-
Posts
1398 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by PapryczkaChili
-
Dwie Yorczki wyciągnięte z pseudohodowli - w nowych domach.
PapryczkaChili replied to agata-air's topic in Już w nowym domu
[quote name='joasiah']aha i czy te konto do wpłat na pieski jest aktualne? bo ja bym chciała przelać skromnie to skromnie ale jestem przed wypłatą[/QUOTE] Yoda i Tos prowadzi ten wątek. napewno wizyta przed adopcyjna musi byc. a wcześniej porozmawiaj z Yoda i Tos, ona wie wszystko w szczegółach :) -
Maleńka, słodka Pola ma już dom i to z łyżwem!!! :-)
PapryczkaChili replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
[quote name='GameBoy']wlasnie chyba doszla do takich wnioskow - pamietam, ze z Hexa tez tak bylo, jak pojawialy sie szczeniaki na DT ona cofala sie do ich poziomu :evil_lol:[/QUOTE] moja starsza od młodszej nauczyła się robic histerie w wannie w czasie kąpieli :diabloti: chociaż wcześniej dzielnie dawała się mydlić i nawet to chyba lubiła :eviltong: wiec tak, fajnie jest czasem byc szczeniaczkiem :cool3::diabloti: -
Dwie Yorczki wyciągnięte z pseudohodowli - w nowych domach.
PapryczkaChili replied to agata-air's topic in Już w nowym domu
[quote name='joasiah']własnie jestem w trakcie czytania a czy ktoś już zarezerwował może pieski? booooze jakie one sliczne są !!!! zakochałam się moje marzenie :love i proszę nie oceniajcie ludzi po tym jak piszą ja mam czasami problem z wyrazeniem mysli i przelania tego na papier papryczka mnie wcale nie chodzilo i pochwalenie sie pieskiem na osiedlu ani nic w takich zamiarach po prostu zle to ujełam co chcialam napisac :([/QUOTE] ok ;) tylko tak napisałaś, że trochę ręce opadły... ;) przeczytaj wątek i naprawdę, to są psiaki pewnie z klatek, mogą być słabo socjalizowane - musisz się dopytać, bo może być super i bez problemów, a może wcale nie być tak kolorowo. i nie chodzi o to, żeby zniechęcać, tylko żeby potencjalny dom zdawał sobie z tego sprawę. nawet fryzjer, o którym wspomniałaś kosztuje, odpowiednia karma, ewentualnie lekarz w czasie choroby nie mówiąc o systematycznych szczepieniach - to są koszty i to nie małe. a czasem jak pies zachoruje to w dwa dni wydasz kilka stówek... może tak być, trzeba mieć tego świadomość. tak naprawdę w wątku nie jest napisane, jakie są sunie, a to zwł. przy małym dziecku jest bardzo ważne. bo nie chodzi o to, żeby psiaki znów nie miały domu, bo problemy kogoś przerosną... te psiaki już swoje przeszły. -
Maleńka, słodka Pola ma już dom i to z łyżwem!!! :-)
PapryczkaChili replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
[quote name='GameBoy']ps. dzis w nocy mumin zrobil siku na podklad, jak lezy to wolne c'nie?:diabloti:[/QUOTE] hahaha odpadłam :D a co będzie trzymała do rana :razz::eviltong: -
Dwie Yorczki wyciągnięte z pseudohodowli - w nowych domach.
PapryczkaChili replied to agata-air's topic in Już w nowym domu
[quote name='GameBoy']:roll::roll::roll::roll::roll: rece opadaja[/QUOTE] eh... chodzi o to, że psom jest obojętne, czy są obcięte czy czesane na boczek. to są psy wyciągnięte z pesudohodowli, które pewnie swoje w życiu przeszły. nie chodzi więc o nową fryzurę nowego pieska,którym można się pochwalić na osiedlu. to żywa istota, na kilkanaście najbliższych lat... to nie maskotka do czesania, ale psiak, który może zachorować, może nie chcieć dać się czesać, może nie lubić kotów i dzieci - bo nie poznał czegoś takiego w swoim życiu, i może stworzyć wiele problemów, z których nowa fryzura jest najmniejszym... proszę się nad tym zastanowić, zanim napewno zdecyduje się Pani na pieska. -
[quote name='dana'][B]Nifuroksazyd[/B] jest też w tabletkach, rzeczywiście jest bardzo skuteczny, jest na receptę, w ulotce są informacje o dawkowaniu w odniesieniu do wagi ciała. Nifuroksazyd w tabletce chyba łatwiej podać, tak, żeby cała została skonsumowana przez psiaka.:loveu:[/QUOTE] albo w płynie podać strzykawką ;) moje to nawet lubią ten smak :) ale teraz kombinuję z węglem, bo Nifuroksazyd jest bardzo dobry, ale jak się psiaki przyzwyczają to będzie problem :) więc tylko w takich trudniejszych przypadkach go stosuję :) ja psiakowi rocznemu dawałam 2ml (na małej strzykawce) Nifuroksazydu. dwa razy dziennie (z tego, co pamiętam)
-
Tramp pies z przystanku zakonczyl podróż , jest w DS !!!!
