-
Posts
14956 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mala_czarna
-
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
mala_czarna replied to kell46's topic in Pogryzienia
[quote name='Sylwia K']mala czarna, ja nie znam tej suki ani ich właścicielek, [B]tak napisała założycielka tematu...[/B] mi chodzi o to, ze skoro wiedziały, ze tak jest to czemu nic sobie z tego nie robiły i puszczały samopas dziecko z psami?? to tez jest nieodpowiedzialne... jak wypowiadasz się w jakimś temacie to przeczytaj ciut więcej niż tylko ostatni post...[/quote] Toć czytałam. Nie denerwuj się ;) 12-latka to nie jest dziecko, to po pierwsze. Po drugie, to amstaff zaatakował. O czym chcesz jeszcze dyskutować?? I żeby nie było. Mój ex miał bulterierkę. Zjeździłam z nim i z nią kilka wystaw. To była ciapa jakich mało, ale budziła postrach. Nieuzasadniony, bo od małego socjalizowana, z ludźmi i z innymi psami. Nigdy w życiu nikogo nie zaatakowała. Ani psa, ani człowieka. Ale do wychowania takiej rasy trzeba odpowiedniego człowieka, mocnej, zdecydowanej ręki, tresury i odpowiedzialności. -
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
mala_czarna replied to kell46's topic in Pogryzienia
[quote name='Sylwia K']tak, to małe dziecko mała czarna przeczytaj 1 post i jeszcze raz dokładnie to co ja napisałam...[/quote] Sylwia, wystarczy mi to co napisałaś: "morderczą bestie nad którą [B]praktycznie nie panuje[/B]". I jeszcze raz powtórzę. Jesli nie panuje nad takim psem to lepszy chomik, może świnka morska, a w najlepszym razie ratlerek. Powiedzmy sobie szczerze. Nie każdy ma predyspozycje, zapał, czas i chęci do wychowania amstaffa. To nie maskotka, ani piesek pokojowy. Jesli ktoś nie jest w stanie okiełznać własnego psa to życzę mu szczęścia w dalszym wychowaniu. -
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
mala_czarna replied to kell46's topic in Pogryzienia
[quote name='Sylwia K'] a co do odpowiedzialnosci, to po co puszczać małe dziecko z pieskiem na spacerek samo jak sie wie, ze przecież sąsiadka ma agresywną, morderczą bestie nad którą praktycznie nie panuje? [/quote] 12 lat to małe dziecko??:crazyeye: Jesli nad morderczą bestią nie panuje to polecam chomika. Można śmiało bez kagańca wychodzić. -
[quote name='borzo'] Czy nie za szybko pogodziłam się z Jej śmiercią? Czy raczej to dobrze, że chcę zaopiekować się kolejną kundelką z boksu? co myślicie, proszę o komentarze, krytyczne nawet. :-?[/quote] Nikt Ci na to pytanie nie odpowie. To musisz czuć Ty, we własnym serduchu. Po co takie pytania? Przecież to sprawa szalenie indywidualna. Jeśli się wahasz, to raczej przystopuj z kolejnym pieskiem, bo co będzie jeżeli po kilku tygodniach stwierdzisz, że to jednak nie jest to? Radzę gruntownie przemyśleć, żeby nie było później tragedii :roll:
-
[quote name='Tomek_H'] Co z tymi wynikami? Co robić dalej?[/quote] Jesli masz jakiekolwiek wątpliwości to skonsultuj się z innym wetem. Miejmy nadzieję, że to żaden nowotwór, ale jeśli (odpukać), to czas goni. Nie ma co szukać pomocy na forum, bo tutaj potrzeba prawdziwego specjalisty.
