-
Posts
20372 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
59
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
przepraszam za spowodowaną nawałem problemów nieobecność, podaję wieści finansowe: 5,- Madziak25 (09.01.) 20,- TIANKU (12.01.) 25,- ranias (12.01.) 15,- Paulina H. (16.01.) 30,- Roland_De(19.01.) 100,- Ladymonia0610 (19.01.) 30,- Madzior - Magdalena S. (20.01.) dotarła już faktura za grudzień - do zapłaty -
3 małe pieski=3 wielkie serduszka=3 smutne losy:(
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
malutka ma już domek chętny, więc szkoda zajmować miejsca w tak wspaniałym DT - dziękuję za chęć pomocy !!!!! suczka od tej pary jest taka jamnikowata w budowie, ale trochę od jamnika większa, jakieś 12 kg, tak myślę, pani, która je karmi obiecała pomoc przy sterylce, przetrzyma sunię w domu po zabiegu i też zaangażuje się w szukanie domku. Wspaniały DT u Poker marzył mi się dla Czarnej - dzikuski przerażonej, ale..... znalazła cudowny DS, oby tylko im zaufała... gorzej z trójką pozostałych - to pieski są, ale w dramatycznej sytuacji :( husky już blisko podchodzi, dzisiaj brał z ręki smakołyki, ale jeszcze złapać się nie daje. Te dwa po zmarłej kobiecie - dramat :( gmina zabrała je do kojca u weta - psy przerażone, większy ugryzł łapiącego mężczyznę.... [attachment=8686:2 pieski z Wojnowic 0051.JPG][attachment=8687:2 pieski z Wojnowic 0061.JPG] Dramaturgią ostatnich trzech dni mogłabym wypełnić miesiąc nawet.... mam nadzieję, że to tylko pół tygodnia czarne, że jutro nie spotka mnie kolejne zło :( -
Nasze psy i inne zwierzęta, które odeszły w 2014 roku...
mari23 replied to Maupa4's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Randja [*] 21.01.2015 :( telefon z domku adoptowanej ponad 3 lata temu Randji.... pan płacząc zawiadomił, że po rocznym leczeniu raka sutka dzisiaj musieli podjąć "tą" decyzję, bo Randja już bardzo cierpiała.... żyła tylko 4 lata, z tego ponad 3 szczęśliwe u tych ludzi.... -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[attachment=8683:PIC_0041.JPG] tak, to maleńka Nesia uratowana od psożercy, czeka już na nią wspaniały domek - rodzina z 2 dorosłymi córkami, mieszkają blisko mnie, czekamy tylko na sterylkę, była umówiona na wczoraj, ale córeczka wetki trafiła do szpitala i zabieg odwołany. Nesia jest zabierana na trochę do nowego domu - przyzwyczaja się do kotki, a raczej odwrotnie, bo to ich kotka przyzwyczaja się do Nesi, której obecność kotów jest obojętna. [attachment=8682:PIC_0086.JPG] dwójka z pól znalazła azyl u kobiety na skraju wsi, również czekamy na sterylkę i będziemy szukać im domu. Kobieta obiecała przetrzymać sunię w domu po zabiegu, popyta też wśród znajomych - może ktoś przygarnąłby dwójkę - żal ich rozdzielać. Poker ma rację - ziarnko do ziarnka.... pieski dziękują !!!!!!! z dobrych wiadomości - husky bez łapki jadł dzisiaj z ręki i mojej, i Kasi, ale na razie nie próbowałam go łapać - na każdy ruch ręki w panice odskakuje w tył :( a teraz "sprawozdanie" z przyczyn luki w mojej tu obecności: "czarny tydzień" chyba mi się zaczął niestety :( w poniedziałek ku mojej ogromnej radości cudowni ludzie przyjechali poznać Czarną - pojechała z nimi, niestety ułamek sekundy... Czarna uciekła im przy wysiadaniu z samochodu już na ich posesji.... pojechałam tam z Puszkiem i Piratem - za radą towarzyszącej mi Elizy - godziny wieczorno-nocnych poszukiwań nie dały efektu - wystraszona sunia nie wyszła do nas... ale został tam Puszek i to był super pomysł Elizy, który dał efekty - Czarna jest już na posesji, tylko na razie do domu nie chce wejść, do klatki-łapki też nie weszła i planujemy jutro tam znów jechać - może do mnie podejdzie. Ludzie wspaniali - z mnóstwem