-
Posts
20462 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
61
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
Alarm! Zwierzęta z lubawki.Nie mamy już za co leczyć. Pomocy
mari23 replied to Ladymonia0610's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ladymonia0610']Oczywiście. Jestem już po rozmowie telefonicznej z xmartix . Już wszystko wysyłam i pracujemy dalej.[/QUOTE] uff.... cieszę się bardzo, że już się wszystko wyjaśniło :) co do wpłat - podaję je na bieżąco na wątku, na rozliczenie bazarku poczekać musimy, jak Havanka ze szpitala wróci, w wekend zrobię tabelkę z rozliczeniem - wszystkie finanse są i będą jasne, przejrzyste - tak się zawsze rozliczam na forum z wpłat - podaję na wątku wpływy i wydatki -
Alarm! Zwierzęta z lubawki.Nie mamy już za co leczyć. Pomocy
mari23 replied to Ladymonia0610's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ladymonia0610']Tak czekają na dt. Nie mamy już ich gdzie umieścić. Przed chwilką miałam telefon z hotelu z okolic ze pani może wziazc psiaka 10zł /dobra +5zł karma lub nasza karma wtedy 5zł odchodzi.W hotelu odżywią psiaka i przygotują do adopcji. Psiaki są pod opieką Stowarzyszenia oraz pomaga nam Toz.[/QUOTE] W związku z licznymi pytaniami i wątpliwościami dotyczącymi tej interwencji zostałam zobowiązana do wyjaśnienia: W uzgodnieniu i współpracy z TOZ Wrocław Stowarzyszenie Help Animals użyczyło konta do wpłat na psy z Kamiennej Góry, na prośbę Moniki ( Ladymonia0610), która tę interwencję przeprowadzała wspólnie z inspektorami TOZ. Zebrane fundusze w całości będą oczywiście przeznaczone na tę interwencję również w pełnej współpracy z prowadzącym sprawę TOZ Wrocław, tak więc wpłaty można kierować bezpośrednio na konto TOZ. Obecnie priorytetem wg oceny TOZ jest sterylizacja suk, aby nie przybywało psów. -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Wiola&Miłosz']Marysiu- mozna go nie lubic. Zaziebil sie i to fest. Marudzi gorzej niz stado psow..zastanawiam sie dalej czy go ci nie oddac:evil_lol:[/QUOTE] dobra, dobra.... oddajesz, jak daleko, a jak była "okazja" to szybko zabierałaś ;) smutno mi i wczoraj, i dzisiaj..... wczoraj minął rok od śmierci Ślepka [*], dzisiaj rocznica odejścia Kilerka [*] rok to za mało, by sie do tego bólu przywzyczaić :( mam do Was wszystkich ogromną prośbę: [B]Trzymajmy wszyscy kciuki za zdrowie Havanki - mocno, mocno trzymajmy!!!!!! [/B] -
Kiler od mari23 odszedł za TM (*)...
mari23 replied to _ogonek_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='fiorsteinbock']Mawiają, że czas nie goi ran, jedynie pozwala przyzwyczaić się do bólu :([/QUOTE] to już rok od tego dnia...rok bez ukochanego Kilerka..... rok - czy to dużo? jeśli mierzyć go ilościa bólu i tęsknoty - dużo, jeśli mierzyć wg przysłowia, że czas koi ból - za mało.... to wciąż boli, a tęsknota nie maleje, a rośnie w sercu.... długo dziś stałam przy pokrytym puchową śniegową kołderką grobie Kilerka....... dawno temu po śmierci ukochanej przyjaciółki znalazłam i zapamiętałam taki wiersz: "Gdy odchodzi człowiek, którego kochamy miłość nie umiera.... nie! ona ogromnieje tęsknotą, bólem pustki i pragnieniem, by duch ciałem się stał na mgnienie..." jeśli słowo "człowiek" zastąpić słowem "pies" - wiersz nadal jest prawdziwy..... -
[quote name='Havanka']Fionka, znów jest na pierwszej stronie ogłoszeń. Przy odrobinie szczęścia, może ją wydrukują w GW.[/QUOTE] wydrukowali, był 1 telefon, ale to nie "ten" domek :( Fionka-Florka urwała właśnie linkę, wciąż obserwuję, czy nie próbuje uciekać, czekam na nową linkę, ale dzisiaj nie dotarła... nie uwiążę jej na łańcuch przecież, nie potrafiłabym...... na razie nie próbuje uciekać, mam nadzieję, że i ona pójdzie spać, i ja dam radę zasnąć...co chwilkę dyskretnie wyglądam przez okno, czy nie próbuje uciekać,,, ... Łatus to chyba w budzie spał nie będzie - ona wciąż jest o pół kroku przed nim i nie wpuszcza go do żadnej z bud...bawić się z nim chce, rozpiera ją energia...
