Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20462
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    60

Everything posted by mari23

  1. [quote name='Murka']Mamy już ponad 12 godzin bez ataku :multi::multi::multi: W Lublinie z tego co wiem, to nie ma neurologa psiego :([/QUOTE] i oby tak już zostało !!!!!!
  2. [quote name='Nutusia']No i super u Morelci, a wakat okazał się być bardzo krótkotrwały, jak czytam :([/QUOTE] niezła "zamiana" - dwa bernardyny na miejsce jednej malutkiej sunieczki :)
  3. [quote name='ranias']A ja donoszę,że dzisiaj Ciaposław dostał 4 serię zastrzyków. Wydawać by się mogło,że wszystko idzie ku dobremu, bo je, bryka i kopie w ogródku ile wlezie, ale mocz z krwią nadal...[/QUOTE] taki dzielny! udaje zdrowego, bo pewnie się domyśla, że tu jakiś niecny spisek przeciw niemu na sobotę szykują ciotki z dogo.....
  4. [quote name='Anula']Jak leci mleko z sutek to raczej trzeba zatrzymać laktację bo maluchów to raczej nie znajdzie się.[/QUOTE] szukałam, maluchów nie ma - może ktoś sobie zostawił a ja wyrzucił :( [quote name='Nikaragua']Za duża na Niunię (choć mój ojciec do dziś tak nazywa moja koleżankę z piaskownicy ;) ) Może Melba, Bona, Lea albo Nana[/QUOTE] Bona - takie królewskie.... dostojne, jak ta słodka "kruszynka" :) [quote name='zuzlikowa']Marysiu, zaznaczyłam sobie i poczytam w wolnej chwili... Nad beniutkami coś pokombinuję. Z FB dobry pomysł- zawsze zwiększa oglądalność.[/QUOTE] dziękuję !!!!! ten mały słodziak ma piękny głos, taki "beniowaty" właśnie, cudnie szczeka, ale jest "tylko" wielkości owczarka, za to sunia.... oj, duuuuża :)
  5. [quote name='Nutusia']Oj Maryś, Maryś... Po krótkiej przerwie przychodzę i wciąż nadziwić się nie mogę "życiowości" tego wątku...[/QUOTE] no tak, nie da się ukryć, że telenowelę by się nakręcić dało ;):evil_lol: [quote name='Poker']A jest w planie USG? Mogłoby dużo wyjaśnić. Pewnie kasy brakuje.[/QUOTE] jutro idziemy na zastrzyki, zapytam wetkę, ona ma aparat USG, może choć tak "zajrzy" [quote name='malagos']A mnie martwią te jej sutki pełne mleka, nadal cieknie z nich?[/QUOTE] samo nie cieknie chyba, ale jak się lekko przyciśnie, to leci mleko, troszkę sobie tam liże dwa sutki ma takie wyciągnięte, a właściwie to jeden taki najbardziej "wiszący" może ktoś sobie szczeniaka od niej zostawił, a jak odchowała, to ją wywalił pod lasem :( [quote name='Nikaragua']Maryniu przelałam na Twoje osobiste konto 40zł na karmę dla bernardynów . (Poker dała żakiet , ja go sprzedałam koleżance, a twoje psy dostały kasę)[/QUOTE] :loveu:[B]dziękuję !!!!![/B] zawsze myślałam, że to słowo jest takie wymowne..... a ostatnio wydaje mi się takie "zbyt małe" w niektórych sytuacjach... Jakoś zawsze nieswojo się czuję otrzymując pomoc, raczej przywykłam do dawania, niż otrzymywania..... Właśnie wróciłam ze spaceru z niunią ( tak do niej mówię, bo jakoś żadne imię nie wydaje mi się wystarczająco piękne dla niej...) zrobiła, co trzeba, czyli załatwiła to i owo ;)( kupka trochę luźna, ale nie biegunka) a w "pracowni" nie nabrudziła nawet, pojadła