Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20380
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    59

Everything posted by mari23

  1. [quote name='Poker']Straszne.Ile suk jest do sterylizacji aborcyjnej? To powinno być załatwione jak najszybciej + pomoc dla szczeniaków. MOże poproście o pomoc EKOSTRAŻ , wiem ,że mają DT dla szczeniąt chyba w Lutyni.[/QUOTE] w Lutyni z Ekostraży jest Akadiana, zaraz do niej napiszę
  2. [quote name='obiezyswiat75']Kurczę, śliczna ona. Ale mojego Maksia też nikt nie chciał, bo "stary"...[/QUOTE] ja mam sporą gromadkę takich staruszków.... co z tego, że śliczne i kochane - ludzie myślą, że zawsze młodzi będą, że sie nie zestarzeją..... pomogę jakąś jednorazową wpłatą, bo mam sporo deklaracji stałych na dogo, a jeszcze mija geriatryczna gromadka na utrzymaniu....
  3. [quote name='Havanka']Marysiu, czy masz wyznaczoną kolejną wizytę Dropsika u wetki? Czuję, ze nic z tego oczka już nie będzie, a psinka cierpi. A Misio, faktycznie mądra psina, tylko czy ma na czym tam, w tej przyczepie leżeć? Fantastyczne wieści o Lence ! Czy dom jest gdzieś w pobliżu?[/QUOTE] dzisiaj byłam z nim u wetki, mówi, że ta rogówka wygląda coraz gorzej, że to może nawet owrzodzenie jakieś, bo bardziej wystaje jakby z tej jednej strony....nawet mu oczko ciężko chyba zamknąć.... niezbyt entuzjastycznie podchodzi do tego usuwania oczka, mówi, że to nie taki drobny zabieg dla Dropsika..... ale jak tak będzie, to innego wyjścia nie ma :( a domek Lenki w Katach Wrocławskich, wizyta będzie na 100%, bo pan nie dostał książeczki ( jest u Asi, która Lenę zabierała z "domu") najgorsze, że Florka - siostra Leny misi opuścić DT, jest tak bijażliwa, jak Różą, a w DT jest w domu, szkoda by było brac ja teraz na miejsce Leny..... ale skąd wziąć domowy DT ? :( mam za zadanie założyć Florce watek na dogo, bo na Fb ma już wydarzenie... Misio w przyczepie jak hrabia - ma wszelkie wygody :) to dziwny pies, chyba nigdy nie miał ani budy, ani miski.... jak dostał budę - wolał lezeć pod przyczepą, teraz już sobie otworzył drzwi, Beata zrobiła mu posłanko i tam mieszka a jedzenie..... zanim zje - wywala z miski i je z ziemi..... nie zje z miski.....
  4. [url]http://img12.tablica.pl/images_tablicapl/59531291_7_644x461_tinka-cieply-dom-potrzebny-od-zaraz-_rev005.jpg[/url] jaka ona smutna......
  5. [quote name='funia']Tragedia .Trzeba opracować strategie pomocy .Nie dawno miałyśmy podobnie tam były 42 psy ....do tej pory zostało 18 sztuk . Myślę ,ze po woli i z planem pomoze się i w tym przypadku , PS.Czy Ci ludzie mają rodzinę ?[/QUOTE] jestem i ja, wracam z Fb, udostępniłam..... rodzina....... nie pierwszy raz i okazuje się, że ludzie, którzy nic nie mają, nie mają też rodziny..... albo może onaczej - że rodzina nie ma interesu w utrzymywaniu kontaktów..... a czy TOZ pomoże? byłaś z inspektorem TOZ - może by trochę też pomogli...