cierpliwości i serca dla dzikuski, warunki też idealne - tylko Czarna tego nie zauważa :( to był "czarny poniedziałek", natomiast wtorek.... dosłownie opuściłam stanowisko pracy wezwana do potrąconego psa.... pies wpadł do głębokiego dołu i wszedł do rozpoczynającego się tam kanału "burzówki", kończącego się przy kanale Odry.... godziny poszukiwań, a wieczorem telefon...... znajoma szuka swojej zaginionej Balsy - uciekła jej rano i nie wróciła.... "moja" Balsa rok temu oddana do adopcji - to ona została tam potrącona :( niestety i dzisiaj nie znalazłyśmy Balsy, szukałyśmy we trzy - ja, Kasia i pani Balsuni.... stres podwójny - Czarna uciekinierka i Balsa potrącona.... środa...... telefon z domku adoptowanej ponad 3 lata temu Randji.... [attachment=8685:PIC_0345.JPG] pan płacząc zawiadomił, że po rocznym leczeniu raka sutka dzisiaj musieli podjąć "tą" decyzję, bo Randja cierpiała.... żyła tylko 4 lata, z tego ponad 3 szczęśliwe u tych ludzi.... i jeszcze te pieski są w dramatycznej sytuacji :( [attachment=8688:2 pieski z Wojnowic 0051.JPG][attachment=8689:2 pieski z Wojnowic 0061.JPG] Puszek i Azorek - po zmarłej kobiecie - dramat :( gmina zabrała je do kojca u weta - psy przerażone, większy ugryzł łapiącego mężczyznę.... jutro czwartek..... aż boję się jutra :( -
AKCJI STERYLIZACJA - razem walczmy z bezdomnością ! - dołącz do akcji!
mari23 replied to 3 x's topic in Sterylizacje
i ja z prośbą: Pilnie potrzebna sterylka dla dwóch małych suczek - obie aborcyjne niestety :( http://www.dogomania.com/forum/topic/145099-3-ma%C5%82e-pieski3-wielkie-serduszka3-smutne-losy/?p=16024729 to wątek suniek, który postaram się uzupełnić o lepsze zdjęcia. Miejsce obu sterylizacji: Gabinet MAL-VET w Malczycach, znając panią wet sądzę, że więcej, niż 140zł za jedną nie weźmie, czyli koszt byłby max 280 zlotych suczki w BDT, pod moja opieką, przerażone i biedne, aż łzy same kapią :( -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Dziękuję, że jesteście ze mną !!! i przepraszam, że się tak rozkleiłam..... wstyd mi teraz! założyłam wątek Nesi i dwóm bezimiennym jeszcze rudzielcom ( to nie te po zmarłej pani) w sumie muszę gdzież zabrać szóstkę psów, a pilnie wysterylizować 2 suczki :( ech :( lecę na sterylkowy watek pomocy szukać, a to watek suniek http://www.dogomania.com/forum/topic/145099-3-ma%C5%82e-pieski3-wielkie-serduszka3-smutne-losy/?p=16024729 -
3 małe pieski=3 wielkie serduszka=3 smutne losy:(
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
i post na nowe, lepsze wiadomości -
3 małe pieski=3 wielkie serduszka=3 smutne losy:(
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
post na nowe, lepsze zdjęcia -
tak naprawdę piesków wymagających natychmiastowej pomocy jest 6, ale 3 z nich to samce i łatwiej będzie im pomóc.... ale te biedy..... :( Pierwszą z potrzebujących pomocy jest maleńka sunieczka - panicznie bojąca się ręki człowieka, głośniejszego dźwięku.... co przeszła? zapewne piekło :( [attachment=8591:PIC_0040.JPG] [attachment=8594:PIC_0048.JPG] powoli odzyskuje równowagę w domu tymczasowym, jednak pilnie wymaga sterylki, być może aborcyjnej, jest tego duże prawdopodobieństwo. Tych dwoje to nierozłączna para wystraszonych, małych rudzielców - albo matka i syn, albo rodzeństwo... wyrzucone na polach pod lasem w zimny, styczniowy dzień - znalazły miskę jedzenia u kobiety mieszkającej na skraju wsi oraz schronienie w jej ogródku.... bardzo tymczasowe schronienie :(... [attachment=8592:PIC_0084.JPG][attachment=8593:PIC_0082.JPG][attachment=8595:PIC_0086.JPG] pani ma swoje 2 psy, ale i te karmi. Suczka pilnie potrzebuje sterylki i to aborcyjnej niestety :( zdjęcia tyko takie, bo psiny się boja wszystkiego, aparatu też...
