Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20356
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    59

Everything posted by mari23

  1. [quote name='edek']Witaj mari23 :) chłopak bardzo odżył w hoteliku i wyładniał. Jak widać dobrze sobie radzi na otwartym terenie :)[/QUOTE] wyładniał, zaokrąglił się :) i jest całkiem blisko mnie - jakieś 70 km ;)
  2. [quote name='baster i lusi']i o to właśnie chodzi ,że niby katolicy(ja chodzę do koscioła żeby nie było) a serca żadnego.Przecież Św.Franciszek tak kochał zwierzęta.Właśnie te najbardziej stojąca blisko księdza co wiadro komunii zjadły są najgorsze.Daczego nie trzymają się tego,że dobro powraca a zło też powraca ze zdwojoną siłą.[/QUOTE] poproszę o nr konta, dorzucę się do transportu, stałych deklaracji i psów w domu mam tak duzo, że trudno mi pomóc tej sunieczce i ja chodzę do kościoła, psów mam w domu więcej, niż Apostołów było ;) to nie od chodzenia czy też nie chodzenia do kościoła zależy, ale od człowieka - czy to ksiądz, czy zwykły człowiek, w Polsce, szczególnie na wsi - świadomość ludzi i wrażliwość na psią niedolę często bywa znikoma... utrwalone jest traktowanie psa jako zwierzęcia użytkowego ( stróża, czasem na łancuchu niestety), nawet nie w złej wierze ludzie uważają, że tak ma być i pies ma u nich dobrze ( miska pełna) a do Św. Franciszka "dorzucę" Św. Rocha ( na obrazkach bywa przedstawiany z psem) - obu ich poproszę o pomoc dla suni P.s. ubawiłaś mnie tym wiadrem ;) jeśli chodzi o hotel - muszę popatrzeć na mapę, jak daleko macie do Zamościa - tam jest hotelik u funi - dogomaniacki, niedrogi, z sercem do psów i dobra opieką ( Lubelszczyzna ma niższe ceny niż "zachód" czyli u nas),
  3. [quote name='marta0731']Zaglądam do Badusia i też czekam na fotki :) Ma być słońce, bedą zdjęcia rude nie czekoladowe ;)[/QUOTE] a jednak są czekoladowe....;) jestem i ja.... może na coś się przydam... jak widzę słowo "ślepaczek" to nie minę psiaka.....
  4. [quote name='Havanka']Czyli pan nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji, co do dwupaku? Może jednak weźmie obie sunie...[/QUOTE] pan mówił, że tak i ze po nie przyjedzie, ale ma auto u mechanika, zadzwoni, jak odbierze pojazd chce sam przyjechac.... ale ja już wiele psów miałam i podobnych telefonów wcześniej też niemało , dlatego nigdy nie cieszę się, dopóki nie mam 100% pewności
  5. [quote name='xmartix']dziś dzwonił pan ws Alfy, czekamy aż napisze Marii co i jak, trzymam kciuki, dom z ogrodem, synowa chyba na Dogo[/QUOTE] domek cudowny, ale tylko dla Alfy.... nie chciałam zapeszyć, to nie pisałam, czekam na powtórny telefon od pana, który być może adoptuje obie ( okolice Jeleniej Góry, pan zootechnik, syn weterynarz, rok temu skończył studia i wyjechał do Wiednia, tam leczy konie) umówiłam się z panem na telefon pojutrze, jeśli pan spod J.G. nie zadzwoni - będziemy szukać transportu do tego pana :) to juz chyba 9-ty telefon w sprawie Alby, o Betę nie pytał nikt..... a ona bez Alfy może mieć problemy - boi się bez niej, kuli się, ucieka...
  6. [quote name='agiojoj']Dziś przyszły krople dla Budynia.Zobaczymy co z tego będzie.Może się trochę weźmie w garść,może nie...ale myślę,że tego typu preparaty na pewno mu nie zaszkodzą [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/1416/201108241267.jpg[/IMG][/QUOTE] brzmi obiecująco..... oby pomogło - tego Tobie i Budyniowi ze wszystkich sił życzę!!!