PapryczkaChili replied to orpha's topic in Już w nowym domu
[quote name='monika083']boze jakie bidusie,szczeniaczki i juz takie strachliwe:shake:[/QUOTE] rany... straszne te szczeniaczki :( a gdzie one są? Z tym ostatnim to chyba będzie najtrudniej. to czarne w budzie - trzebaby szybko wziąć do dt, najłatwiej teoretycznie z tym pierwszym. one są z jednego miotu? to drugie to takie ratlerkowate? -
Maleńka, słodka Pola ma już dom i to z łyżwem!!! :-)
PapryczkaChili replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
napewno pomożemy. wątek nie umrze. ja jak usłyszałam, że nużyca to już tak czułam, że lekko nie będzie... bo to cholerstwo się ciężko leczy. wątek czytam cały czas, ale nie odzywam się bez potrzeby. faktycznie trzeba tych państwa zagadnąć, żeby się określili na ile są w stanie pomóc. w razie czego pare złotych się znajdzie, porozsyła się wątek. Polcia jest super, będziemy pomagać maleństwu. -
Dwie Yorczki wyciągnięte z pseudohodowli - w nowych domach.
PapryczkaChili replied to agata-air's topic in Już w nowym domu
[quote name='Yoda i Tos']Papryczka ponieważ my badania krwi mamy gratis, zdjęcie szwów mamy gratiś a samą sterylkę po kosztach :razz:[/QUOTE] tak tak, ja wiem, bo ja to z ulicy człowiek jestem ;) a swoją drogą jak sunie czuja się po sterylce, bo ja mam dwie przed sobą i szczerze mówiąc to potwornie się boję... -
Mopsik - shih-tzu wyrzucony jak śmieć Ma cudowny dom
PapryczkaChili replied to BIANKA1's topic in Już w nowym domu
[quote name='BIANKA1']Mnie też przychodzi do głowy błędnik albo bolące jajka . Jak się po nich liże i go zaboli , to warczy na nie , szczeka , albo gryzie tylna łapkę ;) Zobaczymy co będzie , jak mu się wygoi .[/QUOTE] hmmm... to może go jajka swędzą :evil_lol: bo przecież tak w 7-9 dniu po ciachaniu się zaczyna goic i swędzi. ale jak mówiłaś, on to już wcześniej miał. więc te gruczoły może... moje jak im się już zapychają gruczoły to też się liżą po kakaowym oczku :razz: i w dalszej konsekwencji saneczkują. -
Dwie Yorczki wyciągnięte z pseudohodowli - w nowych domach.
PapryczkaChili replied to agata-air's topic in Już w nowym domu
[quote name='Yoda i Tos']Z vatem to już do US trzeba by się zgłosić, ponieważ jeśli chodzi o cenę za sterylkę + usunięcie palców czy zębów - 150zł to chyba nikt nie ma watpliwości, że jak na Warszawsie warunki to wet policzył nas BARDZO tanio. Suki ważą obie ok 5kg (jedna niecałe, druga trochę ponad) Z dt w razie czego sobie poradzimy, teraz można już wyadoptowywać te 2 bo dobrze byłoby, żeby już znalazły swoich ludzi. One bardzo przyzwyczajają się do Małgosi u której są...[/QUOTE] o sunie zapytam swoją sąsiadkę, właśnie odeszła jej 18-letnia yorczka. na razie niby nie chce psiaków, ale zapytam... a co do kosztów sterylki to baaaaaardzo tanio. ja mam dwie sunie przed sterylką, jedna idzie w ten czwartek na zabieg. za same badania (krew + ekg) zapłaciłam 190zł. sterylizacja to koszt ok. 250 - 300 zł za sunię takiej wagi (moje też mniej więcej tyle ważą).a do tego jeszcze koszty wizyty + zdjęcie szwów dojdzie. wiec to naprawdę bardzo ulgowe koszty :) -
Mopsik - shih-tzu wyrzucony jak śmieć Ma cudowny dom
PapryczkaChili replied to BIANKA1's topic in Już w nowym domu
[quote name='rita60']Moj poprzedni piesek terier walijski,tez tak sie krecil,ale był po wylewie i miał uszkodzony błednik:roll: BIANKA taka malizna,a dostarcza tyle emocji;)pozdrawiam.[/QUOTE] no właśnie mi też ten błędnik chodzi... może to jakaś pozostałość po urazie? a może coś innego - właśnie gruczoły, albo po ogoleniu z tej skorupy dredów... -
40% Sznaucera, 100% Przyjaciela szczęśliwy w nowym domku.