  6. [quote name='Marinka']Na wydarzeniu fb pojawiła się wspaniała Alicja S. z pytaniem :) Marysiu odpisz jej proszę :)[/QUOTE] odpiszę, ale nie mam jeszcze wszystkich fakturek... a Dropsikowe oczko wygląda coraz gorzej i chyba trzeba będzie jednak je usunąć :( Dropsik nie dostaje już antybiotyków, jedynie przeciwzapalne - krople i zastrzyk co drugi dzień byłam trochę "nie w formie", więc napiszę to, czego wcześniej nie zrelacjonowałam: szukając zaginionej Ledy pojechałam do domku Róży, państwa nie zastałam, za to Różyczka bardzo się ucieszyła, lizała mnie po twarzy, zlizywała łzy..... ona wciąż taka bojaźliwa niestety :( zrobiłam zdjęcia przesympatycznej suni, która sie do wsi przybłąkała - właściciel szybko się znalazł, za to po terenie wciąż kila psów się błąka, ewidentnie czyjeś, strzałami przestraszone uciekły i nie wiedzą, jak wrócić dzisiaj próbowałam złapać czarnego psa w typie labradora - jadł z ręki, ale na próbę złapania za wiszący kawałeczek łańcucha zareagował zębami ( nie ugryzł mnie, ostrzegł tylko, no i uciekł :( ) kupiłam dobrą karmę dla Misia, słodziaczek przytył nawet... i wcale nie mieszka w tej "gminnej" budzie, otworzył sobie (sam!) przyczepę i w niej mieszka :) mądrala z niego! :) i dobra wiadomość: Lena ma dom!!!! duży teren z porządnym ogrodzeniem czyli to, czego haszczakowatej suńce potrzeba do szczęścia :) oczywiście wizyta poadopcyjna będzie :) niestety bojaźliwa siostra Leny - Florka - traci DT i szukamy dla niej miejsca, ona domowa, więc do Łatusia jej szkoda, tylko co zrobic, jak domowy DT sie nie znajdzie?
  7. [quote name='Szarotka']Ja bym poprostu ich wprost o to wszystko zapytala i potem wyciagala wnioski. Nie ma co domniemywac. Najlepiej sie spytac.[/QUOTE] dokładnie tak! wczoraj dzwoniłam, żeby zapytać, jakich leków potrzebują dla koni, bo moja wetka zaproponowała, że pomoże - odbierają telefony i cierpliwie odpowiadają - dzwoniłam 3 razy, żeby dopytać, czego i w jakiej postaci leków potrzebują naprawdę warto zapytać, bo oni nie dotrą do każdego chętnego pomóc z najświeższymi informacjami
  8. [quote name='Nutusia']Ekhmmmm.... powiem Ci Jagódko w sekrecie, że ona tak... sama z siebie. Żadna w tym moja zasługa. Ja to tylko umiem porządnego pieska "popsuć" ;) I tak się właśnie zastanawiam co powie Pani Lalki, gdy ją od nas odbierze po 3 tygodniach absolutnego... bezkrólewia :)[/QUOTE] nooooooooo.... widzę, Nutusiu, że mam bratnią duszę :) u mnie też pieski nają podobną dyscyplinę ;););) wielka owczarka Diana jeszcze u Akadiany będąc w całości " z kopytami" na kolana mi właziła, tamtej drugiej pani słuchając grzecznie :) a wieści o Hopce - aż się oczy pocą z radości!
  9. [quote name='Mazowszanka']To ja zaprotestuję, jest bardzo urodziwa i ma piękne, mądre oczy :)[/QUOTE] ale przeciw czemu protestujesz ? ;) my tu wszystkie dokładnie tak samo myślimy ;) ;) :) śliczna ona jest! [quote name='Nikaragua']To jeszcze za mała. Te które mi zostały maja po 350 i 500 kawałków[/QUOTE] może i na takie chętni sie znajdą... kiedyś taki dowcip o układaniu puzzli krążył: zobacz, napisali : "od 3 do 5 lat", a ja w tydzień ułożyłem !!! to było oczywiście o milicjantach ;)
  10. [quote name='funia']W końcu mogę pisac ...Nie wiem kiedy znów dogo nawali ... Więc tak . Zabieramy Daszkę w srodę około 12 ze schronu .Potem jedzie do Radomia ( gdzie się prześpi ) a w czwartek rano jedzie do Krakowa . Na dworcu w Krakowie przejmuje ja Ewu skąd jada do Wrocławia .Dalej jest już to uzgadniane między Ewu a michelle. Dasza bedzie na miejscu w czwaretek w nocy lub w piatek . Ufffffff.Mam nadzieję ,ze nie namotałam . W środę kupimy szelki ,smycz i kaganiec aby była dobrze zabezpieczona . czy ten transport jest "przy okazji", czy tez płatny? pytam, bo trasa zawiła i kilometrów dużo... jest wpłata: 30,- Beata Kamila S.-O. z Sosnowca - deklaracja dla Daszy (04.01.) jesli to nie z Havankowego bazarku, to piszę tu, ale tam tez podałam, czasem tytuł wpłaty mylący jest, nicku żadnego nie ma, może ktoś z Fb
  11. [quote name='Nikaragua']Postaram się jakiś bazarek niewielki zrobić na dniach na ten cel: mam kilka puzzli, może ktoś lubi układać ;)[/QUOTE] moja Kasia uwielbia puzzle, ale.... ona ma 3 latka ;) są takie ?
