tym jednego wielkiego onka... jaki on miziak cudny! a ja wracając dzisiaj przed 22.00 z Miękini jechałam i tak bardzo zapragnęłam skręcić w bok.... pojechać do Dianusi... przytulić ją, zobaczyć.... nie mogę - wiem, ona musi o mnie zapomnieć.... potem będę ją odwiedzać, teraz nie mogę.... oj, i ryczę, bo jeszcze i innych dwóch sierotek mi żal :( jak nie będzie szczekać - wcale się nie zmartwię - wróci do mnie i już nie oddam.... chyba, że na kanapę !
  19. sama obecność jest dla mnie w tej sytuacji wielką pomocą... bo jak tak patrzę na rozpłaszczonego Charlisia..... wyć mi się chce ! chwilę temu sam wstał, wyniosłam go po schodach, chwilkę podreptał po podwórku i zrobił siusiu.... weszłam do domu z zamiarem powrotu za parę minut, a tu za mną... Charlie! ewidentnie zastrzyki pomogły, ale na krótko niestety :( jak wrócił ( sam po schodach do góry!), to zjadł trochę i położył się znów... teraz leży wyczerpany i patrzy na mnie smutno.... może jednak jutro będzie lepiej i leczenie da rezultaty, jeśli tak nagle chwilowo mu się poprawiło.... mam nadzieję
  20. 9 lat..... naprawdę nie wiek, na umieranie :( mój Charlie ma jakieś 16-17 ( z tego tylko 2 lata u mnie) i jeszcze chce żyć, choć od niedzieli nie potrafi podnieść się na łapki :( [url]http://www.dogomania.pl/threads/128841-ju%C5%BC-w-DS!!!!!!-czyli-Z-ULICY-DO-RAJU-0%29%29%29%29-...historia-starego-Charliego...?p=17278977#post17278977[/url] jaki smutny, ciężki ten lipiec.... :(
  21. [quote name='Nikaragua']ja nie próbowałam, ale w ikonkach jest okienko "dodaj film", wiec myślę, ze tak jak dodawanie zdjęć działa[/QUOTE] nie widziałam na fotosiku takiego okienka, a tylko przez fotosik potrafię wrzucać zdjęcia.... macie jakąś lepszą metodę.... bi już mnie czasem denerwuje ten fotosik z reklamami...
  22. [quote name='kamilqax95x']Boże bona jest strasznie podobna do mojego Timka :( [SIZE="1"]P.S. Zapraszam na bazarek Na TTBS filmiki dla waszych podopiecznych "Jestem gwiazdą YouTube'a ;)" [url]http://www.dogomania.pl/threads/210204-quot-Jestem-gwiazd%C4%85-YouTube-a-)-quot-Na-TTBS-do-18-lipca[/url] [/SIZE][/QUOTE] gwarantuję darmowy transport z Wrocławia do Szczecina! noooo.... powiedz: tak!
  23. dzisiejsze wieści o Charlim: Charliego zawiozłam do wetki - nawet dreptał tam troszkę... Jednoznacznej diagnozy nie ma, prawdopodobnie ( i oby tylko) to kręgosłup. Dostał Nivalin i drugi zastrzyk, nie pamiętam jaki, jutro znów mam go przywieźć, a przede wszystkim obserwować. Chwilami chodzi, jak go podniosę i postawię, po chwili idzie, ale przechyla się na prawą stronę, bardzo szybko się męczy. Nie bardzo chce jeść i pić, tylko troszkę, schudł już i waży tylko 12,5 kg, ale jeszcze nie jest chudy, może i lepiej, że waga spada - mniej będzie miał do dźwigania na tych rozjeżdżających się łapinkach. Podcięłam mu kudełki pod brzuchem i na tylnych łapkach, bo jak sika pod siebie - łatwiej będzie go myć.Jeszcze skrócę mu bardziej pióropusz na ogonie, ale nie mocno, on taki piękny - nie mogę go oszpecić przecież...:( Wynoszę go na podwórko, to chwilkę chodzi, nawet siusiu zrobił, ale rano leżał niestety już o 5.00 mokry :( Biedny mój kochany Charlisio.... mogę go nosić, byle tylko nie cierpiał !
  24. Charliego zawiozłam dzisiaj do wetki - nawet dreptał troszkę... Jednoznacznej diagnozy nie ma, prawdopodobnie ( i oby tylko) to kręgosłup. Dostał Nivalin i drugi zastrzyk, nie pamiętam jaki, jutro znów mam go przywieźć, a przede wszystkim obserwować. Chwilami chodzi, jak go podniosę i postawię, po chwili idzie, ale przechyla się na prawą stronę, bardzo szybko się męczy. Nie bardzo chce jeść i pić, tylko troszkę, schudł już i waży tylko 12,5 kg, ale jeszcze nie jest chudy, może i lepiej, że waga spada - mniej będzie miał do dźwigania na tych rozjeżdżających się łapinkach. Podcięłam mu kudełki pod brzuchem i na tylnych łapkach, bo jak sika pod siebie - łatwiej będzie go myć.Jeszcze skrócę mu bardziej pióropusz na ogonie, ale nie mocno, on taki piękny - nie mogę go oszpecić przecież...:( Biedny mój kochany Charlisio.... mogę go nosić, byle tylko nie cierpiał !
  25. [quote name='Basia1244'][SIZE=3][B]Ta suczka jest jeszcze ciągle na izolatce, będzie miała kolejny zabieg, bo ma jeszcze kilka guzków do usunięcia - jej stan jest bardzo bardzo poważny, przydałby się dt na dożycie. [/B][/SIZE] [IMG]http://img18.imageshack.us/img18/3551/dscn6084r.jpg[/IMG] Tak opatrunek - jest po operacji guzków, miała weflon i stąd opatrunek (guzki na sutkach), a dane uzupełnię w poniedziałek.[/QUOTE] o, mój Boże..... :( nawet nie napiszę, co mi po łbie chodzi..... Charliego dźwigam po schodach w górę i w dół.... a ona maleńka..... serce mi pęknie!!!!!!!!!!!!!
×
×
  • Create New...