trochę gotowanego mięska drobiowego ( ryżową zupkę zostawiła, chyba na kolację ;)) na spacerze znów bardzo się rozglądała, ale z powrotem do furtki i na swoje miejsce to sama poszła grzecznie ona cudnie podaje łapę - raz jedną, raz drugą! przesłodka jest :) i prawie mnie polizała po twarzy, prawie- bo tak blisko, ale "w powietrzu", nie dotknęła jęzorem ( a szkoda ;)) kiedy byłam w pracy do jej "azylu" wszedł mój mąż z innym mężczyzną - warknęła lekko, tak ostrzegawczo (:evil_lol: ciekawe, na którego z nich ;)), mąż uważa, że to na tamtego:diabloti:
  6. dziękuję, że tu jesteście, jakoś mi raźniej, bo trochę mnie przeraża rosnąca ilośc i gabaryty podopiecznych... sunia rano na spacerze znów nic nie zrobiła, rozglądała się bardzo, jakby kogoś szukała, a jej cichutkie skomlenie doprowadziło mnie do łez :( na smyczy - ideał, a do swojego "apartamentu" sama już idzie wracając ze spaceru lezy tam sobie spokojnie, cieszy się na mój widok, niestety wstaje jakoś tak trochę cięzko wetka mówi, że wiek 5-6 lat to minimum i "tego się trzymajny", bo zęby ma mocno starte już i może być dużo więcej... dodałam ją na Fb - na mojej osi czasu i paru znajomym, niestety tyle tylko na Fb potrafię...
  7. sunia z postu powyżej jest u mnie, kontakt: 504 252 274 znaleziona wychudzona i wyziębiona, nie może u mnie zostać, ponieważ mam kilkanaście innych psów, głównie staruszków i chorych (a także innego, młodziutkiego psa w typie bernardyna, też pilnie szukającego domu) gdybym mogła wysłać zdjęcia i opisy obojga na maila - proszę o adres mailowy na PW
  8. [quote name='Anula']Może jednak zgubiła się? Może ją ktoś szuka?Wywiesiłaś ogłoszenia?[/QUOTE] jeszcze nie zdążyłam, to dzisiejsze "znalezisko", ale dodałam na Fb i na naszą-klasę, tam mam sporo znajomych z okolic - może ktoś ją pozna mam taka nadzieje, choć jej stan raczej świadczy o zaniedbaniu, a następnie wyrzuceniu - tak mówi wetka i mnie się tak wydaje, choć cichutka nadzieja zawsze się tli...
  9. [quote name='maarit']Nie wiem co napisać... :shake:[/QUOTE] to, że jesteś też pomaga :) dodaje mi sił :) [quote name='Havanka']Kolejna, biedulka:shake:. Zapewne ktoś się jej pozbył. Pewnie dość długo koczowała pod tym lasem. Co się z tymi ludźmi dzieje?[/QUOTE] wczoraj jej nie było - mówiła pani chodząca tamtędy codziennie do pracy, pewnie w nocy lub wczesnie rano ktoś ją wyrzucił [quote name='Anula']Sunię umieściłam na tym wątku: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/133903-BERNARDYNY-adopcje-Przekaż-na-bernardyny-1-swojego-podatku!?p=21594155#post21594155[/URL] Może ktoś się odezwie,umieści na FB.[/QUOTE] bardzo, bardzo dziękuję!!!! nie umiałam znaleźć aktualnego wątku właśnie wróciłam ze spacerku z sunią, rozglądała się bardzo, nie załatwiła się.... może rano bardzo ładnie szła na długiej automatycznej smyczy, oglądała się, czy jestem, czy za daleko nie odeszła :) ciasteczka z bazarku połknęła tak szybko, że ledwie "uratowałam : papierowa torebkę, z której je wysypałam kochana sunia:loveu:
