-
Posts
20380 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
59
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
kolejna aktualizacja: 5,- Madziak25 (01.10.) 20,- Magolek (01.10.) -
Alarm! Zwierzęta z lubawki.Nie mamy już za co leczyć. Pomocy
mari23 replied to Ladymonia0610's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj urodziny Moniki - więc na "jej" wątku składam życzenia serdeczne - wszystkiego dobrego !!!:new-bday::tort::BIG: i zamiast kwiatka - wpłaty dla Balbiny podam, to Ją pewnie ucieszę: 5,- Maximiller (30.09.) 5,- Mazowszanka2 (30.09.) 20,- Maruda666 (01.10.) -
Łatek. KOD 0 11 00 11 94.W DT! Łatek za TM
mari23 replied to Marinka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Maciek777']Pewnie nigdy nie będzie mi dane spotkać się z nim:roll: To super, że mu się poprawiło:)[/QUOTE] ależ ja serdecznie zapraszam nie tylko do Łatusia! mam ich tu kilkanaście, adres znają chyba wszyscy na dogo, jakbyś był niedaleko - zapraszam w odwiedziny!!! :) [quote name='Havanka']Cieszę się, ze Łatuś miewa się lepiej, że nowe leki zadziałały. To naprawdę cudny psiaczek.[/QUOTE] no, a ciocia Havanka to ma tak blisko, że Łatus już pyta, kiedy może na głaskanko liczyć ;) no i Dropsik tęskni! ;) a Łatuniowi jakby sierść zaczynała odrastać - chyba ten Furosemid wypłukiwał mu minerały z organizmu, bo stan jego sierść ostatnio to było moje wielkie zmartwienie, właśnie dlatego dostał inne leki wiecie - Łatusio często kładzie się w miejscu, gdzie leżał zawsze Charlie [*] i podobnie, jak Charlisio - i ten mały łobuz sprawdzam jak bardzo go kocham - czasem leży bez ruchu i nie reaguje na moje wołanie..... sekundy mrożące krew w żyłach, potem ulga i radość.... a łapeczka Łatusiowa coraz bardziej sie wygina przy stawaniu na nią, więc psiaczek idąc kuleje jakby, bo łapka staje sie po prostu krótsza, bo zgina się "w kolanie" ale chyba go nie boli to, bo nawet nie liże sobie tego "luźnego" stawu -
ufff. tak sie cieszę !!!! nie pisałam, ale bardzo, bardzo się bałam.... ostatnio w kilka dni po takiej operacji umarł onek staruszek Baltazar [*], dlatego wiadomość o złym samopoczuciu Bakusia przeraziła mnie straszliwie.... uffff...... Bakusiu, nie strasz już ciotki!!!! ;)
-
[quote name='Marycha35']Jak Breguś się trzyma??? Balti, Przyjacielu, brakuje Cię tu!!!!!![/QUOTE] znałam Baltisia tylko "wirtualnie", ale tak bardzo go pokochałam, że każde wejście na watek kończy się łzami :( :( dlaczego????? już było dobrze przecież...... a dług powoli będzie się zmniejszał, oto wplaty: 102,82 - przelew zagraniczny dla Baltisia - jest nr rachunku, nie ma danych ofiarodawcy (01.10.) 10,- Małgorzata M. z Leśnej (02.10.) deklaracja stała dla Dziadeczków 10,- Krystyna S.-P. z Poznania (03.10.)
-
[quote name='Poprawna']Wracam po urlopie a tu takie wieści :):):) Monika gratuluję z całego serca :)[/QUOTE] wieści dobre, bo Milka i Blu szczęsliwe, niestety wczoraj Monice zaginęła jej własna sunia :( wyszła rano z domu w "wiadomym" celu, okazało się, że nigdzie jej nie ma :( niezły "prezent" :( dzisiaj są Moniki urodziny ( data jest w nicku ;) 06.10. )
-
*LENA* juz w swoim Domu u Krakowianki.fr :) DZIĘKUJEMY!!!
