-
Posts
20462 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
61
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
[quote name='Aimez_moi']Taaaak.....musza rosnac....niedlugo ta slawetna waga dla naszego Paczusia bedzie za delikatna.......:)[/QUOTE] Marcelek tak, jak mój Puszek - "kochanego ciałka nigdy nie za wiele" ;) ciałka,,, czyli mięśni oczywiście! :) nie podałam wcześniej wplaty: 200,- Nemko dla Argo (20.12.) a noworoczne wpłaty są takie: 40,- ranias za I (03.02.) 50,- AIMEZ_MOI (03.01.)
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Awit']O mój Boże, Mari ale Ci współczuję:-( Biedny Dropsik. Żeby tylko już nie musiał mieć zabiegu, żeby oczka mogły być pozostawione. Przesyłajmy pozytywne myśli. On bez wzroku sobie poradzi, żeby tylko te oczka zostały. Mari dobrze, że byłaś w centaurusie. Tyle złego ludzie piszą o tej fundacji, na forum pod artykułem na wp [URL]http://wiadomosci.wp.pl/sort,14,kat,1019397,title,Fundacja-Centaurus-blaga-o-pomoc-po-pozarze-w-Szczedrzykowicach,wid,15219456,wiadomosc.html#opOpinie[/URL][/QUOTE] bardzo Wam dziekuję za wsparcie, za otuchę.... już jakoś nauczyłam się funkcjonować z tą myślą, pierwszy dzień to po prosyu nie byłam w stanie nic robić.... a co do Centaurusa, wkleję to, co napisałam na wątku pomocowym, bo straszne, co niektórzy wypisują :( co do tych krążących juz legend o milionowym majątku, fortunie, jakiejś wielkiej obniżce ceny itp. - widziałam ten obiekt, z widzenia znam go od lat ( mieszkam 11 km od tego miejsca, czasem tamtędy przejeżdżałam), to stare od dawna opuszczone i zdewastowane budynki, po dawnym zrujnowanym PGR, wymagają ogromnych nakładów, a niektóre wyburzenia chyba nawet ( mowa o stajniach i zabudowaniach gospodarczych, nie pałacu), a kiedy zobaczyłam zdjęcie pałacu sprzed pożaru - byłam w szoku - po pięknej wieżyczce nawet ślad nie został, dachu nie ma, tylko resztki krokwi spalone sterczą - to na zdjęciach widać przecież czy to zazdrość jakaś? ale czego zazdrościć? ten "majątek" wymaga ogromnego remontu, wielu lat pracy, a jeszcze to, co było w najlepszym stanie - splonęło.... nawet ubezpieczyć tego nie zdążyli, żeden ubezpiczyciel nie chciał takich ruin ubezpiczyć po prostu nie oceniam nikogo, jesli go dobrze nie znam, a nawet znajomych nie oceniam, cóż dopiero nieznanych ludzi ich działalność.... uratowali wiele koni - i to jest ważne Fundację Centaurus "znam" od dawna, bo czasem kupuję jakieś cegiełki na ratowanego konia, nawet nie wiedziałam, że tak blisko mnie się przeniesli - kupili to we wrześniu, więc nawet nie zdążyli wszystkiego tam zrobić jeśli ktoś ma wątpliwości - niech to sprawdzi, zanim napisze, bo słowem można wiekszą krzywdę wyrządzić, niż np. kamieniem -
[quote name='Nemko']Kochane cioteczki... Poszedl dzis przelew dla Argusia ode mnie. I chcę aby zostal rozdysponowany tak: za styczeń, luty, marzec, kwiecien, maj, czerwiec i lipiec 2013 roku - po 20 zł - 140zł i jakichs smakolykow mu nakupujcie od cioci Asi za 60zł;) Niech chopak ma pod choinke:* poszlo 200zł jesli jednak sa wiesze potrzeby niz smakolyki - wydajcie je zgodnie z jego potrzebami:)[/QUOTE] pieniążki dotarły 20 grudnia, przepraszam, że dopiero podaje - na wyciągu zaznaczyłam, a tu nie widzę..... i usprawiedliwienia dla siebie też nie widzę:oops: a noworoczne wpłaty są takie: 40,- ranias za I (03.02.) 50,- AIMEZ_MOI (03.01.)