-
[quote name='lania221']Dzięki wielkie, na pewno tam pojadę, może jeszcze coś się da zrobić. Trzymajcie kciuki[/quote] Jasne, że trzymamy :thumbs:
-
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
mala_czarna replied to kell46's topic in Pogryzienia
[quote name='Sybel']Wypuszczenie dziecka dwunastoletniego z malutkim psem, jakim jest maltanczyk jest dla mnie calkiem ok, przeciez dzieciak kiedys musi nauczyc sie odpowiedzialnosci. Tak to sie truje, ze spoleczenstwo nie dba o psy, a jak dziecko wyprowadzi pieska, ktory jest maly i lagodny, to od razu afera, bo ktos nie upilnowal psa bojowego.[/quote] :multi: Rozsądny głos w dyskusji -
[quote name='lania221'] Może ktoś z forumowiczów zna jakiegoś onkologa w Krakowie lub pobliżu? Nie jestem zbyt mobilna, ale jeśli będzie trzeba to coś wykombinuje.[/quote] Spróbuj w klinice Therios w Myślenicach, oni też zajmują się onkologią: ul. Jagiellońska 5, 32-400 Myślenice tel. 012 274 41 30 lub 0695 937 228 email: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL]
-
[quote name='Tomek_H']Witaj, Dziękuję za odpowiedź. Z kaszaka nie pobrano materiału do badania (wyszła taka "kaszka") a wspomniany doktor już raz uratował naszą sunię - wielki szacunek, to chyba najlepszy specjalista z jakim miałem do czynienia. Teraz oczywiście też leczymy psinę we Wrocławiu. Pozostaje jednak wiele pytań i niewiadomych a każde spostrzeżenie jest cenne. Na następną wizytę mam się natomiast umówić dopiero pod koniec przyszłego tygodnia, więc nie chcę bezsilnie czekać, kiedy może ktoś z Was coś jeszcze zaproponuje, bądź spotkał się z podobnym przypadkiem. Pozdrawiam serdecznie[/quote] Wspomniał coś o tym, że morfologia nie wygląda najlepiej? :roll: Sama nie wiem. Piszesz, że masz zaufanie do tego lekarza, więc albo trzeba poczekać, albo jednak skonsultować się jeszcze z jakimś innym. Ja umówiłabym się z tym, o którym pisałam Ci w pierwszym poście, no ale decyzja należy do Ciebie.
-
[quote name='Chefrenek']Ja dawałam ludzkie przeciwbólowe ale po konsultacji i nadzorem weterynarza.[/quote] Ja też. Pyralginę i no-spę.
-
Mogę Ci dać namiary na świetnego onkologa we Wrocku, mógłbyś może telefonicznie się skonsultować z nim i przed pokazaniem pieska streścić mu o co chodzi: [B]WROCŁAW[/B] [B]dr Wojciech Hildebrand[/B] 0 71 352 50 88 51-109 Wrocław Na Polance 14c lok.11 [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] A co się stało po nacięciu tego "kaszaka"? Wyleciał jakiś płyn? Nie został zabrany do badania??
-
SZNAUCEROWNIA czyli PIEPRZNA GALERYJA. Cóż za Ekstrawagancja!
mala_czarna replied to weszka's topic in Galeria
[quote name='weszka']Dziękuję za kciuki. Bardzo się przydadzą. mini i maxi :) cudna mała dziewczynka Figa [/quote] Przecudne pieprzaczki!! :loveu::loveu: -
[quote name='M@d'] Za każdym razem u weta itd jak zapisywaliśmy "Beksa", to myśleli, że suczka :eviltong:[/quote] To może trzeba było mówić, że to Płaczek ;) Moja nazywała się Wiki, ale przez naszą wetkę ochrzczona została Wikosławą :cool3:
-
Jesli ma 5 m-cy to ma prawo mu się zdarzyć popuszczanie. Mnie by bardziej zaniepokoiła ta boląca łapka. Być może gołym okiem tego nie widać, ale mógł sobie coś uszkodzić. Jorki to małe i delikatne pieski przecież. Mówiłaś wetowi o tym, że psiak nie ma apetytu, nie jest chętny do zabaw? Przy podawaniu antybiotyku dawałaś jakieś leki osłonowe?
-
[quote name='M@d']Gwoli ścisłości, wybrane przez moją TZ imię Beksa jest nieco mylące, bo to był chłopiec... :diabloti:[/quote] Ups. No to dałam ciała jednym słowem :roll:
-
[quote name='M@d'] A tu jeszcze lepsze! [IMG]http://www.idz.pl/sznaucer/slides/1.jpg[/IMG] [/quote] Śliczności dziewczynka!
