Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20380
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    59

Everything posted by mari23

  1. [quote name='Ellig']Fajne Dzieciaki, maja chociaz troche radosci i kontaktu ze zwierzakami:) Kciuki trzymam:)Za zdrowie i za domki:)[/QUOTE] [quote name='Havanka']Cieszę się, ze te dzieci mają kontakt ze zwierzakami i że lubią przychodzić do nich. Może kiedyś, w przyszłości zostaną dogomaniakami;)? Bardzo żal mi tego dziadziusia. Pewnie został wywalony na tej trasie i biegł za samochodem bardzo długo. Czy u Ciebie Marysiu też wyje? Dropsik pewnie się wkurzył, ze został wykwaterowany z pokoju do klatki i dlatego dał wyraz swemu oburzeniu.[/QUOTE] Dzieciaczki sa naprawdę kochane, niestety skrzywdzone bardzo przez los, a raczej przez rodziców własnych :( teraz są w rodzinie zastępczej, ale uśmiech na ich buziach rzadko gości, nie jestem pewna, czy im tam dobrze ( fizycznie na pewno tak, ale szczęśliwe się tam raczej nie czują) bardzo mi ich żal :( Dropsik najwyraźniej uznał, że za długo już w klatce siedzi i pokazał to dobitnie ;) właśnie tu szedł, ale zawrócił do miseczek w kuchni :) a dziaduś śpi tylko, ożywia się na chwilkę i potem znów długo odpoczywa skóra wciąż ma oznaki odwodnienia, ale już jest lepiaj on dostaje jakieś zastrzyki, przy mnie wetka dała mu dwa, miał też kroplówkę, zanim go wzięłam na razie tylko śpi, widać, że jest bardzo osłabiony.... i wzrok ma słaby [quote name='Nutusia']Jakiś teraz wirus psiaki prześladuje - bardzo wiele słychać o problemach żołądkowych... Miejmy nadzieję,że szybko przejdzie. Dziadeczek biedniutki :([/QUOTE] ludzi też wirusy nękają, Kasia jest chora - zapalenie spojówek i wymioty - dziwne objawy, ale nie tylko ona moje bóle głowy nieco mniejsze, ale od piątku trzymają, do tego żołądek też dokucza, ech :( kiepska pogoda, to i wirusy szaleją Fionkę znów nakarmiłam Intestinalem, tym razem dodałam trochę Puriny, bo dla niej ta torba to na 3 razy wystarczy tylko)
  2. [quote name='Nutusia']Dziewczątka.... poszukuję suni w typie ratlerka. W sensie wielkościowo. Do domku w Wwie, więc gdzieś z okolic ;) mam, ale piesek, ślepy i daleko ;) pochwalę sie nowym "tymczasem" ;) domki się pewnie bić będą, jak przeżyje i dojdzie do siebie.... wygłodzony i drastycznie odwodniony staruszek zgarnięty z ruchliwej trasy :( a niech tych ludzi.......
