Jump to content
Dogomania

ona03

Members
  • Posts

    19041
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by ona03

  1. Anulko, bardzo, bardzo współczuję....
  2. Piękne Gusiaczku, bardzo dziękuję, zaraz sobie ukradnę jednego Czesterka :) I już mam:)
  3. Biedny Lolcio, na zimę opitolony, togusiu szykuj kubraczki i to ze cztery od razu.. Buziale w czółko :)
  4. Czesterek jest na początku drogi leczenia, wierzę, że wszystko się unormuje i będzie szczęśliwym pieskiem. Z Lolusiem też mieliśmy chwile zwątpienia, też były trudności, najważniejsze dobry wet.
  5. Tak mi się wydaje !!!!! Bo na pewno, na razie nie znany jest powód zapaszku kału Czesterka. Jeżeli pies się nie wypróżnia całkowicie, to kał, który zalega wewnątrz gnije, i to powoduje "smród". Do tej pory Czesterek nie był leczony na tę swoją dolegliwość i może po odpowiednim leczeniu to się unormuje. Wtedy łatwiej będzie go "obsługiwać". Lolusiowe kupki miały zapach normalnej kupki, nic szczególnego, a że kupa śmierdzi to wszyscy wiemy...... Mam nadzieję, że wdrożone leczenie przyniesie pozytywny skutek i Czesterek będzie w miarę normalnie się wypróżniał. Zapach kału jest również uzależniony od jedzonka. Ja bym nie podawała mu żadnych "przysmaków", gryzaków, one u Lolcia zawsze powodowały sensacje kupkowe. Z Lolciowego leczenia "siuśkowego" pamiętam jakiś lek homeopatyczny / do przypomnienia/ podawany w iniekcji i ubrided - lek wet.,/ możliwe, że zła pisownia/, te leki troszkę poprawiły siusianie i nie było kropelkowania tylko porządny siuś...... Czesterek jest na początku leczenia i myślę, że w końcu trafi na lek, który poprawi mu funkcjonowanie.
  6. aneciku jesteś ??? Na pewno ciężko anecik, bo ma nie tylko Czesterka, łatwiej byłoby gdzieś, gdzie jest mniej piesków, tylko skąd wziąć takie DT jedno - a już dwa na zmianę byłby cud, i niech się stanie....... Czesterek jest cudnym pieskiem, trzeba go cały czas pokazywać - ogłaszać i może ktoś się w nim zakocha. Koopencje powinny się unormować po leczeniu, tylko jak przetrwać ten czas.... Lolcio trafił do togaa w marcu 2009 i już latem lipiec-sierpień togusia bardzo prosiła o pomoc / zastępstwo/ na kilka dni, aby zwyczajnie odpocząć - fizycznie i psychicznie, bo opieka nad takim pieskiem jest bardzo wyczerpująca i niestety nie było odzewu nawet na kilka godzin dziennie. Porwałam się z motyką na...... i pojechałam po Lolcia 500km, nawet nie wiedziałam czy On mnie zaakceptuje i czy zechce ze mną jechać na te swoje wakacje, nie miałam pojęcia jak mu zmieniać pieluchy, nawet nie wiedziałam jak pielucha wygląda bo dziecko dorosłe już było. Jakoś nam się udało dogadać i Lolusiowi trafił drugi DT. Dlatego jeżeli ktoś może, to chociaż na chwilkę trzeba odciążyć anecik, może jest ktoś w okolicy, bo Ona zwyczajnie "padnie" ze zmęczenia i trzeba będzie na już zabierać czortka - tylko dokąd ??? Opieka finansowa też nie jest mała, z Lolusiem jakoś nam się udaje, Czesterek też znajdzie swoje kolejne anioły, może jeszcze tyko o tym nie wiedzą, kolejny aniołku Czesterkowy ujawnij się On bardzo potrzebuje Twojej pomocy..... I wydaje mi się, że najlepiej jest zamawiać większą ilość pieluch w sklepie internetowym i niech trafiają od razu do anecik, nie każdy ma czas na jeżdżenie na zakupy co kilka dni, sami wiecie ile czasu one zabierają. Środki o których pisała jaguska fajnie brzmią, są drogie ale chyba niezbędne w takim przypadku i powinny trafić do dt. Chyba najlepiej byłoby aby osoba decyzyjna zamawiała wszystko co potrzeba w sklepach internetowych, a wysyłka na adres anecik, byłoby przejrzyście i bez niepotrzebnego przelewania pieniążków. Jeżeli ktoś może,pomóżcie anecik chociaż na chwilkę...... to taki mój apel bo wiem co to jest opieka nad takim psiaczkiem, Loluś do mnie przyjeżdża na chwilkę / miesiąc - dwa - trzy/ ale po tym czasie jestem zwyczajnie zmęczona i dobrze, że ma gdzie wrócić....
  7. Problem się rozwiązał, piec "hula",w domu ciepło, Loluś i reszta nie zamarznie :)
  8. Wiosenko :), ja to nawet nie marzyłam, nie śmiałam marzyć, a teraz beczę........., jak głupia beczę. Wasz domek jest najwspanialszy dla Rudaska :)
  9. No przecież na Likunię
  10. No widzisz jak Cię zmobilizowało :) No sami popatrzcie jak On wygląda, no jak ....... koffffany Cięciunio :)
  11. Z Lolusia taki narcyz, że nic nie jest w stanie zmienić jego myślenia, On, On, On...... :) Tak mu mów :) Ależ my kofffffamy wszystkie psiaczki, a te zapieluchowane szczególnie i życzę Czesterkowi najlepszego domku na świecie, a nawet dwóch ....... :) Cudak z niego taki sam jak z Lolusia :)
  12. Śliczności :) Mimiśka chyba przysypia :) A u Ronisława ząbki bielutkie, kto mu myje codziennie ? :)
  13. Morisek oczko wydłubał temu misiu....., cudnie się zajął przytulanką, ale tam z boku, chyba komuś też się podoba :) A cóż to,suche kłuje w ząbki......, dobrze, że chociaż na leżąco coś skubnie :)
  14. mar.gajko Oby tylko Reksiulkowi wszystko podpasowało, a będzie to jego ostatnia cudowna przystań :)
  15. No fakt,skórę ma, furę ma, to jeszcze składka na komórę potrzebna. Cudniasty jest :)
  16. Scerbolek nie ma podszerstka, niech czeka do wiosny :) Pepe się uśmiecha, a co mu się stało ???
  17. Co za bidusia, dobrze,że ktoś to zauważył / zgłosił/. Jak w domu biednie, to co ona dostaje do jedzenia, może jeszcze jakaś karma na rekonwalescencję by się przydała, a u Was też bida, same długi w lecznicach...
  18. Cudne Morisiątko, szeleczki muszą być najbezpieczniejsze i chyba takie są, łatwiej przytrzymać pieska jak są tak zabudowane:)
  19. Tak jak Loluś, ogródek i towarzystwo psie, a i tak nie schodzi z kolan togusi :) Trzymamy kciuki za dryndę, a co ten Czesterek sobie nazbierał, że aż musi się pakować :)
×
×
  • Create New...