-
Posts
1398 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by PapryczkaChili
-
Maleńka, słodka Pola ma już dom i to z łyżwem!!! :-)
PapryczkaChili replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
rozumiem :) pytałam z ciekawości o ten spot on czy to aby nie Advocate, bo spotkałam się z bardzo dobrymi opiniami na jego temat w leczeniu nużycy. ale na karczycho spot on to może być to. jejku i Ty jeszcze pracujesz... nie wiem, jak Ty to robisz :-o :razz: -
Maleńka, słodka Pola ma już dom i to z łyżwem!!! :-)
PapryczkaChili replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
i czy wiesz co to za spot on? :) z ciekawości pytam o to ;) -
Maleńka, słodka Pola ma już dom i to z łyżwem!!! :-)
PapryczkaChili replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
[quote name='GameBoy']wizyta zaliczona Polka dostala zastrzyk i ten spot on na plecki - za 5 dni kolejna dawka dostala tez porcje vetminth'u - jezeli bedzie miala robale za tydzien powtorka zaplacilam 52 zl, wczesniej bylo 149 (wszystkie wydatki Pola) + 50 advocat dla moich te 50 zl co 5 dni trzeba bedzie wydawac[/QUOTE] a co lekarz mówi o jej stanie zdrowia, jak sie leczy ta nużyca? co z siusianiem? :razz: -
Dwie Yorczki wyciągnięte z pseudohodowli - w nowych domach.
PapryczkaChili replied to agata-air's topic in Już w nowym domu
[quote name='kikiania']Witam, a ja kolejny raz pytam czy jako Dt lub Ds jestem potrzebna, i mam szanse adoptować pieseczka? jeśli nie to się piszę na małą sunię po sterylizacji:p Pozdrawiam[/QUOTE] pozwolę sobie odpowiedzieć, że tak. właśnie szukamy takich domków. warunkiem adopcji będzie wykupienie psiaka i sfinansowanie sterylki. no i oczywiście cały proces sprawdzenia domku przedadopcyjnego :) w tym momencie zbieramy na wykup suniek i szukamy im domków. nie wiadomo do końca, w jakim stanie będą sunie - trzeba się z tym liczyć. jeśli moja odpowiedź nie jest do końca zgodna z prawdą, to będę wdzięczna za sprostowanie :) -
Dwie Yorczki wyciągnięte z pseudohodowli - w nowych domach.
PapryczkaChili replied to agata-air's topic in Już w nowym domu
macie całkowitą rację. bo gadu gadu się zrobiło, a pieniążków nie ma. i nie wiem, czy mamy co zrobić z psiakami po wykupie? -
Mopsik - shih-tzu wyrzucony jak śmieć Ma cudowny dom
PapryczkaChili replied to BIANKA1's topic in Już w nowym domu
[quote name='BIANKA1']My na nogach od 3 . Najpierw karmiłam kotecka , a potem Mopek zaczął wydawać różne dzwieki związane z przeziebieniem . Do tego doszło kręcenie się za wydmuszkami , a jak w końcu je dorwał , to radosne mlaskanie :roll: Teraz to sie kręci , bo chce się polizać po jajkach . Szwy zaczynają swędzieć .[/QUOTE] o rany... :morning: ale wiesz, kto rano wstaje... ;) byle nie za często ;) z tym przeziębieniem lepiej? czy dalej gluty z nosa wystają? :D i tego mlaskania to Ci nie zazdroszczę, moje jak zaczną, to nic nie słycha - w nocy budzą tym chlipaniem i siorbaniem, a w dzień to głosniejsze niż telewizor :razz: :megagrin: ja mam teraz w czwartek sterylkę starszej.... :shocked!::smhair2::nerwy: a za miesiąc druga... -
4-mies. mix labka AKSA-mitka! JEDZIE DO DOMKU!