  10. [quote name='Nutusia']Nie ma co się dziwić - nie po to się ratuje psa, żeby ktoś go "zgubił"... Bardzo się cieszę, że Morelci się tak poszczęściło! :)[/QUOTE] właśnie z hukiem spadł mi głaz z serca - zadzwoniłam, wszystko dobrze :) Morelka nie tylko nie uciekła, ale pani mówi, że jest coraz lepiej.... cokolwiek to znaczy - bardzo się cieszę i czekam na jutrzejszy telefon od pani ( teraz jest na jakimś spotkaniu ze znajomymi o miała jutro dzwonić, więc zadzwoni:)) a jeszcze dostałam sms: "Czy ogłoszenie Morelki aktualne?" ech, nieaktualne, ale już dwa bernardyny aktualne!:(
  11. [quote name='Nikaragua']Mar23 pisze na swoim wątku osuni [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/210391-Tymczasy-wcale-nie-tymczasowe-czyli-gromadka-psiaków-szuka-domków?p=21593346#post21593346[/URL][/QUOTE] na razie wiem o niej tyle, że ma około 5-6 lat, zapalenie skóry i coś bardzo odstające z jednej strony żebra... dostała zastrzyki p.zapalne, mam ja obserwować z charakteru cudowna! olała szczekające na nią spy, pięknie szła na smyczy do wetki i z powrotem, w aucie też grzecznie leżała, jak już ja na siłę wpakowałam do samochodu... jej DT pilnie potrzebne, nie mam gdzie jej "zakwaterować", w domu stado liczne, na zewnątrz nie ma ani budy, ani miejsca dla niej..... szukam wątków Fundacji Bernardyn, ale nic aktualnego znaleźć nie potrafie :(
  12. [quote name='Poker']Biedna sunia.A może ma ropomacicze i zaburzenia hormonalne.[/QUOTE] wetka dała jej zastrzyki i kazała obserwować - ona ma jakoś tak "nieprawidłowy" brzuch wysoko, pod żebrami już, opukiwała ją wetka i sprawdzała, mówiła, żeby zwracać uwagę na jej stan i zachowanie - na razie jest OK....ale to tak na "moje oko" na pewno ma okropne zapalenie skóry i mnóstwo strupów w sierści, miała dużo "świeżych" kleszczy, jest już zakropiona
  13. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images61.fotosik.pl/422/9b5ac3c756069dd6med.jpg[/IMG][/URL] czy ktoś wie, gdzie szukać pomocy dla bernardynki? ( ten łańcuch był tylko na pół godziny, sunia jest już w pomieszczeniu, po wizycie u wetki i zastrzykach p.zapalnych)
  14. [quote name='Nikaragua']No i proszę... pies na łańcuchu ;) Maryś twoja psia buda powoli zapełnia się wielkopsami. Jak ty ją wykarmisz? Zgłosiłaś do bernardynów w potrzebie ? (na pewno jest coś takiego)[/QUOTE] łańcuch był tylko na chwilę, musiałam kupić, bo nie miałam nawet, a musiałam ją zostawić, zanim wrócę do domu z pracy ( bo "akcja" była podczas pracy i z koleżanką z pracy ;)) teraz sunia jest już w takim pomieszczeniu godpodarczym, bo nawet nie mam dla niej budy i miejsca na podwórku a poza tym bierze antybiotyki, jej brzuch coś się wetce nie podoba, więc na razie zostanie w pracowni mojego syna :) ( nie w warsztacie, on robi elementy z karbonu i tak jest troche miejsca, no i ciepło, tylko bałagan "artystyczny" ;)) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images61.fotosik.pl/422/9b5ac3c756069dd6med.jpg[/IMG][/URL] a to zabieranie z jezdni dziś rano [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images62.fotosik.pl/424/74fc9ed5a61d5999med.jpg[/IMG][/URL] koleżanka z wnętrza auta wabiła