-
Posts
20380 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
59
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
[quote name='Tola']Niestety nie, bo schron zasłania się ochroną danych:( Zresztą z powodu braku czytelnej ewidencji nie jest to możliwe - musiałybyśmy wcześniej znać czip suni. Z powodu tej ewidencji - a właściwie jej braku często są problemy - często szukamy jakiegoś psa - ostatnio Arabelki i Gremnlinka (o Arabelce dostawałyśmy informację, ze jest już w nowym domu, padała nawet nazwa miejscowości:crazyeye:. A po ok 4 tyg okazało się, ze sunia nadal w schronie). Na szczęście Arabelka po cudownym odnalezieniu się pojechała do DS do Krakowa - dzięki Havance:). Podobnie było z Gremlinem. A dzisiaj wciąż telefony i zapytania o Aidę - wszystko z Wrocławia.[/QUOTE] no proszę ;) a na nasze wrocławskie psiaki chętnych brak :(
-
Mała, delikatna dropiata - LIZA odeszła za TM [']
mari23 replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
codziennie tu zaglądałam z nadzieją.... i jest nadzieja - może Clonazepam wystarczy podawać krótko, zanim sunia się uzależni, albo na zmianę z innym lekiem -
[quote name='PACZEK']Mari dziękuję za obecność! Tak bardzo chcę uwierzyć że ktoś jednak się znajdzie bo Paluch zwłaszcza teraz w zimie, po świętach, przed i po sylwestsze to koszmar dla takiej biedy.[/QUOTE] napisałam do kogoś, kto może mieć znajomych w Warszawie, tylko czy aż tak dobrych znajomych ? ech, bezsilność to straszne uczucie :(
-
[quote name='Havanka']Nie Marysiu, Aidzie już nie możemy pomóc. Mimo rezerwacji została wydana przez schron i prawdopodobnie podzieliła los psów łańcuchowych, albo i gorszy.[/QUOTE] ojej :( nie można jakoś "dyskretnie" tego sprawdzić? biedna sunia :(
-
[quote name='PACZEK']Dzięki że jesteś:lol: Czasu bardzo mało ale może w Wawie lub okolicach jakiś DT choć na parę dni się znajdzie zanim coś sensownego się nie wymyśli.[/QUOTE] koniecznie choć na parę dni...... :( biedny psiaczek nie może przecież do schronu trafić
-
[quote name='Tola']Dziękuję Ci kochana. W sprawie Aidy miałam już dzisiaj 4 telefony:([/QUOTE] oj, chyba te telefony do sympatycznych nie należały...
-
[quote name='malagos']Wiesz, zawsze poszukać można. Moze jest dobry człowiek, który marzy o takim psie-miśku do przytulenia. U nas pozostanie tymczasowicza na stałe to raczej koniec dt.[/QUOTE] koniec DT..... ja też kiedyś myślałam, że szósty tymczasowicz to "koniec świata"..... mam ich dwukrotność teraz - tak to życie udowodniło mi, że dom, choć nie z gumy - pojemność ma nieograniczoną (latem już ich czternastka była nawet), młodsze domki znajdują, kolejne przybywają, za to staruszki - chyba utknęły na dobre...