  12. [quote name='mestudio']Obróżkę ma błękitną firmówkę Hiltona w łapki i kosteczki;) Właśnie przybiegła ze spacerku i przyszła do mnie na mizianka, przemogła swoje strachy.[/QUOTE] no proszę - szybciutko robi postępy! :) moja tymczasowiczka pojechała wczoraj do nowego domku - jedyna młoda i adopcyjna w stadzie, więc to było do przewidzenia ;) reszta totalnie nieadopcyjna... ale Miłeczka długo na domek chyba czekać nie będzie - tu popieram zdanie większości Miłeczkowych cioteczek jak już będzie gotowa do ogłaszania - pakiecik zarezerwowany, już zapłacony jest dla niej
  13. [quote name='maarit']Mniejszy żeby inne bidy :( też się zmieściły [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/230750-Osięciny-gmina-bezdomnych-psów-potrzebna-pomoc"][IMG]http://img267.imageshack.us/img267/9395/tropikbaner1.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] zmieszczą się, i tak tylko dwa banerki wkleic można :( cieszę się, że sprawa Tropika ruszyła do przodu - ten biedak za długo już na pomoc czeka
  14. [quote name='Poker']To prawda ,że czy mieszkanie czy dom bez ogrodzenia, to sytuacja jest podobna. W domku jest szansa ,że ogrodzenie będzie na wiosnę. Jak pisze marako , najważniejsza jest odpowiedzialność za psa. W obu przypadkach i tak na początku muszą ją prowadzić na podwójnym zabezpieczeniu. Jak długo ten początek będzie trwał nikt nie wie. Myślę ,że generalnie lepszy byłby dom podobny do obecnego.Kaja nie jest przyzwyczajona do centrum miasta. Rozumiem Anula co przeżywacie.. Trzymam kciuki.[/QUOTE] i ja trzymam kciuki ! "w rezerwie" jest jeszcze domek w Wołowie, jesli tylko trzeba - pojadę tam na wizytę
  15. [quote name='Marinka']O...17,98 pln już jest ( ten przelew był robiony wczoraj rano)....760 pln był robiony wieczorem po powrocie do domu...więc pewnie będzie dzisiaj na koncie :)[/QUOTE] jest! :crazyeye::crazyeye::crazyeye:jestem w szoku!!!! i dla pani Alicji :loveu:ukłony, i dla Poczty Polskiej, :cool3:że dotarło! :) wogóle jest tyle wpłat, że aż uwierzyć trudno: 10,- Bożena P.-J. z Fb (03.01.) 10,- Inez R.-D. z Kielc (03.01.) 10,- Patrycja F. z Nysy (03.01.) 760,- Marinka od Alicji S. (03.01.)
  16. [quote name='mestudio']A ja informuję, że otrzymaliśmy sumę 170 zł na wydatki dla Miłki. Bardzo Wam dziękujemy:loveu: ![/QUOTE] Ja z kolei dziekuję za pomoc dla Łatka - na jego leczenie otrzymałam 200 złotych - bardzo, bardzo dziękuję czy wkleić tutaj skan fakturki zapłaconej?
  17. [quote name='Marinka']Ponieważ Rudzik vel Majkel ma już domek, a jego saldo wynosi: [TABLE="class: cms_table_cms_table_cms_table"] [TR] [TD="class: cms_table_cms_table_cms_table_xl85"][COLOR=#ff0000][U][I][B]Saldo: [/B][/I][/U][/COLOR][/TD] [TD="class: cms_table_cms_table_cms_table_xl85"][/TD] [TD="class: cms_table_cms_table_cms_table_xl86, align: right"][COLOR=#ff0000][U][I][B]+290,36 zł[/B][/I][/U][/COLOR][/TD] [TD][/TD] [/TR] [/TABLE] Zgodnie z wolą darczyńców oraz Wioli i moją kwotę tę dzielimy następująco: 70,00 zł - dla Wioli na pokrycie faktury za operację łapki 130,00 zł dla Kseni - jako opłacenie deklaracji Wiolki za I - 1/2 VII 2013 90,36 zł + 20$ - dla Dropsika [COLOR=#000080][B]Mari23 bardzo proszę o potwierdzenie, że tak się stało :) Tutaj i na watku Rudzika [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/209231-Rudzik-Pies-ktory-dostał-od-życia-kopa-Ma-cudowny-DOM!!!/page86[/URL] [/B][/COLOR][/QUOTE] potwierdzam, a kwotę 130 zł dopisz, Marinko do rozliczeń w tabelce ( zapewne juz zrobione ;)) jeszcze wplata dla Kseni: 10,- Joanna J. z Brzezin (03.01.)
