Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20372
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    59

Everything posted by mari23

  1. a ja wciąż czekam na odpowiedź, sterylki aborcyjne przecież pilne :( jedna już była w sobotę, druga w ten czwartek będzie - mam nadzieję, że do tego czasy będę wiedziała, czy brać faktury na AS
  2. muszę zapytać wetkę, ona dla bezdomniaków ma zawsze niższe ceny- jutro zapytam, ta malutka ma sterylkę w czwartek o 13.00
  3. kochany Szerlok - najprawdziwszy , wspaniały pocieszyciel ! oj, dużo ma ostatnio związanych z pocieszaniem "obowiązków".... przytulam, Irenko!
  4. :( :( :(
  5. Loczka prześliczna jest ! a ja wciąż o tej przerażonej białej myślę :(
  6. to samo pomyślałam, ale bałam się użyć tego "złowrogiego" słowa
  7. "Dlaczego psy budzą w ludziach takie okropne uczucia i reakcje??" Pycha ludzka, nic więcej ! Większość ludzi uważa, że zwierzęta są głupie, bo nie potrafią powiedzieć czegoś człowiekowi - tymczasem - pies człowieka rozumie bez względu na język, w jakim mówi, a człowiek zrozumie psa ???? no to kto jest głupszy? to są przemyślenia pana Ludwika - PACZKA z dogo - i coś w tym jest! Czasem ludzie traktują psy jak "przedmioty", czasem jako zagrożenie... Nie zapomnę nigdy, jak wchodząc po zakupy zostawiłam pod drzwiami sklepu najłagodniejsze na świecie malutkie rudzielce ukochane( już za TM) Pusię i Kilerka, a wewnątrz sklepu przy drzwiach czekały na stojąca w kolejce mamę dwie dziewczynki ( jakieś 5-7 letnie). Nagle zaczęły strasznie wrzeszczeć - bo przez szybę zamkniętych drzwi zobaczyły .... co takiego? dwa straszne potwory? żal mi się zrobiło tych dzieci, kiedy mama im tłumaczyła, że drzwi są zamknięte i pieski nie wejdą do sklepu.... wyszłam i zabrałam psy, bo po pierwsze matka nie zrobiłaby zakupów, po drugie - jak wyszłyby z tego sklepu? dziewczynki to już pewnie duże pannice, wyjechali całą rodziną do Anglii, mam nadzieję, że paniczny lęk im minął - ich wujek tu mieszka i bardzo lubi psy :)
  8. jedna z nich - ta pilniejsza - była już dzisiaj, choć na wątku Akcji Sterylizacja wciąż nikt nie dał "zielonego światła" sunia otrzymała "robocze" imię Sonia i na razie jest jeszcze "naćpana" po narkozie mniejsza suńcia będzie miała sterylkę zaraz po niedzieli - w pierwszym możliwym terminie.
  9. oby to tylko krótkotrwałe objawy po ataku
  10. tyle to nie problem, w poniedziałek pójdzie przelew do wiosny za styczeń
  11. Aż mi wstyd, że się tak "posypałam"..... ale zbieram się powoli, bo.... jeszcze tylko złapać haszczaka trzeba, [attachment=8820:PIC_0123.JPG] znaleźć dom dwóm sierotkom po zmarłej pani [attachment=8816:2 pieski z Wojnowic 0051.JPG][attachment=8817:2 pieski z Wojnowic 0061.JPG] miejsce, w którym są, to dramat, ale miejsce, do którego maja potem trafić..... to schron w Raciborzu :( i tego piesia z lasu gdzieś ulokować [attachment=8818:mms_20150122_141820.jpg] i jeszcze Matisia wychudzonego oswoić tylko... i dwie suńki wysterylizować.... tylko tyle.... mam nadzieję, że nic nowego nie "wyskoczy".... ____________________________________ no i "wyskoczyło" :( telefon z Sobótki - z domku Atosa vel Antosia - przybłąkał się tam spory, czarny, kulejący pies - dostał jeść i jest.... ale warczy na skulonego Atosa, nie może tam zostać, zwłaszcza, że wszyscy domownicy pracują. Nie znam nikogo z Sobótki, żeby o pomoc poprosić :(