-
[quote name='majowa']Napisałam "konie" bo za czasów moich wizyt psów bylo mniej to racja, jeden mieszkał w ciepłym boksie w stajni, w swoim osobnym boksie, drugi u pracownika w domu To co jest na zdjęciu to nie kojce do mieszkania ale tymczasowe dzienne nie wykończone najlepiej chyba wyjaśni to ten opis przeklejam z FB: "Nasze psy zamieszkują wyłącznie pałac, jedynie w ciągu dnia są wyprowadzane rotacyjnie na spacery, a w przerwach, jeśli pogoda sprzyja, czekają w kojcach. Jedynym na stałe używanym kojcem jest zadaszony i zabudowany kojec z wybiegem, na froncie pałacu, z ocieplaną budą, w której obecnie przebywa niewidomy Baki. Pozostałe kojce (również ten ze zdjecia) są w trakcie budowy i obecnie nie są przez nas użytkowane aż do zakończenia (budowa bud, zadaszen i drenazu) budowy. Dlatego psy przebywają tam wyłącznie dla chwilowej potrzeby w ciągu dnia. Dlatego kojce owe nie są ścielone, bo ich nie używamy. Psy spały w pokojach pracowników, wraz z nimi. Dlatego wykończenie kojców, nie było potrzebą pierwszego rzędu. W czasie pożaru Roxy przebywała w prawym skrzydle, w pokoju, w którym mieszkała, a nie w kojcu. Zginęła w tym pożarze, więc fakty mówią same za siebie o jej lokalizacji. Obecnie pod naszą opieką pozostają: Amsaf Bobas, mały Elmo (który uratował się w pożarze) stary Cywil, który mieszka w pokoju na parterze, przy kominku. Pozostałe psy zostały umieszczone w DT z zapasem karmy. A 3 ocalałe Muminki wyjechały do DT pod Gdańsk, wraz z zapasem karmy i kocy (za które ogromnie dziękujemy) i poszukują stałych. " Dopisze jeszcze to czego sie dowiedziałam Psy przebywają obecnie w kojcach najczęsciej na czas "odwiedzin, przywózki darów" czas kiedy kręci sie sporo obcych osób a pracownicy nie są w stanie wszystkiego kontrolować. myślę, że wystarczyło zapytać dlaczego psy są w kojcu tam na miejscu i nie byłoby problemów[/QUOTE] dokładnie tak ! jeśli miał ktoś wątpliwości, mógł zapytać, a nie na podstawie domysłów tworzyć negatywną atmosferę wobec tragedii, ech :( przykre to :( a Roxy - gdyby mieszkała w tej budzie, z pewnością miałaby ja ocieploną i wyscieloną, a że mieszkała w domu, to budy nie miała ( wychodząc mogła sie tam kręcić), przycież to logiczne, że nie zginęłaby, gdyby była na podwórku a co do tych krążących juz legend o milionowym majątku, fortunie, jakiejś wielkiej obniżce ceny itp. - widziałam ten obiekt, z widzenia znam go od lat ( mieszkam 11 km od tego miejsca, czasem tamtędy przejeżdżałam), to stare od dawna opuszczone i zdewastowane budynki, po dawnym PGR, wymagają ogromnych nakładów, a niektóre wyburzenia chyba nawet ( mowa o stajniach i zabudowaniach gospodarczych, nie pałacu), a kiedy zobaczyłam zdjęcie pałacu sprzed pożaru - byłam w szoku - po pięknej wieżyczce nawet ślad nie został, dachu nie ma, tylko resztki krokwi spalone sterczą - to na zdjęciach widać przecież czy to zazdrość jakaś? ale czego zazdrościć? ten "majątek" wymaga ogromnego remontu, wielu lat pracy, a jeszcze to, co było w najlepszym stanie - splonęło.... nie oceniam nikogo, jesli go dobrze nie znam, a nawet znajomych nie oceniam, cóż dopiero nieznanych ludzi ich działalność.... uratowali wiele koni - i to jest ważne Fundację Centaurus znam od dawna, czasem kupuję jakieś cegiełki na ratowanego konia, nawet nie wiedziałam, że tak blisko mnie się przeniesli - kupili to we wrześniu, więc nawet nie zdążyli wszystkiego tam zrobić, mysle, że przyczyna pożaru mogła być stara instalacja elektryczna, ale to tylko moje domysły
-
ja też pomogę, choć wielka ta pomoc nie będzie na bazarku ogłoszeniowym zarezerwowałam ( już zapłacone) pakiet ogłoszeń dla Miłeczki [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/237417-Bazarek-og%C5%82oszeniowy-du%C5%BCo-mo%C5%BCliwo%C5%9Bci-%29-do-14-01-2013[/url] wystarczy zdjęcia i tekst wkleić, 25 ogłoszeń w pakiecie a Miłka śliczna, spodobała mi się " od pierwszego wejrzenia" :), jeszcze przed kąpielą, bo teraz to już prawdziwa zadbana księżniczka ;)