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Havanka'][/B] Ojej ! Żeby tylko nie uciekła...[/QUOTE] nie uwiążę jej na łańcuch przecież, nie potrafiłabym...... na razie nie próbuje uciekać, mam nadzieję, że i ona pójdzie spać, i ja dam radę zasnąć...co chwilkę dyskretnie wyglądam przez okno, czy nie próbuje uciekać,,, nie ucieka, ale Łatus to chyba w budzie spał nie będzie - ona wciąż jest o pół kroku przed nim i nie wpuszcza go do żadnej z bud... -
TOŚKA W SUPER DOMKU!! Zamarzała w śniegu - bezdomna mała dropiata
mari23 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
naprawdę śliczna! no i szczęściara - gdybyś na nią nie trafiła - pewnie zamarzłaby którejś mroźniejszej nocy... -
Alarm! Zwierzęta z lubawki.Nie mamy już za co leczyć. Pomocy
mari23 replied to Ladymonia0610's topic in Już w nowym domu
[url]http://img836.imageshack.us/img836/9986/pies01.jpg[/url] to piesek? bo wydawało mi się, że mówiłaś o suni.... ale może to nie o tego psiaka chodziło.... -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Havanka']No to brawo ! Tylko co w takim razie zrobić z tym kaukazem i szczeniakiem?[/QUOTE] Kaukazowi chyba pojadę zrobić ładne zdjęcia do ogłoszeń, może domek znajdzie.... szczeniaka trzeba złapać, ale dokąd go zabrać ???? pewnie długo na dom czekał nie będzie, ale gdzieś czekać musi.... już nie wiem, co robić ??? aż się boję szukać tamtego z sąsiedniej wsi.... może to Rysio tak wędrował ? oby! edytuję, bo u mnie..... ech, Fionka urwała linkę....... nowa jeszcze nie dotarła, mam nadzieję, że nie będzie potrzebna -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Havanka']Tak, jest wyjątkowo źle ! Co się dzieje z tymi ludźmi??? Może gmina się nim zainteresuje?[/QUOTE] umowę mają z Uciechowem ( nasza w tym głowa była :cool3:) ale gdyby gmina zabrała do schroniska te wszystkie psy - w jednym dniu wydaliby roczny budżet przeznaczony na bezdomne zwierzęta,,, za pobyt tego ślepcia płacą, sterylki i szczepienia pokrywają, budę Misiowi sprawili, teraz zrobią druga dla Rysia... oni naprawdę pomagają, ale nasza gmina należy do najmniejszych i chyba najbiedniejszych na Dolnym Śląsku.... -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Havanka']Strasznie go szkoda... A co z tym niewidomym psem z lasu? jest u P. Oli?[/QUOTE] tak, jest u p.Oli w kojcu, dobrze tam ma, ale ona przez to musi swojego ogromnego owczarka w domu trzymać....jej to nie przeszkadza, ale mąż się denerwuje :( i jeszcze ten trzeci na ulicy, ten "wiejski", on taki jakby trochę kaukaz, ale dużo mniejszy, sympatyczny i naprawdę ładny.... i w sąsiedniej wsi jeszcze jakiś czarny biega z drugim podobnym do Rysia ( koleżanka oglądając zdjęcia Rysia myślała, że to ten sam) u nas z kolei szczeniak jakiś się błąka, ale go nie znalazłyśmy, pewnie gdzieś się przed zimnem schował straszne, ile tych bied..... nawet w wakacje nie było tak źle :( -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Havanka'][INDENT] Marysiu, wybacz, ze tu piszę, ale sprawa pilna. Pirat - 4 miesięczny szczeniaczek, któremu znaleźliśmy dom, potrzebuje pomocy. Nowa rodzina maluszka prosi o wsparcie na opłacenie rezonansu. Koszt ich przerasta ! [URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=2969113942[/URL] [/INDENT] [/QUOTE] ja nie tylko "wybaczam", ja już 2 cegiełki kupiłam :) właśnie wracam od Misia i Rysia ( takie imię dostał ten przywieziony przez nas w piątek pogryziony pies.... dostał kolejne 2 zastrzyki, bardzo jest miły i spragniony człowieka, przesympatyczny ! niestety ucho nie wygląda dobrze, "ślimaczy" się :( Rysia czeka podwójny zabieg - kastracja plus "naprawa" lub amputacja ucha...... żal mi go - śliczny taki jest, bez ucha pewnie szanse na dom spadną do zera..... i jeszcze dotarła wczoraj wpłata - pewnie z Fb dla Dropsika na operację- 50 złotych od państwa Ilony i Piotra P. z Chorzowa -