ją jedzeniem, ale sunia nie weszła, musiałam ją "zapakować" po prostu, nawet nie warknęła, choć się bała... zdjęcie zrobiłam specjalnie tak z góry, bo potwornie chuda jest, ale nie widać tego, pod złym kątem pstryknęłam _______________________ wątki bernardynów w potrzebie, jakie na dogo znalazłam są od dawna nie odwiedzane, jakby "martwe", na Fb już dawno pisałam do Fundacji Bernardyn w sprawie tego smarkatego Frodo-Nero - do dzisiaj nie otrzymałam żadnej odpowiedzi.....nie wiem, gdzie szukać pomocy :(
  15. [quote name='Nikaragua']o matko!!! Marysiu może tam jeszcze gdzieś są szczeniaki????[/QUOTE] [quote name='Poker']o ludzie, zwariować można . Albo szczeniaki zabili , a ona biedna tak została na pastwę losu.:-([/QUOTE] szczeniąt nie ma, szukałyśmy... a to sunia: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images63.fotosik.pl/422/c6ab99cea74948cbmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images63.fotosik.pl/422/25f3bb149620f49bmed.jpg[/IMG][/URL]
  16. [quote name='Maciek777']Zapisuję:)[/QUOTE] Dziękuję !!!:loveu: edytuję: Ratunku!!!!!!!!!!!!!!! mam na podwórku ogromnego bernardyna - wychudzoną, pełną kleszczy i koltunów sukę z ociekającymi mlekiem sutkami.... zabrana wyziębiona spod lasu....
  17. [quote name='Ladymonia0610']A ja Ci odpowiem tak : O charakterze psa można mówić w przypadku psa zdrowego-zrównoważonego . Z agresją wynikającą z lęku koniecznie trzeba coś zrobić w innym przypadku dojdzie do tragedii-zagryzienie kolejne! Kseni trzeba pomóc !Ona musi pokochać ludzi a nie jednego człowieka . Na bazie instynktu łowieckiego -aportu można jej zrobić nie tylko przywoływanie ..Można zrobić wszystko o czym pomyślisz. Również ufność wobec ludzi! Dla Kseni szukamy [B]domu z ogrodem[/B][B], [/B]z miejscem, gdzie będzie mogła być zamknięta na czas wizyty obcych osób. Text z ogłoszeń : Ja pierd.... nie ma nic gorszego niż izolowanie psa od osób ![/QUOTE] mój Hektor to trochę podobny przypadek chyba... ma lat prawie 14, przygarnięty jako 7-miesięczny szczeniak bał się wszystkiego.... kiedy przestał się bać - zaczął atakować ludzi - obcych tylko oczywiście, i to bez ostrzeżenia, bez szczekania dla bezpieczeństwa ma ogrodzony kawałek terenu z ocieplaną budą i wyłożony w 90% podestami ( teraz dopiero, gdy starszy ma te podesty), ale nie o to chodzi, tylko o izolowanie od ludzi.... nie zmuszałam go nigdy do pokochania ludzi - skrzywdzili go w dzieciństwie, nas poznał i pokochał, innych uważa za wrogów - psom krzywdy nigdy nie zrobi, nawet tym atakujacym go, jak kiedyś przerażony widokiem "olbrzyma" Misiek... on biega z psami i dużymi, i małymi nie robiąc im żadnej krzywdy ( tylko kotów nienawidzi) wydaje mi się, że jest szczęsliwy mając kontakt tylko z nami, ewentualnych gości pogryzłby dotkliwie, bo to potężny pies.... nie jest stróżem u nas, nie widzi terenu przed domem, zresztą nie jest typem szczekacza bez powodu na każdego, Hektor [B]jest [/B]- to i jemu, i nam do szczęscia wystarcza, kochamy go takim, jaki jest i on nas kocha - okazuje to równie mocno, jak nienawiśc do innych, nawet