  3. [quote name='piescofajnyjest']przylazlam, zeby nie byc posadzona o nietrzymanie;)[/QUOTE] i ja zaglądam do chłopaka, choć "nikt go nie zabił" ;)
  4. [quote name='Ladymonia0610']Tak. Już odpisałam pani na pw.[/QUOTE] klatka zamówiona, kurier dostarczy do Ciebie [URL="http://allegro.pl/inter-zoo-klatka-dog-iii-76x53x60-cm-transporter-i2971951475.html"]http://allegro.pl/inter-zoo-klatka-d...971951475.html[/URL] a staruszek z trasy już u mnie.... i przydałaby sie też kolejna klatka ;) bo psów już 13... [url]http://images46.fotosik.pl/1940/fd2721d985d2ad29med.jpg[/url]
  5. [URL]http://images46.fotosik.pl/1940/fd2721d985d2ad29med.jpg[/URL] dziadziuś zakwaterowany.... u mnie oczywiście..... znów nas przybyło.... strasznie biedny :( ale je i pije, więc jest nadzieja dla niego Dropsik pogryzł swój śliczny nowiutki pontonik, więc go z klatki wykwaterowałam ( dziadeczek z trasy tam teraz śpi słodko), Dropsio za to ułożył się pod drzwiami swojego "pokoiku", gdzie Rysio zakwaterowany.... przeniosłam maluszka na fotel i śpi, tylko nie wiem, co będzie, jak do pracy pójdę.... Rysiowe ucho ładnie się goi, za to Fionka dostała jakiejś biegunki w nocy - dałam jej do jedzenia Intestinala - mam nadzieję, że pomoże od około 2 tygodni wracając z pracy lub rano zastaję "wątrobowe" kupki albo zwymiotowaną żółć..... niestety nie potrafię ustalić, które to :( w sobotę wymiotował Łatuś, więc myślałam, że to on, a w niedzielę - Tiarunia..... to naprawdę nie jest dobrze, jak tyle starych i chorych zwierząt jest w domu :( wzięłam dziś od wetki tabletki na odrobaczenie - 23 tabletki czyli (dziadeczka nie licząc) .... mam ok. 230kg psów ? (nieco mniej, bo 1 jest dla kota ;)) miałam dzisiaj wizytę bardzo fajnych ludzi, wspaniałych młodych ludzi szukających psa do adopcji..... mam nadzieję, że "z tej mąki będzie chleb", ale na radość jeszcze za wcześnie....
  6. [quote name='Marinka']A ja przed chwilą odebrałam debilny telefon w sprawie Argo...rozłączyłam się, bo nie chce mi się tłumaczyć debilowi, że jest debilem....sam kiedyś do tego dojdzie jak się wysili :) ... choć niektórym zycia na to nie starcza Ja też kocham Majkelka :) i ślę głaski :)[/QUOTE] ja bym na to nie liczyła..... trzeba było delikatnie wytłumaczyć, bo następne ogłoszenie sobie znajdzie :) za to ja miałam dziś wizytę wspaniałych młodych ludzi i mam nadzieję, że " z tej mąki będzie dobry chleb"..... ale na razie za wcześnie na radość I ja też kocham Majkelika - może jakiś Fan-club założymy? ;)
  7. [quote name='Macia']Nie wiemy niestety. Nie udało się ich znaleźć i matka też zniknęła. Ona jak się dowiedziałyśmy mieszka tam już od 4 lat. Jest baaardzo ostrożna. Szczeniaki są zawsze dobrze ukryte. Razem z nią biega jej roczna córka. Staramy się obie złapać, ale jest ciężko. Suki od razu uciekają. Są małe i znikają w chaszczach. Jest zostawiona klatka-łapka, a jutro ruszamy na dalsze poszukiwania.[/QUOTE] powodzenia!!!! mocno trzymam kciuki!
  8. [quote name='Marinka']Funiu sprawdź u siebie ...kontakt z p. Agnieszką ma tylko Marysia...a ona jak wiesz jest czasowo ograniczona.[/QUOTE] nie tylko czasowo, ogólnie ograniczona ;) ;) pani Agnieszka jest na zawodach, wróci jutro, więc we wtorek zadzwonię i zapytam a może Ulv pamięta? wiozła Ksenię
  9. [quote name='Ingrid44']Wlasnie, pewnie duzo ludzi go widzialo I nic nie zrobilo. Cale szczescie ze juz jest u wetki. Biedny staruszek :([/QUOTE] tak, to trasa o dużym natężeniu ruchu, z Wrocławia do Zielonej Góry i dalej do Szczecina niestety dziś rano mieszkający nad gabinetem wet pan przyszedł do pani Oli ze skargą, że pies całą noc szczekał i nie mogli spać.... tak więc wyjścia nie ma - dzisiaj ja nie będę spała, bo dziadka trzeba stamtąd zabrać....jest troszkę żwawszy, ale wciąż mocno odwodniony :( żeby Wam poprawić niedzielny nastrój wklejam zdjęcia Dropsika z dzieciakami, które mnie często odwiedzają ( są w rodzinie zastępczej, a kiedy przyjeżdżają do rodziców, zawsze przychodzą do mnie, a raczej do piesków ;)) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/1927/e0118052eb54be15med.jpg[/IMG][/URL] Dropsik na kolanach u Tereni... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/1940/9f02f4ae80085f0dmed.jpg[/IMG][/URL] i u Krzysia... przychodzą też ich starsze siostry Ania I Ela, ale nie mam fotek
  10. [quote name='Ladymonia0610']Dziękuję bardzo p. Marysiu:)[/QUOTE] alez nie ma za co :) czy zamówić Ci tą klatkę kennelową na allegro?
