Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20470
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    61

Everything posted by mari23

  1. Prosiłam panią, która sunię znalazła, żeby zaproponowała w gminie zbadanie suni przez weta i dom tymczasowy u mnie. Pani nie zastała urzędniczki, zostawiła więc w biurze swój nr telefonu i adres, miała czekać na kontakt. Doczekała się...schroniska zabrali starą, chorą sunieczkę do schroniska. Zdjęcie ze schroniskowej strony. To akurat dobre, bardzo dobre schronisko, ale....serce mi krwawi
  2. Gaja pozdrawia koleżankę - towarzyszkę niedoli i podróży Przyglądam się noskom Gaji i Fenisia(*) I dopiero teraz dotarło do mnie, że tych zamojszczaków było tutaj dużo więcej...
  3. Czy nie będzie szalało, to gwarancji nie ma, wiele razy już było super i nagle coś znów "walnęło" Wpłacę w tym tygodniu na konto ZEA "grosik" dla Maurycego
  4. Cudna ta podrasowana fotka i "gęby" cudne, kochane, aż łzy się do oczu cisną...i wciąż wracają "obrazki" zza krat... Cieszę się, że przesyłka dotarła i z kurierem problemów nie było
  5. Zdążyłyśmy wczoraj tuż przez deszczem, Gaja pospacerowała, ale nie tylko - zaprzyjaźniły się z Inką i Morelką. Patrzę na zdjęcia i widzę, że jeśli Gaja nie zwraca uwagi na robienie jej zdjęć, to ogonek nie podkulony Trudno tej biedulce po prawie 10 latach za kratami uznać świat bez krat za "swój". Wieczorem zamiast wrzucać tu zdjęcia musiałam (no "chciałam", nie musiałam;)) zaangażować się w pomoc starowince z sąsiedniej gminy dzisiaj chyba ją wezmę....bo taka bida do schroniska? Nawet, jeśli jest to schronisko w Świdnicy - to nie miejsce dla takiej staruszki z guzem na listwie
  6. Obserwuję schronisko na Fb i naprawdę cieszy to, co teraz tam się dzieje. Kamień...głaz wielki z serca spada, choć nie do końca... Czy wiadomo coś o tych "naszych" najbardziej wycofanych i przerażonych? Jak sobie radzą w nowych warunkach? O niebo lepiej im teraz, to oczywiste, ale czy one o tym wiedzą, czy wciąż w budach ukryte? Mogłabyś, Tolu kochana podpytać wolontariuszkę?
  7. Chciałabym dołożyć stałą 15 zł miesięcznie, żeby było równe 100 dla Jadzi...choć tyle. Proszę o nr konta. Ta fotka jest tak słodka, że kawę gorzką można przy niej pić
  8. Ma przyjaciela Michałka, więc chłopaki pewnie szans na przyjaźń nie mają, za to taka cudna dziewczyna od razu mu się spodobała
  9. Albo jak Feniks - niewidoczne, ukryte przed zagrożeniem, albo...zostawały czasem ślady krwi na betonie.... Dlatego bardzo chciałam upamiętnić Fenisia jako symboliczny "pomnik" dla tych wszystkich bezimiennych, nieznanych ofiar...
  10. Karma i smaczki już w drodze do kikou, koszt to 325,70 zł A oto dokumenty finansowe bieżące i "zaległe" FAKTURA - Heboriś 06.26.pdf FAKTURA - Heboriś 07.26.pdf FAKTURA - Heboriś 08.26.pdf
  11. No właśnie! Kto by pomyślał, że ma takie "zbójeckie" usposobienie...
  12. Przeciążam je bardzo niestety, więc zamiast lepiej - będzie pewnie coraz gorzej... Dziękuję Wciąż jeszcze mam wrażenie, że słyszę "wołanie" Biedusia, albo idę sprawdzić, czy nie leży w niewygodnej pozycji....pomimo jego wieku i stanu decyzja była bardzo trudna ... "odroczyłam" mu eutanazję tylko o 1,5 roku Jak pomóc? Dokonać niemożliwego - znaleźć domki dla tych dwóch "nowych" Ogłoszenia mają, ale odzew zerowy, choć wyróżnione na OLX. Z Gają spacerowałyśmy dzisiaj aż do bramy, przy ulicy, sama zaglądała w tamtą stronę, więc podążałam za jej "kierunkiem zwiedzania". Jest coraz odważniejsza. Niestety mam wrażenie, że dzisiaj bardziej kaszle, może to tylko stres przy spacerku, zobaczę jutro. Wetka mówiła, że zwężają się jej oskrzela przy stresie i dlatego wtedy bardziej kaszle. Oby tylko dlatego.