mari23 replied to fizia's topic in Już w nowym domu
[quote name='krakowianka.fr']nie, nie wyslala, a ja nie chce sie ciagle prosic, bo chyba przeszkadzam tymi meilami i pyt teraz bylo cieplo i nie dostawala za wiele, ale idzie zima... omege3 juz jej sama kupuje, reszty nie mam jak co dalej? sama zreszta nie wiem,.... troche sie dziewczyna obija, ale tego nie zmienimy choroba powiedzmy ze nie postepuje....[/QUOTE] [quote name='iwoniam']te leki kosztowne, co?[/QUOTE] ona pamięta tylko jest wiecznie zabiegana i jakby "roztrzepana" trochę, to nie brak chęci, a ciągłe zajmowanie się wieloma sprawami jednocześnie, czerda ma naprawdę dobre, wrażliwe serce, ale brak jej czasu, a czasem sił na wszystkie sprawy i nigdy nie pamięta, kiedy ostatni raz wysyłała leki dla Lenki ( pytałam, sprawdzone wielokrotnie ;)), kiedyś nawet ja wysyłałam za nią leki, które mi przekazywała, teraz chyba nie chce mnie obciążać kosztami i sama wysyła przypomnę jej, ona na dogo nie wchodzi i mnie zawsze o Lenke pyta :) co do kosztów, to niektóre leki są drogie, ale czerda jest lekarzem i ma możliwość kupienia ich taniej, niż taki przeciętny "pacjent", jak ja, no i dochody lekarza z wlasną poradnią są nieporównywalne do moich (ale i wydatki też ;)) zadzwonię do niej dzisiaj i przypomnę, listę już jej wysłałam -
Łatek. KOD 0 11 00 11 94.W DT! Łatek za TM
mari23 replied to Marinka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Maciek777']Jak ja go dawno nie widziałem:)[/QUOTE] uwierz mi - żadne zdjęcie nie oddaje głęgi Łatusiowego spojrzenia - on tak patrzy "prosto w serce", ze człowiekowi ściska się gardło.... Łatuś poczuł się źle, jakoś dziwnie drżał, jakby bardzie kaszlał, pojechałam więc z nim do wetki osluchowo - tyle szmerów, że nic sie wysłyszeć nie dało, dostał przeciwzapalne, przeciwbólowe zastrzyki przez 5 dni i jest lepiej Łatuś dostał inne leki - bierze teraz Fortecor i Theospirex, tamte odstawione i - rewelacja - jest lepiej! Łatuś nie wykrztusza już kałuż śluzu, mniej kaszle, jest jakby mocniejszy a Fortekor dostał gratis od wetki ( pani, która adoptowała maltretowanego Kubusia oddała lek po swoim poprzednim psiaku leczonym nawet za granicą ( lek nie jest polski) -
*LENA* juz w swoim Domu u Krakowianki.fr :) DZIĘKUJEMY!!!
mari23 replied to fizia's topic in Już w nowym domu
[quote name='agaga21']cudne psiaki!lenka wygrała los na loterii mimo całego nieszczęścia, jakie ją dotknęło.[/QUOTE] i ja tak myślę - wygrała los na loterii!!! a jak z lekami ? czerda wysłała, czy jej przypomnieć ? -
[quote name='Monika z Katowic']Co to się biedakowi stało? :( Powinno byc dobrze, bo to już siódma doba od operacji... Czekamy niecierpliwie na wieści, co z Bakusiem?[/QUOTE] gardło ściśnięte, serce też.... Bakusiu - nie daj się chorobie!
-
[quote name='Havanka']Piękne imię dostała na początek nowego życia. Sunia jest bardzo ładna. Oczywiście będę na wątku.[/QUOTE] i ja też się melduję, postaram się wesprzeć jakąś wpłata, choć ostatnio mam finansowo "ciężkie czasy" a sunieczka spodobała mi się już na zamojskim wątku, wczoraj chyba ja widziałam
-
Czarek - czy kiedykolwiek zaufa jeszcze człowiekowi??
mari23 replied to OlaLola's topic in Już w nowym domu
[quote name='OlaLola']Czarek chyba nadal czeka na dom, widnieje na stronie schroniska. Ale do nowego domu pojechała Jego wieloletnia koleżanka z kojca Doris. Ona też pół życia w schronisku spędziła.[/QUOTE] Biedny Czaruś :( :( tak mi go żal..... ale cóż ja mogę mając dwunastkę nieadopcyjnych staruszków w domu..... :( -
[quote name='Magdalena']Bakusiu nie mam już niestety karsivanu zdrowiej psinko, masz super opiekę![/QUOTE] ja też już nie mam, wysłałam niedawno innemu psiakowi ale postaram się dołożyć coś dodatkowo do mojej stałej deklaracji - na rekonwalescencję Bakusia jak dobrze, że jest lepiej - i oby tak już zostało na dłuuuuuuuuuuuugo !!! wracaj do zdrówka, Bakusiu nasz! Pianko - żeby Tobie wyrazić wdzięczność to po prostu brakuje właściwych słów.....