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
siedem ciężkich sprawozdań i dwa "znajome" pogrzeby - duuużo zmartwień, jak na jeden tydzień :( w dodatku jeden z pogrzebów to osierocone dwa nieduże pieski i 3 koty - zmarła kobieta nie miała dzieci, męża, żadnej rodziny, a dom już za życia sprzedała za "dożywocie" komuś, kto mieszka w Holandii - więc psiakami się nie zaopiekuje :( zawiozłam karmę dla nich sąsiadce, która ma klucze, ale dom musi opróżnić ( w tym ze zwierząt), a nie mam do niej zaufania, że o zwierzaki zadba ( puszki i karmę suchą może nawet sprzedać i przepić, nadużywa alkoholu , ale nikt inny tam wejść nie może:( ) zaraz tam jadę, choć mam pustkę w głowie :( do tego husky bez końcówki łapy na działce, której właścicielka żąda natychmiastowego zabrania do schroniska - pies nie podchodzi do człowieka, pracujemy nad złapaniem - ale.... co dalej??????? [attachment=8526:mms_img914178337.jpg] bardzo proszę o nie dodawanie tego zdjęcia na Fb, fundacje zajmujące się husky szukają, skąd pies pochodzi( bo możliwe, że z adopcji) udało się ustalić, czyj to pies ( już 2 psy im odebrałam w ciągu ostatnich 3 lat) , wrócić tam nie powinien ( panicznie ucieka na widok dzieci - co zrobiła mu czwórka "diabląt" z patologii, gdzie mieszkał - tylko on biedny wie.... i jeszcze dwa małe pieski w szczerym polu - rodzeństwo albo matka i syn.... wystraszone bardzo, dokarmiane przez ludzi mieszkających na skraju wsi ( mają swoje dwa psy) suczka potrzebuje pilnie sterylki ( chyba aborcyjnej), podobnie, jak maleńka Nesia [attachment=8527:PIC_0047.JPG] w domu też zmartwień nie brak, Pirat ma chore uszy, Dropsik wygryza łapki do krwi, któreś robi kupkę z krwią i nie mogę ustalić, które ( podejrzewam staruszka Misia), już sama ich ilość to trudne do ogarnięcia mnóstwo pracy.... jadę do sierotek i husky na działkę... to wątek psiaków, nie mój... ale z obawy o nie martwię się.... bo ja już ledwie sobie z tym radzę, brakuje mi sił, i tych psychicznych, i tych fizycznych.... co się z nimi stanie, gdyby mnie im zabrakło? :( :( -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
i znów ogromne podziękowanie za pomoc !!!!!!!!!!!!!!!!!!! witamy i zapraszamy :) jak się cieszę ! Kochani - bardzo przepraszam, że do końca tygodnia będę mniej obecna - niestety rok się skończył w kalendarzu, a kto wie, co to księgowość ( do tego budżetowa :( ) - zrozumie mnie ale choć parę wieści: [attachment=8317:PIC_0041.JPG] maleńka Nesia - jej szczeniaczki już mają domki, ona czeka na sterylke i będzie szukała domku.... jest cudna i słodka, choć bardzo się boi, ewidentnie była bita - mężczyzna i kij...oj, ależ się tego boi :( Nesia oczywiście od pierwszej sekundy stała się ulubienicą Kasi i cierpliwie znosi jej opiekę