  12. Właśnie pod moim oknem.... przemaszerowała Majeczka ze swoim ukochanym panem, wcale się na mój dom nie oglądając ;) łobuzica szybko o mnie zapomniała! ale to dobrze, bo domek ma cudowny, kochający bardzo i dużo spacerków. Niestety u Majeczki pojawił się kaszel - wygląda na sercowy, występuje tylko po wysiłku, przy wielkiej radości ( jak się ze mną przywitała) albo po szybkim bieganiu ( szalona wciąż jest :)) pan ma pójść z Majeczką do wetki, żeby osłuchała i zadecydowała czy i jakie leki trzeba Majce podać na serduszko Marinko - trzeba by zmienić tytuł wątku i przenieść do działu "domowych", już nie "zapeszymy" tą zmianą ;)
  13. Jego Szerokość Puszek po powrocie z "wypożyczenia" melduje, że uratował pewną czarną dzikuskę, która nie od razu poznała się na swoich nowych, cudownych ludziach i uciekła im z samochodu przy wysiadaniu. Choć dość daleko, na ratunek pojechałam natychmiast z koleżanką oraz Puszkiem i Piratem, teren "schodzony", oznaczony przez psy no i został Puszek "na przynętę" w tym domku.... Czarna wróciła ale przez 2 dni będąc przy domu podchodziła tylko do Puszka, jego obecność ją tam trzymała. Pojechałam więc - oczywiście Czarna do mnie podeszła, po dość długim wspólnym pobycie w tym naprawdę cudownym domu i zostawieniu jej mojego (a jej ulubionego ;)) kapcia - wróciliśmy z Pusiem do domu, państwo czule się żegnali z "poczciwym staruszkiem" , a ja.... uświadomiłam sobie, jak bardzo Pusia kocham!
  14. tydzień, który tak strasznie się zaczął - kończy się radośnie bardzo !!!!!! Oprócz dobrych wieści od Czarnej dzisiaj rano.... odnalazła się potrącona we wtorek Balsa !!!!! Tyle dni poszukiwań, a ona sama przyszła, potłuczona, poraniona głowa i przednie łapy - powierzchowne raczej, ale jest pod obserwacją i chyba wszystko będzie dobrze. Dzwoniłam do Perełki - tęskni, ale myślę, że stała obecność starszej pani w domu to dla Perełeczki wielki plus tego domku, no i chyba podwórko będzie tylko na spacery, bo sunia króluje w domu, przy ludziach :) miałam jeszcze wczoraj i dzisiaj wizytę przesympatycznych młodych dwojga, którzy chcieli psiaka zabrać ze sobą do Niemiec, gdzie mieszkają i pracuję. Przemyślawszy wszystkie "za i przeciw" wysłałam ich do doktora Różyckiego, u którego na adopcje czeka wiele młodych, zdrowych psiaków z gotowymi paszportami nawet, bo u mnie jedyna młoda, nadająca się do adopcji Maja wyłazi z każdych szelek i obroży przy próbie wyprowadzenia na spacer....po przejściach z Czarną nie odważyłabym się.... ale najbardziej spodobały im się staruszki - Misio i Miłeczka oraz Dropsik..... wogóle zachwyceni byli tą moją gromadką, wspaniali, wrażliwi.... i niech mi ktoś powie, że młodzież mamy złą ;) ufff...... schodzi powoli "powietrze"....