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Marinka']O 15:51 dostałam takiego smska od Marysi: Wróciłam już z Wrocławia - została tam cała moja nadzieja :( wciąż nie mogę przestać płakać. Dropsik nie odzyska wzroku a z drugim oczkiem nawet próbować nie warto bo byłoby to dodatkowe cierpienie a szansa zerowa :( Marysiu, nie płacz on czuje Twój smutek... A czy to oczko go boli?[/QUOTE] [quote name='Havanka']Nie wiem co powiedzieć...wielki żal serce ściska. Tyle cierpienia Dropsikowego i nadziei na marne... Pozostaje już tylko pogodzić się z tym. Dropsiku, tak bardzo chciałam, zebyś widział...[/QUOTE] myślałam, że potrafię już coś sensownego napisać, ale ledwie widzę klawiaturę jeśli przez najbliższe dwa tygodnie nie ustąpi stan zapalny w oczku - trzeba będzie je usunąć, a gdyby kiedykolwiek ta "latająca" soczewka w lewym, nie operowanym oczku zaczęła go mocno boleć - żadnego usuwania soczewki, tylko całą gałkę oczna trzeba będzie usunąć, oczka Dropsikowe nie dają się leczyć, bardzo rzadko zdarza się taki przypadek właśnie, ale..... w totolotka to bym nie trafiła, na pech - zawsze :( :( -
Łatek. KOD 0 11 00 11 94.W DT! Łatek za TM
mari23 replied to Marinka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Łatuś dostal pieniążki: 10,- Havanka za styczeń (31.12.) Łatuś dziękuje i zaprasza do odwiedzin - osobiście da buziaczka, bo bardzo całuśny się zrobił, straszny słodziak z niego :) to musiał być cudowny psiak zanim do schroniska trafił.... 2 lata :( biedactwo - nieduży, grzeczny, kochany - jak można było ??????????????? Asia B. - jedna z trzech przedgwiazdkowych dobrych Aniołów, które nas z darami odwiedziły ofiarowała też Łatusiowi potrzebne ludzkie leki - Enarenal i Furosemid wkrótce skończy się Theospirex..... może ciocia Asia pomoże? ;) -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Poker']Podałam kurtkę damską i sztuczny kożuszek, ciepłe golfy damskie, spódnice i spodnie. Męską kurtkę i trochę nowej bielizny damskiej i męskiej. Wełniany koc, poduszkę i zmianę bielizny pościelowej.Trochę różnych drobiazgów.[/QUOTE] męska bardzo ciepła kurtka na ten cel właśnie się w pralce "odświeża" , mąż tylko 1 sezon w niej chodził i to wyłącznie do kościoła - więc prawie nówka ;) przejrzę też jeszcze pościel, nawet zastanawiam się nad firanami - mam trochę bzika na tym punkcie i sporo "zapasów".... przydadzą im się, coć dopiero po remoncie, a to jeszcze potrwa..... naprawdę okropny widok :( koleżanka też szuka co by tu oddać przydatnego a ja denerwuję się przed wyjazdem z Dropsiem, o 10.00 wyruszamy, to daleko i calutki Wrocław "wszerz" przejechać trzeba :( mam skany faktur za Dropsika, ale z nerwów nie jestem teraz w stanie ich wkleić, może po powrocie, podam tyko wpłatę dla Dropsiunia: 10,- Paulina H. (31.12.) -
Majkel nareszcie w domu - Tym razem już na stałe i odpowiedzialnie :)
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='AltaCaraya']A u nas spokoj:) Tocze wojne z paniczem.. Taka noworoczna. Chce wracac do Zamoscia. Troszke nam ciasno sie robi. Wczesniej bylo juz ciasno ale teraz jakos mi przeszkadza w pip ten burdel. A panicz oczywiscie ze nieeee..... Jedyne rozwiazanie jakie widze to adopcja.. Oczywiscie jego.. A majkelik szczesliwy:) Biega po calej chacie z moja skarpetka:diabloti:[/QUOTE] oferuję BDT, [U]ale tylko do dnia, kiedy tatusiem zostanie [/U]- potem wraca pełnić ojcowskie obowiązki ;);) jeszcze jest wpłata dla Majkelika: 30,- Ilo z dogomanii (02.01.) -
[quote name='ranias']Paczka dotarła dzisiaj...:lol: dużo dobrego mniam mniam...:roll: U mnie rozpoczął się nieplanowany jakoś remont- chociaż niczego nie urwałam, jak w kuchni....i na razie muszę pomagać, więc bazarek trochę się odwlecze w czasie....[/QUOTE] za to u mnie ciężko się zabrać za planowany remont ;) wpłaty dla Argo i Marcela: 10,- grzenka za styczeń (31.12.) 50,- Marta Anna M. z Celestynowa dla Argo (31.12.)