poza tym Misio troszkę niedomaga, mam nadzieję, że starunio tylko chwilowo chory, pod opieką wetki rzecz jasna. W związku w tym, że dołączyły do nas i Filip, i Nesia - z inwentarzem żywym niestety - wczoraj musiałam odpchlić całe stado - łącznie z Maksiem i Perełką, bo Nesia najpierw była z nimi, teraz jest w "pokoju kotów"[attachment=8318:PIC_0047.JPG] -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
nędznie to wygląda, bo za grudzień 372 zł jest do zapłaty :( wpłynęło: 10,- Magolek (05.01.) 15,- ranias (05.01.) -
od wczorajszego wieczora Maksio ma druga koleżankę - malusieńką, wystraszoną sunieczkę
-
smacznego, Bakusiu nasz kochany !!!!!
-
niestety? stokrotka w styczniu to niezwykłe i wyjątkowe "wydarzenie" :) :) fakt, że "jedna stokrotka wiosny nie czyni", ale jak cieszy ! Jeden bocian też wiosny nam nie przyniesie, bo po prostu nie odleciał - zimuje we wsi, z której zabierałam Pirata, dwa razy byli ludzie po niego i nie dali rady złapać. Jeden pan wychodzi z domu i woła machając ręką "bociek, chodź"... i bociek biegnie, jak piesek :) dostaje jeść, podfruwa na dach i grzeje się przy kominie, ale nie lata dobrze, ma coś ze skrzydłem, pewnie dlatego został. To na tyle o wiośnie, teraz wplaty: 10,- dorota1 (05.01.) 40,- zachary (05.01.) 40,- ranias (05.01.) 40,- Marek M. (05.01.) 50,- Aimez_Moi (05.01.) 50,- mtf zalesie (07.01.) 520,- ranias - bazarek ratunkowy (07.01.)
-
Rudolf - w nowym domku. Powodzenia dla niego i jego nowej rodziny :)
mari23 replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
takie konto dostałam i wysłałam, ale jeśli do Sylwii - proszę o przekazanie pieniążków -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
raczej nie odda, to chyba pies jego córki, która mieszka w Anglii dzisiaj znów dzwonił rano - nietrzeźwy niestety, chyba po kilku latach abstynencji powrócił do nałogu :( oczywiście nie odwiozłam mu Filipa. https://www.facebook.com/photo.php?fbid=773480356023290&set=pcb.773482196023106&type=1&theater ale mam większe zmartwienie - piesek prawie identyczny, jak Maksio - znaleziony za Komornikami koło Środy Ślaskiej - grubiutki staruszek, jeszcze nie wiemy, z kim gmina podpisze umowę - jeśli hycel wywiezie psa do schroniska..... co czeka tego staruszka? koniecznie choćby DT potrzebne - ale gdzie ? u mnie tłok straszny :([attachment=8140:z Komornik.jpg] -
z księgowego puntu widzenia - czy to się wogóle "opłaca" ? kupujesz towar, wysyłasz do ranias - koszty spore, do tego praca Marinki przy "klejeniu" bazaru, ranias przy wysyłce.... czy zyski z bazarku są wyższe, niż koszty zakupu fantów? może zamiast kupować fanty - lepiej wpłacić dla Argo i Marcela..... tak sobie tylko glośno myślę, bo widzę, ile trudu i pieniędzy w bazarki wkładacie....