  11. [quote name='Havanka']O Boże.... biedny Lucky... Jak się teraz miewa? Podliczyłam już bazarek cegiełkowy. Uzbierało się z niego 130 zł. Moniko popraw proszę w rozliczeniach. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/238313-RozliczamyTragedia-ludzi-i-zwierząt-!-bazarek-cegiełkowy-do-18-01-2013-godz-20-00[/URL][/QUOTE] Lucky już w hoteliku bezpieczny, ma wystawiona aukcję allegro na koszty hotelowania - "promujcie" biedaka gdzie sie da [url]http://allegro.pl/show_item.php?item=3001244827[/url]
  12. [quote name='Marinka'][TABLE="class: cms_table_cms_table"] [TR] [TD="class: cms_table_cms_table_xl73"][COLOR=#ff0000][U][I][B]SALDO: [/B][/I][/U][/COLOR][/TD] [TD="class: cms_table_cms_table_xl74, align: right"][COLOR=#ff0000][U][I][B]+554,13 zł[/B][/I][/U][/COLOR][/TD] [TD="class: cms_table_cms_table_xl73"][/TD] [TD][/TD] [TD][/TD] [/TR] [TR] [TD]Wpłaty – wydatki[/TD] [TD][/TD] [/TR] [/TABLE] [/QUOTE] jaki duży plus! i będzie większy ;) 10,- Monika M. i Jaroslaw L. z Kłodzka (30.01.)
  13. [quote name='ranias']bo nabiał musi być w odżywkach.....;)[/QUOTE] właśnie tak !!! ;) wpłynęło dla Argo i Marcela: 10,- Wojtuś (30.01.) 50,- Marta Anna M. z Celestynowa (31.01.) ;-) wypłynęło 30.01.: 737,- zł w tym: 710,- pobyt Argo i Marcela 27,- szczepienia
  14. [quote name='Ladymonia0610']Pani Marysiu czy to jest staruszek o którym mi pani opowiadała?[/QUOTE] tak, to ten staruszek, straszne biedactwo :( biegł wzdłuż trasy - widział do znajomy właściciel sklepu z daleka, potem mijał jadąc do pracy i mówił mi o nim, jak szłam z Rysiem do wetki..... za godzinkę jacyś młodzi ludzie zgarnęli go z ruchliwego skrzyżowania i przywieźli do gabinetu.... zdążyłam już wrócić do domu, pojechałam po niego, ale ze względu na stan został w gabinecie pod kroplówką
  15. [quote name='Wiola&Miłosz']czesc ciotki wybaczcie ale ja sie bardzo zle czuje ostatnio i nie mam sily wchodzic na watki. Ale postanawiam sie poprawic;)[/QUOTE] poprawisz się na pewno.... w pasie ;) ;) ;) zdrowia i sił dużo życzę, Wiolu Tobie i maleństwu, Miłoszowi i chłopakom też oczywiście :) i wpłaty dla Kseni podaję: 5,- Madziak25 (30.01.) 10,- LadyS (30.01.)