-
[quote name='weszka'] [/quote] Moją malutką nazywali kozą :mad: A już samego siebie przeszedł pewien 5-cio latek (tak na oko) w przychodni. "Patrz tato, ten pies to ma uszy jak nietoperz" M@d wkleję zdjęcie mojej sierotki, dobrze? Nie chwaliłam się nigdy, a ona już za TM. [img][URL=http://img530.imageshack.us/i/sznaucerpofryzjerze026.jpg/][IMG]http://img530.imageshack.us/img530/7200/sznaucerpofryzjerze026.th.jpg[/IMG][/URL][/img]
-
dwumiesięczny york połknął pestkę od nektaryny
mala_czarna replied to PPaattrryyccjjaa's topic in Zdrowie
[quote name='PPaattrryyccjjaa89'] Takie niewinne stworzonko nie powie ci co mu jest a te smutne oczka mówią same za siebie :([/quote] Patrycja, nie martw się na zapas. Mama wróci od weta i wszystko się wyjaśni. Poza tym, Twój piesek to jeszcze maleństwo, niedawno operacja była, wszystko musi się zagoić. Może go szew ciągnie, z pewnością go jeszcze boli, przecież to była głęboka ingerencja w organiźmie. Głowa do góry. Trzymam kciuki. :thumbs: Trzeba dać pieskowi czas na powrót do dawnej formy. -
Prześliczne psy, chociaż muszę przyznać, że parę razy zaliczyłam wpadkę w lecznicy i mówiłam: o, jaki cudny olbrzym :evil_lol: Zdaje się że czarne teriery rosyjskie są masywniejsze od sznaucerów olbrzymów :roll: Btw. Poszukaj na dogo - jest galeria, opis rasy i pochodzenie ;)
-
Sporadyczne utykanie na mrozie (i już nie tylko...)
mala_czarna replied to Martens's topic in Ortopedia
[quote name='Martens'] Byliśmy u weta na miejscu, bo na razie nie mam jak jechać do W-wy, dopiero w lipcu będzie to możliwe, ale usłyszałam tekst standardowy - nadwerężyła sobie albo to "ze starości" (ma 10 lat w tej chwili). [/quote] To może rzeczywiście to jakieś zwyrodnienie stawów, związane z wiekiem? -
KRAKÓW- Maleńki szorściak, ZOSTAJE NA STAŁE W DT !!!!!!
mala_czarna replied to Asior's topic in Już w nowym domu
[quote name='dragonek100']dzięki, puszki ( 3 szt puszek i 1 saszetka ) dotarły dziś, troszkę pokiereszowane i widać po przejściach ale dotarły. [/quote] Kurde! Korzystając z Poczty Polskiej trzeba chyba przesyłki w pancernych opakowaniach wysyłać :mad: No ale dobrze, że dotarły. Niech na zdrowie pójdzie małemu glutkowi :loveu: -
Kocham tego psa, więc trzymam go na balkonie
mala_czarna replied to florida_blue's topic in Okrucieństwo
Nie popadaj w paranoję!! Po pierwsze, każdy logicznie myślący człowiek wie, że zakup psa to cholerna odpowiedzialność. I to na całe życie. Kwestie finansowe od samego początku powinny być brane pod uwagę. Jeśli chodzi o wielkość mieszkania to jakl zwykle ździebko przesadzasz. Psy małych ras typu: ratlerek, sznaucer miniatura, jamnik, świetnie czują się w przysłowiowym m3 i nie trzeba im apartamentów. Niedługo wyjdzie na to, że żeby mieć psa trzeba zarabiać 10 tysiaków miesięcznie i mieć wille pod Warszawą. :roll: -
KRAKÓW- Maleńki szorściak, ZOSTAJE NA STAŁE W DT !!!!!!
mala_czarna replied to Asior's topic in Już w nowym domu
Śliczny chłopak jest :multi: Dajcie znać co z tymi puszkami. Gdyby nie doszły to będę reklamować na poczcie. Ciężkie to ciupkę było, może jakaś łachudra myślała, że to sztabka złota i buchnęła :roll: -
Kocham tego psa, więc trzymam go na balkonie
mala_czarna replied to florida_blue's topic in Okrucieństwo
O rany. Nie posuwajmy się do absurdu! Co ma zrobić ktoś kto kocha psy, a nie mógłby sobie na nie pozwolić ze względu na cenę? Kupić plusową zabawkę? -
Kocham tego psa, więc trzymam go na balkonie
mala_czarna replied to florida_blue's topic in Okrucieństwo
Tia. Super. spią tam, załatwiają się, jedzą, a do domu wpuszczane są tylko w celu rozpoznania kątów :cool3: Swoją drogą to musisz mieć duży balkon. I chyba od cholery kocyków, derek, albo klatek. Btw. W nocy Ci w zimie nie wieje?