Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20380
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    59

Everything posted by mari23

  1. naprawdę śliczna! no i szczęściara - gdybyś na nią nie trafiła - pewnie zamarzłaby którejś mroźniejszej nocy...
  2. [url]http://img836.imageshack.us/img836/9986/pies01.jpg[/url] to piesek? bo wydawało mi się, że mówiłaś o suni.... ale może to nie o tego psiaka chodziło....
  3. [quote name='Havanka']No to brawo ! Tylko co w takim razie zrobić z tym kaukazem i szczeniakiem?[/QUOTE] Kaukazowi chyba pojadę zrobić ładne zdjęcia do ogłoszeń, może domek znajdzie.... szczeniaka trzeba złapać, ale dokąd go zabrać ???? pewnie długo na dom czekał nie będzie, ale gdzieś czekać musi.... już nie wiem, co robić ??? aż się boję szukać tamtego z sąsiedniej wsi.... może to Rysio tak wędrował ? oby! edytuję, bo u mnie..... ech, Fionka urwała linkę....... nowa jeszcze nie dotarła, mam nadzieję, że nie będzie potrzebna
  4. [quote name='Havanka']Tak, jest wyjątkowo źle ! Co się dzieje z tymi ludźmi??? Może gmina się nim zainteresuje?[/QUOTE] umowę mają z Uciechowem ( nasza w tym głowa była :cool3:) ale gdyby gmina zabrała do schroniska te wszystkie psy - w jednym dniu wydaliby roczny budżet przeznaczony na bezdomne zwierzęta,,, za pobyt tego ślepcia płacą, sterylki i szczepienia pokrywają, budę Misiowi sprawili, teraz zrobią druga dla Rysia... oni naprawdę pomagają, ale nasza gmina należy do najmniejszych i chyba najbiedniejszych na Dolnym Śląsku....
  5. [quote name='Havanka']Strasznie go szkoda... A co z tym niewidomym psem z lasu? jest u P. Oli?[/QUOTE] tak, jest u p.Oli w kojcu, dobrze tam ma, ale ona przez to musi swojego ogromnego owczarka w domu trzymać....jej to nie przeszkadza, ale mąż się denerwuje :( i jeszcze ten trzeci na ulicy, ten "wiejski", on taki jakby trochę kaukaz, ale dużo mniejszy, sympatyczny i naprawdę ładny.... i w sąsiedniej wsi jeszcze jakiś czarny biega z drugim podobnym do Rysia ( koleżanka oglądając zdjęcia Rysia myślała, że to ten sam) u nas z kolei szczeniak jakiś się błąka, ale go nie znalazłyśmy, pewnie gdzieś się przed zimnem schował straszne, ile tych bied..... nawet w wakacje nie było tak źle :(
  6. [quote name='Havanka'][INDENT] Marysiu, wybacz, ze tu piszę, ale sprawa pilna. Pirat - 4 miesięczny szczeniaczek, któremu znaleźliśmy dom, potrzebuje pomocy. Nowa rodzina maluszka prosi o wsparcie na opłacenie rezonansu. Koszt ich przerasta ! [URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=2969113942[/URL] [/INDENT] [/QUOTE] ja nie tylko "wybaczam", ja już 2 cegiełki kupiłam :) właśnie wracam od Misia i Rysia ( takie imię dostał ten przywieziony przez nas w piątek pogryziony pies.... dostał kolejne 2 zastrzyki, bardzo jest miły i spragniony człowieka, przesympatyczny ! niestety ucho nie wygląda dobrze, "ślimaczy" się :( Rysia czeka podwójny zabieg - kastracja plus "naprawa" lub amputacja ucha...... żal mi go - śliczny taki jest, bez ucha pewnie szanse na dom spadną do zera..... i jeszcze dotarła wczoraj wpłata - pewnie z Fb dla Dropsika na operację- 50 złotych od państwa Ilony i Piotra P. z Chorzowa
