-
Posts
1398 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by PapryczkaChili
-
[quote name='Aaricia']Papryczka, a ta Promenada to gdzie? nie na Ostrobramskiej przypadkiem?[/QUOTE] tak tak dokładnie. więc trasa siekierkowska to moje tereny spacerowe ;)
-
4-mies. mix labka AKSA-mitka! JEDZIE DO DOMKU!
PapryczkaChili replied to malagos's topic in Już w nowym domu
[quote name='malagos']Żeby jeszcze TŻ był, filmik by powstał. ale wraca dopiero we wtorek :cool1: A jakby tak allegro? Niesmiało poproszę, na razie ze zdjątkiem, a potem filmik... :oops: Miałam teraz maila z Pomorskiego - też kawał drogi :cool1: Ale jest odzew, super! Gdyby ona była w Warszawie, to by zwiekszyło jej szanse. Nikt jej nie chce do dt?[/QUOTE] mi się podoba, ale nie mam jak ją wziąć na dt. nie ma mnie dużo czasu w domu i jeszcze moje dwie sunie... zapytam koleżankę, może ona? -
[quote name='Dogo07']No właśnie raczej się nie nadaje od razu do domku :(. Psiak jest bardzo wystraszony, boi się człowieka, potrzebny mu jest koniecznie dobry tymczas gdzie pod troskliwą opieką będzie mógł na nowo zaufać człowiekowi, bo bez tego to trudno stworzyć dobrą relację człowiek-pies.Kibic jest jeszcze młody, wierzę, że można mu pomóc.[/QUOTE] znów wyczyść skrzynkę ;)
-
Tusia ma już swój kąt i swojego człowieka :) !
PapryczkaChili replied to mineralna_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='olga7']To może piszcie cioteczki i porownywajcie te oba zainteresowane domki -zeby pies mial dobrych ludzi i dom ?? I gdzie te domki są mniej wiecej? Zawsze razem coś predzej doradzić i wybrać .Może Tusia aż tak dobrze nie trafi jak Wituś -ale kto wie ..?/ Zeby np. jej male dzieci nie szarpaly tylko/[/QUOTE] tylko mój domek taki niepewny... chciałby, ale to byłby pierwszy psiak w życiu i na razie bardzo poważnie się zastanawia, ale ja nie chce naciskac - do tej decyzji trzeba dojrzec. a skoro Tusia ma domek, a napewno będzie sprawdzony, to ja się bardzo cieszę. Teraz jest tyle tutaj tych psiaków, że w razie czego mój domek sobie znajdzie jakieś futerko :cool3: -
Tusia ma już swój kąt i swojego człowieka :) !
PapryczkaChili replied to mineralna_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='olga7']Tusia ma szansę na prędki już domek -żeby tylko dobrze trafila -na dobrych ludzi .Tusia-trzymamy mocno kciuki za dobry domek !!:loveu::loveu::loveu: To śliczna sunia i pewnie taka miła ,pogodna .:loveu:[/QUOTE] to bardzo mocno trzymam kciuki!!! właśnie o nią podpytywałam, bo tez chciałam pokazać domkowi, ale w takim razie skupię się na zaciskaniu kciuków :multi: -
[quote name='gerta']Wczoraj Tonic miał odwiedziny :lol: Podbił serce Pana, który póki co, deklaruje, że go weźmie - mam nadzieję, że się nie rozmyśli, bo na nas zrobił bardzo dobre wrażenie. Malec zostanie u nas do 9 października - Tracy chce mu zrobić rentgen, by sprawdzić, jak się zrasta. Chcemy go też zaszczepić, zanim pojedzie do nowego domu (cóż, była "właścicielka" szczepień nie zrobiła... może zbyt kosztowne są, a teraz mały musi najpierw dojść do siebie po zabiegu). Ponieważ spacery i tak są ograniczone do minimum, to już nawet noszenie słodziaka nam nie przeszkadza :p Po weekendzie zdejmujemy szwy i rozpoczynamy rehabilitację ;) Na razie rehabilitują malca moje boksery - codzienny masaż językiem po brzuchu i uszach poprawia Tonicowi nastrój i przyspiesza gojenie wszelkich ran :p Najbardziej dziwi mnie to, że one omijają łapę, która jest po operacji - skąd one wiedzą, że w tym miejscu nie wolno go dotykać?:crazyeye:[/QUOTE] bo zwierzęta są mądre poprostu, tylko my jakoś o tym zapominamy i się dziwimy :razz: one się lepiej dogadują między sobą niż ludzie :eviltong: strasznie słodkie to, co opisujesz, ta wspólna opieka. i cieszę się bardzo, że mały znalazł domek - trzymam kciuki, zeby to się definitywnie szczęśliwie zakończyło :multi::loveu:
-
Tusia ma już swój kąt i swojego człowieka :) !
