-
Posts
1398 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by PapryczkaChili
-
Mopsik - shih-tzu wyrzucony jak śmieć Ma cudowny dom
PapryczkaChili replied to BIANKA1's topic in Już w nowym domu
[quote name='BIANKA1']Mopsik już lepiej . Niestety zadaje się , że ma jakieś problemy neurologiczne . Nie wiadomo z jakiej przyczyny , może był pobity , może miał wypadek , a może to choroba . Może mu przejdzie .Chyba jutro przywiozę go do siebie , to zorientuję się na czym polega problem .[/QUOTE] a co się dzieje? wogóle jaki on ma charakter, jak się czuje w nowym miejscu? -
Tramp pies z przystanku zakonczyl podróż , jest w DS !!!!
PapryczkaChili replied to orpha's topic in Już w nowym domu
[quote name='monika083']wielkie dzieki:loveu: w pierwszym poscie moj numer konta, narazie ja robie zbiorke, jesli potrzebujesz pelne dane to wysle pw.[/QUOTE] jutro rano zrobię przelew :) -
Tramp pies z przystanku zakonczyl podróż , jest w DS !!!!
PapryczkaChili replied to orpha's topic in Już w nowym domu
zaznaczam wątek - gdzie przesłac pieniadze. bardzo nie pomogę, ale coś sie na koncie znajdzie. -
hej dziewczyny :) nie czytałam całego wątku, ale może zrobic ogłoszenie dla psiaka w Metrze papierowym? jeśli chcecie, a widzę, ze wątek już swój wiek ma, to dajcie mi na priv tekst ogłoszenia i dobre zdjęcie. na priv najlepiej bo mi się wątki nie zawsze na pocztę wysyłają :angryy: i później nie mam wiadomości. może to pomoże bo psiak piękny.... już dawno powinien miec dom!
-
Maleńka, słodka Pola ma już dom i to z łyżwem!!! :-)
PapryczkaChili replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
przeczytałam wątek - tragedia :( świeżb, nużeniec... i wszystko w tym małym ciałku. całe szczęście, że ktoś znalazł maleństwo i jeszcze nie przeszedł obojętnie - chwała mu za to. słyszałam o Advocacie dobre opinie, więc powinien zabezpieczyć inne psiska, ale niestety aż takiej wiedzy nie mam czy będzie to wystarczające :( tak sobie tylko pomyślałam, że może coś w tym jest, że na psiaku może być wszystko - wiem, że trzeba zaufać lekarzowi, ale jeśli nie przeszkadzałoby takie leczenie wielu chorób, to może byłoby to lepsze? leczenie i tak będzie długotrwałe i ciężkie... a małą może w jakieś ciuszki ubrać, zeby sobie nie rozdrapywała ranek. zaznaczam wątek, wiem, że robicie wszystko co w Waszej mocy dla małej. -
a chirurdzy z Marysina Wawerskiego - ul. Potockich 111? albo z białobrzeskiej? czy ktoś ma jakieś opinie - doświadczenia? będę wdzięczna za pomoc.
-
jutro najprawdopodobniej bedą miały ogłoszenie w Metrze :multi: a co do wynajmowanego, to ja wynajmuję i w tym czasie pojawiły się u mnie dwa psiaki i nie ma z tym problemu. nie wyobrażam sobie z takiego powodu oddać psiaki - członków mojej rodziny... to zależy od człowieka, są ludzie, którym rodzi się dziecko i oddają zwierzę do schroniska, a są tacy, którzy w duuuużo gorszych warunkach nigdy by o tym nie pomyśleli...
-
w Warszawie za pobranie krwii (z biochemią - chyba tak to się nazywa) płacę od 55 zł do 70 zł... właśnie robiłam badania przed sterylizacją więc w sumie to się robią naprawdę wielkie koszty...