PapryczkaChili replied to malagos's topic in Już w nowym domu
łał ale cudo :loveu: gdzie Wy takie znajdujecie ;) gdyby mój dom był z gumy, to bym wszystkie te cuda wzięła :D pomysł z filmikiem - moim zdaniem REWELACJA!!!! nie pomyślałam o tym wcześniej, a to ogromne wyróżnienie ogłoszenia pod kątem marketingowym, bo takich ogłoszeń ze zdjęciami jest całe mnóstwo - przewaga internetu nad prasą :razz: i filmiki łatwiej się kręci na takich małych ruchliwych gadzinach :D cieszę się, że jest dt... -
Maleńka, słodka Pola ma już dom i to z łyżwem!!! :-)
PapryczkaChili replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
ja miałam dokładnie o to samo zapytac: I WY ŻYJECIE????? :-o ja już bym nie żyła.... :eek2::huh::grab: co do nużeńca to u mojej suni się uaktywnił (ale jakoś nieznacznie i tak na oko weterynarza, bo zeskrobin nie robił, a ja jeszcze wtedy nie wiedziałam, że trzeba) jak jej rosły ząbki, a później w okresie cieczki. z tym, że u nas znalazłam na czubku głowy łysą plamkę, która mi się szybko zaczęła powiększać... ale u nas, jak się pojawia to zakrapiam Advocate Bayera i po sprawie. Już teraz to nawet do weta nie leczę, bo włosy zaczynają odrastać w ciągu 2 dni. a to zdjęcie z pilotem.... cudo :jumpie::loveu::cool2: mała jest jedyna w swoim rodzaju, fenomenalna :D co do dużych psiaków to widziałam wspólnie wychowujący się shih i czarny terier rosyjski ;) i nauczyły się, że duży hamuje wcześniej, a mały na wszelki wypadek ucieka mu z drogi :D i kochają się aż miło patrzeć :D ale jak ktoś będzie miał to maleństwo w przyszłości, to naprawdę - będzie miał dużo z nim radości :) a o nużycy bym uprzedziła, ale nie w formie tragedii, tylko informacji. bo to tak naprawdę każdy psiak może złapac, wystarczy że odpornośc spadnie nawet przy przeziębieniu przecież... -
Mopsik - shih-tzu wyrzucony jak śmieć Ma cudowny dom
PapryczkaChili replied to BIANKA1's topic in Już w nowym domu
Odpocznij sobie :) dodatkowy kotecek? O rany... Pełne ręce roboty... Spróbuj smakolykami z tymi schodami, może ich biedak nie zna... Chwal go i zachecaj do wejścia a na górze czekaj ze smakolykiem ;) może to zadziala? Nadal martwie się tym przekrecaniem główki bo jak rozumiem to nie jest to przekrecanie, jakie shih normalnie robią? I to bieganie za ogonem- przeszło czy dalej jest? Może to faktycznie go laskocze? Mose z czasem sie rozrusza i będzie wesoły ... Pokazalam go dzisiaj domkowi, któremu szukam nieśmiało psiaka. Nieśmiało bo to trochę na zasadzie i chce i się boje...:) to poważna decyzja. Nie wiem do końca czy to taki piesek jako pierwszy piesek w życiu a tak własnie jest w przypadku mojego domku... Ale póki co życzę kolorowych snów :) dobrze ze mały ma apetyt. -
Dwie Yorczki wyciągnięte z pseudohodowli - w nowych domach.
PapryczkaChili replied to agata-air's topic in Już w nowym domu
[quote name='tigrunia']Dobra, nieważne - nie róbmy offa ... gdzie na boga jest bazarek?? Czy mamy w ogóle zbierać kasę, czy nie ?? Bo może faktycznie przyszłe domki opłacą "swoje" pieski??[/QUOTE] pieniążki są potrzebne na wykupienie. i obawiam się, że nie znajdziemy tak szybko wszystkich domków, które trzeba sprawdzić... ustalone, że zbieramy kasę - tak wcześniej Yoda i Tos pisała. myślę, że później się zwrócą pieniążki i pójda na inne psiaki. -
Tramp pies z przystanku zakonczyl podróż , jest w DS !!!!
PapryczkaChili replied to orpha's topic in Już w nowym domu
[quote name='dzidda']No to zdjęcia dzisiaj porobię i wyślę na maila z opisem:lol: a później się doda resztę....może ktoś się skusi i będą pieniążki chociaż na szepienia:roll:[/QUOTE] ile konkretnie trzeba na te szczepienia? mam nadzieję, że psiak nie był niedawno szczepiony. -
Dwie Yorczki wyciągnięte z pseudohodowli - w nowych domach.
PapryczkaChili replied to agata-air's topic in Już w nowym domu
[quote name='tigrunia']Teoria że tak powiem g**** warta :cool1: Sama mam sukę, 2,2 kg i urodziła 5 :cool1: Więc ile rodzą te 5-6 kg? 10 - 15 szczeniaków? Wątpię .. I ludzie na Boga! York to terier nie żadna ozdóbka :cool1: Czasy kiedy Yorki były prezentowane na kontenerku dawno minęły i odeszły w niepamięć :cool1: Coś ten temat mi się nie podoba.. 15 stron i 2 deklaracje wpłat. Parę osób deklarowało swoje fanty na bazarki a bazarku jak nie było tak nie ma :cool1: Qti ma rację, że za wykup i sterylki powinny płacić nowe domki więc moje pytanie ile jest nowych domków godzących się na takie warunki? Bo popyt jak widzę jest .. ( to pytanie do osób opiekujących się tym wątkiem ) No i w dalszym ciągu nie wiem gdzie ta pseudo czy może mi ktoś to napisać w PW ? Czy jest to jakaś mega tajemnica? nie bójcie się - ja po te suki nie pojadę :cool1: Powtarzam - siostra mojego TZa kupiła w pseudo pod Toruniem pseudo Yorka i została tam oszukana więc jeśli okaże się, że to to samo miejsce moze będzie mogła pomóc!![/QUOTE] wiesz, mimo wszystko to wątek dla wszystkich, każdy to czyta... już bywało tak, że ludzie zamiast poprzez wątek czekac na psiaki a tam wiadomo umowa adopcyjna, sprawdzanie domku - jechali od razu do schroniska, gdzie był wątkowy psiak. nie ma sensu takie nagłaśnianie sprawy... a co do tego, że wątek ma swoje strony i niewiele poza się dzieje, bo domków nie ma, to mnie też martwi... a yorki, mimo, że teriery, z kokardkami są modnymi ozdóbkami, więc to raczej o to mi chodziło ;) -
Dwie Yorczki wyciągnięte z pseudohodowli - w nowych domach.
