-
Posts
20377 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
59
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
[quote name='Tola']Labrador spotkał chłopca z zespołem Downa... [URL]http://demotywatory.pl/4351672/Labrador-po-raz-pierwszy-spotkal-chlopca-z-zespolem-Downa-To-jak-zareagowal-odebralo-mi-mowe[/URL][/QUOTE] ależ się wzruszyłam....znam takiego chłopczyka... jest w przedszkolu, w grupie mojej Kasi - Kubuś, a kiedy ostatnio nieudolnie mówił wierszyk na przestawieniu z okazji Dnia Matki, śmiały się wszystkie dzieci oprócz Kasi i jeszcze jednej dziewczynki.... bardzo się ucieszyłam, że Kasia tak się zachowała... ech, rozkleilam się znów
-
[quote name='Lucyna']Poznałam się dzisiaj z Tolcią, rzeczywiście śliczne pysio wilczka ... była zażenowana, lekko spięta, ale dała się dotknąć i lekko pogłasiać. Nie zwiewała w podskokach, po pewnym czasie powolutku poszła na górę. Mam słabość do malutkich wilczków ... :loveu:zapadła w serducho :razz:[/QUOTE] zazdroszczę spotkania :)
-
[quote name='jotpeg']kocie matki też, rzucające się na znacznie większe i groźne istoty jak człowiek i pies w obronie kociątków...[/QUOTE] mojej koleżance do piwnicy jakaś kotka podrzuciła 3 kociąt, ponieważ jedno miało chore oczy, a prosiła mnie o pomoc - kotki przyjechały więc do wetki, dostały zastrzyki na koci katar i jako za młode, by je odłączyć ( planowałam je u siebie umieścić) wróciły do tejże piwnicy..... niestety "dzielna mama" wyniosła kocięta gdzieś, zapewne zaniepokojona ich godzinna nieobecnością i zainteresowaniem człowieka... a kluseczki przecudne!!!! i Lusieńka też!!!
-
~ Mała Karusia i jej dzieci mają swoich ludzi i cudne domki :)
mari23 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
jakie słodkie! rozczulające :) -
Bruneta wieczorową porą odwiedzam z nadzieją na dobre wieści....
-
Sprzedana z domem Rozi! Jest w hoteliku, OGROMNY DŁUG!! $$$ POTRZEBNE
mari23 replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='giselle4']znamy te zmiany ale napisz:)[/QUOTE] ciocia giselle wie, a inne ciocie chyba nie są ciekawe..... ;) podam ostatnie wpłaty dla Rozalki ( jest na sporym minusie) 10,- Jolanta W. z Wrocławia (10.06.) 30,- Miriam T. (16.06.) i na koniec wspaniała wiadomość: Rozi zamieniła hotel na dożywotni bezpłatny dom tymczasowy nie zmieniając jednocześnie miejsca pobytu......:sweetCyb: jednym słowem - [SIZE=5][COLOR=#ff0000][B]Rozalka zostaje na zawsze u ZuziM[/B][/COLOR][/SIZE], bo bardzo ją tam pokochali wszyscy, jedynie w przypadku poważnej (co nie daj Boże!) choroby i dużych kosztów weterynaryjnych w przyszłości wesprzemy ZuzięM w leczeniu. Z tego właśnie względu zaproponowałam chcącej adoptować Rozalkę ZuziM formę BDT, żeby była możliwość pomocy w razie choroby sunieczki. [COLOR=#ff0000][SIZE=6][B]ZuziuM - jesteś ANIOŁEM !!!!:angel::iloveyou:[/B][/SIZE][/COLOR]:Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose: -
[quote name='Aimez_moi']Wlasnie.....ja na wakacjach bez piesia nie pamietam kiedy bylam...... nawet do pracy z NIm biegam.....[/QUOTE] ja to na wakacjach nie pamiętam, kiedy byłam ;) ale wcale nie żałuję, wakacje z piesiami też są wspaniałe :) wpłaty podam jeszcze 80,- Marinka (10.06.) 120,- Agusia P (13.06.)