  7. [quote name='mari23']dolegliwości na razie nie ma ( widocznie organizm coraz mocniejszy, tak myślę) dawka Encortonu zmniejszona do 10mg dziennie w poniedziałek chciałabym przy okazji Dropsikowych badań zabrać i Tiarcię na konsultację[/QUOTE] Encorton po stopniowym zmniejszaniu dawki został odstawiony, bo zaczęły się wymioty i jelitowe problemy, Tiara tak reaguje na ten lek ale i tak wydaje mi się, że stan jej organizmu jest dużo lepszy, coraz mniejsze są objawy i coraz dłużej może lek brać - aż do prawie całkowitego zaniku ran ( maleńka dziureczka została, prawie się wszystko wygoiło, niestety już przy zmniejszeniu dawki zaczęło się powiększać :( ) teraz pewnie będzie jeszcze gorzej :( na konsultację nie dotarłyśmy, bo pani doktor nie wróciła wtedy ze świątecznego wyjazdu..... za to psychicznie Tiarcia coraz bardziej śmiała i radosna, nawet widziałam, że potrafi któreś z małych polizać po pyszczku, Miłeczke wczoraj tak czule polizała..... kochana jest Tiarunia.... a bardzo zabawnie jest patrzeć z góry, jak ona po schodach wchodzi - tak jakoś łapkami półkole na boki "zakreślając" :)
  8. [quote name='fiorsteinbock']Cioteczki, na konto Stowarzyszenie przelałam 50zł dla Rozalki. Datek jest od pani Beaty L. z Dzierżoniowa., za który rzecz jasna bardzo dziękujemy :) A Rozalcie miziamy za uszkiem![/QUOTE] dotarły! pani Beata to wspaniała osoba, widziałam, że nie tylko dla Rozalki wpłaciła :) wpłaty chronologicznie: 15,- Agnieszka Ewa A., Brzeg Dolny (14.01.) 5,- Paweł Leszek D. za I (14.01.) 50,- od p.Beaty L. z Dzierżoniowa (17.01.)
  9. [quote name='Caragh']Dokładnie, jakby nie Shercio to bym już całkiem zwariowała... I tak pusto w domu, a tak... Rex nauczył Shercia wszystkiego i chyba stwierdził, że już może odpocząć...[/QUOTE] jeśli wierzyć, że zawsze coś dzieje się po coś, to już teraz wiem, dlaczego znalazłaś Misia - Shercia...... Rex nie był smutny, że musi Cie opuścić, wiedział, że zostawia Cię w dobrych łapach przyjaciela...
  10. [quote name='Aimez_moi']Czyli....jak wiecej zjesc i sie nie napracowac....:):)[/QUOTE] oj, to nie tylko Marcelkowe zmartwienie ;) ;) ;) jest wpłata: 25,- Roland_DE (18.01.)
  11. [quote name='Marinka']Wioluś...a Ty widziałaś naszego przystojniaka w realu? Zalizałby Cię w mig i objął czule,albo spowodowałby, że Ty jego byś objęła...on to potrafi...wystarczy usiąść przy nim na ławeczce...wepchnie Ci głowę pod pachę i już siedzicie w objęciach :) Taki wspaniały pies bez domu :([/QUOTE] oj, aż serce się ściska.... ale on u funi szczęśliwy i pewnie wcale nie chce, żebyśmy mu innego domu szukały... jest wpłata: 25,- Roland_DE (18.01.)
  12. [quote name='Ingrid44']To jest przykre ze niszczy sie ludzi ,ktorzy chca pomagac zwierzakom. A co do pieniedzy i kto decyduje sie dawac ten mizerny 1% to jego osobista decyzja i wara innym od tego. Niech kazdy liczy swoje pieniadze a nie zaglada innym po garkach. Niektorzy ludzie nie powinni nazywac sie ludzmi ! Wsyd ![/QUOTE] i ja się pod tym podpiszę! straszne to, co niektórzy wypisują - powtórzę się, widziałam "posiadłość", jak byłam z pomocą - to stary zrujnowany były PGR, wszystko wymaga ogromnego remontu, niektóre stajnie może nawet wyburzenia, w najlepszym chyba stanie był sam pałac..... i pożar, i kolejny remont.... a niektórzy zazdroszczą jakby tam naprawde w luksusy wszyscy opływali.... ech :( kto nie chce - niech nie pomaga, ale niech nie opluwa tych, którzy coś dobrego robią!
  13. [quote name='Nikaragua']Trzymamy kciuki za Miłeczkę i bazarkujemy dalej, bo zapewne sporo pieniędzy będzie potrzeba do opłacenia opieki w lecznicy.[/QUOTE] [quote name='Ellig']Trzymam kciuki za Miłkę:)[/QUOTE] i ja kciuki trzymam, żeby szybko wyzdrowiała.