-
o proszę, to wreszcie zdjęcie z mojego psa nie jest tak do końca anonimowe tylko jednego z dogomaniaków ;) gratulacje :loveu: śliczna borderówna :loveu:
-
ja własnie też szukam, badania przed sterylką zrobione i wszystko ok, ale gdyby się cokolwiek schrzaniło to bym sobie nie wybaczyła... i też się zastanawiam, gdzie iśc. moja koleżanka sterylizowała kotkę na białobrzeskiej i podobno jest zachwycona, kocia cała i zdrowa - jakby nie była operowana, ma malusieńkie nacięcie. a tak swoją drogą może ktoś zna opinie tutaj z forum na temat chirurgów w marysinie wawerskiem na potockich 111 ?
-
[quote name='Osa']:lmaa: Ja Ci dam pokraki.... To najpiękniejsze psy na ziemi... :x Oj Ciotka dwója z czytania - pisałam przecież na pierwszej stronie że oba psiaczki są ze schroniska w Łodzi...:evil_lol: Niestety nie znamy ich historii.[/QUOTE] to przeczytałam, ale właśnie interesowała mnie ta przed schroniskowa przeszłość. bo normalnie mi się wierzyć nie chce, że się takie skarby oddaje, ale pewnie zachorował, zepsuł się więc bach - wynocha.... a pewnie że pokraki :diabloti::loveu: krzywe małe łapki i długaśne odkurzacze :loveu: ja to sobie tak moge pogadac, bo to dla mnie najukochańsze psiska na świecie :loveu: EDIT: a właśnie, co z tą nużycą, czym ją leczycie??? podobno bardzo dobry jest Advocate Bayera. wiem, ze pewnie robicie co tylko jest możliwe, żeby wyleczyć, ale w razie czego to piszę :)
-
Mopsik - shih-tzu wyrzucony jak śmieć Ma cudowny dom
PapryczkaChili replied to BIANKA1's topic in Już w nowym domu
ja również zaznaczam wątek... słów brak na komentarz... ale teraz tych ozdóbek coraz więcej będzie w schroniskach bo ludzie to rozmnażają na potęgę... :angryy: -
dawno mnie tutaj nie było.... ;) Gosiu, psiaki się pokochają. Moje na początku też były poprostu dwie, starsza - dominująca i młodsza - uległa. Ale nawet nie wiem kiedy to się stało, teraz są nierozłaczne - oglądają się na siebie, razem wariują, razem się bawią... a moja starsza suczka naprawdę ma charakterek i jest mocno dominująca, mimo że to ja jestem szefem... ona do dużych owczarków startuje i je ustawia. Co do karmy, to czy próbowałaś może ORijen albo Acana - są tańsze od RC a lepsze - zobacz sobie skład. Ja zmieniłam i jestem zadowolona, jest dużo smaków więc zmieniam psiakom menu ;) Gosiu, zdjęcia jak zwykle cudne, a Twoje opisy - normalnie przenoszą tam do Ciebie w wyobraźni ;) tylko nie wiem, skąd to nowe maleństwo się u Ciebie wzięło ;)
-
Livia została Miss Bulwarów nad Przemszą - ma domek!!!!!
PapryczkaChili replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Może mogłabym pomóc i zrobic ogłoszenie w drukowanym Metrze? dajcie znac, tylko na priv bo mi powiadomienia o wątkach nie zawsze przychodzą :( i mizianko dla przepięknej suni :) nie wiem, co takie przytulanki robią bez domku :( mam nadzieję, ze szybko znajdzie swój kąt. -
przepiękna... szkoda jej do przytuliska, tam ją psy zdominują :( jak ona taka uległa to nie ma tam za wielu szans, nawet na adopcję, bo jej nikt nie zauważy :( a nie można jej przetrzymac u kogoś i intensywnie szukac domku? jest naprawdę zjawiskowa !!!
