-
Posts
20455 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
60
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
łatwo powiedzieć.....
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
czwartek jeszcze się nie skończył, boję się za bardzo cieszyć, ale taką dobra wiadomością nie mogę się nie podzielić: Czarna nareszcie w domku !!!!!! ponieważ siedziała w ogrodzie i bardzo się bała - pojechałyśmy tam dzisiaj z Elizą - do ogrodu weszłam tylko ja.... Czarna przybiegła, wskoczyła mi na ręce i lizała po twarzy ( pół roku pobytu u mnie i ani razu tego nie zrobiła). Zaniosłam ją do domu ku wielkiej radości Puszka, posiedziałyśmy tam sporo czasu, Puszek wrócił ze mną, Czarna została, choć czułam się, jak zdrajca, to wiem, że to dla jej dobra - wspaniali, dobrzy ludzie się Czarnej trafili i wspaniałe też warunki w domu - ogród, cisza, spokój - dom-marzenie dla takiego wycofanego psa, jak Czarna. [attachment=8753:PIC_0129.JPG] Czarna boi się fotek, więc jej nie stresowałam, ale choć domek "pstryknęłam" [attachment=8754:PIC_0038.JPG] Z dobrych wieści - po Filipa przyjechał jego pan, tak więc pojechał słodziak z powrotem do domku :) [attachment=8755:PIC_0175.JPG] Niestety wciąż nie wiemy, gdzie jest potrącona Balsa :( [attachment=8756:PIC_0128.JPG] haszczak wciąż nie pozwala się złapać, choć je z ręki - jest bardzo ostrożny i boi się panicznie ruchu ręki -
dla Aresa dotarło: 2014r. 341,50 - wpłaciła Patrycja U. (18.12.2014) 500,00 - wpłaciła Patrycja U. (18.12.2014) 2015r. 200,- od Beta 1 i Marta (07.01.) 15,- Patrycja U. (07.01.) 40,- Zosia 123 (09.01.) 10,- Magdalena Ć.-P. z Wrocławia (12.01.) 1.106,50 stan funduszy Aresa za dzień 12.01.2015
-
i ja wspieram...... wiem, jak to boli.....
-
Zbudujmy zagrodę dla Donlda - pozwólmy mu żyć !
mari23 replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
w ubiegłym roku wpłaciłam w styczniu za cały rok, już mamy kolejny, więc chciałabym wpłacić i nie mogę znaleźć numeru konta.... czy mogę prosić o przesłanie namiarów, gdzie moją deklaracje wpłacać? -
melduję, że zgodnie z tytułem wątku - Maksio skradł mi serce !!!! słodziaka nie da się nie pokochać :)
-
tak, na kolejną uratowaną psią biedę
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
przepraszam za spowodowaną nawałem problemów nieobecność, podaję wieści finansowe: 5,- Madziak25 (09.01.) 20,- TIANKU (12.01.) 25,- ranias (12.01.) 15,- Paulina H. (16.01.) 30,- Roland_De(19.01.) 100,- Ladymonia0610 (19.01.) 30,- Madzior - Magdalena S. (20.01.) dotarła już faktura za grudzień - do zapłaty -
3 małe pieski=3 wielkie serduszka=3 smutne losy:(
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
malutka ma już domek chętny, więc szkoda zajmować miejsca w tak wspaniałym DT - dziękuję za chęć pomocy !!!!! suczka od tej pary jest taka jamnikowata w budowie, ale trochę od jamnika większa, jakieś 12 kg, tak myślę, pani, która je karmi obiecała pomoc przy sterylce, przetrzyma sunię w domu po zabiegu i też zaangażuje się w szukanie domku. Wspaniały DT u Poker marzył mi się dla Czarnej - dzikuski przerażonej, ale..... znalazła cudowny DS, oby tylko im zaufała... gorzej z trójką pozostałych - to pieski są, ale w dramatycznej sytuacji :( husky już blisko podchodzi, dzisiaj brał z ręki smakołyki, ale jeszcze złapać się nie daje. Te dwa po zmarłej kobiecie - dramat :( gmina zabrała je do kojca u weta - psy przerażone, większy ugryzł łapiącego mężczyznę.... [attachment=8686:2 pieski z Wojnowic 0051.JPG][attachment=8687:2 pieski z Wojnowic 0061.JPG] Dramaturgią ostatnich trzech dni mogłabym wypełnić miesiąc nawet.... mam nadzieję, że to tylko pół tygodnia czarne, że jutro nie spotka mnie kolejne zło :( -
Nasze psy i inne zwierzęta, które odeszły w 2014 roku...