PapryczkaChili replied to agata-air's topic in Już w nowym domu
Renata5.... tego się właśnie boję. bo miłośnicy miłośnikami, wiadomo, że tacy są. ja też przyznam szczerze uwielbiam te ozdóbki kudłate i pewnie w pierwszym odruchu to mnie tutaj przyciągnęło, chociaż różne wątki przeglądam... gdybym mogła pewnie zaraz bym kombinowała ds, a tak to tylko w ostateczności proponuję dt... moje ukochane shih tzu ostatnio 5 sztuk znalazło się na dogo wyciągane ze schroniska... :-(:-(:-( co robic :( przelew tytułować "na wykup suniek'? czy w razie czego dt dla suniek mamy - bo się pogubiłam? żeby znalazły miejsce po wykupie - bo nie wiem, czy się o to jeszcze mamy starać? -
Maleńka, słodka Pola ma już dom i to z łyżwem!!! :-)
PapryczkaChili replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
ja też myślę, że nie ma co panikować. ale jeśli możnaby było to dobrze zrobić badania. ja na takie podziębienia daję rutinoscorbin - tak ze 2 tabletki 2xdziennie. ale przyznam, że u tak małego szczeniaka nie miałam potrzeby więc może profilaktycznie coś lekarz podpowie. -
[quote name='Osa'][B]Papryczko [/B]podaj ten link bo może się innemu psu przyda- zawsze to dobrze znać różne metody.[/QUOTE] eh, nie wkleił się. już podaję: [quote name='Chikinchan']Śliczna ta malutka :loveu: Szkoda, że choruje :-( Podaję linka, w którym opisany jest niekonwencjonalny sposób leczenia: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f1090/niekonwencjonalne-wyleczenie-nuzycy-124989"]Niekonwencjonalne wyleczenie nużycy - Dogomania Forum[/URL] Może się przyda :roll: Sposób ten został sprawdzony u psa Atosa (wcześniej miał na imię Bandi) z tego wątku: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f85/duzy-lysy-zupelnie-jak-slonik-bandi-znalazl-dom-u-p-ryszarda-81936/[/URL] Na ostatnich stronach można obejrzeć piękne zdjęcia Atosa w świetnej kondycji. Sposób niedrogi, a pomógł- może warto spróbować?[/QUOTE]
-
Dwie Yorczki wyciągnięte z pseudohodowli - w nowych domach.
PapryczkaChili replied to agata-air's topic in Już w nowym domu
Qti, moim zdaniem też tak powinno być. skoro decyzja jest taka, że suki wykupujemy - to tego się trzymajmy. i bez pośpiechu. psy powinny być oddane po sterylizacji i po uregulowaniu opłat za wykup i sterylizację. poza tym może się okazać, że jednak suczki są chore i sytuacja się skomplikuje... i to niestety nie jest tak, że pies to pies. bo wśród psów są modne psy, które są chodliwym towarem. nie ma co dyskutować, poprostu skoro jest taka strategia i polityka trzeba wykupić sunie, jeśli po drodze znajdą się domki stałe - to super, a póki co nie ma co dzielić skóry na niedźwiedziu - adopcje są w dalszym planie. potrzebujemy 700zł na początek (może uda się coś utargowac...) a to spore pieniądze, których nie ma :( -
Dwie Yorczki wyciągnięte z pseudohodowli - w nowych domach.