osoby, które zna dobrze i dośc długo widuje zaledwie toleruje, ignoruje, nie atakuje, ale na próbę zbliżenia się do niego na pewno zareagowałby atakiem.... on po prostu jest szczęśliwy bez obcych ludzi i nie próbowałam nigdy uszczęśliwiać go na siłę..... taki jest i warunki dostosowałam do jego charakteru - myślę, że czegoś podobnego potrzebuje Ksenia - miłości i spokoju oczywiście nie jestem fachowcem i w życiu oraz pomocy psom kieruję się zawsze tym, co serce, a nie rozum i ksiązki dyktują ;) a do hoteliku poszedł przelew na kwotę[B] 450 złotych[/B], za jaki okres to zdecyduje pani Agnieszka, jesli obniży cenę wg propozycji Moniki
  18. [quote name='Patmol']widziałyście? [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/245858-Lubin-UWAGA[/URL][/QUOTE] spotkałam sie już z tym "przypadkiem" - proszono mnie o dyskretne sprawdzenie "domu" kilka miesięcy temu ale ta osoba kontaktuje się tylko do momentu "konkretów" czyli próby spotkania i wycofuje się, adres bloku podaje, nie sposób ustalić, kto to taki :( [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images40.fotosik.pl/942/f75882e04aad955fmed.jpg[/IMG][/URL] to zdjęcie Misia z czasów, gdy do mnie trafił, teraz mówię do niego "Michol - siwy pychol":loveu: [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images39.fotosik.pl/238/8194204349a5290cmed.jpg[/IMG][/URL] z tej kochanej rudej trójki już tylko on mi pozostał... Misio wciąż siedzi pod ławką w kuchni, wieczorem przyniosłam go z kuchni do siebie na łóżko, rano bał się zejść, potem bał się wejść ze spaceru do domu, wychodząc do pracy zostawiłam go znów skulonego w kuchennym kąciku :( Pirat nic mu niby nie robi, czasem przechodzi obok, a raczej prawie nad nim, bo blisko, a Misio jest mały.... nie wiem, co robić - nigdy nie miałam takiej sytuacji, przez te wszystkie lata w domu była idealna zgoda i harmonia, nawet Albin - biały terier, które w DS atakuje wszystkie psy i suczki u mnie był najprawdziwszym aniołkiem.... żal mi Pirata "wystawiać" na zewnątrz, on przecież kawałka ucha nie ma, ale Misio najwyraźniej bardzo się go boi... wydaje mi się, że zaczęło się to od wyjazdu Morelki, która w stu procentach "organizowała czas" Piratowi, teraz bawi się z Majeczką, ale nie tak długo, jak dotąd, bo ona starsza i chyba mniej siły ma.... czemu Pirat upatrzył sobie Misia? co robić? wychodząc prosiłam męża, żeby zwrócił uwagę na swojego pupila Pirata
  19. [quote name='izabelka_70']dzisiaj rodzinka była na szczepieniu :) dzielne maluchy i ich mama spokojnie zniosły badania i foty z dzisiaj :) 1 Nesti 2 Lana 3 Szanti [URL]https://plus.google.com/photos/107105878693560652399/albums/5950662774333494385/5950663736118860450?banner=pwa&pid=5950663736118860450&oid=107105878693560652399[/URL][/QUOTE] z allegro wpłynęło 70 złotych, aukcja kończy się 30 listopada, może coś się jeszcze uzbiera, będzie na szczepienia albo inne potrzeby