mari23 replied to Maupa4's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Randja [*] 21.01.2015 :( telefon z domku adoptowanej ponad 3 lata temu Randji.... pan płacząc zawiadomił, że po rocznym leczeniu raka sutka dzisiaj musieli podjąć "tą" decyzję, bo Randja już bardzo cierpiała.... żyła tylko 4 lata, z tego ponad 3 szczęśliwe u tych ludzi.... -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[attachment=8683:PIC_0041.JPG] tak, to maleńka Nesia uratowana od psożercy, czeka już na nią wspaniały domek - rodzina z 2 dorosłymi córkami, mieszkają blisko mnie, czekamy tylko na sterylkę, była umówiona na wczoraj, ale córeczka wetki trafiła do szpitala i zabieg odwołany. Nesia jest zabierana na trochę do nowego domu - przyzwyczaja się do kotki, a raczej odwrotnie, bo to ich kotka przyzwyczaja się do Nesi, której obecność kotów jest obojętna. [attachment=8682:PIC_0086.JPG] dwójka z pól znalazła azyl u kobiety na skraju wsi, również czekamy na sterylkę i będziemy szukać im domu. Kobieta obiecała przetrzymać sunię w domu po zabiegu, popyta też wśród znajomych - może ktoś przygarnąłby dwójkę - żal ich rozdzielać. Poker ma rację - ziarnko do ziarnka.... pieski dziękują !!!!!!! z dobrych wiadomości - husky bez łapki jadł dzisiaj z ręki i mojej, i Kasi, ale na razie nie próbowałam go łapać - na każdy ruch ręki w panice odskakuje w tył :( a teraz "sprawozdanie" z przyczyn luki w mojej tu obecności: "czarny tydzień" chyba mi się zaczął niestety :( w poniedziałek ku mojej ogromnej radości cudowni ludzie przyjechali poznać Czarną - pojechała z nimi, niestety ułamek sekundy... Czarna uciekła im przy wysiadaniu z samochodu już na ich posesji.... pojechałam tam z Puszkiem i Piratem - za radą towarzyszącej mi Elizy - godziny wieczorno-nocnych poszukiwań nie dały efektu - wystraszona sunia nie wyszła do nas... ale został tam Puszek i to był super pomysł Elizy, który dał efekty - Czarna jest już na posesji, tylko na razie do domu nie chce wejść, do klatki-łapki też nie weszła i planujemy jutro tam znów jechać - może do mnie podejdzie. Ludzie wspaniali - z mnóstwem cierpliwości i serca dla dzikuski, warunki też idealne - tylko Czarna tego nie zauważa :( to był "czarny poniedziałek", natomiast wtorek.... dosłownie opuściłam stanowisko pracy wezwana do potrąconego psa.... pies wpadł do głębokiego dołu i wszedł do rozpoczynającego się tam kanału "burzówki", kończącego się przy kanale Odry.... godziny poszukiwań, a wieczorem telefon...... znajoma szuka swojej zaginionej Balsy - uciekła jej rano i nie wróciła.... "moja" Balsa rok temu oddana do adopcji - to ona została tam potrącona :( niestety i dzisiaj nie znalazłyśmy Balsy, szukałyśmy we trzy - ja, Kasia i pani Balsuni.... stres podwójny - Czarna uciekinierka i Balsa potrącona.... środa...... telefon z domku adoptowanej ponad 3 lata temu Randji.... [attachment=8685:PIC_0345.JPG] pan płacząc zawiadomił, że po rocznym leczeniu raka sutka dzisiaj musieli podjąć "tą" decyzję, bo Randja cierpiała.... żyła tylko 4 lata, z tego ponad 3 szczęśliwe u tych ludzi.... i jeszcze te pieski są w dramatycznej sytuacji :( [attachment=8688:2 pieski z Wojnowic 0051.JPG][attachment=8689:2 pieski z Wojnowic 0061.JPG] Puszek i Azorek - po zmarłej kobiecie - dramat :( gmina zabrała je do kojca u weta - psy przerażone, większy ugryzł łapiącego mężczyznę.... jutro czwartek..... aż boję się jutra :( -
AKCJI STERYLIZACJA - razem walczmy z bezdomnością ! - dołącz do akcji!