  18. [quote name='Marinka']Ponieważ Rudzik vel Majkel ma już domek, a jego saldo wynosi: [TABLE="class: cms_table_cms_table_cms_table"] [TR] [TD="class: cms_table_cms_table_cms_table_xl85"][COLOR=#ff0000][U][I][B]Saldo: [/B][/I][/U][/COLOR][/TD] [TD="class: cms_table_cms_table_cms_table_xl85"][/TD] [TD="class: cms_table_cms_table_cms_table_xl86, align: right"][COLOR=#ff0000][U][I][B]+290,36 zł[/B][/I][/U][/COLOR][/TD] [TD][/TD] [/TR] [/TABLE] Zgodnie z wolą darczyńców oraz Wioli i moją kwotę tę dzielimy następująco: 70,00 zł - dla Wioli na pokrycie faktury za operację łapki 130,00 zł dla Kseni - jako opłacenie deklaracji Wiolki za I 1/2 VII 2013 90,36 zł + 20$ - dla Dropsika [COLOR=#000080][B]Mari23 bardzo proszę o potwierdzenie, że tak się stało :)[/B][/COLOR][/QUOTE] wola darczyńców - rzecz świeta! tak sie stało !!!!! przelew dla Wioli zrobiony, ale do banku trafi w poniedziałek dopiero kwotę dla Kseni Marinka oczywiście uwzględzi w rozliczeniowej tabelce :) Dropsikowe rozliczenie zrobię, jak tylko dostanę ostatnie fakturki - Dropsik bardzo dziękuje!!!
  19. [quote name='Aimez_moi']Taaaak.....musza rosnac....niedlugo ta slawetna waga dla naszego Paczusia bedzie za delikatna.......:)[/QUOTE] Marcelek tak, jak mój Puszek - "kochanego ciałka nigdy nie za wiele" ;) ciałka,,, czyli mięśni oczywiście! :) nie podałam wcześniej wplaty: 200,- Nemko dla Argo (20.12.) a noworoczne wpłaty są takie: 40,- ranias za I (03.02.) 50,- AIMEZ_MOI (03.01.)
  20. [quote name='Awit']O mój Boże, Mari ale Ci współczuję:-( Biedny Dropsik. Żeby tylko już nie musiał mieć zabiegu, żeby oczka mogły być pozostawione. Przesyłajmy pozytywne myśli. On bez wzroku sobie poradzi, żeby tylko te oczka zostały. Mari dobrze, że byłaś w centaurusie. Tyle złego ludzie piszą o tej fundacji, na forum pod artykułem na wp [URL]http://wiadomosci.wp.pl/sort,14,kat,1019397,title,Fundacja-Centaurus-blaga-o-pomoc-po-pozarze-w-Szczedrzykowicach,wid,15219456,wiadomosc.html#opOpinie[/URL][/QUOTE] bardzo Wam dziekuję za wsparcie, za otuchę.... już jakoś nauczyłam się funkcjonować z tą myślą, pierwszy dzień to po prosyu nie byłam w stanie nic robić.... a co do Centaurusa, wkleję to, co napisałam na wątku pomocowym, bo straszne, co niektórzy wypisują :( co do tych krążących juz legend o milionowym majątku, fortunie, jakiejś wielkiej obniżce ceny itp. - widziałam ten obiekt, z widzenia znam go od lat ( mieszkam 11 km od tego miejsca, czasem tamtędy przejeżdżałam), to stare od dawna opuszczone i zdewastowane budynki, po dawnym zrujnowanym PGR, wymagają ogromnych nakładów, a niektóre wyburzenia chyba nawet ( mowa o stajniach i zabudowaniach gospodarczych, nie pałacu), a kiedy zobaczyłam zdjęcie pałacu sprzed pożaru - byłam w szoku - po pięknej wieżyczce nawet ślad nie został, dachu nie ma, tylko resztki krokwi spalone sterczą - to na zdjęciach widać przecież czy to zazdrość jakaś? ale czego zazdrościć? ten "majątek" wymaga ogromnego remontu, wielu lat pracy, a jeszcze to, co było w najlepszym stanie - splonęło.... nawet ubezpieczyć tego nie zdążyli, żeden ubezpiczyciel nie chciał takich ruin ubezpiczyć po prostu nie oceniam nikogo, jesli go dobrze nie znam, a nawet znajomych nie oceniam, cóż dopiero nieznanych ludzi ich działalność.... uratowali wiele koni - i to jest ważne Fundację Centaurus "znam" od dawna, bo czasem kupuję jakieś cegiełki na ratowanego konia, nawet nie wiedziałam, że tak blisko mnie się przeniesli - kupili to we wrześniu, więc nawet nie zdążyli wszystkiego tam zrobić jeśli ktoś ma wątpliwości - niech to sprawdzi, zanim napisze, bo słowem można wiekszą krzywdę wyrządzić, niż np. kamieniem