  20. od kilku dni zauważyłam, że Misiek jest przestraszony, ma też jakiś strupek na uchu... wydaje mi się, że powodem jest Pirat - coraz częściej widzę, jak Misiek patrzy na niego z lękiem, a Pirat na Misia tak jakoś nieprzyjaźnie spogląda :( :( nigdy nie miałam w domu takiej sytuacji, zawsze była idealna miłość i zgoda, choć nawet terier tu mieszkał ponad miesiąc.... żal mi Misia - staruszek niedowidzi i niedosłyszy już, dzisiaj bał się wejść do domu ze spaceru dopóki Pirat stał przy drzwiach, teraz leży w kuchni i boi się przyjść do pokoju.... nie licząc Hektora to on jest tu najdłużej...od śmierci Kilerka bardzo posmutniał i posiwiał :(
  21. [quote name='Marinka']Marysiu, czy wydatki się zgadzają? [TABLE="class: cms_table"] [TR] [TD][B][I][U][COLOR=#632523]WYDATKI:[/COLOR][/U][/I][/B][/TD] [TD][/TD] [TD][/TD] [TD][/TD] [TD][/TD] [/TR] [TR] [TD][/TD] [TD][B]Ile:[/B][/TD] [TD][B]Cel:[/B][/TD] [TD][/TD] [TD][/TD] [/TR] [TR] [TD][/TD] [TD][B][COLOR=#DA9694]3130[/COLOR][/B][/TD] [TD][B][COLOR=#DA9694]Opłaty za hotel w 2011[/COLOR][/B][/TD] [TD][/TD] [TD][/TD] [/TR] [TR] [TD][/TD] [TD][B][COLOR=#DA9694]2834[/COLOR][/B][/TD] [TD][B][COLOR=#DA9694]Opłaty za hotel do 09.02 2013[/COLOR][/B][/TD] [TD][/TD] [TD][/TD] [/TR] [TR] [TD][/TD] [TD][B][COLOR=#0000FF]200,00 zł[/COLOR][/B][/TD] [TD]Hotel- 10.02. - 09.03.[/TD] [TD][/TD] [TD][/TD] [/TR] [TR] [TD][/TD] [TD][B][COLOR=#0000FF]200,00 zł[/COLOR][/B][/TD] [TD]Hotel- 10.03. - 09.04.[/TD] [TD][/TD] [TD][/TD] [/TR] [TR] [TD][/TD] [TD][B][COLOR=#0000FF]200,00 zł[/COLOR][/B][/TD] [TD]Hotel- 10.04, - 09.05.[/TD] [TD][/TD] [TD][/TD] [/TR] [TR] [TD][/TD] [TD][B][COLOR=#0000FF]200,00 zł[/COLOR][/B][/TD] [TD]Hotel- 10.05. - 09.06.[/TD] [TD][/TD] [TD][/TD] [/TR] [TR] [TD][/TD] [TD][B][COLOR=#0000FF]200,00 zł[/COLOR][/B][/TD] [TD]Hotel- 10.06. - 09.07.[/TD] [TD](04.06.)[/TD] [TD][/TD] [/TR] [TR] [TD][/TD] [TD][B][COLOR=#0000FF]25,00 zł[/COLOR][/B][/TD] [TD]Obroża na kleszcze[/TD] [TD](05.06.)[/TD] [TD][/TD] [/TR] [TR] [TD][/TD] [TD][B][COLOR=#0000FF]80,00 zł[/COLOR][/B][/TD] [TD]badania krwi[/TD] [TD][/TD] [TD][/TD] [/TR] [TR] [TD][/TD] [TD][B][COLOR=#0000FF]200,00 zł[/COLOR][/B][/TD] [TD]Hotel- 10.07. - 09.08.[/TD] [TD][/TD] [TD][/TD] [/TR] [TR] [TD][/TD] [TD][B][COLOR=#0000FF]200,00 zł[/COLOR][/B][/TD] [TD]Hotel- 10.08. - 09.09.[/TD] [TD][/TD] [TD][/TD] [/TR] [TR] [TD][/TD] [TD][B][COLOR=#0000FF]200,00 zł[/COLOR][/B][/TD] [TD]Hotel- 10.09. - 09.10.[/TD] [TD][/TD] [TD][/TD] [/TR] [TR] [TD][/TD] [TD][B][COLOR=#0000FF]200,00 zł[/COLOR][/B][/TD] [TD]Hotel- 10.10. - 09.11.[/TD] [TD][/TD] [TD][/TD] [/TR] [TR] [TD][/TD] [TD][B][COLOR=#0000FF]200,00 zł[/COLOR][/B][/TD] [TD]Hotel- 10.11. - 09.12.[/TD] [TD][/TD] [TD][/TD] [/TR] [TR] [TD][B][I][U][COLOR=#632523]Wydatki RAZEM:[/COLOR][/U][/I][/B][/TD] [TD][B][I][U][COLOR=#974706]8 069,00 zł[/COLOR][/U][/I][/B][/TD] [TD][/TD] [TD][/TD] [/TR] [/TABLE] [/QUOTE] tak, wydatki się zgadzają :) [quote name='Marinka']Monika J. wpłaciła na konto paypal [B]5,19 euro[/B] dla Rozalkii :) System przeliczył tę kwotę na [B]21,14 złotych[/B] :) Pieniążki powędrowały na konto Ani. Jak przepłyną zostaną przelane na konto Rozalki :)[/QUOTE] pieniążki już na koncie SHA, a do tego jeszcze: 5,- Marta B. z Bieżunia (21.11.)
