-
Posts
1398 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by PapryczkaChili
-
Dwie Yorczki wyciągnięte z pseudohodowli - w nowych domach.
PapryczkaChili replied to agata-air's topic in Już w nowym domu
[quote name='necia25']powiem tak - dla mnie ich waga nie ma znaczenia - chodzi mi o małą suczkę (5-6 kg o który pisze Yoda i Tos jest akurat jak myślę) ale co ja mogę na to, że te mordeczki mi się tak baaaaardzo spodobały :evil_lol: a co uważam za jeszcze ważniejsze - los całej 7 pozostałych w tej pseudo, leży mi głęboko na serduchu :angryy: skoro wiemy już o istnieniu i niewątpliwej męce tych suniek, które już są i są w stanie jakim są ... to domki i tak są potrzebne, więc dyskusja czy ozdóbki czy nie ozdóbki jest tutaj myślę zbędna, bo piesek jest do kochania przez całe jego życie a nie do pokazywania jak piękny a potem won jak się znudzi i tyle :angryy: ...[/QUOTE] to oczywiste, taki mały off się zrobił ;) -
Mopsik - shih-tzu wyrzucony jak śmieć Ma cudowny dom
PapryczkaChili replied to BIANKA1's topic in Już w nowym domu
oj.... no powiem tak,że moja starsza czipsica taka własnie bez rodowodu też taka jest, w sensie tych zachowań agresywnych. tylko ja z nia w wieku 4 miesięcy poleciałam na szkolenie i jest pięknie ułożona, nawet jak czegoś nie lubi i strzyże wąsami, to najwyżej delikatnie mnie złapie ząbkami - ale bez agresji, tylko żeby pokazać, że jej się nie podoba... taki chyba charakter. nie wiadomo skąd on jest, co się z nim działo... może mieć takie doświadczenia, że reaguje agresywnie w każdej niepewnej sytuacji. mnie nauczono, że w takich momentach kładę psu rękę na kark - czasem to wystarcza a czasem dociskam do podłogi - jako przejaw mojej dominacji - bo moja starsza umie złapać czasem takiego agresora. super kara to podniesienie za kark - wtedy nie ugryzie a uspokoi się. zresztą mówię, ona sobie wielkie onki ustawia - bestia, trzeba na nią uważać, żeby jej się czasem inny nie odwinął. dla równowagi mam też drugiego - maskotkę przytulankę, więc faktycznie jest ogromna różnica, wiem o czym mówisz. małe psiaki mają takie skłonności - są małe, więc agresją pokazują, że są baaardzo groźne... chyba tak to można tłumaczyć. gorzej z tymi objawami, jak to nazwałaś, autystycznymi... jeśli on był bity to mogło dojść do jakiś uszkodzeń... mogłabyś go nagrac? a może on był reproduktorem - za to zachowanie był nagradzany i dlatego to przejawia, szukając akceptacji - tak tworzę, bo faktycznie to dziwne zachowanie. w czipsów ogon powinien cały czas wachlowac... -
Maleńka, słodka Pola ma już dom i to z łyżwem!!! :-)
PapryczkaChili replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
o to dobrze... bo trzeba to paskudztwo z niej wydostac :diabloti: nie wiemy, co z nią jest, pieniązki szczęśliwie się w razie czego znajdą - więc dobrze zrobic badania, będzie wiadomo w razie czego, bo ona jest trochę jak biała karta :) -