PapryczkaChili replied to mineralna_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='mineralna_']z tego co zaobserwowałam jest łagodna, lubi pieszczoty ale jest trochę lękliwa, moim zdaniem nadaje się dla rodziny, taki miziasty kudłaczek ;)[/QUOTE] a jak ze zdrowiem? -
Livia została Miss Bulwarów nad Przemszą - ma domek!!!!!
PapryczkaChili replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, pracuję nad ogłoszeniem Livii do Metra :D sama nie wiem czy takie ogłoszenie czy lepiej coś innego np: Livia, 2-letnia sunia przecudnej urody, łagodna, posłuszna, lubiąca spacery i zabawę. Została wyrzucona z samochodu, mieszka teraz w betonowym boksie...źle znosi schroniskowe warunki i pokocha bezgranicznie, jest spragniona kontaktu z człowiekiem. Jest zaszczepiona i odrobaczona. Kontakt Renata 600 401 564 Zastanawiam się nad tym ogłoszeniem, bo zrobiłam analizę ogłoszeń w Metrze i nie wiem, czy nie lepiej coś zwięzłego i konkretnego, co łapie za serce? ja nie wiem, jakie zadziała na przyszły domek... jak myślicie, co lepiej trafia do ludzi? Proponuję zdjęcie: [IMG]http://photos01.allegroimg.pl/photos/oryginal/748/82/77/748827786[/IMG] I czy ona jest sterylizowana? -
[quote name='essikera']Orlik, Jantar - osiedla na Gocławiu - ok Bora-Komorowskiego, Jantar bardziej od strony Wału miedzeszyńskiego.[/QUOTE] my też :D koło Promenady :D a my się tak spotykamy na kilka psów, maksymalnie to chyba 13 było. psy się znają albo i nie - nie ma żadnych tarć, ale właściciele rozsądni - pilnują co się dzieje. są małe, takie jak moje, ale są też onki i jeszcze większe...
-
Tusia ma już swój kąt i swojego człowieka :) !
PapryczkaChili replied to mineralna_'s topic in Już w nowym domu
zaznaczam wątek. czy wiemy coś więcej o Tusi, jaki ma charakter? i fajnie, że ze sterylką się uda!! -
Kudłaczek malutki, odszedł za TM[*]
PapryczkaChili replied to Jagoda1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
zaznaczam wątek... adopcji jednodniowej nie komentuję, bo nawet nie wiem, co o tym myślec, szkoda psiaka :( -
Mopsik - shih-tzu wyrzucony jak śmieć Ma cudowny dom
PapryczkaChili replied to BIANKA1's topic in Już w nowym domu
[quote name='BIANKA1']Gdzie tam lepiej . Gile mu wiszą do pasa :evil_lol: Dzisiaj wszedł sam do domu . Aż się zdziwiłam :cool3: Po podwórku chodzi za mną jak cień . Dużo śpi .[/QUOTE] no to on taki jeszcze mocno przerażony, więc może stąd jego osowiałość. może on nawet nie umie inaczej, ale jak się Ciebie pilnuje to znaczy, że znalazł juz sobie skrawek bezpieczeństwa :) -
Dwie Yorczki wyciągnięte z pseudohodowli - w nowych domach.
PapryczkaChili replied to agata-air's topic in Już w nowym domu
[quote name='kikiania']To ja jestem chętna, proszę o tą wizytę przed adopcyjną, jestem z Giżycka (warmińsko-mazurskie);)[/QUOTE] Yoda i Tos założyła ten wątek - napisz do niej na priv. I w takim razie mamy już wstępnie jeden domek.