PapryczkaChili replied to MARCHEWA's topic in Już w nowym domu
[quote name='MARCHEWA']Mam fotkę z nowego domku w komórce,ale nie mogę jej wstawić,chyba,że ktoś może to wyślę mu mms-a:cool3:[/QUOTE] już Ci wyślę numer tel :D koniecznie pokaż :D -
Mopsik - shih-tzu wyrzucony jak śmieć Ma cudowny dom
PapryczkaChili replied to BIANKA1's topic in Już w nowym domu
wiesz, możliwe, ze to był taki piesek narączkowy, co to innych psiaków nie zna, więc nie za bardzo umie się z nimi komunikowac, ani bawic... a co do wrażeń to .... dobrze, że wszystko się dobrze skończyło ;) nadal zastanawia mnie to jego kręcenie się. w czwartek robię sterylkę mojej suni (strasznie się boję :() to mogłabym podpytać lekarzy, będę na białobrzeskiej. a on wogóle ślicznie wygląda ;) a jeszcze jedno - z gruczołami okołoodbytowymi u niego wszystko w porządku - wyczyszczone, nie ma stanu zapalnego? bo jeszcze to może być powód kręcenia się... -
Tusia ma już swój kąt i swojego człowieka :) !
PapryczkaChili replied to mineralna_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='AgusiaP']Przeczytałam właśnie, że jest chętna na Kajtusia pani z Warszawy. Może jak wszystko dobrze pójdzie to Tusia mogłaby iśc na jego miejsce do ronji???:oops::oops::oops:[/QUOTE] jejku, ale by było fajnie., nie dośc, ze Kajtuś miałby domek to i TUSI u ronji byłoby jak w niebie...! :multi: -
Dwie Yorczki wyciągnięte z pseudohodowli - w nowych domach.
PapryczkaChili replied to agata-air's topic in Już w nowym domu
a czy jeśli te adopcje szybko by się zakończyły, to czy ewentualnie ten domek mógłby wziąc na dt kolejne dwie sunie? bo wykup to jedno, ale trzeba miec co zrobic z tymi suniami - a nie wiem, czy trzeba się tym martwic czy już wszystko 'załatwione'... -
Tusia ma już swój kąt i swojego człowieka :) !
PapryczkaChili replied to mineralna_'s topic in Już w nowym domu
I jak Pani dzwonila? Co z tyn domkiem? -
Maleńka, słodka Pola ma już dom i to z łyżwem!!! :-)
PapryczkaChili replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
Ja również jestem, ale na razie nic nie pisze. Trochę mi się problemów wczoraj narobilo i tylko czytam... Postaram się pomoc ale muszę sprawdzić kontoni zrobić opłaty i dopiero wtedybede wiedziała co i jak wiec nie deklaruje się na razie bo sama nie wiem na co mogę sobie pozwolić a wiem ze ten miesiąc mam ciężki pod kątem finansowym :( ale postaram się pomoc. -
Mopsik - shih-tzu wyrzucony jak śmieć Ma cudowny dom
PapryczkaChili replied to BIANKA1's topic in Już w nowym domu
Spokojnie rozliczaj wspólnie :) a Kobi no cóż... Nie lubi konkurencji ;) a leki mu nie pomagają? -
Trzeba tak kombinowac. Na dogo troche uzbieramy. Pamietam ze kiedys na psiaka byly cegielki na allegro - moze by cos takoego zrobic? Ja cos doloze ale nieduzo, nie moge w tym m-cu wiecej :( napisalam do pomocnej lapki,zejest taki psiak I czy nie mogliby pomoc w jego socjalizacji. Zobaczymy czy odpisza. Piękny pies trzeba mu dać szanse!