Maleńka, słodka Pola ma już dom i to z łyżwem!!! :-)
PapryczkaChili replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
[quote name='GameBoy']wiesz jak to jest z wetami ;) to, ze czesciej to ok, mnie niepokoi to, ze ona tak po kropli cisnie np zrobi sioo - kaluze ( malenka oczywiscie) po czym po 1-2 dociska kilka kropel[/QUOTE] hmmm... no może byc przeziębiona, może te robale w brzuchu dodatkowo dają jakiś stan zapalny - tak kombinuję... moje szczenię tak nie robiło, siusiało często, ale normalnie, a to też mała rasa. nie wiemy w sumie, co się z nia działo, więc badania nie zaszkodzą... ja bym zrobiła. a mi ona grzywacza przypomina ;) od samego początku :D -
[quote name='Osa']Na razie Niki czeka na ciachu, ciachu. To niesamowite jak dobrze na niego działają leki.. Już gołym okiem widać poprawę stanu skóry- zaczyna się wygładzać, schodzi ta gruba łuska. Wet. powiedział, że nie będzie śladu zgrubień i włos odrośnie bo nużeniec nie pwoduje trwałego uszkodzenia mieszka włosowego - powoduje tylko wypadanie włosów. Przy żywieniu dobrą karmą - po zwalczeniu choroby- szata powinna się łądnie odbudować.[/QUOTE] tak, ten nużeniec mieszka w meszkach włosowych i ścina włosy przy skórze - z tego, co pamiętam :roll: a wogóle dopiero teraz skojarzyłam, że na wątki Poli Chikinchan przekazała coś takiego: [I]Podaję linka, w którym opisany jest niekonwencjonalny sposób leczenia: Niekonwencjonalne wyleczenie nużycy - Dogomania Forum Może się przyda Sposób ten został sprawdzony u psa Atosa (wcześniej miał na imię Bandi) z tego wątku: Duży i łysy zupełnie jak słonik "Bandi"- znalazł dom u p.Ryszarda ;) Na ostatnich stronach można obejrzeć piękne zdjęcia Atosa w świetnej kondycji. Sposób niedrogi, a pomógł- może warto spróbować?[/I] ale jak się ładnie goi, to nie ma co kombinowac - tak na wszelki wypadek wkleiłam ;)
-
Maleńka, słodka Pola ma już dom i to z łyżwem!!! :-)
PapryczkaChili replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
[quote name='GameBoy']ona jest albo pinczerowata albo cziłkowata ;) czyli to sioo normalne jest i nie robic zamieszania?[/QUOTE] zapytaj weta :) w sumie to szczeniak a one sikają częściej... ;) -
Maleńka, słodka Pola ma już dom i to z łyżwem!!! :-)
PapryczkaChili replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
hmmm... za mała na znaczenie terenu... czy to siusianie może miec związek z robakami? jeśli nie, to ja bym jednak zrobiła badania, zwł. jeśli mamy dobrego anioła, który pomoże w finansach... -
Mopsik - shih-tzu wyrzucony jak śmieć Ma cudowny dom
PapryczkaChili replied to BIANKA1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Osa'][B][SIZE="3"]Info z pierwszej strony[/SIZE][/B][/QUOTE] dziękuję Osa :) a z tymi ząbkami, lepiej? pytam, bo jak mówiłam, mam kogoś, kto nieśmiało myśli o psiaku, ale chce mu przekazać co i jak... -
Dwie Yorczki wyciągnięte z pseudohodowli - w nowych domach.