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ladymonia0610']A ze ślubem nic...;D;D ale właśnie piszę z Pawełkiem:D czarownice:D[/QUOTE] chyba Ci wątek założymy - Monika do adopcji ;) [quote name='AltaCaraya']znowu sluby... a ja tak pilnie blagam o adopcje milosza....[/QUOTE] no, Miłosz nieadopcyjny, bo tatuś przecież :) jest wpłata dla Kseni: 5,- Madziak25 (31.12.) -
Sprzedana z domem Rozi! Jest w hoteliku, OGROMNY DŁUG!! $$$ POTRZEBNE
mari23 replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Marinka']Zapomniałam też zameldować, że na konto Rozalki również dziś poleciały pieniążki z Paypala od Natalii P. w wysokości 17,98 pln :-) Jak widać Rozalka ma dziś swój dzień :-) Domku tylko brakuje :-)[/QUOTE] jest, dotarło 17,98 na konto dnia 02.01.2013r. i jeszcze: 10,- Joanna K. ze Środy Śląskiej (31.12.)- to jest stała, tylko mam przypominać ;) 15,- MonikaM.Jarosław L. z Klodzka (31.12.) 15,- Dominika J.W. deklaracja + bonus 5zł (02.01.) -
50 złotych doszło, są też wpłaty z bazarku Havanki: 31.12.2012r.: 4,- Kamila Marta G. z Mikołowa ( brak nicku) 6,- Katarzyna09 8,- RADOVAN2 20,- Kama202 20,- river 50,- Bożena K. z Warszawy ( nicku brak) 50,- MALWA ( DAROWIZNA DLA SUNI Z ŁAŃCUCHEM) 100,- PANNA MARPLE 10,- margoth137 10,- Havanka 20,- Ewu 02.01.2013rr.: 20,- mari23 4,- Aga 10,- Tola 10,- Gruba Berta 10,- Xcat 10,- Halszka
-
Pies, który łapał stopa... by ratować przyjaciela!
mari23 replied to ajlii's topic in Już w nowym domu
[quote name='Poker']Ale wspaniałe wieści. Widzę oczami wyobaźni jak sie cieszą po powrocie do domu, gdzie czują sie bezpiecznie.[/QUOTE] ojej, ależ radość dla psiaków ! i dla nas też !!!!! -
Sprzedana z domem Rozi! Jest w hoteliku, OGROMNY DŁUG!! $$$ POTRZEBNE
mari23 replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Marinka']Zapomniałam też zameldować, że na konto Rozalki również dziś poleciały pieniążki z Paypala od Natalii P. w wysokości 17,98 pln :-) Jak widać Rozalka ma dziś swój dzień :-) Domku tylko brakuje :-)[/QUOTE] nie za dużo wymagasz od życia ;) wszystkiego od razu mieć nie można ;) będzie i domek dla naszej Rozalci..... a ona ma ogłoszenia ? -
[quote name='maarit']Jak będą potrzebne pieniądze na leczenie to piszcie. Tylko tyle mogę na odległość :( Mało nas tutaj... :([/QUOTE] ja też pomoge, jak na leczenie będzie trzeba, ale zeby leczyć, trzeba go złapac, a jak już sie go złapie - przecież nie pozwolimy, by wrócił tam z powrotem ? mało nas, to fakt, ale coś trzeba zrobić, by nie było za późno dla Tropika...... ja wciąż myślę o Puszku [*] :( :( nie zdążyliśmy :( :(
-
banerek udało mi się podmienić i działa :) a co do pomocy - jutro mam wyjazd dość daleki z piesiem do kontroli po operacji, ale pojutrze na pewno tam pojadę i do tego czasu zbiorę jeszcze trochę potrzebnych rzeczy
-
[quote name='Bjuta']Oj niech mu się teraz powiedzie! :)[/QUOTE] tak bardzo się cieszę !!!!! oby to był TEN domek dla Lukasa - domek szczęśliwej starości dla psiaka !