  22. [quote name='Ladymonia0610']Zakończył się bazarek dla 5 psiaków. Uzbieraliśmy 35,00zł Balbina i Chłopaki (Felek i Czarek ) Balbina dostaje 7zł i chłopaki łącznie dostają 7zł. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/248003-Zapraszam-do-kawiarni-Dla-5-zadłużonych-ogonków-ZAKONCZONY!ROZLICZAMY[/URL][/QUOTE] kwota 35 zł dotarła, z tego 7 zł dla Balbiny i 7 zł dla Czarka i Felka
  23. [quote name='Ladymonia0610']Zakończył się bazarek dla 5 psiaków . . Uzbierało się 35,00zł. Argo dostanie 7,00zł [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/248003-Zapraszam-do-kawiarni-Dla-5-zadłużonych-ogonków-ZAKONCZONY!ROZLICZAMY[/URL][/QUOTE] pieniążki na koncie już! [quote name='Marinka']Już byłam :) Cudny bazarek :) Polecam :)[/QUOTE] u mnie potrfel pusty, ale lecę, może choć drobiazg jakiś kupię :)
  24. [quote name='Ladymonia0610']Zakończył się bazarek dla 5 psiaków. Uzbierało się 35,00zł. Marcel dostanie 7,00zł ;) pieniążki już na koncie :) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/248003-Zapraszam-do-kawiarni-Dla-5-zadłużonych-ogonków-ZAKONCZONY!ROZLICZAMY[/URL][/QUOTE] [quote name='ranias']Weterynarz przyjdzie o 18. Wczoraj był u nas znajomy, który miał się opiekować psami, gdybyśmy chcieli gdzieś pojechać.Ciapek się przywitał, obwąchał i ogonkiem pomachał.Dzisiaj kolega też przyszedł na dalsze zapoznanie i akcja była, bo Ciaposław koniecznie chciał go użreć. Kolega zrezygnował...szkoda....[/QUOTE] super wiadomość - znaczy Ciaposław odzyskał zdrówko i siły! :);)
  25. [quote name='ranias']Toż ten Wojtuś to mój Ciapek tylko ma łapki krótsze:loveu::loveu:[/QUOTE] no to mamy kolejnego kandydata do tytułu :multi:;) czy uśmiech też ma taki uroczy? mój kochany Ślepek [*] niestety już nie wystartuje :( za to zgłoszę Czarusia - to faworyt mojej wetki i jej asystentki nazwały go najbrzydszym psem świata:shake::mad: są wpłaty dla Kseni: 40,74 zł z RayPala (25.11.) 15,- Paulina H. za XI (25.11.) Jeżeli Ksenia była beneficjentką bazarku Ladymoni dla 5 psów, to 35 złotych dotarło, w tym 7 złotych dla Kseni ( nie panietam, która piątka to była ;))
×
×
  • Create New...