mari23 replied to 3 x's topic in Sterylizacje
i ja z prośbą: Pilnie potrzebna sterylka dla dwóch małych suczek - obie aborcyjne niestety :( http://www.dogomania.com/forum/topic/145099-3-ma%C5%82e-pieski3-wielkie-serduszka3-smutne-losy/?p=16024729 to wątek suniek, który postaram się uzupełnić o lepsze zdjęcia. Miejsce obu sterylizacji: Gabinet MAL-VET w Malczycach, znając panią wet sądzę, że więcej, niż 140zł za jedną nie weźmie, czyli koszt byłby max 280 zlotych suczki w BDT, pod moja opieką, przerażone i biedne, aż łzy same kapią :( -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Dziękuję, że jesteście ze mną !!! i przepraszam, że się tak rozkleiłam..... wstyd mi teraz! założyłam wątek Nesi i dwóm bezimiennym jeszcze rudzielcom ( to nie te po zmarłej pani) w sumie muszę gdzież zabrać szóstkę psów, a pilnie wysterylizować 2 suczki :( ech :( lecę na sterylkowy watek pomocy szukać, a to watek suniek http://www.dogomania.com/forum/topic/145099-3-ma%C5%82e-pieski3-wielkie-serduszka3-smutne-losy/?p=16024729 -
3 małe pieski=3 wielkie serduszka=3 smutne losy:(
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
i post na nowe, lepsze wiadomości -
3 małe pieski=3 wielkie serduszka=3 smutne losy:(
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
post na nowe, lepsze zdjęcia -
tak naprawdę piesków wymagających natychmiastowej pomocy jest 6, ale 3 z nich to samce i łatwiej będzie im pomóc.... ale te biedy..... :( Pierwszą z potrzebujących pomocy jest maleńka sunieczka - panicznie bojąca się ręki człowieka, głośniejszego dźwięku.... co przeszła? zapewne piekło :( [attachment=8591:PIC_0040.JPG] [attachment=8594:PIC_0048.JPG] powoli odzyskuje równowagę w domu tymczasowym, jednak pilnie wymaga sterylki, być może aborcyjnej, jest tego duże prawdopodobieństwo. Tych dwoje to nierozłączna para wystraszonych, małych rudzielców - albo matka i syn, albo rodzeństwo... wyrzucone na polach pod lasem w zimny, styczniowy dzień - znalazły miskę jedzenia u kobiety mieszkającej na skraju wsi oraz schronienie w jej ogródku.... bardzo tymczasowe schronienie :(... [attachment=8592:PIC_0084.JPG][attachment=8593:PIC_0082.JPG][attachment=8595:PIC_0086.JPG] pani ma swoje 2 psy, ale i te karmi. Suczka pilnie potrzebuje sterylki i to aborcyjnej niestety :( zdjęcia tyko takie, bo psiny się boja wszystkiego, aparatu też...