-
Hopka już wie jak wygląda prawdziwe psie życie w cudownej Rodzinie
mari23 replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']Rany gościa - jaki z Frycka zjawiskowy pies!!!!! Moja wyobraźnia też jest ograniczona, Jolu. No, ale skoro Motka wyrzucili, Kreskę, Żelkę, Chmurkę, to dlaczego nie Frycka? :([/QUOTE] Przecudny Frycuś jest !!!! masz rację, Nutusiu, aż trudno uwierzyć, że ktoś takie cudo wyrzucił, ale takich przypadków "nie do wiary" niestety niemało, nie tylko na dogo..... -
[quote name='Nutusia']Fryderyku - Jola Ci znajdzie dom jak z marzeń - zobaczysz :)[/QUOTE] pewnie, że tak !!! on jest przecudny!!!! troszkę podobny do mojego dużego Łatka ( bo dwóch ŁATKÓW mam ;))
-
Łatek. KOD 0 11 00 11 94.W DT! Łatek za TM
mari23 replied to Marinka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Beciu - z pozdrowieniami od Łatusia - dla Ciebie fotka "poduchowa" Łatek przypomniał sobie ( albo się nauczył) jak się szczeka przy płocie i.... jak się szybko wskakuje na łóżko, zanim pani zdąży pościelić :) -
Jolu, nie ma takich słów, które pocieszą.... nie ma..... i czas to też marny lekarz na ból.... chciałam, by i Misia zostawiła swój ślad na wątku, który w styczniu rozpoczynały i moje ukochane.... poprosiłam moderatora, Misia jest w poście 206 tego wątku: http://www.dogomania.pl/forum/threads/220332-Nasz******-i-inne-zwierzęta-które-odeszły-w-2012-roku?p=20194197#post20194197
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Ellig']Sliczne sa i Dropsik ,i Łatuś, trzymajcie sie psiaki, Mari23 bądż dobrej mysli:)[/QUOTE] z całych sił staram się myśleć pozytywnie i wciąż mam nikłą nadzieję na wzrok dla Dropsika ale to coraz trudniejsze - nie załamywać się... [quote name='Poker']Niestety , nie jestem dobrej myśli. Miałam w domu pod opieką 2 psy po operacji oczu.Miały podobne powikłania po operacji usuwania soczewek. Nie widzą, ale spanielka i tak jest szczęśliwa.[/QUOTE] czy miały operowane oba oczka, czy tylko jedno? stan oczek Dropsika nie był dobry, dlatego operacja nie była na oba pomimo takiego planu.... tak bardzo bym chciała, żeby choć odrobinkę widział, żeby jego cierpienia nie były nadaremne samo zwichnięcie-wypadnięcie soczewek jest bolesne, więc ten zabieg usunie dyskomfort w tym oczku, ale mam nadzieje, że nie tylko...... i że tego oczka nie trzeba będzie usuwać..... jedyne, co mnie pociesza to fakt, że Dropsik nie martwi się tym, jedyne jego zmartwienie, to przeszkadzający kołnierz.... tylko ja nie śpię po nocach.... Ingrid - wspaniałe te rady na fajerwerkową noc, ale jak je zastosować przy stadzie ? :( najbardziej zawsze bał się Kilerek [*], za to Charliś [*] był albo dzielny, albo mocno niedosłyszący - nie bał się wcale Hektor się nie boi wystrzałów, Łatek ( duży) szczeka na każdy wystrzał, ale nie ucieka, nie trzęsie się, więc raczej się nie boi,Lena też na razie się nie boi tych ostatnich kanonad, ale muszę zwrócić na nią szczególną uwagę, bo najkrócej jest u mnie Misiek, Pusia, Miłeczka i Dropsik bardzo się boją, najbardziej Dropsik maleńki Tiarusia boi się wszystkiego, ale ona tylko się kuli, nie panikuje, jak maluszki, wystarczy jej, że przy niej jestem reakcji "Lubliniaków" czyli Majeczki, Puszka i Łatusia nie znam jeszcze, myślę, że jak wszystkie maluszki - pewnie się boją kilka lat temu zastosowałam leki uspokajające i to był błąd - o północy wystrzały zbudziły uśpione psy, które w panice i pod wpływem leków po prostu kręciły się przerażone w kółko, potem spały prawie dobę, aż się bałam, że coś im się stało ( leki były oczywiście od weta) od tamtej pory nie stosuję leków, a tylko zamknięte i zasłonięte okna, łagodna muzyka i moja z nimi obecność -
[quote name='mestudio']A ten łańcuch to taka ozdoba schroniskowa? A sunia jakiej wielkości?[/QUOTE] [URL]http://img827.imageshack.us/img827/7977/pb168303.jpg[/URL] z tym łańcuchem sunię znaleziono, oczywiście już go nie ma stan suni jest zły, trzeba ją z tego schroniska zabrać, zdiagnozować i leczyć, dlatego dziewczyny starają się zebrać na to środki, konto jest tylko użyczone do zbiórki wpłat dla suni, miała też allegro cegiełkowe, z pierwszego uzbierało się 125 złotych, drugie w trakcie rozliczania, ale niewiele tam będzie :( to jest konto stowarzyszenia, którego księgowość prowadzę, dlatego wyjaśniam jeśli zdarzy się jakiś noworoczny cud i na koncie przybędzie środków - stowarzyszenie na pewno pomoże i tej suni, jednak na razie finanse mizerne bardzo