PapryczkaChili replied to agata-air's topic in Już w nowym domu
ale mi się wydaje, że wzorzec yorka się zmienił, bo jak jeszcze nie tak dawno bo ze 3 lata temu zastanawiałam się czy shih czy york, to wagowo nie było takiej dużej różnicy (bo shih to spokojnie do 8,1 kg ;) ) ja mam dwa psiaki 5 kg i 6,8 kg i powiem szczerze, że mniejsze to problem bo i pod nogami łatwo stratować i nie pobiegają sobie po plaży czy lesie - trzeba bardzo uważać, ale fakt, że na smyczy czy na rękach lepiej i wygodniej - tylko szkoda psiaka, który całe życie jest uwiązany na smyczy albo na rączkach. do tego złe nawyki narączkowych psów... i ciężko znaleźć inne równie małe psiaki do zabawy. z moich obserwacji niestety widać, że to często takie pokrzywdzone psiaki, bo niby pies, ale zupełnie nie może być psem i mieć psich nawyków, a to smutne... bo jak patrzę na moje mopy szalejące razem i z dużymi większymi psami to naprawdę smutno byłoby pozbawic takich doznań psiaka, no ale to taka dygresja ;) a miniaturek nie ma, to chłyt marketingowy :angryy: -
Mopsik - shih-tzu wyrzucony jak śmieć Ma cudowny dom
PapryczkaChili replied to BIANKA1's topic in Już w nowym domu
a ja z jego zdrowiem? w jakim jest wieku? przepraszam, ale tyle tych shih ostatnio w schroniskach, ze mi się myli... -
[quote name='idusiek']wiem, wiem, rózniaście to bywa.;) papryczka plizz podaj mi maila, to wyślę Ci nasze inne bidy, które są na miejscu tu w Warszawie...a których nam przybywa a nie ubywa wcale :placz:[/QUOTE] Idusiek, już odpisałam. Przepraszam, ale jestem do 17-18 w pracy a po pracy rzadko kiedy mam czas na spokojnie odpalenie kompa. będziemy działać z tymi ogłoszeniami, już nikomu nie będę proponowała na jakiś czas ogłoszeń, tylko dam te, które już obiecałam i się zajmę Twoimi :) napisałam Ci maila, także po kolei będziemy je ogłaszać.
-
Dwie Yorczki wyciągnięte z pseudohodowli - w nowych domach.
PapryczkaChili replied to agata-air's topic in Już w nowym domu
z tymi alergiami to faktycznie różnie bywa, bo na sierść to tylko jedna z wielu... poza tym czystej krwi York to inna kwestia niż niewiadomo jaki - bo taki już może mieć taki włos, który alergizuje... z domkami to problemu nie będzie, raczej z ich nadmiarem - ozdóbki to ozdóbki... dobrze, że te przynajmniej mają normalna wagę, bo jak się ogląda wątki tych 1,5 kg yorków - schorowanych, to serce się ściska... magdola - jak masz już jednego psiaka, to drugi jest świetnym rozwiązaniem - będzie im razem fajnie w życiu :diabloti::loveu: -
Mopsik - shih-tzu wyrzucony jak śmieć Ma cudowny dom
PapryczkaChili replied to BIANKA1's topic in Już w nowym domu
a moja suczyca dominatorka też gwałci ;) nie ludzi, ale zwierzaki :D i to nie hormony tylko dominacja :D małego szczeniaka to co krok gwałciła :D szczeniak jadł sobie gryzaczka a ta nad nim gwałciła i żadne sobie nie przeszkadzało :D na efekty ciachania to trzeba będzie pewnie chwilę poczekac, ale jak on ma taki wyuczony odruch to może to nigdy nie przejsc chyba :roll: gilowaty chłopak :D a ja w sumie nie wiem, on ds szuka? no i wysłałam Ci 40zł - mam nadzieję, ze troszkę pomogę :) -
dopiero dzisiaj odpisuję. ogłoszenie już przekazałam, czekam na wydruk :) i mocno trzymajcie kciuki, żeby telefony się rozdzwoniły, a z tymi ogłoszeniami to sama nie wiem, jak to jest... czasem się wydaje, że ogłoszenie jest oszczędne i mało emocjonalne, a psiak znajduje domek, a czasem taki wzruszający opis robi wrażenie... także oby było to to szczęśliwe ogłoszenie dla niego :D jak będę wiedziała, że już jest wydrukowane - staram się codziennie sprawdzać Metro, to dam znać. A że korzystam z uprzejmości pewnego pana przy tych ogłoszeniach to muszę spokojnie czekać :) w Metrze bardzo się starają, żeby psiaki miały równe szanse w tych ogłoszeniach.
-
Dwie Yorczki wyciągnięte z pseudohodowli - w nowych domach.