[quote name='mari23']dolegliwości na razie nie ma ( widocznie organizm coraz mocniejszy, tak myślę) dawka Encortonu zmniejszona do 10mg dziennie w poniedziałek chciałabym przy okazji Dropsikowych badań zabrać i Tiarcię na konsultację[/QUOTE] Encorton po stopniowym zmniejszaniu dawki został odstawiony, bo zaczęły się wymioty i jelitowe problemy, Tiara tak reaguje na ten lek ale i tak wydaje mi się, że stan jej organizmu jest dużo lepszy, coraz mniejsze są objawy i coraz dłużej może lek brać - aż do prawie całkowitego zaniku ran ( maleńka dziureczka została, prawie się wszystko wygoiło, niestety już przy zmniejszeniu dawki zaczęło się powiększać :( ) teraz pewnie będzie jeszcze gorzej :( na konsultację nie dotarłyśmy, bo pani doktor nie wróciła wtedy ze świątecznego wyjazdu..... za to psychicznie Tiarcia coraz bardziej śmiała i radosna, nawet widziałam, że potrafi któreś z małych polizać po pyszczku, Miłeczke wczoraj tak czule polizała..... kochana jest Tiarunia.... a bardzo zabawnie jest patrzeć z góry, jak ona po schodach wchodzi - tak jakoś łapkami półkole na boki "zakreślając" :)
-
Sprzedana z domem Rozi! Jest w hoteliku, OGROMNY DŁUG!! $$$ POTRZEBNE
mari23 replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='fiorsteinbock']Cioteczki, na konto Stowarzyszenie przelałam 50zł dla Rozalki. Datek jest od pani Beaty L. z Dzierżoniowa., za który rzecz jasna bardzo dziękujemy :) A Rozalcie miziamy za uszkiem![/QUOTE] dotarły! pani Beata to wspaniała osoba, widziałam, że nie tylko dla Rozalki wpłaciła :) wpłaty chronologicznie: 15,- Agnieszka Ewa A., Brzeg Dolny (14.01.) 5,- Paweł Leszek D. za I (14.01.) 50,- od p.Beaty L. z Dzierżoniowa (17.01.) -
[quote name='Caragh']Dokładnie, jakby nie Shercio to bym już całkiem zwariowała... I tak pusto w domu, a tak... Rex nauczył Shercia wszystkiego i chyba stwierdził, że już może odpocząć...[/QUOTE] jeśli wierzyć, że zawsze coś dzieje się po coś, to już teraz wiem, dlaczego znalazłaś Misia - Shercia...... Rex nie był smutny, że musi Cie opuścić, wiedział, że zostawia Cię w dobrych łapach przyjaciela...
-
[quote name='Marinka']Wioluś...a Ty widziałaś naszego przystojniaka w realu? Zalizałby Cię w mig i objął czule,albo spowodowałby, że Ty jego byś objęła...on to potrafi...wystarczy usiąść przy nim na ławeczce...wepchnie Ci głowę pod pachę i już siedzicie w objęciach :) Taki wspaniały pies bez domu :([/QUOTE] oj, aż serce się ściska.... ale on u funi szczęśliwy i pewnie wcale nie chce, żebyśmy mu innego domu szukały... jest wpłata: 25,- Roland_DE (18.01.)
-
[quote name='Ingrid44']To jest przykre ze niszczy sie ludzi ,ktorzy chca pomagac zwierzakom. A co do pieniedzy i kto decyduje sie dawac ten mizerny 1% to jego osobista decyzja i wara innym od tego. Niech kazdy liczy swoje pieniadze a nie zaglada innym po garkach. Niektorzy ludzie nie powinni nazywac sie ludzmi ! Wsyd ![/QUOTE] i ja się pod tym podpiszę! straszne to, co niektórzy wypisują - powtórzę się, widziałam "posiadłość", jak byłam z pomocą - to stary zrujnowany były PGR, wszystko wymaga ogromnego remontu, niektóre stajnie może nawet wyburzenia, w najlepszym chyba stanie był sam pałac..... i pożar, i kolejny remont.... a niektórzy zazdroszczą jakby tam naprawde w luksusy wszyscy opływali.... ech :( kto nie chce - niech nie pomaga, ale niech nie opluwa tych, którzy coś dobrego robią!
-
[quote name='Nikaragua']Trzymamy kciuki za Miłeczkę i bazarkujemy dalej, bo zapewne sporo pieniędzy będzie potrzeba do opłacenia opieki w lecznicy.[/QUOTE] [quote name='Ellig']Trzymam kciuki za Miłkę:)[/QUOTE] i ja kciuki trzymam, żeby szybko wyzdrowiała.