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
siedem ciężkich sprawozdań i dwa "znajome" pogrzeby - duuużo zmartwień, jak na jeden tydzień :( w dodatku jeden z pogrzebów to osierocone dwa nieduże pieski i 3 koty - zmarła kobieta nie miała dzieci, męża, żadnej rodziny, a dom już za życia sprzedała za "dożywocie" komuś, kto mieszka w Holandii - więc psiakami się nie zaopiekuje :( zawiozłam karmę dla nich sąsiadce, która ma klucze, ale dom musi opróżnić ( w tym ze zwierząt), a nie mam do niej zaufania, że o zwierzaki zadba ( puszki i karmę suchą może nawet sprzedać i przepić, nadużywa alkoholu , ale nikt inny tam wejść nie może:( ) zaraz tam jadę, choć mam pustkę w głowie :( do tego husky bez końcówki łapy na działce, której właścicielka żąda natychmiastowego zabrania do schroniska - pies nie podchodzi do człowieka, pracujemy nad złapaniem - ale.... co dalej??????? [attachment=8526:mms_img914178337.jpg] bardzo proszę o nie dodawanie tego zdjęcia na Fb, fundacje zajmujące się husky szukają, skąd pies pochodzi( bo możliwe, że z adopcji) udało się ustalić, czyj to pies ( już 2 psy im odebrałam w ciągu ostatnich 3 lat) , wrócić tam nie powinien ( panicznie ucieka na widok dzieci - co zrobiła mu czwórka "diabląt" z patologii, gdzie mieszkał - tylko on biedny wie.... i jeszcze dwa małe pieski w szczerym polu - rodzeństwo albo matka i syn.... wystraszone bardzo, dokarmiane przez ludzi mieszkających na skraju wsi ( mają swoje dwa psy) suczka potrzebuje pilnie sterylki ( chyba aborcyjnej), podobnie, jak maleńka Nesia [attachment=8527:PIC_0047.JPG] w domu też zmartwień nie brak, Pirat ma chore uszy, Dropsik wygryza łapki do krwi, któreś robi kupkę z krwią i nie mogę ustalić, które ( podejrzewam staruszka Misia), już sama ich ilość to trudne do ogarnięcia mnóstwo pracy.... jadę do sierotek i husky na działkę... to wątek psiaków, nie mój... ale z obawy o nie martwię się.... bo ja już ledwie sobie z tym radzę, brakuje mi sił, i tych psychicznych, i tych fizycznych.... co się z nimi stanie, gdyby mnie im zabrakło? :( :( -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
i znów ogromne podziękowanie za pomoc !!!!!!!!!!!!!!!!!!! witamy i zapraszamy :) jak się cieszę ! Kochani - bardzo przepraszam, że do końca tygodnia będę mniej obecna - niestety rok się skończył w kalendarzu, a kto wie, co to księgowość ( do tego budżetowa :( ) - zrozumie mnie ale choć parę wieści: [attachment=8317:PIC_0041.JPG] maleńka Nesia - jej szczeniaczki już mają domki, ona czeka na sterylke i będzie szukała domku.... jest cudna i słodka, choć bardzo się boi, ewidentnie była bita - mężczyzna i kij...oj, ależ się tego boi :( Nesia oczywiście od pierwszej sekundy stała się ulubienicą Kasi i cierpliwie znosi jej opiekę poza tym Misio troszkę niedomaga, mam nadzieję, że starunio tylko chwilowo chory, pod opieką wetki rzecz jasna. W związku w tym, że dołączyły do nas i Filip, i Nesia - z inwentarzem żywym niestety - wczoraj musiałam odpchlić całe stado - łącznie z Maksiem i Perełką, bo Nesia najpierw była z nimi, teraz jest w "pokoju kotów"[attachment=8318:PIC_0047.JPG] -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
nędznie to wygląda, bo za grudzień 372 zł jest do zapłaty :( wpłynęło: 10,- Magolek (05.01.) 15,- ranias (05.01.) -
od wczorajszego wieczora Maksio ma druga koleżankę - malusieńką, wystraszoną sunieczkę
-
smacznego, Bakusiu nasz kochany !!!!!