Jump to content
Dogomania

PapryczkaChili

Members
  • Posts

    1398
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by PapryczkaChili

  1. [quote name='karolina_g_k'][B]Erazm [/B]a nie lepiej wydobyc od niego tyle psiaków ile sie da i pozniej go zglosic. Udokumentowac ich stan zdjeciami, wizyta u weterynarza. Bo jak sie przestraszy i jeszcze cos im zrobi? Ja zawsze boje sie ze jesli ludzie potrafią tak traktowac psiaki to potrafia tez zrobic im krzywde zeby ratowac wlasne cztery litery :-( Moge pomóc w transporcie psiaków. Najlepiej byloby je wykupic, prosto stamtad zabrac do weta, do fryzjera (musza strasznie cierpiec z ta skorupa, ktora nosza), a po wszystkich zabiegach do domów tymczasowych. Myśle, ze da sie to zorganizowac. Ustalmy ile potrzeba kasy nie tylko na wykup psów ale rowniez chocby na poczatek na weta, fryzjera i dobrą karme. Jesli bedzie problem z DT to moge przetymczasować jedna biedę. Ludzie sa straszni:shake:[/QUOTE] straszne... shih ostatnio codziennie niemalże jakiś jest wyciągany ze schroniska, teraz to... eh maja źle te ozdóbki... myślę, że psiaki trzeba wyciągnąć, bo faktycznie niepotrzebne to nie mają na co za bardzo liczyć. zupełnie nie znam się na takich akcjach, więc liczę na doświadczenie innych ;) myślę sobie, że dobrą gadką z właścicielami można tą cenę zbić, bo przecież to darmozjady dla pseudo... - już tak dziewczyny nie raz negocjowały i się udawało. nie wiem, czy nie byłoby dobrze jakoś udokumentować tego wszystkiego, co się dzieje - tylko forum to raczej nie jest dobre miejsce na takie kuluarowe ustalenia. no i trzeba bardzo uważać, żeby dalej trafiły w dobre ręce, bo ozdóbki nawet 'bez rodowodu' mają wielu amatorów :( myślę, że dt powinny się znaleźć, jeśli nie - to ja służę pomocą na miarę moich możliwości :) dziewczyny, ja nie wiem, skąd Wy te psiaki bierzecie. i może nasze prawo nie neguje tego typu praktyk i wedle prawa wszystko jest ok, ale etycznie to już nie do końca... jeśli chodzi o media to może mogę pomóc, ale to na priv. trzeba się zastanowić jak to zrobić, bo my sobie wykupimy 7 psiaków, a za chwilę będą kolejne... a to młode psiaki :( zaznaczam wątek
  2. łał pierwszy raz coś takiego widziałam... wzruszające i naprawdę, w porównaniu z tymi starszymi filmikami, to normalnie jak zdrowy psiak :D gratulacje i faktycznie, żeby tej trawy nie trzeba było jeśc ;) naprawdę, niewiarygodnie się na to patrzy, bo cuda się dzieją ;)
  3. no to już wiem, co z nią? ten guz to operacyjny? a wyłysienia z powodu choroby czy raczej złych warunków??? skąd się te shih biorą :-(
  4. [quote name='dorema']hej PapryczkaChili powiem ci ze do tych lecznic do ktorych dzwoniłam kazdy odpowiadał mi ze ekg robi sie tylko na rzadanie lekarza i to głownie u zwierzat starszych tak samo badanie krwi ale mozna te badania zrobic dla swietego spokoju jesli ma ktos ochote. a pytałam w wielu lecznicach od małych osiedlowych po te duze łacznie z wielką kliniką małych zwierzat sggw. dla mojego psa samo badanie jest takim stresem ze ekg pewnie wykazało by stan przedzawałowy a o badaniu krwi to juz nie wspomne bo jak jakies 1,5 roku temu jej krew badali to psa trzymało 3 dorosłych facetow i ledwo ja utrzymali a zamazane krwia było wszystko łacznie z psem, wetem i mną. pies zgubił przy tym tyle siersci ze mozna było z tego dywan zrobic a sam stres jej i moj był taki ze pies sie trzasł a ja poryczałam sie po całym zajsciu - badania oczywiscie niczego nie wykazały. dzis ide na kolejna konsultacje w inne miejsce (bo chce zobaczyc co powie kolejny wet) i napisze co mi tam powiedział[/QUOTE] ok, ja