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='dusje'] Dziekuje za uzupelnienie info na temat ewentualnego pobytu Kseni u p. Mirona. ................. Czy sa jakies relacje i foty z miejsca dla psow ktore prowadzi p.Miron? Pozdrawiam bladym switem :lol:[/QUOTE] [URL="https://pl-pl.facebook.com/dtpsymirona"]https://pl-pl.facebook.com/dtpsymirona [/URL]niestety niezbyt lubiany Fb, ale profil otwarty, a na fotce z Asią chyba sam Miron nawet :) dobrą stroną tego rozwiązania byłby powrót Kseni w okolice Wrocławia, do ludzi, których zna od dzieciństwa a ja mam wieści finansowe: wpłaty dla Kseni: 20,- czarna kafka-bazarek (13.06.) 10,- Besia11 - bazarek (13.06.) 15,- Dorcia2-bazarek (16.06.) na opłacenie tego zaległego miesiąca mamy, czekam na rachunek od pani Agnieszki, ale w piątek mija kolejny termin płatności.... -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Aimez_moi']O Matko......:( a jaki Ata czy tam Wiola ma watek?[/QUOTE] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/244873-ZAGINION******-ODDANE-Wioli-Miłosz-UWAGA!SZUKAMY-OSÓB-KTÓE-POWIERZYŁY-JEJ-ZWIERZĘTA[/URL]! bardzo proszę :( niestety są inne wątki, znam akurat Daszki [*] i Fenka [*] :( ) Fenek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/229928-Fenek-(*)-mały-dzikusek-dzięki-swojej-opiekunce-za-TM-(-(-Przepraszamy-Fenuś-(?p=21491368#post21491368[/URL] Daszeńka: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/235894-Sunia-szkielet-z-krowim-łańcuchem-na-szyi-za-TM-(-Przepraszamy-Daszeńko-(*)-(?p=21612852#post21612852[/url] Katarzyna Juskowiak tak naprawdę, na dogo Sieropsiniec vel AltaCaraya vel Viola&Miłosz vel Małgorzata Kuc vel Kofeina i wiele, wiele innych nicków, znam tylko te Wiola nocowała u mnie w domu, gdy przywoziła Daszkę do Michelle, poznałam ją osobiście, choć oskarżana i poszukiwana za kradzieże - mnie nie wyrządziła żadnej szkody, a mogła -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='agnieszkal2']To jest szczyt wszystkiego!!! Nukunia sama się zagryzła :([/QUOTE] nie o to chodziło pani Agnieszce, po prostu uważa, że to się stało jakoś tak "niechcący", w utarczce, ale nie w celu zabicia Nukuni - tak sądzi pani Agnieszka po poznaniu charakteru Kseni. Ta tragedia niestety się wydarzyła i odebrała życie Nukuni, a złamała życie Kseni, bo kto adoptuje psa z piętnem mordercy.... :( -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Aimez_moi']Marys.....:) co z ta chusta dla suni? Wygralas?[/QUOTE] przegapiłam, przegrałam :( ale wracając dzisiaj od wetki kupiłam w sklepie śliczną małą zieloniutką w groszki apaszkę.... i zgubiłam gdzieś! a u wetki byłam dzisiaj dwukrotnie: 1. Mimi miała dzisiaj zdejmowane szwy, po powrocie od wetki zadzwoniłam więc do pani, której sunia się tak spodobała ( nawet swój nr tel. zostawiła)... no i "zonk!" :( pani się rozmyśliła, wycofuje się z adopcji.... lepiej przed, niż po - pomyślałam.... 