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Poker']Niestety , nie jestem dobrej myśli. Miałam w domu pod opieką 2 psy po operacji oczu.Miały podobne powikłania po operacji usuwania soczewek. Nie widzą, ale spanielka i tak jest szczęśliwa.[/QUOTE] mnie też sie wydaje, że nie jest dobrze z tym oczkiem :( Dropsik był prawdopodobnie od dawna niewidomy, radzi sobie naprawdę dobrze, jeśli nie odzyska wzroku - może chociaż nie będzie go bolało to przesuwanie sie soczewki, a przynajmniej mam nadzieję, że nie będzie trzeba usuwać gałki ocznej - to byłby kolejny zabieg gdyby był czyimś jedynym pieskiem - wzrok naprawde do niczego nie byłby mu potrzebny, ale u mnie psiaków dużo, ten mały biały Łatuś ze zdjęcia dwa posty wyżej, zapewne ma to po schronisku, ( w przeciwieństwie do dużego rudego Łatka) nerwowo reaguje, kiedy jakiś pies wpadnie na niego, Dropsiowi właśnie to się zdarza, bo przecież tylko elementy stałe domy zapamiętał - i stąd czasem spotyka go przykra "niespodzianka ", dlatego wychodząc do pracy Dropsika muszę zamknąć osobno, tak dla jego bezpieczeństwa -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Ellig']Dropsiku bądź dzielny, jeszcze troszke musisz poczekac na doktorow.[/QUOTE] no, niestety :( Dropsik jest dzielny, ale zbielenie rogówki to niezbyt optymistyczna perspektywa - Miłka ma taka pourazowo i pomimo zdrowego wewnątrz oka niestety na to oczko nie widzi :( [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/1886/7655fcc128511182med.jpg[/IMG][/URL] tak to oczko wygląda dzisiaj ( tu akurat wyjście z domu do wetki) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images36.fotosik.pl/325/e047478c4b0b8805med.jpg[/IMG][/URL] a to Łatuś - nabywa powoli, albo raczej przypomina sobie o psich radościach - szczeka przy płocie albo..... pani wstała - hop na łóżko! :) -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Ellig']Dropsiku, trzymaj się:)[/QUOTE] [quote name='Poker']Faktycznie pech.Zawsze boje sie operacji przed wolnymi dniami.[/QUOTE] operacja była 11 grudnia, ale wizyta kontrolna wypadła ... pechowo... moja wetka robi, co może, dziś znów Dropsio dostał zastrzyki i kroplówkę, niestety bardzo nas martwi znaczne zbielenie rogówki oczka - to reakcja pourazowa na cięcie - grozi owrzodzeniem :( wetka boi się zmieniać leki i ingerować w samo oczko, leczy tylko ogólnie [quote name='elzunia'][COLOR=#000000]Zajrzyjcie proszę może coś....ktoś.... proszę [/COLOR][URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/237711-Dodalam-Zeby-zdobyc-na-Dt-wyprzedaje-sie-5-styczen"]http://www.dogomania.pl/forum/thread...-sie-5-styczen[/URL][/QUOTE] zajrzałam, kupiłam... jakoś nie potrafię nie pomóc, choć niewiele mogę :(... zajrzyjcie też, dobrze? -
[quote name='Marinka']Basha zamieszka w pałacu, a nie domu :-) Z suńką Państwa świetnie się dogadywał:-) razem hasali po ogrodzie :-) Ładnie spałaszował puszkę Royala :-) Teraz nocuje w swoim nowym domu. Co prawda, kiedy Wiolka i Miłosz wychodzili chciał iść z nimi. Został jednak :-) Jutro spędzą ze sobą jeszcze pół dnia...a później czeka ich rozstanie.,. Wszyscy jesteśmy dobrej myśli :-) Basha śpij dobrze i bądź grzeczny. Czeka cię wspaniałe życie :-)[/QUOTE] jakie wspaniałe wieści :)
-
[quote name='mestudio']powiem szczerze: najlepiej wyjechać na ten czas na wieś z dala od miasta. TZmestudio[/QUOTE] na wsi jeszcze więcej piromanów z petardami i to nie tylko o północy, od początku grudnia już strzelają :( Bardzo, bardzo dziękuję za pomoc na leczenie Łatusia !!! naprawdę źle się z tym czuję, przywykłam, że to ja mam pomagać, a nie mnie.....ech :( :( ten rok 2012 zaczął mi się bardzo źle i taki był cały niestety, mam nadzieję, że ten nowy choć trochę lepszy będzie, bo chyba o gorszy to już chyba trudno