lekarzem nie jestem, więc nie będę dyskutowac. Ci, z którymi ja rozmawiałam na temat sterylizacji, od razu zaznaczali, ze badania i ekg/rentgen... co do pobierania krwi to rozumiem, bo mam małą sunie, ale bestię - i było ciężko pobrać, więc cieszę się, że to nie częsty zabieg. ale w badaniach wyjdzie, czy sunia jest zdrowa. nie raz było, że sunia na oko zdrowa a w badaniach wychodziło, że nie do końca i wstrzymywano się z narkozą... bo to zawsze narkoza... myślę, że trzeba sprawdzić serce, czy można psiaka uśpić do zabiegu, a ekg nic nie boli - podłączą jej spinacze i nawet tego nie zauważy. nie wiem, co Ci powiedzieć, dla mnie było oczywiste, że te badania robimy przed narkozą, mimo że moje sunie mają 11 miesięcy i 2 lata, więc są młode. i lekarze, których brałam pod uwagę do sterylki też od razu pytali, czy są zrobione te badania bo są konieczne. ale ja ograniczyłam się do białobrzeskiej (tam pracują ludzie z sggw) i potockich 111. nawet więcej, chce narkozę wziewną, bo jest lżejsza - chociaż na białobrzeskiej chirurg powiedziała, ze to ona ostatecznie podejmie decyzję, co rozumiem bo jest lekarzem, ale jedna skoro jest możliwość wybrania lepszej opcji to chciałabym z niej skorzystać :) ja bym do takiego zabiegu (bo narkoza to zawsze narkoza) nie podeszła nie mając pewności, że pies zniesie narkozę... zapytaj lekarza, do którego dzisiaj idziesz, jak to jest. ja przyznam szczerze, że chodzę tylko do polecanych lekarzy, bo już tyle razy się przejechałam na jakieś niekompetencji czy nonszalancji lekarzy... jak się już trafi na tego 'swojego' to super, a dopóki takiego nie znajdę to sama staram się trochę poczytać, żeby wiedzieć o co pytać lekarza i jakie są konsekwencje.
  5. [quote name='dorema']po wczorajszej konsultacji moge powiedziec tyle że: udzielono mi bardzo wyczerpujacych odpowiedzi Pani dr. Sawaszkiewicz z książęcej jest bardzo miła i ma podejscie do psa przynajmniej moja sunia nie zwiewała przed nią jak to zwykła robić przed każdym wetem a wrecz obwąchiwała Pania dr z zainteresowaniem i spokojnie dała sie zbadać. Pani dr. po zbadaniu psa nie stwierdziła żeby badania krwi były konieczne ale jesli chce moge takie zrobić powiedziala ze badania sie wymaga raczej u psow starszych lub u takich ktore miały juz wczesniej jakies problemy zdrowotne. Na bieg umowiona jestem pod koniec tygonia - pies bedzie zasypiał przy mnie - tzn dostanie głupiego jasia zeby spokojnie bez stresu odpłyneła potem bedzie zabieg i po ok 2-3 h bede mogla ja odebrac wybudzoną. pies bedzie po zastrzyku przeciwbólowym ktory bedzie działał przez 24h po 3 dniach bedzie wizyta kontrolna czy rana ładnie sie goi a po 10-12 dniach zdjecie szfow. Co wazne klinika jest w odległosci 15 min drogi od mojego domu jest odnowiona i czysta. Pani dr. bardzo sympatyczna. stresuje sie okropnie mam tylko nadzieje ze nie spanikuje w ostatniej chwili i nie odwołam zabiegu. :placz: rece mi sie trzesa na sama mysl brrr. boje sie tylko tego nietrzymania moczu bo podobno u duzych suk to moze wystąpić a moja sunia sie do duzych zalicza - uspokoiło mnie tylko ze ok 10 % suk moze to mieć. Co sądzicie ? tak o wszystkim co napisłam ?[/QUOTE] nie zaryzykowałabym narkozy u psa w żadnym wieku, bez badań: krwi z biochemią to podstawa + ekg... dziwię się, ze są jeszcze lekarze, którzy mają co do tego wątpliwości. rozumiem, że lekarz 'na oko' widzi, ze pies zdrowy, ze nerki itd funkcjonują prawidłowo, że napewno narkoza nie zagraża psiakowi... ja bym jednak zmieniła lekarza, bo takie badania przed narkozą to nie żaden luksus tylko standard...