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='mari23']nie dodzwoniłam się, może pani Agnieszka na jakichś zawodach psich zaprzęgów jest.....[/QUOTE] pani Agnieszka widzac rozmowy nieodebrane oddzwoniła dzisiaj :) u Kseni wszystko dobrze, jest grzeczna, od dawna już budy nie zjada ( tylko na początku troszkę ją uszkodziła i potem widać uznała, że tyle "korekty" wystarczy ;)) na wybiegu jest zawsze z tym samym psem i nie ma z nią żadnych problemów z wyglądem gorzej - zaczęła linieć ( Fionka u mnie ma to samo ;)) pani Agnieszka pytała, jakie mają być szczepienia - komplet czy tylko wścieklizna, "zaordynowałam" komplet dla naszej księżniczki, ale wyjazd z domu jest pod górę, więc dopóki lód nie zejdzie - szczepienie musi parę dni poczekać i jeszcze finansowe wieści: w piątek poszedł przelew za kolejny miesiąc, tj. od 20.01. do 19.02. kwota 465 złotych wpłaty dla Kseni: 50,- Roland_DE (18.01.) 20,- W.Jezierska (18.01.) -
Młody,mały Azor z ok.Pułtuska - już w DS
mari23 replied to Ania i Kajber's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']No - nareszcie Ewa wkroczyła do akcji, bo już się zaczynałam o Ciebie martwić ;) :)[/QUOTE] ja już nawet zamierzałam spróbować się z Ewa skontaktować, bo to juz groźnie wyglądało ;) ;) ;) a to tylko gorączka była..... ale noc nie sobotnia? ;) -
Łatek. KOD 0 11 00 11 94.W DT! Łatek za TM
mari23 replied to Marinka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Marinka']Oj prawda...też wszedł z uśmiechem...a wychodził ze smutkiem w oczach...jakby płakał, że musi tam zostać... Przy kolejnej naszej wizycie tego początkowego entuzjazmu z naszego krótkiego spotkana za pierwszym razem w oczach już nie było...jakby pogodził się ze swoim losem...zjadł za to z zapałem puszkę karmy z wyższej półki... I pomyśleć...że nie chcieli nam go wydać z powodu adopcji Puszka, uważali, że mamy nieczyste intencje...skoro adoptowany przez nas Puszek u nas nie mieszka ... Na szczęście beci się udało...choć łatwo też nie miała...[/QUOTE] zanieś im teraz fotkę wspólną - niech zobaczą, że czasem warto ominąć przepisy..... -
POGRYZIONY, ślepnacy Staruszek Bruno-JUŻ W DOMKU
mari23 replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
bardzo, bardzo lubię Brunia odwiedzać - takie dobre wieści i takie słodziutkie fotki zawsze tutaj :) bo..... ja mojego Puszka za nic odchudzić nie potrafię ;) -
Alarm! Zwierzęta z lubawki.Nie mamy już za co leczyć. Pomocy
mari23 replied to Ladymonia0610's topic in Już w nowym domu
[quote name='esperanza']Przeczytałam cały wątek, bo szukałam informacji, których nie ma na fb. Niestety niewiele znalazłam. Rozumiem brak czasu i konieczność ogarnięcia całej sytuacji, w końcu forum, to nie rzeczywistość. Ale... Pamiętajcie, że ludzi można zaangażować tylko pokazując im sytuację poprzez dokładne opisy i zdjęcia. Brakuje mi tutaj zdjęć obrazujących całą sytuację- domu, obejścia. Brakuje mi zdjęć i opisów poszczególnych psów. Brakuje podziału na małe, duże średnie i rozpiski, które w jakim wieku. Nie wiem, ile psów żyje w domu, ile przy budach, ile faktycznie ma normalne budy, a ilu dobre budy by się przydały. Ile jest suk? Czy któreś wymagają sterylizacji aborcyjnej? Czy psy kiedykolwiek były szczepione? Czy ci ludzie oddadzą wszystkie zwierzęta, czy tez są jakieś psy, które nie będą przeznaczone do adopcji. Bez tych informacji trudno będzie zainteresować nowych ludzi, bo te zamieszczone na wątku są po prostu niekompletne. Czas działa na niekorzyść. Im więcej go upłynie od założenia wątku, tym trudniej będzie zachęcić nowych ludzi do udziału. Wiem to z wieloletniego doświadczenia...[/QUOTE] popieram w 100 procentach! jest wpłata od sympatycznego znajomego Moniki ( Monisiu, pamiętaj, do czego Cię namawiałam... ;)) 30,- Paweł Piotr W. z Wrocławia (18.01.)