  14. [quote name='mari23']nie dodzwoniłam się, może pani Agnieszka na jakichś zawodach psich zaprzęgów jest.....[/QUOTE] pani Agnieszka widzac rozmowy nieodebrane oddzwoniła dzisiaj :) u Kseni wszystko dobrze, jest grzeczna, od dawna już budy nie zjada ( tylko na początku troszkę ją uszkodziła i potem widać uznała, że tyle "korekty" wystarczy ;)) na wybiegu jest zawsze z tym samym psem i nie ma z nią żadnych problemów z wyglądem gorzej - zaczęła linieć ( Fionka u mnie ma to samo ;)) pani Agnieszka pytała, jakie mają być szczepienia - komplet czy tylko wścieklizna, "zaordynowałam" komplet dla naszej księżniczki, ale wyjazd z domu jest pod górę, więc dopóki lód nie zejdzie - szczepienie musi parę dni poczekać i jeszcze finansowe wieści: w piątek poszedł przelew za kolejny miesiąc, tj. od 20.01. do 19.02. kwota 465 złotych wpłaty dla Kseni: 50,- Roland_DE (18.01.) 20,- W.Jezierska (18.01.)
  15. [quote name='Nutusia']No - nareszcie Ewa wkroczyła do akcji, bo już się zaczynałam o Ciebie martwić ;) :)[/QUOTE] ja już nawet zamierzałam spróbować się z Ewa skontaktować, bo to juz groźnie wyglądało ;) ;) ;) a to tylko gorączka była..... ale noc nie sobotnia? ;)
  16. [quote name='Marinka']Oj prawda...też wszedł z uśmiechem...a wychodził ze smutkiem w oczach...jakby płakał, że musi tam zostać... Przy kolejnej naszej wizycie tego początkowego entuzjazmu z naszego krótkiego spotkana za pierwszym razem w oczach już nie było...jakby pogodził się ze swoim losem...zjadł za to z zapałem puszkę karmy z wyższej półki... I pomyśleć...że nie chcieli nam go wydać z powodu adopcji Puszka, uważali, że mamy nieczyste intencje...skoro adoptowany przez nas Puszek u nas nie mieszka ... Na szczęście beci się udało...choć łatwo też nie miała...[/QUOTE] zanieś im teraz fotkę wspólną - niech zobaczą, że czasem warto ominąć przepisy.....
  17. bardzo, bardzo lubię Brunia odwiedzać - takie dobre wieści i takie słodziutkie fotki zawsze tutaj :) bo..... ja mojego Puszka za nic odchudzić nie potrafię ;)
  18. [quote name='esperanza']Przeczytałam cały wątek, bo szukałam informacji, których nie ma na fb. Niestety niewiele znalazłam. Rozumiem brak czasu i konieczność ogarnięcia całej sytuacji, w końcu forum, to nie rzeczywistość. Ale... Pamiętajcie, że ludzi można zaangażować tylko pokazując im sytuację poprzez dokładne opisy i zdjęcia. Brakuje mi tutaj zdjęć obrazujących całą sytuację- domu, obejścia. Brakuje mi zdjęć i opisów poszczególnych psów. Brakuje podziału na małe, duże średnie i rozpiski, które w jakim wieku. Nie wiem, ile psów żyje w domu, ile przy budach, ile faktycznie ma normalne budy, a ilu dobre budy by się przydały. Ile jest suk? Czy któreś wymagają sterylizacji aborcyjnej? Czy psy kiedykolwiek były szczepione? Czy ci ludzie oddadzą wszystkie zwierzęta, czy tez są jakieś psy, które nie będą przeznaczone do adopcji. Bez tych informacji trudno będzie zainteresować nowych ludzi, bo te zamieszczone na wątku są po prostu niekompletne. Czas działa na niekorzyść. Im więcej go upłynie od założenia wątku, tym trudniej będzie zachęcić nowych ludzi do udziału. Wiem to z wieloletniego doświadczenia...[/QUOTE] popieram w 100 procentach! jest wpłata od sympatycznego znajomego Moniki ( Monisiu, pamiętaj, do czego Cię namawiałam... ;)) 30,- Paweł Piotr W. z Wrocławia (18.01.)