  6. hahah rozumiem ;) no jak kiedyś będziesz miała okazję to spróbuj, ja co miesiąc kupuję karmę z dostawą do drzwi, na dwa psiaki 2,5 kg mi starcza. i ładnie pachnie, jakby co :D strasznie fajna gromadka Ci się zrobiła, już nie mówię o dzieciach ;) ale psiaki dwa też teraz mają wesoło ;) a zdjęcia jak zawsze cudne - aż się chce wyprowadzić z tego miasta...
  7. :multi::multi::multi: bardzo bardzo mocno trzymam kciuki, żeby wyżełkowi wszystko się udało i żeby jeszcze inne psiaki przy okazji znalazły domek :multi::multi::multi:
  8. [quote name='dzidda']Tylko go nie bij:lol:[/QUOTE] ubieraj się ten teges tak wyjątkowo i niech sobie patrzy :D a później z szelmowskim usmiechem po miesiącu podsumuj, ze tak właśnie czuje się Wasz pies :D :mad::cool3: ale to drastyczne porównanie wymaga poświęcenia po obu stronach ;)
  9. [quote name='orpha']hehe zdecydowanie z grubej :D , heh ja sie wychowalam na pradze i moj ojciec sie tu wychowal to mam obcykane jak z takimi panami rozmawiac , najlepiej tak jak ze swoim. Jak on mi powiedzial ze wet mu taka kite wcisnal to ja odrazu do niego "chlopie i Ty w takie bzdury wierzysz , albo trza przestac pic albo zmienic alkohol" :eviltong: ,poczestowalam go fajkiem i przystapilam do prelekcji ,na jego wtrety "aleeeee..." mowilam "cicho teraz gadam ja a Ty sluchasz" . A hehe na koniec nazwal mnie "sympatyczna terrorystka i zaznaczyl ze co jak co ale takiej zony to by jednak nie chcial miec :eviltong::eviltong::diabloti:"[/QUOTE] "chlopie i Ty w takie bzdury wierzysz , albo trza przestac pic albo zmienic alkohol" BEZCENNE :d hahaha nauczę się tych tekstów na pamieć :D i chyba zacznę fajki 'pokoju' w kieszeni nosić ;) dla przełamania z przeciwnikiem :D
  10. [quote name='orpha']a hehe no to my po tej samej stronie Wisły :evil_lol: , widac panowie z prawej strony Wiselki maja sklonnosci do zapijania spacerkow :eviltong:[/QUOTE] i ozdóbek na smyczy :roll::mad: ale wiesz co, muszę Twoim sposobem działac, bo ja tak dyskretnie, że kołtunki przeszkadzają, że pewnie pieskowi zimno itd... ale to trzeba z grubej rury :mad::cool3::diabloti:
  11. [quote name='idusiek']czekamy, czekamy, tym bardziej, ze dzisiaj Wyżełek prezentuje się w papierowym Metrze :multi: Dziękujemy serdecznie za pomoc - czekamy co z tego wyjdzie! Trzymajcie kciuki za Wyżełka i ronję, zeby telefon jej się nie rozładował ;)[/QUOTE] właśnie miałam pisać - trzymam kciuki :) zastanawiałam się, czy ogłoszenie nie powinno byc bardziej emocjonalne, ale wreszcie wysłałam tak, jak chciałyście. teraz mocno trzymam kciuki :)
  12. dzisiaj jest ogłoszenie maluszków w Metrze, oby pomyslne. Nie mogę wysłac priva do Iryska, więc piszę w ogólnym :) EDIT: Irysek jest zbannowany... nie wiem dlaczego :(
  13. [quote name='orpha']łorsow grochow :d[/QUOTE] a ja też na G, tyle że Gocław ;) więc mamy podobnych sąsiadów :D
  14. [quote name='GameBoy']przez tyle lat juz go wychowałam ;)[/QUOTE] hahah mi się też tak wydaje, a ja jeszcze tyle do zrobienia widzę... ;) hihihi