2. niestety Pikuś miał dzisiaj sprzeczkę z Misiem, ułamek sekundy, ale Misio ucierpiał [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/253c5a931fdcff4e.html"][IMG]http://images61.fotosik.pl/1083/253c5a931fdcff4emed.jpg[/IMG][/URL] byliśmy u wetki, powierzchowne to, ale dostał zastrzyk, rana przemyta, w domu jeszcze mu ze 2 razy przemywałam, a raczej ocierałam sączącą się lekko krew, Misio "od zawsze" miał słabą krzepliwość krwi nic się poważnego nie stało tak fizycznie, ale doła mam strasznego :( :( to pierwszy raz,kiedy psiaki się tak "pokłóciły", właściwie nawet nie wiem, dlaczego :( Misio niedowidzi i zupełnie nie słyszy, to na pewno przypadek był, nieporozuniemie jakieś, może Pikuś na niego wpadł, a on ( nie słysząc, że nadbiega) szczeknął przestraszony, tamten "odpowiedział"... nie wiem, taką wersję sobie "ułożyłam", to sekunda była, jednak psychicznie jestem zdruzgotama :( :( "moje" psiaki zawsze żyły w zgodzie i nie zdarzały się takie sytuacje, Misio ze wszystkich psów jest tu najdłużej, zawsze przyjaźnie przyjnował kolejne biedy duże i małe.... ......................................................................................... Że Alta / Viola wróciła widziałam na "jej" wątku :( :( wciąż nie mogę przeboleć Daszki i Fenka, a ona już kolejnego psa uśpiła.... :( :( -
[quote name='Aimez_moi']Fajnie sie bawia......:):)[/QUOTE] Mimi ciagle się bawi, najczęściej z Piratem, ale malutka Maja też się nie uchroni :Dog_run: Mimi miała dzisiaj zdejmowane szwy, po powrocie od wetki zadzwoniłam więc do pani, której sunia się tak spodobała ( nawet swój nr tel. zostawiła)... no i "zonk!" :( pani się rozmyśliła, wycofuje się z adopcji.... lepiej przed, niż po - pomyślałam.... muszę zrobić Mimi ładne zdjęcia i ogłaszać ja w takim razie trzeba
-
skromna kasa może i była nasza, ale przecież podarowana Bakusiowi, a więc jest jego ;) myślę, że to nie my jesteśmy z Bakusiem na codzień, więc nie nasza decyzja, na co wydać pieniążki i czy robić badania, skoro wymiotuje, to po prostu sprawdzić trzeba i badania zrobić, zwłaszcza za tak niską cenę :) profilaktyka na pewno tańsza, niż późniejsze leczenie, więc Bakunia zbadać dokładnie trzeba :) to oczywiście moje zdanie, nie wypowiadam się za pozostałych "darczyńców" :)
-
[quote name='mari23']szaleje, jakby nic się nie działo, ale szew wciąż wymaga weterynaryjnej opieki, zaraz jedziemy do kontroli :) Mimisia właśnie skończyła harce z Piratem, który leży zmęczony, a w tej chwili wskoczyła do fotel do malusiej Majeczki i "maltretuje " ją swoją zabawą w "kto mocniejszy" ;)[/QUOTE] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/52fdd8e3896bcb4a.html"][IMG]http://images61.fotosik.pl/1079/52fdd8e3896bcb4amed.jpg[/IMG][/URL] ilustracja do tekstu ;) zdjęcia "Pirackich" zabaw Mimi [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d6645494efb38ccf.html"][IMG]http://images61.fotosik.pl/1079/d6645494efb38ccfmed.jpg[/IMG][/URL]
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Havanka']No to życzymy Mopkowi długiego i szczęśliwego życia w nowym domku ! Żwacze cuchną okropnie, ale są przysmakiem dla psów. Mój też się nimi rozkoszuje. Marysiu, zadecyduj; zrobić Pikusiowi ogłoszenia? Jeżeli tyle czasu u Ciebie już jest i nikt go nie szuka, to chyba nie jest to dobry dom. Kompletny brak odpowiedzialności ![/QUOTE] myślę, że Pikuś już dość zmian w życiu przeszedł..... a Mopek ma się dobrze, okazuje