  7. [quote name='necianeta89']aktualnie przebywam na podbeskidziu, ale jak będę wybierać się na dolnyśląsk mogę i twojej ferajnie porobić jakies fotosy ;)[/QUOTE] dziękuję! zapraszam raczej towarzysko, do adopcji niewiele z mojej gromadki się nadaje, więc i nie ma kogo fotografować mój byle jaki aparat jakoś radzi sobie z fotkami do ogłoszeń, choć profesjonalne z pewnością profesjonalne dałyby lepsze efekty
  8. [quote name='Havanka']Cicho, bo Paczek stracił kontakt ze światem:-([/QUOTE] czasem dzwoni, prosił o przekazanie serdecznych pozdrowień dla wszystkich :) komputer już "u fachowca", jest nadzieja, że Paczki do nas szybko powrócą, tęsknią i pozdrawiają - to przekazuję na ich prośbę
  9. [quote name='scorpio133']i znowu tu do Was zagladam[/QUOTE] i ja też :)
  10. [quote name='Patmol']zawsze myślałam, że to zaleta jak pies nie jest zbyt szczekliwy ....[/QUOTE] dałabym im mojego "pierońskiego szczekacza" Misia, ale... 1. jest mały, oni chcą dużego 2. jest stary, oni chcą młodego 3. kocham go, jest u mnie prawie 3 lata Misiaczek jest kochany i słodki, ale jak zacznie szczekać ( a reszta za nim) to marzę, aby stał się milczkiem, jak Charlie ;) on szczeka z radości ( wita mnie, jak na spacer wychodzi itp.) na obcych ludzi i psy za plotem, im większy pies, tym mocniej szczeka, a głosik ma.... ho, ho! ale Dianka miała być psem stróżującym, dwa nie szczekające już mają: starą terierkę Maję i wielkiego przytulaka Bazyla.... okradziono ich w biały dzień przy 2 psach ( Bazyl złodzieja pewnie polizał na przywitanie)..... chcą więc stróża i tak się z nimi umawiałam - jasno postawili sprawę i ja sie zgodziłam dlaczego Dianusia uznała, że u mnie trzeba szczekać, a tam "nie nada" ? może u mnie czuła się zagrożona ( dużo psów, dziecko), tam jej jest po prostu lepiej, więc Diana się wyluzowała..... po prostu - to naprawdę dobry dom, więc Diana radosna i szczęśliwa ani brobić się nie chce, ani rezygnować z dobrej zabawy w ogrodniczkę
  11. Diana szczeka tylko trochę, jak obcy jest daleko, jak podejdzie - odchodzi od furtki, przestaje szczekać.... możliwe, że widząc u mnie dziecko i duzo psów czuła się zagrożona, szczekała więć "w obronie własnej", tam czuje się komfortowo, więc się wyluzowała.... a ja myślałam, że Diana to azjatycki terytorialista ;) no i kopie metrowe doły, ogród niegdyś idealny powoli zamiena w pusynię, wydarła nawet dziurę w oczku wodnym, zrobiła dziurę w folii... ona chyba sie nudzi.... u mnie też kopała, ale nie aż tak, choć 4 miesiące była przecież.... oczywiście jesli zdecydują, że nie to ją zabiorę - nie tylko dlatego, że tak sie umawialiśmy, ale i dlatego..... że za nia tęsknię, choć to już ponad miesiąc (a wydaje mi sie, że z pół roku conajmniej)