  16. [quote name='Wiola&Miłosz']Laski dzisiaj ludzie chcacy adoptowac Jaggera doszli do wniosku ze takie psy sa za zywiolowe. Dom sprawdzony przez nasz brysie we Wroc. Chcieli mi Majkela adoptowac. Za tydz znow przyjezdzaja w celu poznania innego psa ktrego zaproponuje. Jesli to wypali Argo laduje u Mnie na talerzu by im podac pod nos.:) A ludzie fajowi;) Jesli sie uda....[/QUOTE] woooooooooow !!! trzymajmy kciuki za domek dla Argo!!! wpłynęło dla Argo i Marcela: 10,- Wojtuś (30.01.) 50,- Marta Anna M. z Celestynowa (31.01.) ;) wypłynęło 30.01.: 737,- zł w tym: 710,- pobyt Argo i Marcela 27,- szczepienia
  17. [quote name='Ladymonia0610']Dziękuję a możliwe tylko muszę znać nazwisko napisałam już pw. Eee moja wiosna cudów jest niemożliwa..Jak nie ds to tymczasy to kasa:D[/QUOTE] no widzisz, jak pieknie ! bo w mojej to tylko nowe bidy... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/1940/fd2721d985d2ad29med.jpg[/IMG][/URL]
  18. wpłynęło dla psów z KG(Interwencja): 100,- Ewa K. z Czadrowa (31.01.) to chyba sąsiadka Moniki :)
  19. Bardzo Wam dziękuję, kochane za te życzenia zdrowia - spełniły chę może nie w stu procentach, ale na tyle, bym mogła pójść z Rysiem do kontroli i na zastrzyki, a w niespełna godzinę później...: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/1931/57a2c5fca18394f5med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/1940/fd2721d985d2ad29med.jpg[/IMG][/URL] zadzwoniła wetka, żebym przyjechała, bo jest kolejna psia tragedia.... skrajnie wyczerpany i odwodniony staruszek zgarnięty z pobocza trasy W-w - Zielona Góra przez jakichś młodych ludzi,którzy dowieźli go do wetki i odjechali psiak jest tak odwodniony, że gdy wetka włożyła go do klatki łapiąc za skórę - skóra nie wróciła na swoje miejsce... śpi wyczerpany, miał trafić do mnie, ale ze względu na jego stan został w gabinecie
  20. [quote name='Wiola&Miłosz']Prawdopodobnie parowa bedzie Wrocławiakiem;)[/QUOTE] jak go przywieziesz - Puszek zaprasza ;) i ja z cała resztą też !!! :)
  21. [quote name='Figunia']Mari, podziwiam, wspolczuje. Nie wiem, co bardziej... Kochana Jestes, rada bym Ci byla jakos pomoc, bo slowa, to tylko slowa, ale... ... Pozdrawiam i zycze zdrowych staruszkow (i nie tylko).[/QUOTE] Dziękuję !!! słowa.... to nie tylko słowa, a jak bardzo pomagają przekonała się Havanka będąc w szpitalu... przekonuję się i ja - każdego dnia ! właśnie wracam z podwójnego spacerku - najpierw z Dropsikiem, a potem z Rysiem Dropsio pięknie się rozgościł w kenelówce, po swojemu "ułożył" pontonik i kocyki.... słodki on jest :) martwi mnie tylko, że tak dużo śpi, może to jeszcze osłabienie po operacji i lekach.... im bardziej poznaję Rysia, tym więcej mam pewności, że to nie pis "podwórkowy" wie, co to smycz, choć ciagnie wie, co trzeba zrobić na spacerku ( nie nabrudził w domu) stercząca reszta ucha wygląda dość dobrze, zszedł obrzęk, przyschło.... ma dużo szwów, trzeba je będzie zdejmować co najbardziej mnie zdumiewa w tym psie - nie próbuje tego drapać - tylko tak trzepie głową lekko, widać, że go boli, ale nie drapie..... jak jeszcze miał to poranione, cieknące ucho - też tak robił chciałam zrobić zdjęcia, ale padły mi baterie w aparacie