-
[quote name='rotek_']czy może ktoś ma przepis na jakąś papkę dla psów w schronisku co kilka dni daję każdemu psu konga wypełnionego karmą z puszki zastanawiam się czy można czymś tańszym zastąpić mięsko z galaretką...ale na tyle aby było to tak samo pyszne i pachnące[/QUOTE] ja daję czasem serki waniliowe i zamrażam, albo jogurt naturalny, albo pasztecik (tylko to bardzo bardzo rzadko, bo tam są ludzkie przyprawy), albo serek topiony o smaku np. łososiowym (ale to podobno kaloryczne) - wszystko do konga i zamrażam - moje szaleją z radości jak trzymam coś takiego w ręce, a przygotowywać muszę po kryjomu i wkładać do lodówki, bo inaczej mi siedzą pod lodówką i piszczą ;) mintaja i inne rybki - daję, bo samego kurczaka ileż można jeśc ;) tak samo mięso wołowe - też najlepiej kupowac takie gulaszowe, bo tam też są te żyłki, i inne świnstwa, które ja zawsze sobie namiętnie wykrajałam, a dla psiaków to też jest w pożywieniu potrzebne ;) ostatnio w psim magazynie wyczytałam, że nawet można upiec mięsko i dac psiakom - tylko bez przypraw - robimy sobie udka i dla psiaka, tylko dla psiaka nieprzyprawione ;) wygodne to :) aha i czasem daję wędzone szprotki. bałam się tych ości, choc one taki bardzo delikatne są, więc staram się te największe usunąc i urywam głowy. moje psiaki to uwielbiają. a pani w sklepie powiedziała, że ludzie czesto to dla psiaków i kociaków kupują :) mniam, aż się głodna zrobiłam :D
-
[quote name='magdola']Są ludzie i podludzie... I to właśnie za sprawą tych drugich dzieje się tak jak się dziać nie powinno...:mad: Sama mam podobnego kudłaczka i kąpiele robimy co 1-2 tyg, a czesanie to już rutyna... Nawet sobie nie wyobrażam co te biedne psiaki musiały czuć........... Ale na szczęście los się do nich uśmiechnął......:loveu:[/QUOTE] tak, tylko ile jest tych, które niestety jeszcze w te dobre ręce nie wpadły... :-( tragedia, naprawdę tragedia, bo mimo, że te psiaki potrzebują systematycznej pielęgnacji i szczerze mówiąc, jak nie kąpię już 2-3 tygodnie swoich psiaków, to to już czuc i psiaki też nie czują się najlepiej, to jednak doprowadzenie do takiego stanu wymaga sporo czasu i 'chęci' ze strony człowieka... strasznie to smutne :(
-
Sterylizacja suczki - poszukuję dobrego veta w Warszawie
PapryczkaChili replied to asher's topic in Sterylizacja
dobrego kardiologa to dr Niziołka mogę polecić - w Marysinie Wawerskim przyjmuje. Ja poważnych problemów z serduszkami psimi nie miałam, ale dr zrobił badania i postawił diagnozę, ze pies zdrowy - znając się na rasie (krótka kufa :roll:). Ja przed sterylką robiłam krew z biochemią i echo oraz osuch psa - wszystko było ok, więc rentgenu płuc już nie robilismy. Mam nadzieję, że to ok ;) bo ja potwornie się sterylek boję i też szukam dobrego miejsca. -
:( .... ['][']['] trzymaj się ciepło
-
u tak małego szczeniaka to trzeba bardzo uważac, co się daje, bo nie wiadomo jak to się może skończyc... jak gryzaki to kupuj białe (z białej cielęcej skóry) - są bezpieczniejsze, a że wymienia ząbki to będzie je chętnie gryzł. ja do 10 miesiąca życia szczeniaka nie dawałam żadnych innych gryzaków.
-
hmmm... PODOBNO na białobrzeskiej dr. Karewicz Zurawska (mam nadzieję, ze nie przekręciłam) jest bardzo dobrym chirurgiem. Polecano mi ją. Ja sama planuję najprawdopodobniej sterylizację w Marysinie Wawerskim w klinice gdzie przyjmuje dr. Niziołek (nie pamiętam nr ulicy). Tyle moge pomóc. Sama szukam lekarza do sterylizacji moich suczek i rozważam te dwie możliwości, a też szukałam jak najlepszego lekarza. Może pomogę :)