PapryczkaChili replied to agata-air's topic in Już w nowym domu
[quote name='agata-air']Wykup jest min. po to by mieć materiał dowodowy. Przecież nie wejdę tam "bo chce pooglądac piesecki" ani nie wykupie psów żeby dac mu 700zł. Tak jak pisałam wcześniej, przy ostatniej wizycie strach (spowodowany plotami) trochę nas usztywnił, nie wszytsko dobrze udukumentowałyśmy i nie o wszytsko zapytałyśmy. Warunki są takie, że nie można odebrac psów z Ustawy [FONT=TimesNewRomanPSMT]art. 6 ust. 2 więc trzeba go złapać na przemycie albo mocno sprawę nagłośnić- i do jednego i drugie potrzebne sa mocne dowody, dużo inforamcji.[/FONT] [FONT=TimesNewRomanPSMT]Wykupując te psy ratujemy im życie ale daje nam to tez możliwość wejścia do faceta po raz kolejny i zdobycia zufania które rozwiąrze mu język(a gada dużo) [/FONT][/QUOTE] wiecie, co robicie... nie piszcie na forum, bo wszyscy to czytają... jeśli będzie potrzebna pomoc - poprostu dajcie znać. na forum zajmijmy się zbieraniem pieniążków na wykup w takim razie i szukaniem domków stałych i tymczasowych. napewno w którymś momencie dobrze byłoby tą sprawę nagłośnic, jeśli tym opiekuje się fundacja - to pewnie już mają doświadczenie w takich sytuacjach, bo faktycznie mocne argumenty w ręce to podstawa. bez tego będzie można najwyżej tupać nogami i pisać na forum - same wiecie... a ja się trochę boję, żeby nie było tak, że chętni są, ale jak przyjdzie co do czego, to się okaże, że niekoniecznie... bo jak już trzeba zapłacić to się zrobi problem, to dobrze, bo z jednej strony mamy selekcję domków, a z drugiej strony - mamy problem z wykupem... przeważnie dt są zajęte, psy czekają w kolejce. na razie chyba nie mamy pieniędzy, nie wiem, jak z domkami... jak rozumiem te dwa jorczki na razie mają gdzie się podziać i one już tylko ewentualnie ds. -
Mopsik - shih-tzu wyrzucony jak śmieć Ma cudowny dom
PapryczkaChili replied to BIANKA1's topic in Już w nowym domu
[quote name='BIANKA1']Ja go moge nagrać , tylko że tu na wsi , mam taki wolny internet , że nie ładuje się . Chyba , że by przeszedł przez maila , to mogę spróbowac wysłac .[/QUOTE] ja mogę go wstawic :) także możesz mi wysłac :) -
Dwie Yorczki wyciągnięte z pseudohodowli - w nowych domach.
PapryczkaChili replied to agata-air's topic in Już w nowym domu
napewno forum nie jest miejscem, gdzie się pisze o takich rzeczach, bo to wszyscy czytają... ale gdyby potrzebna była pomoc, zwł. w kierunku mediów - to może mogę pomóc. nie robiłam nigdy czegoś takiego, ale może trzeba spróbować. ostatnio było kilka takich artykułów o pseudo... więc może coś się zaczyna dziać w tym temacie. -
Dwie Yorczki wyciągnięte z pseudohodowli - w nowych domach.
PapryczkaChili replied to agata-air's topic in Już w nowym domu
[quote name='basia0607']Super, że chcecie wykupić z tej hodowli wszystkie yorki. Facet na ich miejsce weżmie inne bo napędzicie mu biznes ! Tylko dowody , zakaz handlu i łamanie ustawy może zlikwidować te miejsce. Wczoraj byłam w innej psedohodowli tam jest 100 psów/ obecnie 70, resztę po naglosnieniu chyba zlikwidował /. Prawo jest takie, że muszą ścielic sie ciała nieżywych zwierząt aby człowieka ukarać. Jeżeli dobrze dzialająca oragnizacja prozwierzęca bada te sprawę to ok. jeżeli nie niech ktoś poda mi na priwa jakieś fakty.[/QUOTE] właśnie tego się boje. dlatego dobrze byłoby, żeby ten wykup pociągnął za sobą inne działania... -
Dwie Yorczki wyciągnięte z pseudohodowli - w nowych domach.
PapryczkaChili replied to agata-air's topic in Już w nowym domu
[quote name='GameBoy']w przypadku tego typu "ras" gdzie jak widac jest kolejka adoptujacy powinien pokryc koszta wykupu i sterylki conajmniej - takie jest moje zdanie, nie ma co robic ludziom prezentow, moze to brutalne ale zostanie na kundle, ktorych nikt nie chce[/QUOTE] w sumie masz rację GameBoy... zgadzam sie! -
Dwie Yorczki wyciągnięte z pseudohodowli - w nowych domach.
PapryczkaChili replied to agata-air's topic in Już w nowym domu
ja dorzucę, ale później - po wypłacie :oops: bardzo ewentualnie mogę dać dt, gdyby nie było innej opcji. ale to awaryjnie. jednak myślę, że ze stałymi domkami nie będzie problemu :cool3: tak sobie myślę, że nawet jeśli pozbieramy pieniądze, to i tak psiaki do domków powinny pójść za te koszty wykupu... zawsze to będzie później na sterylkę, lekarza ewentualnie itd...