  21. [quote name='Nemko']Kochane cioteczki... Poszedl dzis przelew dla Argusia ode mnie. I chcę aby zostal rozdysponowany tak: za styczeń, luty, marzec, kwiecien, maj, czerwiec i lipiec 2013 roku - po 20 zł - 140zł i jakichs smakolykow mu nakupujcie od cioci Asi za 60zł;) Niech chopak ma pod choinke:* poszlo 200zł jesli jednak sa wiesze potrzeby niz smakolyki - wydajcie je zgodnie z jego potrzebami:)[/QUOTE] pieniążki dotarły 20 grudnia, przepraszam, że dopiero podaje - na wyciągu zaznaczyłam, a tu nie widzę..... i usprawiedliwienia dla siebie też nie widzę:oops: a noworoczne wpłaty są takie: 40,- ranias za I (03.02.) 50,- AIMEZ_MOI (03.01.)
  22. [quote name='majowa']Napisałam "konie" bo za czasów moich wizyt psów bylo mniej to racja, jeden mieszkał w ciepłym boksie w stajni, w swoim osobnym boksie, drugi u pracownika w domu To co jest na zdjęciu to nie kojce do mieszkania ale tymczasowe dzienne nie wykończone najlepiej chyba wyjaśni to ten opis przeklejam z FB: "Nasze psy zamieszkują wyłącznie pałac, jedynie w ciągu dnia są wyprowadzane rotacyjnie na spacery, a w przerwach, jeśli pogoda sprzyja, czekają w kojcach. Jedynym na stałe używanym kojcem jest zadaszony i zabudowany kojec z wybiegem, na froncie pałacu, z ocieplaną budą, w której obecnie przebywa niewidomy Baki. Pozostałe kojce (również ten ze zdjecia) są w trakcie budowy i obecnie nie są przez nas użytkowane aż do zakończenia (budowa bud, zadaszen i drenazu) budowy. Dlatego psy przebywają tam wyłącznie dla chwilowej potrzeby w ciągu dnia. Dlatego kojce owe nie są ścielone, bo ich nie używamy. Psy spały w pokojach pracowników, wraz z nimi. Dlatego wykończenie kojców, nie było potrzebą pierwszego rzędu. W czasie pożaru Roxy przebywała w prawym skrzydle, w pokoju, w którym mieszkała, a nie w kojcu. Zginęła w tym pożarze, więc fakty mówią same za siebie o jej lokalizacji. Obecnie pod naszą opieką pozostają: Amsaf Bobas, mały Elmo (który uratował się w pożarze) stary Cywil, który mieszka w pokoju na parterze, przy kominku. Pozostałe psy zostały umieszczone w DT z zapasem karmy. A 3 ocalałe Muminki wyjechały do DT pod Gdańsk, wraz z zapasem karmy i kocy (za które ogromnie dziękujemy) i poszukują stałych. " Dopisze jeszcze to czego sie dowiedziałam Psy przebywają obecnie w kojcach najczęsciej na czas "odwiedzin, przywózki darów" czas kiedy kręci sie sporo obcych osób a pracownicy nie są w stanie wszystkiego kontrolować. myślę, że wystarczyło zapytać dlaczego psy są w kojcu tam na miejscu i nie byłoby problemów[/QUOTE] dokładnie tak ! jeśli miał ktoś wątpliwości, mógł zapytać, a nie na podstawie domysłów tworzyć negatywną atmosferę wobec tragedii, ech :( przykre to :( a Roxy - gdyby mieszkała w tej budzie, z pewnością miałaby ja ocieploną i