Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20462
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    61

Everything posted by mari23

  1. [quote name='handzia']Nie mogę się już doczekać :)[/QUOTE] [FONT=&quot]mam gorączkę i leżę z potwornym bólem głowy, ale nie mogę nie podzielić się z Wami tą wielką radością - wczoraj usłyszałam głos Havanki!!! słaba jest jeszcze i dobrze, że odpoczywa zamiast sms-ować pytając o dogo i pieski ;) siostra przyniosła jej telefon do szpitala, żeby chwilkę pogadać mogła - a ja ryczałam z radości i wzruszenia.... Ela wszystkim dziękuje i pozdrawia, ma nadzieję, że wkrótce tu zajrzy !!! chyba możemy odetchnąć i spokojnie trzymać kciuki za jak najszybszą rekonwalescencję[/FONT]
  2. [URL]http://img685.imageshack.us/img685/3091/zdjcie0595.jpg[/URL] dziękuję, Marinko! nie wiem dlaczego mam problem z wrzucaniem na wątek zdjęć z telefonu szeleczki kupiłam na bazarku Nikaragui, Dropsik umie z nich wyłazić, a dla dziadziusia są idealne - elegancko sie dzisiaj prezentował ;) a to zdjęcie sprzed 3 tygodni - dla porównania.... az trudno uwierzyć... [url]http://images38.fotosik.pl/1931/57a2c5fca18394f5med.jpg[/url]
  3. [quote name='Marinka']Marysiu właśnie zauważyłam, że podesłałaś mi zdjęcie Młodzika...zaraz postaram się je dodać :) Może z bazarku zapłacimy za dzisiejszą wizytę w lecznicy?[/QUOTE] dobrze, może tak być, bardzo dziękuję !!! Doktory mnie "skredytowały", fakturkę wystawią w poniedziałek, czasu im zabrakło ( jutro tylko jeden z nich ma dyżur) mieli tam dzisiaj strasznie dużo pracy, badania trwały długo, czekaliśmy na wyniki, siedziałam, psisko zmeczone leżało, a lekarze biegali od pacjenta do pacjenta...... pies z białaczką szpikową był nawet :( :(
  4. [quote name='Ellig']Nie widzę Słomki....[/QUOTE] a ja proszę o Lesia !!!!! czytałam plącząc i śmiejąc się na przemian, a jak chciałam napisać - pokazało się, że nie mam uprawnień.... wylogowało mnie.... ale się nie poddałam....znów tu jestem ;) Nutusiu - wielkie ukłony za wielkie serce !!!!!!!
  5. [quote name='malagos']a jak Havanka?[/QUOTE] [quote name='Tola']Na razie nikt z nas nie ma kontaktu z Havanką. Mamy nadzieję, że z każdym dniem jest lepiej. Zacytowałam sama siebie, bo niestety psiaknie ma juz dt nadal szuka domu:([/QUOTE] Siostra Havamki powiedziała, że Ela sama się odezwie, więc z tego wniosek, że jest lepiej, tylko telefon pewnie ma w domu i kontaktu z nia nie ma.... mam nadzieję, że niedługo już będziemy tu świętować Jej powrót
  6. [quote name='Nutusia']Kciuki za Pirata!!!!! A bezdomna beagielka? Świat się kończy :-([/QUOTE] no, niestety - coraz gorzej się dzieje..... :( [quote name='Mruczka']Mari, czy "Twoja" fundacja Help Animals ma status fundacji pożytku publicznego ? Lada moment będę rozliczać sie z fiskusem, stąd pytanie;-).[/QUOTE] Stowarzyszenie ma wpis do KRS z takim statusem, ale ze względu na wysokie późniejsze koszty publikacji sprawozdań związanych z 1% odradzono nam wpisywanie się na listę uprawionych do otrzymywania odpisu 1% podatku, darowizny nam przekazane podlegają odliczeniom, ale do 1% nie mamy prawa..... nie wiem, jak to jest, ale osoba zajmująca się takimi sprawami w Urzędzie Marszałkowskim odradziła wpisanie się na listę Ministra Finansów.... [quote name='Nutusia']Marysiu, po wielomiesięcznych i wielokrotnych namowach sporządziłam wreszcie album moich dotychczasowych podopiecznych, do czego i Ciebie namawiam - niech zostanie coś "dla potomnych" ;-) :smile: Zapraszam do