  19. [quote name='Kocurek']Kocurek nie kumaty w kwestii wstawiania filmikow:)Ale ma meza komputerowca to go uprosze na weekend......[/QUOTE] podaj, Kocurku adres mailowy na PW, to przesle filmik i zdjęcia, u mnie jakoś zmienia sie format zdjęć i fotosik nie przyjmuje
  20. [quote name='sonia1974']wczoraj juz nie zdążyłam zrobić przelewu dla Tropika , dziś zrobię jak wrócę z pracy[/QUOTE] a ja jak wrócę z pracy to zrobię przelew dla Tropika, taki nieduży, ale ziarnko do ziarnka.... a pan jednak chce się spotkać, cieszę się i myślę, że "będą z niego ludzie", jak to sie w przysłowiu mówi ;) a zastrzyki......dziwię się, że proponują i wykonują je lekarze - nieświadomie przyczyniłam sie do tego, że moja ukochana Maja [*] dostała raka sutka i żyła tylko 8 lat, bo przez 2 lata weci proponowali i dawali jej zastrzyki, potem dopiero zaproponowali sterylkę, którą oczywiście zrobiłam..... to był mój pierwszy ( też przygarnoięty z ulicy) piesek, nie wiedziałam wtedy zbyt wiele....
  21. cioteczki, mam domek dla dużego psa - na Krzykach, mieszkanie 50-metrowe, pan chce sporego psa ( dzwonił do mnie w sprawie onki, ale ona do mieszkania się nie nadaje) w domu mają małego kundelka i dziecko, podam nr telefonu na PW, może wykorzystacie ten domek dla któregoś z Waszych tymczasów... ewentualnie wyslę sms - mój nr tel: 504 252 274
  22. [quote name='Wiola&Miłosz']Co do szczekacza to Milosz do dzisiaj wspomina ze najbardziej podoba mu sie wlasnie on;) Oj puszek moj puszek:) Zjedlismy razem sniadanie- nie narzekal;) A co do Milosz- jego wszystkie psy lubia.. wszystkie bez znaczenia na wielkosc rase plec. Kotki takze[/QUOTE] i nie tylko zwierzaki....... jego po prostu nie można nie polubić, prawda Wiolu ? :) :) :) a Puszek..... teraz Havanka wie, dlaczego nie schudł... ;) [quote name='Havanka']Iwa jest aż z lubelskiego:-( i ma już trochę lat. Mogłabym poprosić o przesłanie fotki mmsem do Pana.[/QUOTE] mogę przesłać albo podać nr telefonu, tylko wydaje mi się, że pan to domek "niepewny", nie nadaje się na troskliwego opiekuna dla starszego psa...... wogóle jakoś niezbyt poważnie i odpowiedzialnie "brzmiał"...... może nie aż tak, jak ten od "Tuptusia", co to mu suczkę spod urzędu pracy ukradli i kobieta się popłakała, ale niewiele poważniejszy.....nie pytał o psa - jaki ma charakter, jak się zachowuje, na moje słowa o lękliwości nawet nie zareagował, zdjęcie chciał mms-em..... jesli już, to tylko pies młody i bezproblemowy pies - ugodowy do dziecka i małego kundelka, chętnie spacerujący z panem, grzeczny w małym 50-metrowym mieszkaniu.....
  23. [quote name='sonia1974']Pan się już ulotnił[/QUOTE] no tak, chciał nam wyjaśnić, jakim to jest dobrym właścicielem suczki, a tu sterylizować każą, o szczeniaki pytają.... może warto odszukać pana i jego sunię..... dla dobra suni oczywiście.....
  24. [quote name='PACZEK']No jakby te wszystkie urocze panie miały PSM to koszmar. Ale kwestia wypuszczania na noc jest interesująca:lol:[/QUOTE] no, pięknie !!!:crazyeye::evil_lol:
  25. [quote name='sonia1974']witam Pana na dogo sunia bez ogonka rzeczywiście bardzo źle wyglądała , ja odniosłam wrażenie że ona z cieczką latała a za nią psy z całych Osięcin ,więc jak mogła sie dopiero oszczenić . Nawet tropik za nią chodził . rozumie że chodzi o tego psa [IMG]http://images10.fotosik.pl/2121/76c0edcc4942ba8d.jpg[/IMG][IMG]http://images10.fotosik.pl/2121/197ecc3af8964633.jpg[/IMG][/QUOTE] chyba warto wysterylizować suczkę - ona będzie i zdrowsza, i szczęśliwsza, a Pan - spokojniejszy..... bo sunieczka rzeczywiście nie najlepiej wygląda :(
×
×
  • Create New...