  15. ponawiam prośbę i czekam na "zielone światło", jutro sterylka tej suni z pola, bo to już pilne, a po niedzieli trzeba malutką sterylizować - i nie wiem, jak uzgadniać z wetką, obie sterylki aborcyjne, więc im szybciej, tym lepiej
  16. Maksio stracił koleżankę - Perełka znalazła domek, więc zabrałam Maksia do domu.... i jest nowa zaobserwowana cecha Maksia - koty nie są mu obojętne [attachment=8797:PIC_0134.JPG][attachment=8798:PIC_0141.JPG][attachment=8799:Zdjęcie1939.jpg]
  17. [attachment=8793:=UTF-8QZdj=C4=99cie0338=2Ejpg=.jpg] dostałam zrobione ukradkiem zdjęcie Czarnej śpiącej na kanapie, w nocy pomimo zachęty nie weszła do sypialni, spała w salonie pod ławą, na moim kapciu ( zawiozłam jej takiego, którego lubiła mi podkradać na swoje legowisko) wiem, że ona pokocha tych ludzi - pewnie nawet prędzej i mocniej, niż mnie - bo jest z nimi sama, nie w stadzie. Zal mi jej, że przez stres musi przejść drogę do swojego szczęścia, ale ludzi ma naprawdę cudownych. A Filip.... jego pan jest sam, ma tylko psa, więc nie potrafiłam mu nie oddać.... Filip jest zadbany, tylko czasem mu ucieka ( dobrze, że akurat do mnie :)), powiedziałam do Filipa ( żeby pan słyszał ;)), "Filipku, jak twój pan jeszcze raz wpuści do domu pijanych kolegów, to uciekaj do mnie i już cię nie oddam" :) piątkowe też dobre - Perełka znalazła dom - to dwie kobiety - starsza jest cały czas w domu, więc Perełka nie będzie samotna.Dzwoniłam już oczywiście, panie martwią się, bo Perełka tęskni, podchodzi do nich po głaski i wraca pod drzwi popiskując. Była na spacerku i po powrocie jest tak samo.....żal mi jej, ale znam młodszą z kobiet ( jest nauczycielką historii w naszej szkole), dwa razy pomagałam jej ratować porzucone w tej wsi psy, ten staruszek, który im teraz odszedł też był przygarnięty, Perełka naprawdę dobrze trafiła. [attachment=8794:PIC_0134.JPG][attachment=8795:PIC_0143.JPG][attachment=8796:PIC_0141.JPG] Maksio.... został sam, więc zabrałam go do domu. Na razie ściśle monitoruję sytuację, bo Puszek powarkuje na Maksia, a Maksio powarkuje na Pirata, który chce koniecznie go powąchać - nie jest źle :) Maksia bardzo zainteresowały koty!
  18. łatwo powiedzieć.....
  19. czwartek jeszcze się nie skończył, boję się za bardzo cieszyć, ale taką dobra wiadomością nie mogę się nie podzielić: Czarna nareszcie w domku !!!!!! ponieważ siedziała w ogrodzie i bardzo się bała - pojechałyśmy tam dzisiaj z Elizą - do ogrodu weszłam tylko ja.... Czarna przybiegła, wskoczyła mi na ręce i lizała po twarzy ( pół roku pobytu u mnie i ani razu tego nie zrobiła). Zaniosłam ją do domu ku wielkiej radości Puszka, posiedziałyśmy tam sporo czasu, Puszek wrócił ze mną, Czarna została, choć czułam się, jak zdrajca, to wiem, że to dla jej dobra - wspaniali, dobrzy ludzie się Czarnej trafili i wspaniałe też warunki w domu - ogród, cisza, spokój - dom-marzenie dla takiego wycofanego psa, jak Czarna. [attachment=8753:PIC_0129.JPG] Czarna boi się fotek, więc jej nie stresowałam, ale choć domek "pstryknęłam" [attachment=8754:PIC_0038.JPG] Z dobrych wieści - po Filipa przyjechał jego pan, tak więc pojechał słodziak z powrotem do domku :) [attachment=8755:PIC_0175.JPG] Niestety wciąż nie wiemy, gdzie jest potrącona Balsa :( [attachment=8756:PIC_0128.JPG] haszczak wciąż nie pozwala się złapać, choć je z ręki - jest bardzo ostrożny i boi się panicznie ruchu ręki
  20. dla Aresa dotarło: 2014r. 341,50 - wpłaciła Patrycja U. (18.12.2014) 500,00 - wpłaciła Patrycja U. (18.12.2014) 2015r. 200,- od Beta 1 i Marta (07.01.) 15,- Patrycja U. (07.01.) 40,- Zosia 123 (09.01.) 10,- Magdalena Ć.-P. z Wrocławia (12.01.) 1.106,50 stan funduszy Aresa za dzień 12.01.2015
  21. na szczebrzeszyńskie zwierzaki wpłynęła kwota 250 złotych od HELLI - ogromny ukłon i podziękowanie !!!!!!
  22. i ja wspieram...... wiem, jak to boli.....
  23. w ubiegłym roku wpłaciłam w styczniu za cały rok, już mamy kolejny, więc chciałabym wpłacić i nie mogę znaleźć numeru konta.... czy mogę prosić o przesłanie namiarów, gdzie moją deklaracje wpłacać?
  24. melduję, że zgodnie z tytułem wątku - Maksio skradł mi serce !!!! słodziaka nie da się nie pokochać :)
  25. tak, na kolejną uratowaną psią biedę
×
×
  • Create New...