  15. [quote name='orpha']a tak z innej beczki ... wczoraj jak wracalam ze swoim stadem , zaczepil mnie podpity pan z shitzu ( czy jak to sie pisze) , pan byl bardzo mily ale nieomieszkalam zrobic mu wykladu na temat chodzenia na spacer czy wogole gdziekolwiek z psem jak sie jest wypitym. Hmm pan skruche wyrazil i nawet poprosil zebym podeszla z nim do domu ( 200 metrow dalej odemnie ) , zeby nie bylo ze gdzies polazl z tym psem. Wypity pan = wylewnosc.... a wiec ide sobie z nim gadam , zapytalam czy psiak kastrowany na co pan mi ze nieeeee wet mu powiedzial zeby nie kastrowac bo pies dostanie raka :angryy:. No to dostalam polotu , caly monolog z siebie wydobylam na temat i kastracji i weterynarza idioty , i na szczescie facet ku mojemu zdziwieniu mowi do mnie "pani tu czeka" , polecial do domu i zszedl z zona i kaze mi jej powtorzyc co mu wczesniej powiedzialam ( zona byla jak najbardzie trzezwa). Dzisiaj panstwo wybieraja sie do poleconych przezemnie wetek ..... rozmawiac o kastracji psiaka :D[/QUOTE] łał to się nazywa ekspresowa i skuteczna akcja propagandowa :multi::razz: a swoją drogą jak Ty jesteś z Łorsoł i widziałaś pana podpitego z shih tzu to być może mieszkamy niedaleko siebie ;) albo takich panów jest więcej ;)
  16. Bianka, rozumiem :oops: trzeba było mówic... ;) ja również się dorzucę, w tym miesiącu nie za wiele mogę, ale zawsze to coś :) również poproszę numer konta :) niestety puszki są droższe :( dlatego ja wolę gotować, chociaż czasem czasu brakuje, ale już się tak wyćwiczyłam że wrzucam do gara i się gotuje ;) ale przy tylu zwierzaczkach to tego czasu masz pewnie jak na lekarstwo :(
  17. haha i się kiermasz zrobił ;) ale fakt faktem taki bardzo psio zakręcony tż to na wagę złota ;) strasznie ta mała fajna i coraz więcej włosków widać ;) mi to się ona z taką jedną nagą rasą kojarzy ;) i te sterczące uszalki ;) cieszę się, ze leki pomagają - dla małej to z pewnością ogromna ulga. widać, że jej u Was dobrze :D a co do leczenia - to mi już kilka razy zdarzyło się odstawic drogie i nieskuteczne leczenie zalecone przez weterynarza na takie proste i wyczytane np. ostatnio w przypadku lecznia hot spota u moich włochaczy. nie wiem z czego to wynika, ale drogi antybiotyk stosowany kilkakrotnie zupełnie nie działał, a maść cynkowa za 2 zł przyniosła im od razu ulgę, skończyło się swędzenie, drapanie i wszystko się w ciągu tygodnia wygoiło. więc fajnie, że wkleiłaś wątek, bo może się komuś przydać, z nużycą się ciężko walczy. a jeśli malutkiej na razie to, co lekarz przepisał pomaga, to super :D mam nadzieję, że się szybko wyleczy :)
  18. [quote name='BIANKA1']U weta , jak jeszcze spał , Lucynka zajrzała mu do buzi , zeby przy okazji obejrzeć zęby . Okazało się , że mały miał 3 nie wyjęte druty po drutowaniu szczeki . Zarosnięte . Juz ma wyjęte .Pewnie miał jakiś wypadek . Pewnie dlatego te zmiany neurologiczne , dziwnie przekręcana główka i takie zmiany nastroju . Pewnie nie mógł jesc i dlatego taki chudy . Chyba mu jakieś puszki kupię , bo moje jedzą suche , a on nie da rady .[/QUOTE] jejku..... :-( chwała Wam za to, że to sprawdzone i że druty wyjęte... może teraz wróci do normy, bo jak go bardzo bolało, a on nie mógł tym bardziej jeść, to faktycznie może to być powód osowiałości. zresztą jak był głodny to skąd miał być wesoły? jestem bardzo ciekawa, ale mam nadzieję, że zmiany teraz będą tylko na lepsze! nie chciałabym się wymądrzać czy coś ;) ale mogę polecić karmę np. schesir [url]http://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_dla_psa_mokra/schesir[/url] ja kupuję ją w zwykłym zoologicznym, tam jest 80% mięsa i moje psiaki ją uwielbiają, więc jak nie mam ugotowanego dla nich to kupuję schesira. jak nie gotowany kurczak czy wołowinka to może coś takiego byłoby dobre, bo ma dużo mięsa. jest jeszcze jedna karma, którą kupuje, również z dużą zawartością mięsa, ale niestety nie mogę znaleźć linku.