wyscieloną, a że mieszkała w domu, to budy nie miała ( wychodząc mogła sie tam kręcić), przycież to logiczne, że nie zginęłaby, gdyby była na podwórku a co do tych krążących juz legend o milionowym majątku, fortunie, jakiejś wielkiej obniżce ceny itp. - widziałam ten obiekt, z widzenia znam go od lat ( mieszkam 11 km od tego miejsca, czasem tamtędy przejeżdżałam), to stare od dawna opuszczone i zdewastowane budynki, po dawnym PGR, wymagają ogromnych nakładów, a niektóre wyburzenia chyba nawet ( mowa o stajniach i zabudowaniach gospodarczych, nie pałacu), a kiedy zobaczyłam zdjęcie pałacu sprzed pożaru - byłam w szoku - po pięknej wieżyczce nawet ślad nie został, dachu nie ma, tylko resztki krokwi spalone sterczą - to na zdjęciach widać przecież czy to zazdrość jakaś? ale czego zazdrościć? ten "majątek" wymaga ogromnego remontu, wielu lat pracy, a jeszcze to, co było w najlepszym stanie - splonęło.... nie oceniam nikogo, jesli go dobrze nie znam, a nawet znajomych nie oceniam, cóż dopiero nieznanych ludzi ich działalność.... uratowali wiele koni - i to jest ważne Fundację Centaurus znam od dawna, czasem kupuję jakieś cegiełki na ratowanego konia, nawet nie wiedziałam, że tak blisko mnie się przeniesli - kupili to we wrześniu, więc nawet nie zdążyli wszystkiego tam zrobić, mysle, że przyczyna pożaru mogła być stara instalacja elektryczna, ale to tylko moje domysły
  23. ja też pomogę, choć wielka ta pomoc nie będzie na bazarku ogłoszeniowym zarezerwowałam ( już zapłacone) pakiet ogłoszeń dla Miłeczki [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/237417-Bazarek-og%C5%82oszeniowy-du%C5%BCo-mo%C5%BCliwo%C5%9Bci-%29-do-14-01-2013[/url] wystarczy zdjęcia i tekst wkleić, 25 ogłoszeń w pakiecie a Miłka śliczna, spodobała mi się " od pierwszego wejrzenia" :), jeszcze przed kąpielą, bo teraz to już prawdziwa zadbana księżniczka ;)
  24. [quote name='sonia1974']hej Ciotka uczysz w szkole , pojęłam !!! dziękuje myślę że Ciotki z Osięcin też złożą sie na uśpienie psiaka tylko musimy załatwić z gminą[/QUOTE] i ja się dołożę też ! szkoda, że ten DT "uciekł" :(
  25. [quote name='Marinka']O 15:51 dostałam takiego smska od Marysi: Wróciłam już z Wrocławia - została tam cała moja nadzieja :( wciąż nie mogę przestać płakać. Dropsik nie odzyska wzroku a z drugim oczkiem nawet próbować nie warto bo byłoby to dodatkowe cierpienie a szansa zerowa :( Marysiu, nie płacz on czuje Twój smutek... A czy to oczko go boli?[/QUOTE] [quote name='Havanka']Nie wiem co powiedzieć...wielki żal serce ściska. Tyle cierpienia Dropsikowego i nadziei na marne... Pozostaje już tylko pogodzić się z tym. Dropsiku, tak bardzo chciałam, zebyś widział...[/QUOTE] myślałam, że potrafię już coś sensownego napisać, ale ledwie widzę klawiaturę jeśli przez najbliższe dwa tygodnie nie ustąpi stan zapalny w oczku - trzeba będzie je usunąć, a gdyby kiedykolwiek ta "latająca" soczewka w lewym, nie operowanym oczku zaczęła go mocno boleć - żadnego usuwania soczewki, tylko całą gałkę oczna trzeba będzie usunąć, oczka Dropsikowe nie dają się leczyć, bardzo rzadko zdarza się taki przypadek właśnie, ale..... w totolotka to bym nie trafiła, na pech - zawsze :( :(
×
×
  • Create New...