-
[quote name='Mattilu']A ja widze wszystkie a najbardziej widze Mambe!!! I sie okropnie ciesze!!!!!![/QUOTE] ja tez widzę i też się cieszę! :) wpadłam w odwiedziny a tu takie dobre wiadomości :)
-
odwiedzam zamojskie psiaczki i cieszę się z dobrych wieści a sunia - taka słodka, kochaniutka..... ech, ludzie...... taką poczciwinkę na ulicę wyrzucić.....
-
Yoda "zaprojektował" sobie swój własny dom u Pana Jacka:)
mari23 replied to asiuniab's topic in Już w nowym domu
[quote name='margoth137']Yoda co za uśmiech, i jakie ciałko na tych płytkach:)[/QUOTE] to samo pomyślałam, cały czas podglądam i bardzo, bardzo się ciesze!!!! -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='mariusz pp']I nam miło było poznać:lol::lol::lol: A jaka super gromadka.Tylko za mało rąk do głaskania:evil_lol:[/QUOTE] no tak, Puszek jest cicho tylko wtedy, kiedy się go głaska :evil_lol: nawet kicia chętna była do pieszczot, bo Węgielek jak zwykle na dystans, choć grzeczny, po chwili pokicał sobie do spokojnego kącika, za to Dropsik rozłożył się na kolanach i trzeba go było zdejmować, bo sam zejść nie zamierzał :shake: biedna Figunia musiała na to patrzeć, jak jej ukochani państwo rozdają głaski jakiejś hałaśliwej psiej bandzie :-o:mad: ale dzielnie to zniosła:loveu: mam dobrą wiadomość - szukający domku piekny 3-letni onek dzięki ogloszeniom Havanki już w swoim domeczku w Lubinie :) :) mam nadzieję, że Pirat i Misio też będą mieli tyle szczęścia -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Marinka']Rozliczenie aktualne: [TABLE] [TR] [TD][B][I][U][FONT=Times New Roman][COLOR=#FF0000]SALDO:[/COLOR][/FONT][/U][/I][/B][/TD] [TD="width: 115"][B][I][U][COLOR=#FF0000]86,07 zł[/COLOR][/U][/I][/B][/TD] [/TR] [/TABLE] [/QUOTE] i znów konieczna aktualizacja ;) oby takich więcej! 100,- Paweł Piotr W. z Wrocławia (24.09.) 41,11 Marinka z paypala 26.09.) - to chyba od Szarotki jest ? -
[quote name='orpha']Przepraszam, że zaspamuję ale jest Pani ktora ma "domową hodowlę" po dugich rozmowach zgodziła się na sterylkę suk sznaucerka , 2 nowofunlandki , husky i kundelka, sama nie ogarnę tematu [URL]https://www.facebook.com/events/552792794769841/[/URL][/QUOTE] [quote name='Gusiaczek']Nie tylko ręce opadają :( skąd tacy się biorą ?:mad:[/QUOTE] skąd ????? ech :( :( sama mam takiego w rodzinie :( w ubiegłym tygodniu z nieznanej przyczyny nagle odeszła ciężarna terierka..... "hodowca" czyli mój siostrzeniec tak "zadbał "o swój sposób zarobienia pieniędzy.... i niestety planuje kupno kolejnej suni :( :( i co ja mu mogę powiedzieć? co zrobić???? nic :( :( :(
-
mieliśmy dzisiaj gości - Mariusz PP odwiedził nas razem z żoną i śliczną sunieczką Figunią. Przywieźli dary od Natalci: 20 puszek Renala Ipakitine butla kroplówki i paczka igieł leki w tabletkach karma sucha i 3 puszki dla psów wrażliwych z chorą skórą ( uznał, że moim staruszkom wszystko się przyda :)) Tiara nawet nieśmiało się przywitała - nie uciekła, jak to dotąd bywało :) a tak wogóle to Tiarcia robi się przylepka - pewnie przez to częste wycieranie jej nosa ;)) Renal Tiara je bez problemu - widać czuje, że to jej służy