obejrzenia: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/240577-Ku-pami%C4%99ci-czyli-album-podopiecznych-Nutusi-%29"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/240577-Ku-pamięci-czyli-album-podopiecznych-Nutusi-)[/URL][/QUOTE] woooow, zaraz tam lecę :) byłam dzisiaj w przychodni weterynaryjnej z dziadeczkiem Młodzikiem - miał komplet badań krwi, do tego badanie prostaty i dokładne oględziny... patrząc na niego trudno w to uwierzyć, ale: -przytył ponad kilogram - morfologia jak u noworodka - biochemia prawie w normie, więc patrząc na wiek - super! - prostata - wszystko w normie! - te brodawki to na pewno nie nowotwór a krwawiące "guzki" to nie guzki krwawnicze, tak bywa u starszych psów i leczy się to hormonami tylko wtedy, jak zaczną krwawić ( teraz są suche, zagojone) - jego chodzenie i drżenie jest spowodowane wiekiem a być może starym urazem np. potrąceniem przez samochód, ale to z pewnością stare jest, zdjęcie doktor odradził, bo nie ma takiej potrzeby - RTG go nie wyleczy, pokaże nam najwyżej jakieś zwyrodnienia bądź zrosty, nie ma więc sensu narażać się na koszty a psa na promieniowanie Jest staruszkiem, zęby z przodu prawie zupełnie starte, oczy prawie niewidome.... i właściwie to tylko starość mu dolega.... dostałam gratis pudełko witamin na poprawę skóry ( cena na pudełku jest złotych 31,50!) psiak ma problemy skórne po pchłach, był bardzo grzeczny i w lecznicy( 3,5 godziny!), i w samochodzie, przy zakładaniu szeleczek.... jak wróciliśmy i zawołałam go, żeby wysiadł z samochodu to ani sie nie ruszył, tylko tak ma mnie patrzył błagalnie, z przerażeniem, że się rozpłakałam.... czy to możliwe, że on myślał, że go wysadzam z auta gdzieś na trasie ? bo to go spotkało przecież 3 tygodnie temu..... w lecznicy miałam poważny problem..... obliczając ilość potrzebnego dla wszystkich środka na pchły nie mogłam doliczyć się swoich psiaków.... kot plus dwanaście - liczę, zapisuję w końcu po kolei i jednego mi brak..... może ja mam jednak tylko 11... ale nie, 12 na pewno.... ech, parę minut mi zajęło przypomnienie sobie tego najmniejszego, czyli Dropsika.....
  7. [quote name='Poker']Najważniejszy jest piesio i to ,że zaczyna chodzić. Facet powinien dostać pałą w łeb i niech poleży tydzień na śniegu.[/QUOTE] dokładnie tak! popieram! a Kacperek śliczny jest ! tak sie cieszę, że już coraz lepiej..... wszystkie psy kocham, ale największą mam słabość do rudzielców
  8. miałam dzisiaj wizytę - koleżanka z dawnej klasy mojego syna straciła swojego ukochanego owczarka, przywiozła mi trochę karmy, jaka jej została... bardzo podobał jej się Pirat, z wzajemnością zresztą, ale rodzice nie chcą psa, boją się kolejnej choroby nowotworowej..... jeśli uda jej się przekonać rodziców - może Pirat będzie miał fajny domek... ale przy okazji tej wizyty Puszek omal mnie o zawał nie przyprawił... Gabrysia częstowała parówkami, Puszek też dostał, najgłośniej się o głaski i o parówki dopominał... no i już teraz późnym wieczorem zaczął wymiotować - paróweczki w całości zwrócił, połknął je nie gryząc i tak się to skończyło.... podszedł do drzwi, więc go wypuściłam, pobiegł, a za nim jeszcze Tiara i Majeczka..... odczekałam, tamte wróciły, Puszek nie - kolejne parę minut, wołam - nie ma Puszka.... przerażona wybiegłam z domu ( w kapciach nawet) i wołając pobiegłam do ogrodu..... cisza, która wydawała się być wiecznością.... nagle słychać Pusiowe radosne sapanie...jest! uffff...już sie uspokoiłam, ale żołądek wciąż mam ściśnięty...