  12. [quote name='kora78']hehehehe tak, czlowiek nie miekki, jak mari :D bez obrazy mari. czlowiek, ktory popracuje z psem, poszuka mu roznych zajec, a nie robta co chceta, masz ogrod to lataj se. szukamy podobnego agresywnemu soanielowi od 1,5 roku..... masakra jest. pies u znawcw jest idealny, u laikow co chwile kogos do szpitala wysyla. ciezko o dobry dom.... :([/QUOTE] ależ ja się wcale nie obrażam.... wiem, że nie potrafię być " psim przewodnikiem"..... u mnie serce jest silniejsze od rozumu ;) ale z tym spanielem....ojej... :( Dianka nie jest takim "zbójem" gdyby u mnie było mniej psów.... niech i kopie ( kopała, ale nie tak strasznie aż, żeby metrowe doły były) Łatuś jej dzielnie pomagał ;) Łatus bierze zastrzyki odczulające.... może nareszcie przestanie cierpieć z powodu tej alergii.... to taki kochany pies... gdyby Dianka wróciła - ależ by się cieszył :)
  13. [quote name='Havanka']Tula miała ogromne szczęście spotykając na swojej drodze Panią Anię ! Jest śliczna i zarazem mądra, opiekuńcza. "Tula" to szczęśliwe imię. Poznałam kiedyś na dogo Tulę - owczarkowatą sunię w tragicznym stanie. Była w dt w Żukowie a teraz mieszka pod Wrocławiem w swojej rezydencji i jest bardzo szczęsliwa !!! Wierzę, że jej dzieci również znajdą dobre domy. Zgłaszam sie do zrobienia ogłoszeń.[/QUOTE] Moja kochana Havanka - jak zawsze niezawodna! DZIĘKUJĘ, ŻE JESTEŚ!!!!
  14. [quote name='necianeta89']proponuje jeszcze zaprosić Inga.mm :) btw. Igiełka skąd jesteś? Bo jam jest pani fotograf z zawodu :oops: i mogę porobić zdjęcia jeśli niedaleko... EDIT: dopatrzyłam się, że jednak za daleko :( ale ja bliżej - Wrocław biorąc za Twoje miejsce zamieszkania ;) szczeniaczki 3 mam do rozdania - nie u mnie, ale historia niezwykła, poczytajcie... myślę, że maluszki domki znajdą, jednak sunia..... wyjątkowa! http://www.dogomania.pl/threads/213389-Urodzi%C5%82a-w-lesie-i-posz%C5%82a-po-pomoc-do-ludzi-Tula-sunia-dzielna-i-wyj%C4%85tkowa
  15. [quote name='Ingrid44']Bidulek przybywa ale nie ubywa a takim tempie jak sie pojawiaja :( Trzymam kciuki za sierotki i reszte adopcyjnych psiaczkow zeby jak najszybciej znalazly DS.[/QUOTE] a to kolejne ( nie u mnie, ale tak trochę "pod opieką" ;)) szczeniaczki domków szukają, ale historia niewiarygodna... [URL]http://www.dogomania.pl/threads/213389-Urodzi%C5%82a-w-lesie-i-posz%C5%82a-po-pomoc-do-ludzi-Tula-sunia-dzielna-i-wyj%C4%85tkowa[/URL] i Diana chyba wróci....