  13. Obie bardzo młode i powinny jak najszybciej znaleźć domki, bo mnie już sił brak... A nadgarstki teraz bardziej chore, bo młode sunie ciągną na smyczy ( już zapomniałam, jak to jest ;)). Nadgarstki mam chore ( nie jest to cieśń) razem ze wszystkimi stawami od ponad 7 lat, były różne podejrzenia (RZS, toczeń), ale diagnozy wciąż brak. Ostatnia "propozycja" to choroba zwyrodnieniowa wielostawowa. I nowość - bardzo wysokie anty TPO. To są dwa psie ADHD, a może raczej sama młodość, o której ja dawno zapomniałam nie tylko w psiej wersji.... A Gajusia to poważna "starsza pani w średnim wieku"
  14. Skoro o cudnych fotkach mowa - Nasz Heboriś zaczyna się interesować pięknymi dziewczynami Zdjęcie wklejam z wątku ślicznej Rewuni:
  15. Cudna fotka, napatrzeć się nie mogę! A tu finanse Heborisia uzupełnić trzeba Dziękuję za wpłaty: 30,- elficzkowa IX (03.09.) 20,- elik IX (03.09.) wydatki: 450,- F. 1079/26 za sierpień (przel. 09.09.)
  16. Oj, tak dużo, że i czasu, i sił brak, żeby wszystko opisać. Ale opiszę wyłącznie psie sprawy i problemy. Gaja (nie licząc kaszlu) coraz chętniej spaceruje, niestety z powodu chorych nadgarstków nie jestem w stanie zrobić zdjęć jedną ręką, a drugą trzymam smycz...ale coś wymyślę, mam nadzieję, że seria problemów się wreszcie skończy. Dwie sunie w ciągu dwóch dni trafiły do mnie prosto z ulicy, większą sama łapałam, bardzo się boi, zwłaszcza mężczyzn. Większa pręgowana ma rok i w piątek była sterylizowana. Waży 18 kg, reaguje na "siad" i "łapa". Przeszła gehennę, przeganiana na osiedlu, ale już bezpieczna i spokojna. Mniejsza teriereczka wazy 13,5 kg, już odpchlona, ostrzyżona i przedwczoraj wysterylizowana (ciąża była dwutygodniowa), trafiła do mnie "dzień po" chyba.
  17. Dotarły kolejne wpłaty: 10,- mdk8 (26.08.) 20,- Nesiowata (02.09.) 100,- Magda K. (02.09.) 100,- Anita G. (02.09.) 50,- Ania W. (02.09.)
  18. Jak to się wszystko pięknie ułożyło i dobrze funkcjonuje... udało się coś, co wydawało się niemożliwe.... Dziękuję Wam za to
  19. Dziękuję za kolejne wpłaty dla Heborisia: 20,- Nesiowata (10.08.) 20,- agat21 (12.08.)
  20. oj, tak! Dołki w ziemi czas jakoś powoli "wyrówna", ale "dołek w sercu" na zawsze zostanie
  21. to już nastolatka Gaja "cała" jest rozczulająca i wzruszająca Martwi mnie trochę jej z powrotem luźna koopa, myślałam wcześniej, że to zmiana z LowFat Royala na VetExpert, ale jednak nie. Po unormowaniu odstawiłam ziołowe tabletki na biegunkę, no i po 2 dniach znów trudno się sprząta Gajeczkowe koopy. Nie chcę jej stresować wizytą w gabinecie, zapytam wetkę jutro (bo koteczka z bloków ma wizytę), zobaczymy, co wetka doradzi. Zna Gaję i jej historię (nie tylko choroby ;)), ma ogromne doświadczenie i może coś mądrego doradzi. Dzisiaj do śniadania dostała Taninal. Wybieramy się dzisiaj na dłuższy spacer...znaczy na dłuższej smyczy - lince jak dobrze nam pójdzie- zrobimy fotki
×
×
  • Create New...