  9. Dziękuję, Marinko za wklejenie zdjęć, mnie się nie udawało, format pliku nie pasował fotosikowi :( sunia jest bardzo grzeczna, spokojna, zrównoważona, wiele osób ją dokarmiało, nikt jednak nie wiedział, że ona ma szczeniaki jeszcze.... maluszek pocieszny, oczywiście buty trzeba było schować już ;) koopka z okropnymi i dużymi robalami, dzisiaj dostał drugą ćwiartkę tabletki, dalszy ciąg odrobaczania miałam dzisiaj wizytę - koleżanka z dawnej klasy mojego syna straciła swojego ukochanego owczarka, przywiozła mi trochę karmy, jaka jej została...a tak naprawdę to był pretekst, chciała poznać Ryśka - Pirata... bardzo podobał jej się Pirat, z wzajemnością zresztą, ale rodzice nie chcą psa, boją się kolejnej choroby nowotworowej..... jeśli uda jej się przekonać rodziców - może Pirat będzie miał fajny domek... ale przy okazji tej wizyty Puszek omal mnie o zawał nie przyprawił... Gabrysia częstowała parówkami, Puszek też dostał, najgłośniej się o głaski i o parówki dopominał... no i już teraz późnym wieczorem zaczął wymiotować - paróweczki w całości zwrócił, połknął je nie gryząc i tak się to skończyło.... podszedł do drzwi, więc go wypuściłam, pobiegł, a za nim jeszcze Tiara i Majeczka..... odczekałam, tamte wróciły, Puszek nie - kolejne parę minut, wołam - nie ma Puszka.... przerażona wybiegłam z domu ( w kapciach nawet) i wołając pobiegłam do ogrodu..... cisza, która wydawała się być wiecznością.... nagle słychać Pusiowe radosne sapanie...jest! uffff...już sie uspokoiłam, ale żołądek wciąż mam ściśnięty...
  10. [quote name='Ladymonia0610']Astra -sunieczka z ciemniejszym pyszczkiem jest bardzo nie ufna.Okropnie się boi.Ale mam nadzieję,że oswoi się do wszystkich. Jak chcę ja podnieść lub położyć na kolana chce tylko gryźć.Ale sunieczka kochana jak się przytuli po chwili jest spokojna.[/QUOTE] śliczne są te sunieczki !
  11. [quote name='Ladymonia0610']Zapisałam się do lekarza.Zobaczymy co "doradzi"Bo jak narazie jestem faszerowana jak kaczka antybiotykami.[/QUOTE] za dożo antybiotyków - to osłabia odporność..... M&S ma rację - koniecznie coś na odporność musisz brać... jest taki lek, Limphosil chyba.... jeśli dobrze pamiętam.... znalazłam: [URL]http://www.i-apteka.pl/product-pol-28255-LYMPHOZIL-H-x-100-tabl-.html[/URL] Lymphozil H jest naturalnym, złożonym lekiem immunostymulującym. Stosowany w czasie infekcji skraca czas trwania choroby, łagodzi jej przebieg, a także zmniejsza ryzyko występowania powikłań i nawrotów.
  12. [quote name='Macia']Jeszcze mam pytanie. Znacie kogoś z dogo z Włocławka lub okolicy? Szukamy osoby doświadczonej, która łapała już psy. W okolicy jest suka w typie shar pei. Mieszka w lesie z 3 zdziczałymi szczeniakami. Może niektórzy kojarzą jej wydarzenie na facebooku. Suka może do nas przyjechać, ale nie ma jej kto złapać. Są dwie dziewczyny gotowe po nią jechać, ale nie wiadomo jaka będzie jej reakcja, a one jeszcze nigdy tego nie robiły. Pojechałybyśmy same, ale nie mamy kiedy, to ponad 3 h jazdy. psa z tego wątku łapał doświadczony i dobry człowiek, pan Marek, to okolice Włocławka ( Osięciny) http://www.dogomania.pl/forum/threads/230750-Tropik-z-Osi%C4%99cin-jest-szansa-na-lepsze-%C5%BCycie-potrzebne-deklaracje-jednorazowe?p=20522463#post20522463
  13. [quote name='bela51']Jak Rudus sie miewa, jest poprawa ? Ja tez moge podrzucic zdjęcia fantów na bazarek dla Rudusia. Nie ma wiele, ale jak czytałam, kaj tez moze ofiarowac jakies rzeczy. To co _Aga_, mam wysyłac zdjęcia ?[/QUOTE] mam w domu psiaka na Vetmedinie, ale bierze do tego jeszcze "ludzki" lek Furosemid, bo od serca zbiera mu sie woda w plucach.... może u Rudusia jest lepiej - oby! będę zaglądać tu do Rudusia, może i mnie uda się pomóc choć troszkę