  16. [quote name='kora78']bardzo madrze piszesz.[/QUOTE] no jasne, że mądrze.... bo ja już o jakimś żeńskim zakonie dumałam:evil_lol:
  17. [quote name='Basia1244']Martuś! Ja mam terierkę w schronisku! [B][I]Boks nr: [/I][/B][B]17[/B] [B][I]Nr schroniskowy: [/I][/B][B]1361/10[/B] [B][I]Nr na szyi: [/I][/B][B]1179[/B] [B][I]W schronisku od: [/I][/B][B]25.08.2010[/B] [B][I]Imię: [/I][/B][B]Luna[/B] [B][I]Wiek: [/I][/B][B]2 lata [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-eyhf38PMS00/TkRHbNgo2II/AAAAAAAAAmM/9YFY4yzGNKM/s512/IMG_2996.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-3MvR57pks9M/TkRHbJcZyhI/AAAAAAAAAmM/SirUYHvEd8w/s512/IMG_2997.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-6rh31q1s36M/TkRHbx20_5I/AAAAAAAAAmM/DV0rSj5rzsk/s512/IMG_3003.jpg[/IMG] zapraszam na watek: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/195977-Terierowata-Lunka-GA%C5%9ANIE-w-schronisku[/URL] [/B][/QUOTE] oj, coś cioteczki nie odwiedzają sierotek... a ja wlazłam tej teriereczki poszukać..... mam panią, która straciła terierkę, chciałaby moją białą, kocha teriery..... no i o tej pomyślałam, ona w schronie, moja w domu - co pilniejsze? ;) z rozdzieleniem sierotek jeszcze trochę poczekam.... i zacznę się modlić o "cud podwójnego domku" i jeszcze o domek dla szczeniaczków: [url]http://www.dogomania.pl/threads/213389-Urodzi%C5%82a-w-lesie-i-posz%C5%82a-po-pomoc-do-ludzi-Tula-sunia-dzielna-i-wyj%C4%85tkowa[/url]
  18. [quote name='kora78']no, ale jakiego czlowieka? dom bez dzieci na pewno. z psami. pisac, ze w ogrodzie kopie. miasto moze byc? wroclaw? czyli najlepiej same baby w domu zeby byly i bez dzieci. no ciezko bedzie... ale ja moge probowac mari, tylko prosze tekst napisz. za ogloszenia zaplacimy.[/QUOTE] myślałam o tytule: "pies szuka człowieka"..... tak inaczej trochę..... bo ona wyjątkowa jest... bez dzieci to na pewno, psy - zależy, jakie, panowie mogą być, ale panie - MUSZĄ być ;) takim "swieżo znalezionym" teksty pisze bez problemu.... dla Dianusi jakoś mi ciężko..... ja jednak chyba do nich pojadę pogadać z całą trójką..... pewnie z Nuśką wrócę, bo jak ją zobaczę, to zabiorę nawet, jakby protestowali....
  19. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/1055/93bcc9fd2fbe6ad3.jpg[/IMG][/URL] bohaterska matka - gdybyśmy potrafili zrozumieć mowę psów - pewnie dowiedzielibyśmy się, jaka była jej historia - jestem pewna, że jednocześnie byłaby to kolejna opowieść o okrucieństwie i bezduszności człowieka [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/1013/e6bac8f501dd78dcmed.jpg[/IMG][/URL] obiadek ;)
  20. W Jaktorowie, obok buddyjskiego ośrodka jest lasek, w którym pani Ania znalazła małą sunię. Postanowiła, że ją przygarnie, zaopiekowała się nią. Ale mądra sunieczka zaprowadziła swoją nową panią w miejsce, gdzie znajdowały się 4 maleńkie, ślepe jeszcze szczenięta – okazało się, że sunia przyszła do ludzi prosić o pomoc dla dzieci. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/1022/557f440c5ef34ad1.jpg[/IMG][/URL]Tula – bo takie imię otrzymała suczka – bez problemu pozwoliła zabrać swoje szczenięta do kartonu, sama dzielnie dreptała za niesionymi skarbami, nie chciała na rękach, wolała iść obok. Mama i dzieci znalazły tymczasowe schronienie. Oto co pisze pani Ania przesyłając zdjęcia: Mają wygodne legowisko, Tula chyba zadowolona, wygląda na szczęśliwą, chociaż bardzo zmęczoną, małe ciągną większość czasu i rosną w oczach. Dwa kolejne sutki nabrzmiały :multi: Są 2 dziewczynki i 2 chłopców; dziewczynki 1 jasna i 1 ciemna, chłopcy tak samo. Tula i 1 sunia mają już „zaklepane” domki, trójka szczeniąt szuka domków. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/1046/71c72bd2b73b5411med.jpg[/IMG][/URL]