  22. [quote name='Havanka']Biedny Rysio... miałam nadzieję, ze jednak zachowa ucho:shake:. Witajcie kochane Cioteczki !!! Fajnie Was znów "widzieć" !!! Wróciłam ze szpitala, ale oprócz nowych kłopotów, stare wciąż są. Bardzo tęskniłam za Wami i dzięki Mari23 byłam chyba na bieżąco. Pusio z workiem własnej karmy wygląda na bardzo zadowolonego:evil_lol:. Ciekawe, jak po operacji czuje się Ryszard?[/QUOTE] ja też bardzo chciałam, aby to ucho zostało, niestety :( ten psiak chyba jest domowy, spokojnie śpi, nie próbuje wyskakiwać, jak to Róża czy Lenka robiły w gabinecie po podaniu "głupiego Jasia" zanim zasnął ( oj, nie brało go długo) podawał mi łapy raz jedną, raz drugą, przyglądał się kotkowi w klatce, chwiał się i prawie przewracał, a nie zasypiał :) jest bardzo grzeczny i przesympatyczny, i bardzo cierpliwy ( tylko lodówkę wetce obsikał ;)) fajny z niego psiak.... a Pusio zadowolony, bo cały worek tylko jego! ;)
  23. [quote name='Havanka']Miał chłopak szczęście !http://images38.fotosik.pl/1922/4037e1500fd47e68med.jpg oj, miał, az niewiarygodne, że akurat tamtędy przechodziły dziewczyny..... daleko był od domu, w dodatku za rzeką, wyziębiony, chory..... taki bezradny ślepaczek a Łatuś jest łobuz, atakuje Dropsika, kiedy ten na niego niechcący wpadnie.... i Dropsio w kennelówce musi być, kiedy wychodzę
  24. [quote name='Marinka']Nuda trwa nadal? Nikt nie rozrabia? Wszyscy grzeczni?...hmmm :)[/QUOTE] w taka pogodę tylko spać! ( u nas wieje i leje :( :( )
  25. ufff.... ledwie żyję..... melduję, że akcja multi-mega-koopa zakończona tylko częściowo, z wybiegu Łatka i z podwórka uprzątnęłam to, co tak pięknie skrywał śnieg.... został ogród i wybieg Hektora....mam nadzieje, że jutro i w sobotę dam radę to wszystko posprzątać...dzisiaj z powodu braku sił i pogarszającej sie widoczności nie dam rady więcej dzisiaj miałam pracowity dzień ( nie licząc wizyty w Urzędzie Skarbowym z deklaracjami, które miały dzisiaj swój nieprzekraczalny termin) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/1916/6e8531d10a90af3cmed.jpg[/IMG][/URL] zawiozłam z koleżanką Rysia na kastrację i oględziny ucha, niestety biedaczysko stracił to ucho :( z uwagi na dużą ilość szwów i wiele jeszcze nie zagojonych ran na głowie pies nie wrócił już na działkę, a zamieszkał u mnie ( już wcześniej to planowałam, przecież pies po zabiegu musi być pod stałym nadzorem) miałam zamiar umieścić go w klatce kennelowej, ale z uwagi na jego wielkość zdecydowałam się na zamianę - Rysio zajął "pokoik" Dropsika, a Dropsik kennelówkę, chyba obaj są zadowoleni z takiego rozwiązania Dropsik niestety biegać luzem może tylko w mojej obecności, bo Łatuś zębami reaguje na każde spotkanie ślepotka, Dropsik nie widząc nie potrafi go ominąć i jeszcze jeden problem - wymioty i "wątrobowe" kupki w domu...... i które to ? wracam i zastaję, przy mnie nic takiego się nie zdarzyło, żadne z psiaków nie wygląda na chore.... Może to być Tiara po kuracji sterydowej, albo Pusia - ostatnio schudła, wyniki wątrobowe miała nie najlepsze, za parę dni chyba je powtórzę...
×
×
  • Create New...