  14. [quote name='Marinka']Marysiu....ja czekam na sygnał o najpilniejszych potrzebach Twojego BDT :)[/QUOTE] na XIII edycji bazarku już byłam ;) a co do potrzeb...... jestem wzruszona odzewem na bazarek i niespodzianką, jaką mi zrobiłyście.... ale i jakoś źle mi z tym bardzo, przywykłam, że to ja mam pomagać, a nie mnie :( wzięłam sobie na jutro 1 dzień urlopu - pojadę z dziadziem Młodzikiem do lecznicy w Środzie Śląskiej, bo nie podoba mi sie jego zachowanie i jakiś "opuchnięty" odbyt.... tam mają RTG i możliwości pełnej diagnostyki, "konsylium" kilku lekarzy.... zobaczymy, co jest mu potrzebne - to teraz chyba największa psia bieda u mnie... może to jemu będzie pomoc finansowa potrzebna.... ten długowłosy owczarek z s asiedniej wsi chyba jednak gdzieś uciekl( albo odnalazł go jego właściciel), ale dwie wsie dalej, 10km stąd, błąka się inny - jakby mix kaukaza ( ten, którego karmiłam zabierając Ryśka - Pirata) wczoraj około 22.00 zabrałyśmy ze Środy Śląskiej sukę beagla ze szczeniaczkiem, może nie dokładnie z ulicy, ale jednak spod bloku, gdzie była przez ludzi dokarmiana, dwóm szczeniaczkom znaleźli ludzie domki, trzeci z mamą jest u mojej koleżanki Beaty, cudna ta sunia, spokojna, zrównoważona.... fotki mam w takim formacie, że wrzucić się tu nie da, ale są na Fb na moim profilu
  15. [quote name='terierfanka']tytuł trzeba koniecznie zmienić - ani on malutki, ani z dziurą w głowie :cool3:[/QUOTE] tytuł teraz bardzo słodko brzmi :) a fotki cuuuuuuuuuudneeeeeeeeeeeeee !
  16. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/1939/205b1537e6fd8272med.jpg[/IMG][/URL] Pusio nie chciał pozować.... ;) znudziła mu się karma dla tłuściochów, nie za bardzo chce ją jeść :( wczoraj pewna przechodząca ulica pani ( ta od Kruczka, którego mi czasem powierza na czas wyjazdów) nakarmiła łakomego tłuściocha jakimś omletem z kremem.... aż mnie się niedobrze zrobiło na widok tego tłustego kremu, a Puszek jadł.... prosiłam, żeby mu nie dawała, ale Puszek prosił skuteczniej.... i nie pomogło "nie wolno", nie docierało ani do Puszka, ani do kobiety... :( muszę chyba zrobić jakieś "lite" ogrodzenie od strony chodnika....
  17. martwi mnie Łatuś, ostatnio więcej kaszle pomimo systematycznego brania tabletek... może trzeba mu zwiększyć dawkę Vetmedinu... mam prawie cały urlop z 2012r. nie wykorzystany, gdybym tylko mogła go wziąć..... kilka psiaków potrzebuje pilnie badań i konsultacji, a ja nie mogę wziąć urlopu :( :( :(
  18. [quote name='Marinka']Marysiu dziękuję za potwierdzenie :) Faktycznie masz powody do radości :) Tiarunia coraz bardziej otwarta i coraz śmielsza - to dobrze. Super, że dziewczyna się otwiera....może wraz z poprawą jej psychiki zniknie problem autoagresji....tak sobie po cichutku marzę...oby marenie się spełniło...[/QUOTE] i ja mam taką nadzieję.... stan jest i tak o niebo lepszy, ona wyraźnie odzyskuje zdrowie, ale niestety autoagresja jakoś się do tej poprawy zaliczyć nie da :(
  19. [quote name='Ladymonia0610']Kiciu Balbina ma jeszcze cieczkę i będzie mieć przez 7 dni :) Wiec zaczekajmy jeszcze 8 dni i zrobie zdjęcia i oglosimy Balbinke Wybaczcie ,ale ja padam dzisiaj...na ryj..[/QUOTE] Ty się Monisiu kuruj, bo rozmawiając prze telefon słyszałam Twój głos..... kto pieskom pomoże, jak Tobie sil braknie???? kuruj się !!!!!
  20. [quote name='_ogonek_']Jestem recydywistą - kocham śnieg ;) Pozdrowienia dla Rozi :loveu: i jej opiekunki :) Żeby Was tam nie zasypało totalnie[/QUOTE] chyba wiosna wkrótce będzie - u nas śniegu już niewiele zostało :) wpłaty dla Rozalii: 30,-Anna M. D-Z.(22.02.) 10,- Miriam T. (25.02.) 20,- Elżbieta R. z Bielawy (25.02.) 21,16 Monika J. ( z PayPala) 25.02.
  21. ciekawe, jak Majkel z Jasiem się dogadał :)
  22. [quote name='Poker']Jak się czuje Havanka?[/QUOTE] jest coraz lepiej, po zabiegu operacyjnym potrzebuje sporo czasu, by odzyskać siły...
  23. [quote name='_ogonek_']To ja wpadnę na słów kilka o Brutusku ;) Chłopak zdrów i żyw. Zamieszkał w budce, przynajmniej tam mu łatwiej chodzić niż po płytkach. Genialny jest, taki wiecznie wystraszony, świat bada bardzo powoli, ale uroczy... Lubi jeść, ale generalnie bardziej woli coś półpłynnego albo miękkiego. Nie brałam go w weekend na spacer, nie zdążyłam. Jednak nic straconego :) Do weta pojedzie, na spokojnie, ostatnio mamy jeszcze mnóstwo innych psów wymagających regularnych wizyt :( EDIT: Marysiu, tak więc nie martw się;) PS. Ingrid, czy dalej Twój brat jeździ może ze Śląska na Wro?[/QUOTE] dziękuję, Ogonku za wieści o Brutusku - on suchej karmy nie chciał już na kwarantannie u wetki naszej ( nawet powiatowy go w tym lesie oglądał, leśniczy mówił, że "dziwnie patrzy", więc obserwacje zarządzili ;) a on tylko przestraszony, bo niewidomy..... biedactwo kochane..... dzisiaj opowiadał mi sołtys sąsiedniej wsi, jak to próbował łapać tego onka długowłosego.... pies przerażony, ani na kiełbasę, ani na kasazankę.... " psy reagują na gwizd, przybiegają, więc gwizdnąłem, a on jak poszedł w długą.... i nie ma go w całej wsi już od 3 dni" - oto i opowieść.... jakżeś pan gwizdał, że tak psa wystraszył - pytam, a on na to, że pies tak bardzo się bał, że nie podchodził wcale, miał obrożę a przy niej coś wisiało, jakby kawałeczek smyczy albo powroza..... ech:( kto temu psu krzywdę zrobił, że nawet do jedzenia nie podchodzi ? jak go odnaleźć? dokąd uciekł przed tym sołtysem? idiota miał tylko obserwować, gdzie pies biega, a nie łapać...... od kilku dni Łatuś bardziej kaszle, może to przez pogodę, nie wiem.... leki dostaje systematycznie - może dawkę trzeba zwiększyć? śpią tu wszystkie "wianuszkiem" wokół mnie - takie słodkie, kochane, bezbronne.... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/1944/01c00b47b9473245med.jpg[/IMG][/URL] Dropsik wybrał łóżko i poduchy... no dobrze, ale czemu tak pogryzł swój pontonik??? teraz śpi w nim Miłeczka, kocykiem przykryłam wygryzione brzegi... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/1796/3aeed845b542230dmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/1959/cd2702c9890ca200med.jpg[/IMG][/URL] dwie bidulki czyli Pusia i Młodzik [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/1939/205b1537e6fd8272med.jpg[/IMG][/URL] Puszka obudził błysk lampy i sobie poszedł ;) zapomniałabym - dzwoniłam do domku Fionki - teraz Demi - wszystko jest super - sunia radosna i grzeczna, problemów nie sprawia, ludzie też zadowoleni ze swojej pupilki - oby tak dalej! Pirat ma ogłoszenia i.... ani jednego telefonu :(
  24. są wpłaty: 40,- Elwira Ch. z Sokółki - dla Luckiego z interwencji KG (25.02.) 70,- Zuzanna Grażyna M. z Puław - dla psów z okolic KG-interwencja (25.02.)
  25. [quote name='handzia']Tak strasznie mi przykro :(:(:( taki maleńki, młodziutki piesek....znalazł wspaniały dom, miało już być tylko wspaniale...:( Żegnaj Piraciku [*][/QUOTE] tak bardzo żal..... słów brakuje.... i łez.... żegnaj, maleńki :( :( :( :(
×
×
  • Create New...