  21. [quote name='kizimizi']Marii powiedz swoim znajomym zeby jeszcze troche poczekali o ile chca i jak sunia nie zacznie szczekac to ja zabieramy :)[/QUOTE] poczekają, to nie jest tak, że już.... oni ją polubili, chcieliby, żeby została, mogą jeszcze poczekać... ale Diana zaczęła szczekać, teraz jakby przestała, z daleka szczeka, ale jak ktoś podejdzie bliżej - odchodzi, wpuszcza ludzi na posesję ( u mnie broniła, jak lew ryczący) być może tam czuje się komfortowo - swobodniej, bezpieczniej ( mniej psów), u mnie mogła czuć się zagrożona zmasowaną ilością tego, co uznawała za zagrożenie ( psy, dzieci, mężczyźni), tam z tego "zagrożenia" tylko 1 mężczyzna ( toleruje go, ale woli obie panie) i 2 psy - staruszka i nie szczekający przytulak Bazyl.... tego, że jest tam jej lepiej, niż u mnie jestem pewna - naprawdę! zdaję sobie sprawę, że u mnie mogła czuć się niepewnie widząc tyle psów i jeszcze dziecko.... oczywiście może tu do mnie wrócić, może.... ech..... zaraz bym po nią pojechała, pieszo poszła ! ..... ale nie o moją radość chodzi, a o jej szczęście... może zamykanie do kojca, kiedy ktoś przychodził ( nie chcieli, żeby się do obcych przyzwyczajała) uznała za karę, że szczeka, dlatego przestała..... oni kochają zwierzęta, ale do kochania maja już Bazyla, teraz stróż im potrzebny.... prosiłam o radę kogoś, kto się zna na onkach - radzi, żeby zacząć Diance szukać domku, gdzie nie potrzebują stróża, ale inteligentnego psa do spacerów, zabaw.... popilnowania tylko "przy okazji", nie jako pies "użytkowy" czyli stróżujący ona bardziej, niż terenu do pilnowania potrzebuje człowieka, zabawy, nauki komend ( u mnie radośnie i chętnie się uczyła) może rzeczywiście wznowić jej ogłoszenia, może gdzieś jest dla niej człowiek - bo tak trzeba chyba szukać - człowieka dla psa, człowieka, który chce mieć przyjaciela i towarzysza zabaw na 4 łapach....
  22. [quote name='Kava']to fajnie, nie sadzilam, ze sa takie schroniska.... wielkie brawa dla calej zalogi.... i uznanie....[/QUOTE] i ja się przyłączam!!!! fotki cudo, filmiki też!!!!! na najbliższym ogłoszeniowym bazarku zamówię mu ogłoszonka z nowymi forteczkami - wielkie dzięki!!!!! po ostatnich bardzo czarnych, trudnych dniach dzisiejszy "zajaśniał" troszeczkę :) DZIĘKUJĘ !!!!!!
  23. jestem i ja..... zajrzę na allegro i bazarki, może i jeszcze na coś się przydam - będę tu z Wami i z ta biedulką.... nie skomentuję jej stanu, bo zbyt dużo złego musiałabym życzyć jej "panu"
  24. przed chwilą miałam rozmowę z Anią ( domek Diany).... jest problem - kopie, przegryzła folię w oczku wodnym, bo i tam kopała... na brak ruchu narzekac nie może, posesja duża, a i poza posesją z panem i Bazylem biegają jest problem ze szczekaniem - szczeka, ale tylko, jak obcy jest daleko, na ulicy, kiedy podejdzie do furtki - Diana odchodzi.... wpuszcza spokojnie na posesję ludzi..... dwa nie szczekające psy są już na posesji, Diana miała być do bronienia terenu - u mnie tak było - broniła, jak lew, tam nie chce, choć już ponad miesiąc minął uczciwie - umaowa była taka właśnie - ma szczekać, bronić, pilnować..... co robić???
  25. cudne psiaki ! cudny wątek !!!
×
×
  • Create New...