  19. [quote name='BIANKA1']Młody już po kastracji . Jutro zabieram go do siebie .[/QUOTE] hurra :D bezjajeczny ale szczęsliwy :D
  20. cudna jest :loveu: ja nie wiem, co z niej wyrośnie, ale jest przepycholasta :loveu:
  21. [quote name='BIANKA1']Był nadpobudliwy seksualnie i dlatego na gwałt go odjajcamy . Zgwałci wszystko co się da i nie da :evil_lol: Potrafi się postawić do człowieka , jak mu coś nie pasi . Wczoraj zamerdał ogonkiem po raz pierwszy . Jest smutny , osowiały , leży w dziwnej pozycji . Dziwnie przekręca główkę i jest jakiś wycofany .I to wszystko naraz w jednym psie :roll: Będzie u mnie , to bedę wiedziała więcej .[/QUOTE] oj :( ale faktycznie dopóki nie znajdzie jakiejś w miarę pewnej przystani to sam pewnie nie będzie wiedział co ma myślec, może stąd to osowienie... a on przypadkiem nie był takim reproduktorem? może stąd takie zachowanie, którego od niego oczekiwali?
  22. [quote name='GameBoy']sie zobaczy ;) póki cos sie nie ruszy w dobrym kierunku z nia to nie oddam :evil_lol: jest na bank poprawa w tym, ze mala od wczoraj praktycznie sie nie drapie[/QUOTE] o to bardzo dobrze!!! to ją musiało nieźle swędzieć... ale może w tym zastrzyku było coś antyświądowego (moje psiury ostatnio sterydy dostawały żeby nie swędziało...:( )
  23. [quote name='GameBoy']dla mnie to za daleko z Kabat, z dojazdem sie wyrowna, teraz to juz i tak kwestia chodzenia na zastrzyki i te spot on'y plus powtorka zeskrobiny[/QUOTE] faktycznie, z Kabat to kaaaawał drogi... oby malutkiej te specyfiki szybko pomogły :) trzymam mocno kciuki :multi:
  24. wysłałam 30zł. na razie tyle mogę :roll: mogę też pomóc w ogłoszeniu w papierowym Metrze.
  25. [quote name='GameBoy']wróciłyśmy od weta mała dostała zastrzyk na nużeńca ( ivomec), w takim stanie jak ona jest powinna dostawac go co jakies 2 dni ale ona za malo wazy zeby jej tak czesto go podawac - moglby jej zaszkodzic narazie nie bedziemy jej kapac zostala polana czyms co nazywa sie Tak*** spot on nie nie jestem w stanie rozczytac wetki :roll: za tydzien nastepny zastrzyk i znowu ten spot on ale jeszcze kolo piatku mamy sie pokazac moze dostanie to szybciej wydałam dziś: dermatolog - wizyta, zeskrobina, badanie krwi 70 zl ivomec + ten spot on - 50 zl gentamycyna krople 5m, 0,3% - 20 zł podklady - 9 zł advocat dla moich - 50 zł teraz mała śpi, to coś czym została polana śmierdzi jak cholera :cool1: przez najblizszy tydzien - półtora nie ma co szukać jej domu, mała nie wygląda za dobrze a jak i tak jej nie wydam w takim stanie[/QUOTE] Kiedyś, jak moja suczka miała podejrzenie nużeńca (tak na oko ;) - bo zeskrobin nie miała (zmieniłam weterynarza), ale leczenie trwało ze 2 tygodnie - co 2 dni nacieranie czymś takim toksycznym i śmierdzącym ;) więc to może być to samo ;) Tak sobie myślę, gdzie jeździcie do lecznicy? mogę się mylić, ale z moich weterynaryjnych wędrówek kasowo fajnie wygląda lecznica na białobrzeskiej. wszędzie indziej zawsze wydam majątek... a co do kruszynki to przy tym drugim olbrzymie wygląda jak myszka :loveu::roll::loveu:
×
×
  • Create New...