się, że ten nasz "lokalny świat" jest całkiem mały :cool3: odwiedziłam dzisiaj Czarusia malutkiego,okazało się, że pani Czarusia jest siostrą pani Mopka! :-o Czarusiek poznał mnie i tak bardzo się cieszył, że nie udało mi się zrobić mu normalnego zdjęcia, dostałam tysiąc buziaków, wskakiwał mi na kolana, gdy przykucnęłam, a wystawiał brzuszek, jak się schylałam.... jedyne zdjęcia, na którym jakoś go widać to takie: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/8cc3974c27eb8781.html"][IMG]http://images63.fotosik.pl/1078/8cc3974c27eb8781med.jpg[/IMG][/URL] widać, że szczęśliwy i radosny psiak, lśniący i gładziutki, przytył sporo, ale powiedzmy, że w granicach normy jeszcze się mieści :) a najbardziej ubawiła mnie tabliczka na furtce: UWAGA ! GROŹNY PIES!:evil_lol: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/52fdd8e3896bcb4a.html"][IMG]http://images61.fotosik.pl/1079/52fdd8e3896bcb4amed.jpg[/IMG][/URL] czy ja już wklejałam zdjęcia "Pirackich" zabaw z Mimi ? [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d6645494efb38ccf.html][IMG]http://images61.fotosik.pl/1079/d6645494efb38ccfmed.jpg[/IMG][/URL] ogłoszeń potrzebuje Pirat.... wybieram się z nim gdzieś w pole maków - może takie ładne tło zwróci czyjąś uwagę na jego ogłoszenia? pokochałam tego psa, wciąż biję się z myślami o pozostawieniu go na zawsze u nas...jednak dla jego dobra... ech:hmmmm::niewiem: on zasługuje na bycie jedynakiem, on tego potrzebuje! widzę, jak czasem mimowolnie marszczy nos do Misia lub innego psa, jak atakuje na ulicy obce psy.... on nie lubi innych psów, te u mnie po prostu toleruje, bo wie, że nie wolno mu ich skrzywdzić - takie mam wrażenie obserwując tego cudownego psa -
[quote name='ranias']Uznaliśmy wtedy,że to wstyd....Dziecko zna indyki tylko z obrazków. A perfumy jaśminowe to też jakos kojarzą mi się z Alienem Thierry Mugler...[/QUOTE] świetna "historyjka" z tymi strusiami ! moja Kasia z książek o zwierzetach wie, że krówki dają mleko, a ze mleko tylko w kartonie widziała, więc to, co powiedziała było bardzo logiczne, a miała wtedy tylko 4 latka :) kiedyś dzieci miały dziadków na wsi ( jesli tam nie mieszkały) i pełno zwierząt, teraz znają zwierzęta głównie z obrazków - takie efekty :) mnie "Jaśmin" przypomniał, że były jeszcze "Konwalia".... takie małe buteleczki :)
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Mopek dzisiaj pojechał do swojego domku! to niedaleko, tylko 3 km, pani znajoma i "zwierzolubna" :) psiaki dostały sporą paczkę żwaczy (ależ to śmierdzi !), rozdała im po jednym, reszta na później została, dała też nowiutkie ubranko dla małego pieska ponieważ Mopek przedwczoraj był kastrowany, a po znalezieniu szczepiony był tylko na wirusówki, pani sama go zaszczepi na wściekliznę Pikuś wciąż u mnie, mam niemały dylemat...najchętniej już bym go nie oddała.... -
[quote name='Aimez_moi']Nie ma tak latwo.......musisz cos wymyslec.....:):)[/QUOTE] jak, skoro możliwości o wiele wiecej, niż osiołek miał do wyboru ?????:confused::niewiem: [quote name='Aimez_moi']Ciotki.....:) a jakie macie plany na wakacje?[/QUOTE] a to już wiem! jak co roku - WAKACJE Z PIESIAMI :evil_lol: