Jump to content
Dogomania

eagle

Members
  • Content Count

    180
  • Joined

  • Last visited

1 Follower

About eagle

  • Rank
    Advanced Member

Converted

  • Biography
    Ja to mój pies
  • Location
    Przy psie
  • Interests
    Psy,informatyka,religie, kultura
  • Occupation
    JS,C#,ASP pisacz
  1. Powstało nowe [URL=http://forum.niemiecki-owczarek.pl]forum właścicieli owczarków niemieckich[/URL]. Jest na nim bardzo fajna, wręcz rodzinna atmosfera, nie ma grup wzajemnej adoracji ani skakania sobie do gardeł tak jak to się odbywa na owczarku. Zarejestrujcie się, bo warto. [url=http://tnij.org/km44][img]http://tnij.org/km41[/img][/url]
  2. Tutaj do poczytania coś trudnego do przełknięcia dla miłośników ttb. Polecam poczytać historie każdego z dzieci zabitych przez TTB. [URL]http://www.dogsbite.org/bite-fatalities-2009.htm[/URL] "Fanom" i innym wodolejcom polecam odszukać podobne coś gdzie bohaterem są "zwykłe" psy. Zwracam uwagę na historie dołączone do tych relacji ponieważ dają one obraz w jakich okolicznościach i dlaczego dochodziło do zagryzień tych dzieci. Do większości z nich dołączone są linki do serwisów prasowych, kronik policyjnych.
  3. Smutne ale prawdziwe. Jak sie okazuje to nie tylko ttb są tymi złymi [video=youtube;HovG4TkWKPA]http://www.youtube.com/watch?v=HovG4TkWKPA&feature=related[/video]
  4. [quote name='badmasi'] Jak widać Cesar może być dużym autorytetem, może budzić facynację i chęć naśladowania wśród całkowitych laików. To mnie trochę przeraża. Mimo wyraźnych ostrzeżeń aby nie stosować tych praktyk bez pomocy tresera zawsze jakiś wariat się znajdzie i to czasami całkiem blisko nas.[/QUOTE] Mój pies jest bardzo łagodny do ludzi i wręcz domaga się kontaktu nawet u zupełnie obcych ludzi. Jednak gdyby ktoś chciał na nim na zywo zastosowac "szturchance" etc. nie wiem jak by się to skonczylo. Zapewne pies potraktowal by to jako zaproszenie do bardziej wylewnej zabawy, napewno nie jako sygnal aby trzymac sie z dala..
  5. Jezeli chcecie cos wyjasnic to ja proponuje spotkanie na zywo na spokojnie.
  6. [quote name='Axusia']No właśnie, bo jeśli nie pojawia się żadne sprostowanie postawionych przez Eagla faktów to hm, wychodzi an to, ze gada prawdę. Zwłaszcza, że to ma sens.[/QUOTE] A co maja napisac ? Ze byly tak glupie ze jej wierzyly czy ze wiedzialy wiec braly w tym udzial ?
  7. [quote name='Bogna_mit_ON']Ale to bez znaczenia, ja moge pisac ze mam 5 rak- wezma mnie za wariata i to wszystko. Nie ma to wplywu na innych. jesli ma kaprys pisac ze jej maz-nie maz jest snajperem i zwiadowca w jednym, tajnym agentem przy okazji to widac lubi takie opowiesci. Ale to nie psuje psow, nie wyciaga kasy z kieszeni. kase za to wyciaga klamstwo ze masz do czynienia z czynnym zawodnikiem, aktywnym szkoleniowcem co jezdzi na seminaria i konsultuje twoj przypadek telefonicznie z profesjonalistami w Niemczech, obiecuje ci egzamin z niemieckim sedzia. Albo poleca najlepsza karme (takze po super konsultacjach), ale jak juz musisz zaczac placic weterynarzom (ktorzy sa wszyscy glupi jak but i wogole nie znaja sie na ONach) to placisz sam. Przy takich naciaganiach to dowolne zajecia meza nie ma zadnego znaczenia.[/QUOTE] Szkoda ze ta bajka sie tak konczy. Mam nadzieje ze Nikodem Dyzma jednak bedzie mial sam odwage napisa ze jest kelnerem a nie prezesem nim ktos bedzie chcial z niego zrobic premiera. Prywatnie to bardzo sympatyczna osoba lub to moze tylko zludzenie. A do bajek dolaczam to ze z wyksztalcenia jest astrofizykiem. Wlasnie to mi sie przypomialo :-)
  8. [quote name='Bogna_mit_ON']. eagle-wszyscy doskonale wiedza na co placa: nie na fikcyjny szpital, fikcyjna cessne czy fikcyjne porady online z wybitnymi lekarzami i pozorantami w Niemczech. Placa dziewczynie, bo chca. Mimo ze wiedza, ze to wszystko bujdy. No z wyjatkiem kilku naiwniakow, ktorzy dali spaprac sobie psy bo wierzyli ze oddaja je w doswiadczone rece. Ale tego sie juz nie cofnie :angryy:[/QUOTE] Dlatego prosze członkow tego kabaretu (Agis) o nie pisanie do mnie na priv ale publicznie. Mi Beata psa nie spaprala bo nie miala okazji, co do jej metod sie nie wypowiadam bo ich nie znam. Po 3 spotkaniach nic powiedziec o nich nie mozna. Dziwie sie tylko po co byly te klamstwa i bajki ? Czemu inni szkoleniowcy nie musza do siebie wabic w tak wyszukany sposob klientow ? A moze to cos ala grupa rekonstrukcyjna rycerzy ? Niektorzy lubia sie bawic w cos takiego, jakies RPG czy cus ? :-)
  9. [quote name='ara']Niestety, podobnie jak Eagle mam problem z wygooglaniem czegoś więcej niż znane nam posty...:roll: ciekawe to dość, bo podobnego problemu nie miałam ze znalezieniem żadnej innej osoby, która startuje/szkoli/pozoruje :hmmmm:[/QUOTE] Inni musza pracowac, uczyc sie, szkolic swoje psy i dopiero potem sa pozorantami, szkoleniowcami etc. A tutaj wystarczy sobie bajke napisac aby klientow sobie sciagac.
  10. [quote name='Bogna_mit_ON']Sprawdzalas? Moze warto? W fotoshopie mozna wszystko...[/QUOTE] Szczegolnie w cs5. A co do iluzji to co innego w niej zyc a co innego z niej zyc.
  11. To już wiem czemu cale gsd w necie sie zapadlo :-) Od lata 2009 ni widu ni slychu. :-)
  12. [quote name='mala85']Mam nadzieje, że ktoś mi pomoże w rozwiązaniaiu albo wytłumaczeniu zachowania, które opisuje poniżej: A mianowicie Aksel ma kolegę Napoleona-Labrador wiek 2 lata. Zna go od małego, ale od razu zaznaczę że nie spotykają się codziennie. Czasem na spacerach a czasem razem bawią się w domu. Aksel dominuje Napoleona a on oczywiście poddańczo od razu kładzie się na ziemie nie sprzeciwiając się. Aksel nie robi tego non stop, ale jak sobie przypomni to nie daje mu spokoju. Ale nie o to chodzi. Od pewnego czasu Aksel odgania inne samce od Napoleona i to tak czasem kłapiąc zębami. Na szczęście te psy które odgania znam i wiem (przynajmniej do tej pory) że Akslowi nic nie zrobią bo też wychowywały się przy Akslu i "przeważnie" są poddańcze. Przeważanie pisze bo jedni bardziej się poddają a inni mniej co ostatnio skutkowało tym że Aksel rzucił się na owczarka ale kłapiąc zębami i nic się nie stało, więcej było hałasu a tylko groźnie wyglądało. Zaznaczę też, że tak się zachowuje przy swojej "dziewczynie" jak jest przed cieczką Teraz pytanie czemu Aksel tak się zachowuje względem Napoleona, czemu odgania inne psy??? Niestety nie spotkałam się nigdzie z opisem takiego zachowania może ktoś z was spotkał się albo wie o co chodzi.... Będę wdzięczna za podpowiedź lub wyjasnienie[/QUOTE] Ten pies tak się zachowuje ponieważ jak widzę mam pełen poklask i przyzwolenie na takie zachowanie opiekuna. Dla mnie samo pytanie jest do bani. Skoro pozwalasz na takie zachowanie twój pies tak sie zachowuje. Sporo nieprawdy jest w teorii o nie ingerowaniu w psie układy - niech się pieski dogadają i ustalą kto ważniejszy. Po pierwsze takie cos ma sens gdy psy tworzą jedno stado. Twoje psy z psami na podwórku go nie tworzą. Więc pozwalanie na ustalanie porzadku miedzy psami to tak naprawde pozwalanie na agresję swojego psa wobec czlonka obcego stada. A to twoja rola a nie psa mowic kiedy jak ma sie zachowac. Forumowicz dobrze ci radzil ale wiedze ze Ty "wiesz" i czytasz to co wygodne dla ciebie.
  13. [quote name='zaba14']Vectra ja nie jestem zdania że jakikolwiek pies nadaje się tylko na kanape! :) tak jak napisałam na początku widzę że te psy to kochają.. i póki naprawdę nic im się nie dzieje to niech skaczą nadal... co do psów i ich problemów z stawami, to chyba sama odpowiedziałaś sobie na to pytanie, nuda, otyłość... :)[/QUOTE] Więcej problemów ze stawami mają osiedlowe upasione biedactwa niż te psy, dziwię się że o nie nikt się nie martwi tak bardzo jak o te pity
  14. [quote name='Juliusz(ka)'] Uważam po prostu, że tak jak psiarz może, a nawet powinien, zrobić miejsce na ścieżce/chodniku idącej z naprzeciwka osobie, tak i ta osoba może, a nawet powinna, nie zajmować swoją osobą całej ścieżki/chodnika. I teksty o ruchu prawo/lewostronnym nie mają tu nic do rzeczy. Kultura osobista ma to w du...szy. [/QUOTE] To prawda. Ja tak że staram się ustępować miejsca ludziom i usuwać im mojego psa z drogi . Co do tzw. obrony koniecznej to nawet nie trzeba się na nią powoływać i raczej odradzam. Lepiej zeznać że w chwili ataku drugiej osoby puściłem smycz ponieważ zasłaniałem się przed ciosem. Pies był luzem no i trafił napastnika. To co innego niż użycie psa w obronie do czego nie ma się prawa . Środki do obrony użyte przeciw napastnikowi muszą odpowiadać skali zagrożenia . Pies będzie uznany jako broń i raczej się przegra. Nie można zeznać że świadomie poszczuło się psem napastnika. Najlepszą wersją jest taka że broniłem się i musiałem puścić psa a on sam ugryzł przeciwnika w trakcie szamotaniny. Każde słowo celowym użyciu psa w obronie skończy się źle w sądzie. Więc jeżeli będziecie kiedyś w takie sytuacji że Wasz pies pomoże wam w wypadku ataku uważajcie co zeznajecie.
  15. [quote name='Vectra'] Te psy nie mają zaprogramowanej nienawiści do psów , bo tak się nie da - to już też było pisane ... ten rodzaj użytkowości , doskonale dlatego sprawdza się w sportach siłowych , zresztą te psy doskonale się szkolą , ich przeznaczeniem była ślepa miłość do człowieka ... [/QUOTE] To jest twój autorski pogląd. Każdy wie że pies dziedziczy zarówno psyche jak i fizjonomię. One były selekcjonowane pod tym względem. [quote name='Vectra'] Dlaczego ONy się sprawdzają w IPO ? przecież nie powinny być zawzięte , zacięte no tak pisze na chłopski rozum ... [/QUOTE] Ony i Maliny sprawdzaja sie w IPO z tych samych powodow dla ktorych ttb sie nie sprawdza mimo super budowy i mocnej psyche. Do IPO najlepsze są stabilne psychicznie osobniki z wysoko rozwinietymi popedami, nad ktorymi potrafia panowac i szybko sie przelaczac. A przedewszystkim nastawione na wspolprace z czlowiekiem.
×
×
  • Create New...