PapryczkaChili replied to agata-air's topic in Już w nowym domu
no i nie piszcie, gdzie to jest, bo te watki wszyscy czytają i zaraz się zrobi akcja i psiaki znikną... bo Wy ich nie dacie byle komu, to sobie bezpośrednio pojadą... pewnie to wiecie, ale wolę napisać, bo niestety modne ozdóbki są chodliwym towarem... strasznie przykry wątek tego psiaka od much :( potwornie smutne zdjęcie :( no ale w sumie potrzebujące psy wszystkie mają smutne wątki... ja myślę, że jak komuś zależy na psiaku a nie stać go na rasowego, to faktycznie wyłożenie pieniędzy za psiaka i wzięcie go w takim stanie w jakim jest - to jest rozwiązanie. tylko, tak czy siak, domek musi być super sprawdzony, bo żeby się nie okazało, że ozdóbka nie spełnia oczekiwań, że chora i znów trafi niewiadomo gdzie... dziewczyny, to jak to teraz jest ustalone? zbieramy na wykup psiaków czy szukamy domków, które chcą wykupić? -
Mopsik - shih-tzu wyrzucony jak śmieć Ma cudowny dom
PapryczkaChili replied to BIANKA1's topic in Już w nowym domu
[quote name='BIANKA1']Chcesz go ? Z nim faktycznie jest cos nie tak . Biega w kółko z dziwnie zadarta główka . I to tak bez sensu . Biegnie za mna , nagle robi kółka . Nie wiem , może go bola wydmuszki i tak reaguje , Dziwny taki trochę . Co do jedzenia , to ja mu puszki kupiłam , a on na wejściu zjadł michę kocich chrupek :evil_lol: Co prawda RC sensible bo moje koty - odpady poprodukcyjne- innego nie tolerują .A Lucynka mu z rana gotowała drobny makaronik z kurczaczkiem , bo biedak jesć nie może :eviltong: Całą michę wpałaszował , popił wodą i śpi .[/QUOTE] hehe Ty się mnie w taki sposób nie pytaj ;) bo ja jestem bardzo shihtzulubna i oczywiście, że chce :diabloti: chociaż moja starsza pewnie by mu futro przetrzepała ;) gdybym tylko mogła, ale trzeci psiak w bloku, a ja pracuję... no mógłby lepiej trafić. raczej może nieśmiało o dt dla jakiejś biedy myślę, ale nie wiem, czy bym dała radę się rozstać później i czy mój tż by jeszcze dał radę ;) on już i tak uważa, że jestem ::stupid: na punkcie psów :diabloti: a co do tego biegania to nie wiem, możliwe, że jajka... a może w uchu coś?? wiesz co, może napisz do weterynarza na białobrzeskiej, oni odpisują na maile, tylko nie wiem, czy nie stwierdzą, ze bez konsultacji to ciężko coś powiedzieć... moja starsza kiedyś, jak ją tak króciutko obcięłam (z długich włosów) to ogon ją łaskotał w pupę i non stop sie kręciła w kółko - nie mogła normalnie iśc... ale on chyba tak krótko nie jest podcięty... ale pieknisty jest, uwielbiam to spojrzenie plaskaczy :loveu: -
[quote name='Madallena']Przecież to jest jej wątek :cool3: Mój DT odpada :( Niestety, tak jak podejrzewałam, boja się chorego psa, jego cierpienia...ehhh brak słów... ale licze, że jakaś dobra duszapomoże AMELCE! Maleńka wskakuj do góry![/QUOTE] eh, faktycznie, myślałam, że to ten drugi :stupid: ja mam dwa żywiołowe shih, czasem mamy starego jamnika na kilka dni i wiem, że jest ciężko bo każde idzie w inną stronę, jedne biegają a jamnik powolutku z tyłu i nie raz spacery robię na kilka tur... na razie będę obserwować co się z malutką dzieje. a gdzie ona teraz jest?? bo nie wiem, chyba nie doczytałam
-
Mopsik - shih-tzu wyrzucony jak śmieć Ma cudowny dom
PapryczkaChili replied to BIANKA1's topic in Już w nowym domu
dominator jeden :D kurczaki, śliczny jest :D