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ladymonia0610']Oczywiście:) Slub za tydzień:)[/QUOTE] [quote name='Ladymonia0610']Hej czarownice:) Czy są jakieś wpłaty dla Kseni?:P[/QUOTE] [SIZE=4][B]hej, [SIZE=4]Ty[/SIZE] nam tu nie ściemniaj, co z tym ślubem ???????[/B][/SIZE] nie zdążyłam dzisiaj do banku, musiałam Dropsika na zastrzyki zawieźć, jutro wezne wyciągi z ostatniego dnia starego i pierwszego dnia roboczego nowego roku :) -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Poker']Kochana jesteś.Ja też podałam dziś trochę rzeczy.Czy są tam panie? Biedny Dropsik, mam obawy ,ze nie będzie dobrze z oczkiem.[/QUOTE] tak, są panie, z jedna rozmawiałam chwilę, ale znacząca przewaga liczebna panów ja zawiozłam cieplutkie sweterki i kurtki damskie, od siebie i córki, teraz wśród znajomych popytam i może trochę męskich rzeczy zawiozę, pościeli jeszcze i jakieś naczynia duże na wodę są potrzebne, podłączyli dzisiaj, ale trzeba nosić tę wodę wogóle "wszystko survivalowe" się przyda - tak powiedziała pani wciąż mam ten widok przed oczami - te sterczące zgliszcza w górze i te konie, takie cudne, spokojne, prowadzone do stajni przez młodych ludzi a Dropsik..... wciąż mam nadzieję, wbrew rozsądkowi - wciąż na cud liczę..... jutro o 11.30 będzie wiadomo, co z tym oczkiem.... pewnie znów czeka mnie bezsenna noc, jak ta przed operacją... dobrze, że chociaż Dropsik się nie martwi... -
[quote name='bianka0']Miałabym sporo potrzebnych rzeczy. Przede wszystkim 2 szafy lekarskie na leki, zamykane. Znalazłyby się kołdry i poduszki, ręczniki, pościel, ciepłe ubrania, kożuchy. Tylko jak to wszystko przewieźć z Lubelszczyzny ?[/QUOTE] naprawdę by im się przydało, ale jak to przewieźć, to około 600km :(
-
[quote name='mestudio']No to naprawdę musiał to być wyjątkowo troskliwy tubylec skoro ją wywiózł na koniec świata między pola i łąki nad Wisłę samą. My mieszkamy w takim miejscu, że tylko mieszkańcy tu dojeżdżają. A tam gdzie ją zostawiono są same pola uprawne i dom co kilkaset metrów, wał i Wisła. Ja stawiam na wsiowego burka, który łaził samopas, ale miał właściciela, a skoro suka to w końcu wywieźli.[/QUOTE] a znasz tego, który przywiózł? bo może to jego nawet..... taki "sposób" znalazł, jak u nas niedawno pewna alkoholiczka - przyszła do mnie i mówi, że chce oddać swojego psa do schroniska...... po chwili rozmowy dotarło do mnie, że to schronisko, które ona ma na myśli, to mój dom.... "jak to - pani nie ma schroniska?" - nie dowierzała a przed świętami pewna dobroduszna staruszka pod kościołem zagadnęła mnie,: "słyszałam, że pani zbiera pieski, to ja pani swojego przywiozę, bo mi cały czas ucieka".... nawet się nie zdenerwowałam na nią... ale w sumie to juz wszystko jedno - jesli jej nikt nie szuka, a znajdziesz tego, co ją wyrzucił to i tak żadna różnica - oddasz - wywiezie dalej, w las na przykład.... mam wykupiony pakiet ogłoszeń dla dwóch psów, jeden będzie dla "mojej" Leny, a drugi - wykorzystaj dla tej sunieczki, zaraz wkleję tu link - może tak być ? tu link do bazarku ogłoszeniowego, jesli chcesz więcej, niż 25 ogloszeń w pakiecie - nie ma sprawy - ode mnie dla tej przeslicznej Milołatki będą :) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/237417-Bazarek-ogłoszeniowy-dużo-możliwości-)-do-14-01-2013?p=20214257&posted=1#post20214257[/URL]
-
[quote name='iwstar58']Dobrze że choć te stajnie ocalały i konie mają zabezpieczenie. Aż strach myśleć, gdyby tyle zwierząt straciło również dach nad głową. A do wiosny daleko... mari, podpowiem Ci na PW[/QUOTE] udało się ! podlinkowałam obrazek i działa :) dziękuje !!!! na Twój banerek Igi nie klikałam, bo na tym wątku byłam , jak aukcję cegiełkową robiłam dla niej, a potem Iga zaginęła :( :( :(